Luty nareszcie się skończył, piszę nareszcie bo nie był to zbyt udany pokerowo miesiąc dla mnie, zwłaszcza pierwsze 2tyg gdzie grałem mega padakę, zdarzyło się kilka razy wpaść w tilta i ogólnie był to słaby okres grania. Później na tydzień zszedłem na 15s żeby nabrać pewności i na nowo znaleźć przyjemność z gry. Całkiem to wyszło przyjemnie i cev zadowalający choć to mała próbka. Ostatni tydzień powrót na 30s, spokojna gra i cev w okolicach 50.
Luty:

Poker
Spiny - 1595/1500
Nauka - 21,5/30h
Mindset - 3,5/4h
Z planów pokerowych grind wyszedł mi najlepiej (przynajmniej ilościowo, nie myląc z jakością)
mindsetowo może być ale ciągle muszę się w tej kwestii szkolić bo jestem ciągle wrażliwy na gorsze okresy,
naukowo muszę przycisnąć w marcu więcej, zwłaszcza w pracy nad swoją grą poza stolikami. Muszę znaleźć kilka osób chętnych z teamu do regularnej analizy i wziąć się za to na serio bez zbędnego przekładania na później.
Body&Soul
Siłownia - 8/8x
Sport (basen/squash/siatkówka) - 4/4x
Książka - 0/1
Chillout - 6/4x
Tu największy progres, w końcu ruszyłem dupsko i zacząłem regularnie chodzić na siłkę i basen. Nie ma co ukrywać ale gdyby nie ten challange to pewnie dalej bym gnił i przekładał to na inny raz. Generalnie w lutym byłem 8xsiłownia+3xbasen+1x squash. Jednak trochę źle to rozegrałem wybierając jako kare wpłatę na cel charytatywny, bo miałem kilka razy myśli, żeby nie iść na siłownię/basen bo przecież nic się nie stanie a jak zawalę to przecież dzieciaki na tym skorzystają. W skrócie próbowałem usprawiedliwiać swoje lenistwo, a kara przecież miała mnie mobilizować. Ostatecznie wygrałem z lenistwem i cel został zrealizowany. Na basenie skończyłem ostatnią wizytę w miesiącu z wynikiem 1250m (50x25m) więc i tu znacząca poprawa --> mission completed
Mimo wszystko na Hospicjum wpłacam 100PLN, za wyciągnięcie mnie z domu dzięki czemu czuję się zdecydowanie lepiej fizycznie. Co prawda to tylko PLN a nie $$$ ale zawszę to jakieś wsparcie.
Na marzec planuję podobne wyzwanie, tylko że jako karę wezmę coś nie charytatywnego, żeby mieć większą mobilizację i brak możliwości usprawiedliwiania. Może jakiegoś największego trolla na strategii?:coolface: Wysyłać kandydatury:truestory: Jak nie osiągnę planu minimum, czyli 12 razy na sportowo, nasz bohater dostanie 100$:profit:
Na kolejny miesiąc nie będzie dużej różnicy w planach. Na pewno w marcu mi spadnie trochę volume ze względu na kilka wyjazdowych weekendów + święta, poza tym nie chce w tym miesiącu mieć parcia na ilość a bardziej na jakość. Poza tym jak już wspominałem muszę bardziej się przyłożyć do nauki i analizy swojej gry co też będzie miało przełożenie na grind.
Marzec
Poker
Spiny - 1250
Nauka - 30h
Ręce do analizy - min.60
Mindset - 4h
Body&Soul
Siłownia - 8x
Sport (basen/squash/siatkówka) - 4x
Książka - 1
Chillout - 4x (dni całkowicie wolne od pokera)
Oby ten miesiąc był początkiem pasma sukcesów
GL