Czas: 265 minut
Hands: 1640. Pogralbym wiecej ale starsy sie wykrzaczyly.
VPP: 960
Czas: 275 minut
Hands: 1800
VPP: 1000
http://www.boomplayer.com/en/poker-hands/Boom/21283610_81C41C7BB5
Zostalo 5k rozdan ale jutro mam chec pograc mtt, wiec raczej nie uda sie dobic do 80k. Od kilku dni nie odpalalem w ogole setek, wiec spadlo hands/hour ale za to jakosc gry jest lepsza, takze nie martwi mnie to, ze zabraknie kilku tysiecy rozdan.
Pozdro. GL
Hej, gratki takiego volume, cd. booma:
Troszkę mi się nie podoba call na river, flop mega suchy i on gra 3barrel, swoim waletem blokujesz mu część KJ/AJ, czyli blefy, na takim runoucie może tak grać for value z QQ+/AQ/QT, no i na flopie też nie ma fd więc ma ich mniej na turnie, więc dlaczego call, jakieś ready?
Pozdrawiam
A według mnie całkiem spoko bluff catcher ze wzgledu na to, ze jego bluffing range to beda glownie drawy podlapane na turnie typu Ax, KJ, itp w diamondach, wiec nie blokujemy nic specjalnie. Do tego nie zawsze musi uderzac flopa z top rangem typu QQ+, bo suchy i chce zeby hero cos podlapal. Oczywiscie sporo tez zalezy od tendencji villaina.
Siema.
Wczoraj gralem mtt ale bez historii.
Dzisiaj zagrane 2,5k hands w 410 minut. Hands/hour mocno spadlo dlatego, ze nie odpalam prawie wcale setek.
VPP: 1400
Jutro podsumuje caly challenge. Pozdro
http://www.boomplayer.com/en/poker-hands/Boom/21311692_49A6135324
No siema, wrocilem z tourne po cmentarzach i moge w spokoju podsumowac challenge.
Patrzac przez pryzmat zalozonego volume to challenge sie nie udal, jednak byla to przemyslana decyzja. Wiedzialem, ze pod koniec bylem zmeczony i nie widzialem sensu w cisnieciu rozdan tylko po to, zeby dobic do okreslonej liczby. W ostatnich dniach otwieralem setki tylko na poczatku sesji, zeby miec stoliki do gry, przez co hands/hour spadlo.
Patrzac z perspekty poswieconego czasu i mojego podejscia do gry jestem bardzo zadowolony. Mimo zagrania rekordowej dla mnie ilosci godzin nadal poswiecalem czas na przegladanie rak we wlasnym zakresie oraz robilem ssr z ziomkami. Pozdro Ł21
:D.
Czas na wykresy
Spoiler
176h gry, gdzie zazwyczaj maksymalnie gralem ok 100h robi na mnie ogromne wrazenie. Mniej fejsa i innych gowien w czasie dni "roboczych" i od razu widac efekty.

Spoiler
+ rakeback - kilkanascie tysiecy stars coinsow.
Wnioski jakie mi przychodza do glowy:
1. Po prostu da sie. Da sie robic duze volume. Nie jest to nic nowego bo na pewno wiekszosc odwiedza blog Rybaka i widzi ile napizga godzin ale dopoki samemu sie nie przycisnie to traktuje sie to jak cos niemozliwego do zrobienia bo przeciez jest tyle innych rzeczy do zrobienia poza pokerem.
2. Najwiekszym bledem bylo odpalanie duzej ilosci stolow od razu gdy zaczynalem sesje. Nie dawalem rady ogarnac co sie dzieje na stolach i zanim sie zorientowalem to popelnilem juz duzo bledow.
3. Nie zajmowac sie nawet najmniejszymi sprawami podczas gry. Najczesciej lapalem sie na robieniu herbatki, gdy nie chcialem wylaczac stolow i biegalem do kuchni, zeby wstawic wode, zalac herbate itp itd. Skupienie po prostu sie rozplywalo.
Pewnie jeszcze znalazloby sie kilka innych rzeczy ale obecnie nie przychodzi mi nic wiecej do glowy.
Pozdro.
P.S.
Z tym Qjs, koles byl swirem i odwalal rozne dziwne rzeczy. Na turn podjalem juz decyzje, ze na river bede callowal. Ciekawi mnie tylko czy lepsze do callowania bedzie QJs czy AQs.
Napisane przez FoocuS
Co tu sie odwaliło ???
Reg na bb w formie
Napisane przez MWaler
Nie myślałeś o grze na zoomach ?
Kiedys na pewno myslalem :D. Czemu pytasz?
Napisane przez Johnii141
Napisane przez MWaler
Nie myślałeś o grze na zoomach ?Kiedys na pewno myslalem :D. Czemu pytasz?
Chodzi mi o to jak faktycznie ludzie postrzegają regtable i czy faktycznie jest jakaś opór różnica w WR vs zoomy. Próbowałem parę razy przesiadać się na reg table bo "juicyfishe" ale żonglerka tymi stołami to jakiś hardcore. No i ilość rąk/hour doprowadza do bezsenności. Dodatkowo każdy reg ma na Ciebie full statystyk więc gra musi kręcić się w okół fisha. Patrząc przez Tablescaner to na dobrą sprawę fishy jest mniej (wiem są zdolniejsi xD) na reg table niż na zoomach
pomijam regów co odpieprzają takie akcje że głowa mała.
Po prostu interesuje mnie punkt widzenia czemu reg table, a nie zoomy na których się kręci większe volume są o wiele wygodniejsze i WR można spokojnie mieć podobny co na reg table ?
Napisane przez MWaler
Napisane przez Johnii141
Napisane przez MWaler
Nie myślałeś o grze na zoomach ?Kiedys na pewno myslalem :D. Czemu pytasz?
Chodzi mi o to jak faktycznie ludzie postrzegają regtable i czy faktycznie jest jakaś opór różnica w WR vs zoomy. Próbowałem parę razy przesiadać się na reg table bo "juicyfishe" ale żonglerka tymi stołami to jakiś hardcore. No i ilość rąk/hour doprowadza do bezsenności. Dodatkowo każdy reg ma na Ciebie full statystyk więc gra musi kręcić się w okół fisha. Patrząc przez Tablescaner to na dobrą sprawę fishy jest mniej (wiem są zdolniejsi xD) na reg table niż na zoomach
pomijam regów co odpieprzają takie akcje że głowa mała.
Po prostu interesuje mnie punkt widzenia czemu reg table, a nie zoomy na których się kręci większe volume są o wiele wygodniejsze i WR można spokojnie mieć podobny co na reg table ?
Nie gralem zoomow od bardzo dawna, wiec ciezko mi porownywac zoomy do regularnych stolow. Nie wiem jak wyglada sytuacja z fishami na zoomach ale wydaje mi sie, ze na normalnych stolach fishe sa "grubsze" no i jak juz sie dosiadziesz to masz go caly czas przy stole, mozesz zbierac ready itp.
Jesli chodzi o hands/hour no to tutaj sa kwestie indywidualne. Wszystko zalezy ile bedziesz cisnal stolow.
Zoomy na pewno sa wygodniejsze ale czy lepsze? Nie wiem, mi sie dobrze gra na regularnych stolach i nie zamierzam tego zmieniac.
Dodatkowo każdy reg ma na Ciebie full statystyk więc gra musi kręcić się w okół fisha.
Tutaj sie nie zgodze. Kazdy reg gra inaczej, jedni sa lepsi, drudzy gorsi. Wiadomo, ze jak nie ma fisha to sie nie gra ale nadal sa duze roznice pomiedzy regami i tutaj tez mozna robic winrate'y.
Pozdro. GL