Przejdź do forum
Powiadomienia
Wyczyść wszystko

[Zamknięte] KJs nl10

9 Posty
6 Użytkownicy
0 Reakcje
302 Wyświetlenia
malin89
Dołączył: 06.09.2008
PokerStrategist

Hand converted with online PokerStrategy.com hand converter:

Graj rękę

$0.05/$0.1 No-Limit Hold'em (5 handed)

Known players:
[tg]BU$11.37:///////;SB$10.86:///////;BB (Hero)$10.15:///////;MP3$13.94:///////;CO$33.35:///////;[/tg]

Preflop: Hero is BB with K:h, J:h.
2 folds, BU raises to $0.30, SB folds, Hero calls $0.20.

Flop: ($0.65) 8:d, K:c, 2:c (2 players)
Hero checks, BU bets $0.50, Hero calls $0.50.

Turn: ($1.65) 9:h (2 players)
Hero bets $1.20, BU raises to $3.10, Hero folds, BU gets uncalled bet back.

Final Pot: $2.85.

BU(65) 18/18 AFq:62 WTS:0 ATS:40

Preflop: tu jest albo 3bet albo call, myślę, że na fold ta ręka jest za mocna. Dlatego decyduje sie na call OOP.

Flop: trafiam swojego outa, jednak kicker jest średni, dlatego chcę utrzymac pulę małą. Raise raczej nie ma sensu, bo raczej nie wywali nic lepszego, a ja nie chcę się stackowac z taka ręką.

Turn: tu daje donka, bo nie chcę, żeby gość wziął sobie free card. Board robi sie coraz bardziej mokry, więc pomyśłałem, że warto go wyrzucić z jakiś drawów albo nietrafionych Ax, Qx. Myślę, że to lepsze niż raisowanie flopa. I tu mam wątpliwości, czy nie lepiej tylko callowac do SD?


8 odpowiedzi
pickars
Dołączył: 22.01.2009
PokerStrategist

Koles jest raczej agresywny (Afq 62!!), wiec wolalbym c/c turn i c/f blank river, chyba ze masz z nim jakas historie typu lubi barrellowac z air :).

As played masz izi fold.

Preflop jest spox bo zostawiasz gorsze rece w jego range.


AutystycznyAndrzej
Dołączył: 12.01.2009
Elite Grinder

Napisane przez malin89
Preflop: tu jest albo 3bet albo call, myślę, że na fold ta ręka jest za mocna. Dlatego decyduje sie na call OOP.

To jest, według mnie, bardzo złe podejście. Walczę z tym na forum...

Ręka jest mocna i co z tego? Potrafisz rozegrać z profitem callując?

Flop: trafiam swojego outa, jednak kicker jest średni, dlatego chcę utrzymac pulę małą. Raise raczej nie ma sensu, bo raczej nie wywali nic lepszego, a ja nie chcę się stackowac z taka ręką.

Patrz wyżej... Twoja "silna" ręka trafiła flop - okej rywal pewnie cbetuje ten board ze wszystki, ale Twoja "silna" ręka jest za słaba na c/r, więc grasz c/c i nachodzi turn...

Turn: tu daje donka, bo nie chcę, żeby gość wziął sobie free card. Board robi sie coraz bardziej mokry, więc pomyśłałem, że warto go wyrzucić z jakiś drawów albo nietrafionych Ax, Qx. Myślę, że to lepsze niż raisowanie flopa. I tu mam wątpliwości, czy nie lepiej tylko callowac do SD?

I ze swoją "silną" ręka liczysz na to że rywal nie będzie raisował np. drawów albo że sprawdzi z czymś gorszym. Powiedzmy że decydujesz się na check/call i co rywal zabetuje?

Wpierw przypiszmy mocniejsze ręce czyli:

equity win tie pots won pots tied
Hand 0: 08.075% 08.08% 00.00% 167 0.00 { KhJh }
Hand 1: 91.925% 91.92% 00.00% 1901 0.00 { KK+, 99-88, 22, AKs, KQs, K9s, 98s, AKo, KQo, K9o, 98o }

Powiedzmy że rywal double barreluje ze wszystkim Kx. Czyli...

equity win tie pots won pots tied
Hand 0: 23.361% 18.44% 04.92% 495 132.00 { KhJh }
Hand 1: 76.639% 71.72% 04.92% 1925 132.00 { KK+, 99-88, 22, AKs, K9s+, 98s, AKo, K9o+, 98o }

No okej... ma jeszcze drawy czyli:

equity win tie pots won pots tied
Hand 0: 38.316% 34.79% 03.53% 1301 132.00 { KhJh }
Hand 1: 61.684% 58.16% 03.53% 2175 132.00 { KK+, 99-88, 22, AKs, AcQc, AcJc, AcTc, Ac9c, Ac8c, Ac7c, Ac6c, Ac5c, Ac4c, Ac3c, Ac2c, K9s+, QcJc, QcTc, JTs, 98s, AKo, K9o+, JTo, 98o }

Ledwo starcza na c/c jeśli rywal zabetuje i tak wygląda Twoja "silna" ręka. Dlatego ja np. wolę zagrać fold o ile nie znam dobrze rywala albo 3bet bardziej jako blef niż dla value.

O ile na flopie masz naprawdę "nutsa" ponieważ rywal cbetuje np. z A3o o tyle im więcej pieniędzy idzie, tym gorzej będzie wyglądało Twoje equity. Dlatego odradzam callowania bez pozycji ponieważ to rywal zdecyduje ile i kiedy $ pójdą do puli, to on kontroluje rozdanie.

Tak jak zagrane to gram:

Flop: c/c żeby zagrał cbet z A3o.
Turn: c/f albo c/c bez uśmiechu na twarzy.
River: jeśli rywal double barreluje, to odpuszczam, jeśli zagrał check turn to vbetuje.


malin89 Autor wątku
malin89
Dołączył: 06.09.2008
PokerStrategist

OK, może najpierw, dlaczego nie folduje pre.
Gość ma ATS na poziomie 40. Więc wklepując do equilatora:

Equity Wygrana Remis Zagubiona Ręka
Gracz 1: 54,199% 52,416% 3,566% 44,017% KhJh
Gracz 2: 45,801% 44,017% 3,566% 52,416% 44+, A2s+, K2s+, Q4s+, J7s+, T7s+, 97s+, 87s, A3o+, K7o+, Q8o+, J8o+, T9o

Ok, będę chyba nudny, ale napisze, że wynik z equilatora znowu mnie zaskoczyl:D Myślałem, że mam więcej equity na niego.

Ale tez patrząc z drugiej strony wydaje mi się, że KJs ma duzy potencjał postflop (flushe, strity), dlatego pomyślałem, że call za 2BB do puli 4,5BB daję mi ładne oddsy na to. Dużym minusem jest tu oczywiście to, że gram OOP i prawdopodobnie nawet jak trafię taki układ to ciężko mi będzie wyciągnąc z niego max. value + to, że mogę się zaczepić z medium hand i nie będę wiedział gdzie jestem na turnie (tak jak w tym przypadku). No i rywal robi ze mną co chce, bo może kontrolować grę.

Dlaczego nie 3betowałem(choć to, co napisałeś, żeby 3betować dla blefu, wydaję mi sie całkim niezłym pomysłem teraz)

OOP musiałbym 3betować to 1,2$ po jego callu (pesymistyczna wersja, ale gość gra IP, więc może kombinować) na flopie mamy pulę 2,45$.
Cbetując takiego flopa musiałbym dać jakieś 1,7-1,8$ z medium handem i po jego callu pula wynosi koło 6$, a ja siedzę z medium hand OOP i zastanawiam się o co chodzi. Wtedy nie wiem już jak grać turna c/c, b/f czy może c/c? Nie wspominając o riverze.
Ale OK, to sie zaczyna robic trochę pierdolenie o szopenie, bo ogólnie zagranie ma być dla blefu ;)

Teraz zgadzam się, że donkbet Turn jest trochę bez sensu, bo gość tu callnie/zraisuje lepsze handy, a wywali gorsze. A z trashem zrobi checkback i będę mógł wygrać pulę na river.

Ogólnie z posta Andrzeja i swojej rozkminy wychodzi, że preflop gramy:

3bet>fold>call


siweq86
Dołączył: 28.12.2009
Oldschool Grinder

Napisane przez malin89
Dlaczego nie 3betowałem(choć to, co napisałeś, żeby 3betować dla blefu, wydaję mi sie całkim niezłym pomysłem teraz)

OOP musiałbym 3betować to 1,2$ po jego callu (pesymistyczna wersja, ale gość gra IP, więc może kombinować) na flopie mamy pulę 2,45$.
Cbetując takiego flopa musiałbym dać jakieś 1,7-1,8$ z medium handem i po jego callu pula wynosi koło 6$, a ja siedzę z medium hand OOP i zastanawiam się o co chodzi. Wtedy nie wiem już jak grać turna c/c, b/f czy może c/c? Nie wspominając o riverze.

:rage: Mam to samo. To jest chyba jakiś weak myśleniowy _confused:


imgoingtomirage
Dołączył: 03.07.2010
PokerStrategist

Ja ostatnio analizując swoją grę, patrząc na staty i robiąc session review doszedłem do tego, że za mało karałem takich co kradną te blindy z późnych pozycji i ostatnio odwijam się light 3betem na praktycznie każdego z ATS 32-35+ z każdą w miarę grywalną ręką, z zakresem nawet szerszym niż bym to otwierał z BU. I powiem wam, że efekt jest bardzo fajny i dużo bardziej preferuje 3bet niż call i grę bez pozycji, bo gra bez pozycji jest po prostu nieopłacana na dłuższą metę, nawet jeśli w danej chwili wydaje nam się, że możemy tanio zobaczyć flopa.


siweq86
Dołączył: 28.12.2009
Oldschool Grinder

Jak najbardziej się zgadzam, bo sam tak robię. Staram się nie callować oop z blindów tylko 3betować. Na micro ludzie raczej nie zwracają uwagi i nie 4betbluffują, a kradną jak najęci więc wszelkie connectory są świetne do resteali, bo tamci potrafią callować 3beta z AK, a jak tracisz dobrego flopa to jest git.
Tutaj działa kolejny leak myśleniowy i patrzenie na takie J♥K♥ i myślenie o pokerze z flopa :D


imgoingtomirage
Dołączył: 03.07.2010
PokerStrategist

Haha, tak to chyba każdy ma :-D.


sz3sz
Dołączył: 20.04.2010
Elite Grinder

albo 3bet pre
albo fold
wybralbym fold