Oki teraz mam czas to postaram się odnieść do tego co napisałeś
Nie bardzo wiem jak policzyłeś te nasze szanse, ale wg. mnie pomyliłeś się.
na flopie mamy 14 outów na ulepszenie. Czyli tak:
kart pozostałych: 47
Nasze outy: 14
Tak więc 14/47*100% = 29,78%
Na podstawie zasady prawdopodobieństwa warunkowego możemy ustalić co będzie jeżeli ujrzymy dwie karty, czyli w wypadku sprawdzenia na flopie naszego all-ina.
Czyli:
14/46*70,22= 21,37%(prawdopodobieństwa trafienia od flopa do turna pomniejszone o 100 - prawdopodobieństwo warunkowe)
Daje nam to równowartość prawie 55% na flopie w przypadku kiedy przeciwnik nie zabiera nam outów a dodatkowo możemy policzyć pewne fold equity.
Jest to sytuacja kiedy na flopie gramy all-in i skoro mówisz o 14 outach to sądzę, że myślisz tutaj o flopie.
Na turnie w razie jakby sprawdził nasz raise na flopie to mamy już sytuację bardzo prostą bo często mamy najlepszą rękę a na każdą lepszą mamy jeszcze sporo outów.
Gdyby na turnie spadł blank(czyli w przypadku kiedy raisujemy i villain nas sprawdza) mamy super opcje bo po pierwsze często zyskany freecard(villain raczej po raise na flopie tutaj w większości wypadków zagra do nas check) a po drugie wciąż mamy jeszcze swoje 14 outów z flopa i te 30,43% o których mówiłeś. Jednak ta peirwsza opcja jest dla nas szczególnie ważna.
Podsumowując: w wypadku naszego raise tak jak mówiłem albo stackujemy się na flopie mając coinflipa+fold equity czyli wg. mnie zagranie bardzo dla nas korzystne albo w wypadku tylko sprawdzenia w znakomitej większości wypadków dostaniemy freecard na turnie.
Dlatego uważam, że raise na flopie ma tutaj sens i jest lepszym wyjściem.