Witam wszystkich. Studiuję AiR na polibudzie oraz od 2-3 lat rekreacyjnie gram w pokera. Kiedyś grałem NL5-10. Max to NL25.
Aktualnie od paru dni cisnę SNG 9 os. Już kiedyś je pykałem. Chciałbym sobie powoli wbijać się po stawkach oraz grać w przyszlości 9 os SNG+18 os.
Generalnie chcę pokera traktować jako dodatkowe zajęcie, ale ponieważ mam mózg typowo matematyczny to o dziwo łatwiej przyjmuję wariancję w SNG. Potrafię traktować je bardziej jako rzemiosło a nie emocjonalną grę. Mimo, że niektórzy mówią, że SNG ma mało wspólnego z pokerem to chciałbym po prostu je grać. Lepiej rozpoznawać spoty. Mam świadomość, że doświadczenie, i pewna sprawność pamięciowa(zakuwanie nawet) w tej odmianie to priorytet. A do tego potrzeba dużo pracy, w tym upatruje swoje szanse, jestem młody i ambitny. A kasa przyjdzie jeszcze z czasem :).
Poza pokerem i studiami pracuję-uczę się w pewnej firmie 2x w tygodniu oraz ostro wracam do treningów na siłowni :).
Aktualnie ze swoich prywatnych pieniędzy wyłożę na licencję na ICM Trainera. Chciałbym sobie pooanalizować pewne spoty, stworzyć plan gry. Zrobić notatki z rangów, z jakimi możemy pushować w bardziej spotykanych sytuacjach oraz notatki z calling rangów. Konkretne pozycje, przedziały stacków swoich i przeciwników. Generalnie trochę roboty na początek jest.
Mój bankroll to 76$ aktualnie. Gdy osiągnię 120BI na 1,5$ to wchodzę. Przy 90BI schodzę spowrotem na 0,5$.
Mój cel na ten miesiąc jest jasny:
1000 SNG 0,5$
Stworzyć na papierze notatki z rangami do pushowania w środkowej fazie mając:
5bb, 7bb, 9bb, 11bb, 13bb i z każdej pozycji mając za sobą graczy o równych stackach
Calling range(ile % rangu przeciwnika mogę callować) będąc na danej pozycji gdy przeciwnik pushuje a ja mam: 5bb, 7bb,9bb,11bb
Oczywiście będę zapisywał także swoje spostrzeżenia dotyczące zachowywania się rangów gdy zmienia się struktura stacków. Tak chcę zrozumieć ICM.
Obejrzeć 4 treningi mindsetowe Lecha
Trenować minimum 4x w tygodniu+3x w tygodniu cardio
Dieta redukcyjna - ok. 2500 kcal
Zniwelować marnotrastwo czasu na strony typu FB itd. a w tym czasie poświęcać czas narzeczonej
minimum 10h szachów(analiza książki 5h - gra 5h) - szachy zdecydowanie poprawiają moje zdolności analityczne, aktualnie kupiłem trochę książek, mam III kat, więc raczej słabo, i chciałbym pracować nad swoim rozwojem myślenia w grze środkowej - planowanie+kombinacje if you know what I mean
7h snu, max 7,5h w tygodniu, weekend 8h
:heart:Minimum co 3 dni wpis na Blogu
Pozdrawiam i do zobaczenia na stołach :).
