jest deeep
Spoiler

Wish me luck
Jestem, zaczynam od turnieju z KO.
Powodzenia wszystkich.
Graty dla zibiego
Dzięki za informacje odnośnie ręki:) Niestety odpadłem wczoraj z AK<QQ
Ja mam ITM w knockoucie, trochę poniżej avg stacka.
W 1+R jest parę żetonów, ale w tym turnieju strata wszystkiego to kwestia chwili
ITM w KO i tylko w nim na razie brałem udział.
Z BB mając 10bb przy 600/1200 odwinąłem się z 77 na mini beta. Przeciwnik pokazał ATs i niestety odpadłem na chyba 790 miejscu.
W 1$R to dopiero zaczyna się turniej, więc bez rewelacji.
Dla odmiany, pytanko do graczy, którzy biorą udział w zdecydowanej większości turniejów: ile czasu macie przeciętnie na sen w ciągu doby, i czy czujecie już jakieś zmęczenie związane z ciągłym siedzeniem przed ekranem?
Napisane przez Szachista007
Dla odmiany, pytanko do graczy, którzy biorą udział w zdecydowanej większości turniejów: ile czasu macie przeciętnie na sen w ciągu doby, i czy czujecie już jakieś zmęczenie związane z ciągłym siedzeniem przed ekranem?![]()
to zależy zagrałem dość dużo dla mnie 3-4h jest ok jak się prześpie, jeśli mam np jakieś 1h do następnego to się nawet nie kłade bo czuje się jeszcze bardziej zjebany... co do zmęczenia to dla mnie najbardziej widoczny to ból oczu tz. szczypanie etc... no i plecy bo na tym mieszkaniu co jestem mam chujoweee krzesło
Ja staram się grać w miarę dużo, ale na razie tak szybko lecę z większości nocnych eventów, także nie mam wielkich problemów, tym bardziej, że odpuszczam na razie takie turki jak ten o 4.00. Tak 4-5h snu zawsze miałem do tej pory.
Co do zmęczenia , to jak mówiłem już wczoraj, rzyć trochę już boli, ale bardziej od tego, że mnie ciągle kopią, bo fotel mam calkiem spoko.
Też out, QT<87o i KT<AQ.
W knockoucie troszkę powyżej avg.
Ja niestety zaczynam już czuć zmęczenie, lubię sobie długo pospać a od czwartku jest z tym kiepsko. Średnio 2-3 drzemki po max. 1,5h i to wszystko. Dobrze że chociaż mam względnie wygodny fotel