Przejdź do forum
O profesjonalnym po...
 
Powiadomienia
Wyczyść wszystko

O profesjonalnym podejściu słów kilka.

27 Posty
15 Użytkownicy
9 Reakcje
1,717 Wyświetlenia
gregwolves
Dołączył: 25.12.2010
PokerStrategist

:welcome:
Cześć Strategio.

Zamknąłem ostatniego bloga jako przestraszony użytkownik forum i pokerzysta. Ostatni miesiąc nie był owocny dla pokera, a przyszłość wyglądała szaro, głównie ze względu poczynań i walki z hazardem wiceministra Kapicy. Umarła we mnie nadzieja na legalną gierkę w tym kraju i narodził się strach i niepewność. Zgłębiając temat, uświadomiłem sobie, że to tylko takie polityczne szachy i chęć wykazania się naszej służby celnej. Cóż, taki mamy kraj, każdy chce coś udowodnić, a najchętniej swoją rację.

Otwieram kolejny dziennik przemyśleń. Dużo się pozmieniało ostatnimi czasy, dużo też sobie uświadomiłem. Najważniejszą zmianą w moim życiu było otwarcie firmy (której nazwy i branży nie zdradzę, gdyż jest to zarejestrowana działalność gospodarcza i ktoś mógłby powiązać mnie, forumowicza-gracza, z danymi personalnymi, ogólnodostępnymi dla społeczeństwa). Kolejną dużą zmianą jest całkowita rezygnacja ze studiów magisterskich. Polski system nauki kompletnie odbiega od angielskiego, do którego przyzwyczaił mnie 3-letni licencjat. Na wyspach zajęcia były ciekawe, motywujące i budziły kreatywność i samodzielne myślenie w kwestii rozwijania problemów biznesowych. Uczyły przedsiębiorczości i innego spojrzenia na otaczający nas świat. Zaliczenia były skierowane w tą poprawną, praktyczną stronę. W Polsce natomiast jest inaczej. Praktyczne wykorzystanie wiedzy zdarza się tylko na egzaminie, a nauka materiału przypomina uczenie się wiersza na pamięć, nie teorii, którą należy później wykorzystać. Fakt, nie wybrałem najlepszego kierunku ani uniwersytetu, jednak cały system jak i podejście wykładowców i studentów, skutecznie mnie zniechęcił do kontynuowania nauki. Czas spędzony na zakuwaniu do kilku egzaminów jak i czas spędzony na uczelni, gdzie strategii biznesowych uczyła osoba, w moim odczuciu, całkowicie niekompetentna jeżeli chodzi o praktykę, skutecznie ograniczył mi czas na grę w karty, jak i rozwój przedsiębiorstwa. Zdecydowałem się skupić w stu procentach na dwóch rzeczach, robić je dobrze i z poświęceniem, a nie 'dotykać' trzech tematów.

Pokerowo jest ok. Gram 180os sng na starsach i z nadzieją patrzę w przyszłość. Jeśli na tym blogu szukasz obrazków, wykresów i bad beatów w co drugim poście, to niestety straciłeś już 2 minuty swojego życia czytając wstęp. Posty będą długie, nienaszpikowane emotikonami i obrazkami. Będę się starał merytorycznie podchodzić do wielu tematów pokerowych, wydarzeń ze swojego życia, przemyśleń.

Mam nadzieję, że znajdzie się kilku stałych bywalców, z którymi można będzie podyskutować na różne tematy. :f_rolleyes:

Pozdrawiam i życzę powodzenia przy stolikach. :f_cool:


Odpowiedz
Cytat
26 odpowiedzi
whys0serious
Dołączył: 27.08.2010
PokerStrategist

Kropa _drink: mamy trochę wspólnego (firma, 180tki), więc z chęcią będę śledził ;)


Odpowiedz
Cytat

Tylko czekałem kiedy wrócisz tutaj " z pierdolnięciem" :D

powodzenia!:f_drink:


Odpowiedz
Cytat
gregwolves Autor wątku
gregwolves
Dołączył: 25.12.2010
PokerStrategist

Rutyna startowa.

Siema.
Wiele osób nie zdaje sobie sprawy jak jest ważna. Wiele osób nie ma o niej pojęcia. Nie chce o niej słyszeć lub uważa, że nie ma ona wpływu na wyniki. Mówcie co chcecie, róbcie jak chcecie, jednak ja uważam, że jak przychodzisz do domu, ściągasz kurtkę, łapiesz kawałek pizzy i siadasz klikać to palisz hajs.

Większość osób zdaję sobie sprawę, że istnieje tzw. rutyna startowa. Jest do zestaw czynności, powtarzających się przyzwyczajeń i schemat działania przed sesją mający na celu przygotowanie nas psychicznie do gry. Na wszystkich działa ona w mniejszym lub większym stopniu. U mnie sprawa wygląda następująco. Staram się wprowadzić jakąś typową rutynę, jednak nie mam jeszcze wypracowanego żadnego schematu. Zawsze przed sesją robię analizę gry z kilku sng z poprzednich dni, żeby poczuć flow gierki. Zawsze też wietrzę pokój, rozciągam się, zrobię kilka przysiadów i zaparzę zieloną herbatę. Nie mam jednak żadnego step-by-step planu, jak podpowiada Lechrumski, że każda czynność przed sesją powinna być uporządkowana i powtarzana codziennie przed grą. U mnie tak nie jest, jednak wiem, że bez mojej mini rutyny nie siedziałbym wystarczająco skupiony. Staram się też psychicznie wyciszyć przed klikaniem. Sprawdzę czy nikt nic nie napisał na facebooku, skype etc. i pozamykam te wszystkie czaso-pochłaniacze. Najgorszym co może być to zaglądanie do nich podczas sesji. Ostatnią rzeczą jaką robię to sprawdzam, czy mam wodę mineralną obok biurka i przygotowuje jakieś snaki na czas grania. Owoce; orzechy; wafle ryżowe; małe kanapki na zimno albo przygotowuje tosty do wrzucenia do opiekacza w czasie przerwy. Nie jem dużo słodyczy, jednak ostatnio połączenie orzechów i czekolady do mnie przemówiło i kupiłem ze 3 paczki.

Spoiler

Ostatnio uświadomiłem sobie też, jak ważne jest siedzenie prosto dla ogólnej kondycji fizycznej podczas grindu i koncentracji. Istotne okazało się też słuchanie muzyki bez tekstów, żeby utrzymać większy % skupienia na grze, a nie ma muzyce. Podobnie ma się sprawa nie nażerania się przed grą, żeby nie palić potrzebnej energii na trawienie.

O tym wszystkim w kolejnym poście.

Pozdrawiam :f_thumbsup:

edit: to nowe forum takie spoko, że nawet nie umiem obrazka wstawić :facepalm: Po co naprawiać coś co działało? :appl:


Odpowiedz
Cytat
ultrac
Dołączył: 23.10.2012
Oldschool Grinder

edit: to nowe forum takie spoko, że nawet nie umiem obrazka wstawić :facepalm: Po co naprawiać coś co działało? :appl:

Hej,

jeśli chcesz wstawić obrazek z dysku twardego, to można go po prostu przeciągnąć do okna postu

Spoiler

Najprostszą metodą wklejania z www jest wybór tej ikonki z menu:

i wklejenie adresu URL


Odpowiedz
Cytat
nommine
Dołączył: 07.04.2011
PokerStrategist

Napisane przez ultrac

edit: to nowe forum takie spoko, że nawet nie umiem obrazka wstawić :facepalm: Po co naprawiać coś co działało? :appl:

Hej,

jeśli chcesz wstawić obrazek z dysku twardego, to można go po prostu przeciągnąć do okna postu

Spoiler

Najprostszą metodą wklejania z www jest wybór tej ikonki z menu:

i wklejenie adresu URL

działa ;d


Odpowiedz
Cytat
Kimitaki
Dołączył: 15.03.2014
PokerStrategist

Bardzo fajny post. Wedlug mnie jezeli naprawde chcemy profesjonalnie podejsc do gry nalezy robic wszystko co poprawi jakosc naszej gry. Rutyna startowa na pewno nie pogorszy naszej gry ale moze polepszyc. Jak zaklad Pascala. Wiec czemu tego nie robic :). Pozdro :)


Odpowiedz
Cytat
wsngwo6
Dołączył: 28.10.2010
Poker Player

GL ziomb będą czytoł :pcuser: A co do rutyny startowej, kiedyś przed sesją grałem chwilę w taką gre logiczną, która niby pomagała w koncentracji ; )


Odpowiedz
Cytat
Simplus
Dołączył: 16.05.2008
PokerStrategist

Napisane przez wsngwo6
GL ziomb będą czytoł :pcuser: A co do rutyny startowej, kiedyś przed sesją grałem chwilę w taką gre logiczną, która niby pomagała w koncentracji ; )

http://www.psychologsportu.com/setka.html


Odpowiedz
Cytat
gregwolves Autor wątku
gregwolves
Dołączył: 25.12.2010
PokerStrategist

Siemanko. :badteeth:

Niedługo dłuższy wpis, ale robiłem właśnie review i zastanawiam się czy spoko play i czy dobry reg zawsze foldnie Axa?
Jest to FT 2.5 180man. Villian to dobry reg, jednak w tym spocie chciałbym exploitować jego tendencję.
Staty na przeciwnika 2.9k hands : http://prntscr.com/5mbrao (vpip/pfr/3bet/cbet/steal/Fsteal)
W domyśle w podobnych spotach gram 3bet small lub flat. Flatować wolę jenak suited łapki ze względu na ich playability oop vs dobry gracz. Tutaj jednak kminiłem, że ziomek ma dość szeroki range, bo jest aggro + dość wysoki cbet flop, stąd w ramach exploita chciałem x/r szeroko różne boardy z jakimiś backdoorami i niektórymi hitami dla balansu. Tutaj jednak wydawało mi się, że ma on często jakieś słabe showdown value z którym decyduje się grać miss cbet - call lub bet turn i evaluate riv; axa którego nie chce betować lub czasem kxa bez backdoorów. Na turnie gram x z intencją indukowania, jednak zdecydowałem się na merge z moją łapą ze względu na to, że trochę ciężko mi będzie callować rivery. Czy Waszym zdaniem przeciwnik wyrzuci tam zawsze Axa (tak, wsuwam river :sifflote: ) czy jednak jestem zbyt spolaryzowany na Jx tylko? :banana:

PokerStars - $2.28+$0.22|2000/4000 Ante 400 NL - Holdem - 4 players
Hand converted by PokerTracker 4

Hero (BB): 103,781
CO: 83,110
BTN: 47,077
SB: 36,032

4 players post ante of 400, SB posts SB 2,000, Hero posts BB 4,000

Pre Flop: (pot: 7,600) Hero has 2♠ A♣

CO raises to 8,200, fold, fold, Hero calls 4,200

Flop: (20,000, 2 players) J♠ J♥ 6♠
Hero checks, CO checks

Turn: (20,000, 2 players) A♦
Hero checks, CO bets 8,200, Hero raises to 20,960
:sfishy:


Odpowiedz
Cytat
gregwolves Autor wątku
gregwolves
Dołączył: 25.12.2010
PokerStrategist

Napisane przez gregwolves
Ostatnio uświadomiłem sobie też, jak ważne jest siedzenie prosto dla ogólnej kondycji fizycznej podczas grindu i koncentracji. Istotne okazało się też słuchanie muzyki bez tekstów, żeby utrzymać większy % skupienia na grze, a nie ma muzyce. Podobnie ma się sprawa nie nażerania się przed grą, żeby nie palić potrzebnej energii na trawienie.

O tym wszystkim w kolejnym poście.

Minęło kupę czasu od tej zapowiedzi, jednak powracam :f_smile:

Optymalizacja jakości grindu.
Jak pisałem wcześniej, bardzo istotne jest to aby utrzymać pełne skupienie podczas sesji online. Wpływa na to w dużym stopniu nasza kondycja fizyczna jak i psychiczna, która należy wypracowywać w czasie wolnym od gierki, ale także kilka czynników podczas samej gry.
Mianowicie: postawa - jeżeli siedzimy zgarbieni, z nogami na biurku to raczej nie będziemy grać optymalnie. Kiedyś przeczytałem, że aby utrzymać max skupienia należy siedzieć prosto, z nogami ugiętymi pod kątem 90stopni i pełnymi stopami na podłodze. Cóż, nie znam nikogo kto jak robot wysiedziałby 8h w takiej pozycji, jednak im więcej tym imo lepiej. Po drugie, wygodny fotel, myszka. Bardzo istotne atrubuty grindera, o których chyba nie muszę się rozpisywać. Kolejne, tzw. rozpraszacze i muzyka. Staram się unikać siedzenia na skype, facebooku lub oglądaniu czegokolwiek w internecie. Gdy grinduje to grinduje i nic innego się nie liczy. Wyłączam się z otoczenia i wchodzę w tak jakby trance. Nic nie istnieje i nie ma niczego. Są tylko stoliki i optymalne decyzje. Następnie, jedzenie i picie. Jeżeli podczas sesji zjesz obiad z dwóch dań, ciasto i popijesz redbullem to raczej nie utrzymasz swojej A-game przez cały czas trwania sesji. Po pierwsze, skupimy się na jedzeniu i czynnościach manualnych z nim związanych, jak również będziemy zbyt 'pełni' i stracimy mnóstwo energii na spalanie dużej ilości kalorii. Ja jem posiłek godzinę przed sesją, a w trakcie gry mam zapas 'przegryzek'. Owoce, wafle ryżowe, orzechy dzień w dzień pojawiają się obok biurka. Napoje - wiele osób nie wyobraża sobie sesji bez kawy, energola. Ja też kiedyś sobie nie wyobrażałem, aż uświadomiłem sobie, że nadmierne pobudzenie jest złe. Wolę się nawadniać hektolitrem wody mineralnej, nawet kosztem szybkiego wyskoku do toalety w czasie grindu i missnięcia kilku spotów. Muzyka, jak dla mnie radio diggitally imported i kanałyt chillout, chillhop i chollout dreams. Nic więcej, a i to, na bardzo niskim volume.

Tak jak sobie założyłem, na tym blogu opisuje jak u mnie to wygląda i jakie ja mam przemyślenia; opinię. Cieszę się jak się ze mną nie zgadzasz, czytelniku, bo jest to zalążek ciekawej dyskusji. :f_drink:

W kolejnym wpisie pojawią się plany na 2015, które jeszcze układam jak i lekkie podsumowanie tego miesiąca na stolikach.
Peace out :roto2:


Odpowiedz
Cytat
Pokerfsw
Dołączył: 25.03.2013
Poker Player

Jak najbardziej się z Tobą zgadzam.
"Wolę się nawadniać hektolitrem wody mineralnej, nawet kosztem szybkiego wyskoku do toalety w czasie grindu i missnięcia kilku spotów."
Jak pewnie wiesz istnieje coś takiego jak "kaczka do moczu" jeśli droga do toalety, lub trzymanie moczu sprawiają komuś problemy, to Polecam! :f_thumbsup:


Odpowiedz
Cytat
urbanpol
Dołączył: 21.08.2009
Oldschool Grinder

Ale czy kawa przed sesją jest zła?


Odpowiedz
Cytat
Loqus
Dołączył: 31.07.2011
Poker Player

Siema. Chcialbym ustosunkowac sie do twojego poprzedniego posta odnosnie rutyny startowej.

Napisane przez gregwolves
Rutyna startowa.

Siema.
Wiele osób nie zdaje sobie sprawy jak jest ważna. Wiele osób nie ma o niej pojęcia. Nie chce o niej słyszeć lub uważa, że nie ma ona wpływu na wyniki. Mówcie co chcecie, róbcie jak chcecie, jednak ja uważam, że jak przychodzisz do domu, ściągasz kurtkę, łapiesz kawałek pizzy i siadasz klikać to palisz hajs.

Większość osób zdaję sobie sprawę, że istnieje tzw. rutyna startowa. Jest do zestaw czynności, powtarzających się przyzwyczajeń i schemat działania przed sesją mający na celu przygotowanie nas psychicznie do gry. Na wszystkich działa ona w mniejszym lub większym stopniu. U mnie sprawa wygląda następująco. Staram się wprowadzić jakąś typową rutynę, jednak nie mam jeszcze wypracowanego żadnego schematu. Zawsze przed sesją robię analizę gry z kilku sng z poprzednich dni, żeby poczuć flow gierki. Zawsze też wietrzę pokój, rozciągam się, zrobię kilka przysiadów i zaparzę zieloną herbatę. Nie mam jednak żadnego step-by-step planu, jak podpowiada Lechrumski, że każda czynność przed sesją powinna być uporządkowana i powtarzana codziennie przed grą. U mnie tak nie jest, jednak wiem, że bez mojej mini rutyny nie siedziałbym wystarczająco skupiony. Staram się też psychicznie wyciszyć przed klikaniem. Sprawdzę czy nikt nic nie napisał na facebooku, skype etc. i pozamykam te wszystkie czaso-pochłaniacze. Najgorszym co może być to zaglądanie do nich podczas sesji. Ostatnią rzeczą jaką robię to sprawdzam, czy mam wodę mineralną obok biurka i przygotowuje jakieś snaki na czas grania. Owoce; orzechy; wafle ryżowe; małe kanapki na zimno albo przygotowuje tosty do wrzucenia do opiekacza w czasie przerwy. Nie jem dużo słodyczy, jednak ostatnio połączenie orzechów i czekolady do mnie przemówiło i kupiłem ze 3 paczki.

Spoiler

Ostatnio uświadomiłem sobie też, jak ważne jest siedzenie prosto dla ogólnej kondycji fizycznej podczas grindu i koncentracji. Istotne okazało się też słuchanie muzyki bez tekstów, żeby utrzymać większy % skupienia na grze, a nie ma muzyce. Podobnie ma się sprawa nie nażerania się przed grą, żeby nie palić potrzebnej energii na trawienie.

O tym wszystkim w kolejnym poście.

Pozdrawiam :f_thumbsup:

edit: to nowe forum takie spoko, że nawet nie umiem obrazka wstawić :facepalm: Po co naprawiać coś co działało? :appl:

C.d. atakowania gier "z marszu", w pelni sie z tym zgadzam. Samo przygotowanie do sesji mozna podciagnac pod ogolne przygotowanie mindsetu na sesje, co znaczaco przeklada sie na $$$ (przynajmniej w moim odczuciu). Po wyprobowaniu roznych kombinacji doszedlem metoda prob i bledow do nastepujacego rozwiazania:

1. Przegladam tabele i notatki, ktore stworzylem na wlasne potrzeby (gram ht husng).
2. Wietrzenie grindroomu przed sesja (dotleniony umysl pracuje lepiej).
3. Kilkuminutowa medytacja (czasem wraz ze spokojna, pozbawiona tekstu muzyka w tle) - skupiam swoj umysl calkowicie na grze i calkowicie akceptuje wariacje)
4. Ustalam optymalny czas sesji (zalozmy 1,5h).
5. Let's crush :f_cool:

Do picia polecam soki zawierajace mase witamin (multiwitamina - subiektywnie bardziej lezy mi, niz woda).
EV+ na pewno jest tez wysilek fizyczny (polecam silownie/kalistenike 3/4x w tyg.). Na moje ROI bardzo pozytywnie wplynelo takze rzucenie nikotynowego nalogu.

Ogolnie zapowiada sie ciekawy blog, bede zagladal.
Pozdro i powodzenia przy stolach :f_drink: .

Btw polecam ten temat: https://polska.pokerstrategy.com/forum/thread.php?threadid=374738


Odpowiedz
Cytat
nommine
Dołączył: 07.04.2011
PokerStrategist

Siema, co do rutyny startowej to 100% sie zgadzam ja osobiscie odpalam jeszcze 15 minutowa mp3 elliot'a roe - session warm up ;) polecam


Odpowiedz
Cytat
gregwolves Autor wątku
gregwolves
Dołączył: 25.12.2010
PokerStrategist

Napisane przez Pokerfsw

Spoiler

Jak najbardziej się z Tobą zgadzam.
"Wolę się nawadniać hektolitrem wody mineralnej, nawet kosztem szybkiego wyskoku do toalety w czasie grindu i missnięcia kilku spotów."
Jak pewnie wiesz istnieje coś takiego jak "kaczka do moczu" jeśli droga do toalety, lub trzymanie moczu sprawiają komuś problemy, to Polecam! :f_thumbsup:

Mam świadomość i dziękuję. Nie zachowujmy się jak totalne degeny :f_cool:

Napisane przez urbanpol

Spoiler

Ale czy kawa przed sesją jest zła?

Na mnie źle działa :f_rolleyes: , ale to kwestia osobista imo.

Napisane przez Loqus

Spoiler

Siema. Chcialbym ustosunkowac sie do twojego poprzedniego posta odnosnie rutyny startowej.

Napisane przez gregwolves
Rutyna startowa.

Siema.
Wiele osób nie zdaje sobie sprawy jak jest ważna. Wiele osób nie ma o niej pojęcia. Nie chce o niej słyszeć lub uważa, że nie ma ona wpływu na wyniki. Mówcie co chcecie, róbcie jak chcecie, jednak ja uważam, że jak przychodzisz do domu, ściągasz kurtkę, łapiesz kawałek pizzy i siadasz klikać to palisz hajs.

Większość osób zdaję sobie sprawę, że istnieje tzw. rutyna startowa. Jest do zestaw czynności, powtarzających się przyzwyczajeń i schemat działania przed sesją mający na celu przygotowanie nas psychicznie do gry. Na wszystkich działa ona w mniejszym lub większym stopniu. U mnie sprawa wygląda następująco. Staram się wprowadzić jakąś typową rutynę, jednak nie mam jeszcze wypracowanego żadnego schematu. Zawsze przed sesją robię analizę gry z kilku sng z poprzednich dni, żeby poczuć flow gierki. Zawsze też wietrzę pokój, rozciągam się, zrobię kilka przysiadów i zaparzę zieloną herbatę. Nie mam jednak żadnego step-by-step planu, jak podpowiada Lechrumski, że każda czynność przed sesją powinna być uporządkowana i powtarzana codziennie przed grą. U mnie tak nie jest, jednak wiem, że bez mojej mini rutyny nie siedziałbym wystarczająco skupiony. Staram się też psychicznie wyciszyć przed klikaniem. Sprawdzę czy nikt nic nie napisał na facebooku, skype etc. i pozamykam te wszystkie czaso-pochłaniacze. Najgorszym co może być to zaglądanie do nich podczas sesji. Ostatnią rzeczą jaką robię to sprawdzam, czy mam wodę mineralną obok biurka i przygotowuje jakieś snaki na czas grania. Owoce; orzechy; wafle ryżowe; małe kanapki na zimno albo przygotowuje tosty do wrzucenia do opiekacza w czasie przerwy. Nie jem dużo słodyczy, jednak ostatnio połączenie orzechów i czekolady do mnie przemówiło i kupiłem ze 3 paczki.

Spoiler

Ostatnio uświadomiłem sobie też, jak ważne jest siedzenie prosto dla ogólnej kondycji fizycznej podczas grindu i koncentracji. Istotne okazało się też słuchanie muzyki bez tekstów, żeby utrzymać większy % skupienia na grze, a nie ma muzyce. Podobnie ma się sprawa nie nażerania się przed grą, żeby nie palić potrzebnej energii na trawienie.

O tym wszystkim w kolejnym poście.

Pozdrawiam :f_thumbsup:

edit: to nowe forum takie spoko, że nawet nie umiem obrazka wstawić :facepalm: Po co naprawiać coś co działało? :appl:

C.d. atakowania gier "z marszu", w pelni sie z tym zgadzam. Samo przygotowanie do sesji mozna podciagnac pod ogolne przygotowanie mindsetu na sesje, co znaczaco przeklada sie na $$$ (przynajmniej w moim odczuciu). Po wyprobowaniu roznych kombinacji doszedlem metoda prob i bledow do nastepujacego rozwiazania:

1. Przegladam tabele i notatki, ktore stworzylem na wlasne potrzeby (gram ht husng).
2. Wietrzenie grindroomu przed sesja (dotleniony umysl pracuje lepiej).
3. Kilkuminutowa medytacja (czasem wraz ze spokojna, pozbawiona tekstu muzyka w tle) - skupiam swoj umysl calkowicie na grze i calkowicie akceptuje wariacje)
4. Ustalam optymalny czas sesji (zalozmy 1,5h).
5. Let's crush :f_cool:

Do picia polecam soki zawierajace mase witamin (multiwitamina - subiektywnie bardziej lezy mi, niz woda).
EV+ na pewno jest tez wysilek fizyczny (polecam silownie/kalistenike 3/4x w tyg.). Na moje ROI bardzo pozytywnie wplynelo takze rzucenie nikotynowego nalogu.

Ogolnie zapowiada sie ciekawy blog, bede zagladal.
Pozdro i powodzenia przy stolach :f_drink: .

Btw polecam ten temat: https://polska.pokerstrategy.com/forum/thread.php?threadid=374738/details >
Zgadzam się. Generalnie chodzi imo o to, żeby każdy robił to tak, jak mu osobiście pasuje. Jednak ważne jest aby taką rutynę wypracować i ją trzymać. Napewno jest to +ev. Co do soków to nie jestem jednak przekonany ze względu na ilość cukrów w nich zawartych. Woda potrafi mnie odświeżyć, a soki czasem zamulają. Dzięki za ciekawy wpis :f_drink:

Napisane przez nommine

Spoiler

Siema, co do rutyny startowej to 100% sie zgadzam ja osobiscie odpalam jeszcze 15 minutowa mp3 elliot'a roe - session warm up ;) polecam

Dzięki :f_drink: Ja często puszczam sobie podcasty mindsetowe, a kończę słuchać jak mi się już odpali docelowa liczba sitków. :f_pleased:

Plany na 2015 i refleksja na temat blogowania (płakania?!) na forum.

Dlaczego dopiero teraz dodaje plany na 2015, skoro wszyscy już to dawno zrobili, a kultura wymaga dodawania takiego posta pierwszego stycznia, wieczorem na kacu? :facepalm: Teraz, bo teraz przyszedł czas refleksji, a nie pierwszego stycznia. Wyznaczanie sobie celów tylko po to, żeby je sobie wyznaczyć i zapisać kartkę jest totalnie bezmyślne. 90% pierwszo-styczniowych deklaracji idzie do śmietnika zaraz po zamknięciu klapy laptopa i kolejnym wyjściu na piwo z ziomkami. :thinking: U mnie zwykle tak nie było i nie będzie. Staram się spełniać założenia, jednocześnie nie podnosząc poprzeczki niewiadomo jak wysoko do nieba. Trzeba poznać siebie, swoje nawyki i możliwości. Lista podzielona na pracę i życie. Tak, pracę a nie pokera.

Praca
• Supernova
• Minimum 120h gry/miesiąc
• Przejście na mtt i adjustowanie się do nowej odmiany
• Osiągnięcie gwiazdki na leaderboards dla 180os regularsów
• Conajmniej jeden festiwal live
• Współpraca z lepszymi od siebie regami/grupa skype mtt
• Coachingi u graczy mtt
• Nauka gry mtt i postflopu na cash games
• Zachować fpps i wypłacić dolary na koniec roku jako tzw. Trzynastka (pieniądze na wyjazd na snowboard)

Życie
• Wizyta w Dubaju
• Dwukrotne wakacje poza Polską
• Korzystać z życia; nauczyć się czegoś nowego
• Sport i zdrowe odżywianie
• Rzucenie palenia; zrobienie 30day non-alcohol challenge
• Własne mieszkanie
• Rozwinąć firmę i ofertę sprzedaży
• Pomyśleć nad przeprowadzką na Cypr/Maltę
• Nowy sprzęt do grindowania
• Ograniczyć bezsensowne wyjścia na piwko ze znajomymi po 3 razy w tygodniu
• Czytać jedną pozycję na tydzień

Rozliczę się w grudniu 2015. :gl:

...refleksja na temat blogowania (płakania?!) na forum.
Wielokrotnie już powtarzałem: mój blog, moje przemyślenia.

'Zakładam bloga w celach motywacyjnych... ' Tylko po to, żeby demotywować siebie i innych. Będę pisał o tym jak źle runuje i jaki to jestem wygrywający, poziom jaki wysoki a EV jak pikuje podczas gdy zielona leci w dół. Ile można przegrywać? Przecież gram optymalnie! (zastanawiające jest to skąd takie wnioski wyciągacie). Płaczę sobie tutaj na blogu i zachęcam Wam, żebyśmy płakali razem. Na pewno to pomoże naszej grze. Rozwinie forum. Tracę czas i energię na pisanie tego posta, bo analizować gierki przecież nie muszę, bo wszystko już wiem. Gram idealnie, zawsze A-game, zero tiltu, ale łotrzyk nie daje. Jestem uwalony na gazylion dolarów na mikruskach, bo przecież zawsze spada river dla przeciwnika...

:sorry:
Moje zdanie? Zamknijcie te swoje blogi, odinstalujcie Pokerstars i zapomnijcie o pokerze, skoro go nie rozumiecie.

Spoiler

A jak macie za dużo $ to chętnie przyjmę skromnego boosta bankrolla.

Pozdro & poćwicz


Odpowiedz
Cytat
vikarsky
Dołączył: 27.07.2009
Oldschool Grinder

_drink:


Odpowiedz
Cytat
Najczarniejszy
Dołączył: 19.12.2010
Oldschool Grinder

.


Odpowiedz
Cytat
Pokerfsw
Dołączył: 25.03.2013
Poker Player

Nie koniecznie 'degeny' Znam kilku profesjonalistów, którzy posiadają takie "kwaki do lania" :)
GL, a co do planów na 2015 30 dniowy chelleng bez % :f_thumbsup: wygrywa :f_thumbsup:


Odpowiedz
Cytat
gregwolves Autor wątku
gregwolves
Dołączył: 25.12.2010
PokerStrategist

Napisane przez Pokerfsw
Nie koniecznie 'degeny' Znam kilku profesjonalistów, którzy posiadają takie "kwaki do lania" :)
GL, a co do planów na 2015 30 dniowy chelleng bez % :f_thumbsup: wygrywa :f_thumbsup:

Ja też znam, co nie zmienia faktu, że uważam to za zbędny asortyment :f_frown:


Odpowiedz
Cytat