Rocky, dealer cos oddaje?
Napisane przez kejsper
Rocky, dealer cos oddaje?
Dzisiaj się okaże, niedziela sesja mtt, poniedziałek wolne
A u Ciebie?
Napisane przez RockyRaccoon
Napisane przez kejsper
Rocky, dealer cos oddaje?Dzisiaj się okaże, niedziela sesja mtt, poniedziałek wolne
A u Ciebie?
![]()
Wczoraj 1 dzien nad ev w styczniu - jakies 30bb odrobione. Zostalo jeszcze 80bi
Napisane przez pszczola321
http://www.chamsko.pl/49558/Uczucia_zwierzat
![]()
http://zeszytyprawzwierzat.org.pl/deklaracja-z-cambridge-na-temat-swiadomosci/
"[...]W konsekwencji, waga dowodów wskazuje, że ludzie nie są unikalni pod względem posiadania ośrodków neurologicznych, które budują świadomość. Zwierzęta inne niż ludzie, w tym ssaki i ptaki, a także wiele innych stworzeń, np. ośmiornice, także posiadają odpowiednie podłoża neurologiczne."
Ciekawy, przejrzysty i krótki wywiad nt weganizmu
--
@Kejsper powodzenia, you're gonna need it :sdrink
Czyli można to podsumować tak: z własnej nieprzymuszonej woli, będąc w pełni świadomym, że moje postępowanie nie ma absolutnie żadnego wpływu na to jak zwierzęta są i będą traktowane, bo jestem na tyle inteligentny i realnie patrzę na otaczający mnie świat, że oceniam szansę powodzenia jak to aktywiści szumnie nazywają "rewolucji wegańskiej" na ok. 0% postanawiam niniejszym do końca życia:
- nie jeść mięsa
- nie jeść ryb
- nie jeść jajek
- nie nosić najków (SIC!), ani żadnych innych produktów skórzanych tudzież innych wykonanych z materiałów przemysłowych pochodzenia zwierzęcego jak wełna, pióra, jedwab naturalny itd.
- dożywotnio bojkotować całą masę firm produkujących kosmetyki, odzież, żywność, leki itd. z czego 87% nazw nawet nie znam albo nie zdaję sobie z nich sprawy.
Co więcej niniejszym obwieszczam, że z dniem dzisiejszym rozpoczynam moją krucjatę intelektualną mającą na celu przekonanie o słuszności moich poczynań każdego napotkanego przedstawiciela mojego gatunku na całej kuli ziemskiej. Do samego końca. Mojego lub jej.
o ile jestem w stanie zrozumiec wegetarian, to nie rozumiem argumentow wegan. Co szkodzi owcy, ze jej sie scina welne? Co szkodzi krowie ze zostanie wydojona? Co szkodzi kurze ze sie zbierze jajko?
oczywiscie mowie tutaj o zwierzetach traktowanych z szacunkiem i obdarzonych opieka.
Spoiler
Napisane przez BloodPet
Czyli można to podsumować tak: z własnej nieprzymuszonej woli, będąc w pełni świadomym, że moje postępowanie nie ma absolutnie żadnego wpływu na to jak zwierzęta są i będą traktowane, bo jestem na tyle inteligentny i realnie patrzę na otaczający mnie świat, że oceniam szansę powodzenia jak to aktywiści szumnie nazywają "rewolucji wegańskiej" na ok. 0% postanawiam niniejszym do końca życia:
- nie jeść mięsa
- nie jeść ryb
- nie jeść jajek
- nie nosić najków (SIC!), ani żadnych innych produktów skórzanych tudzież innych wykonanych z materiałów przemysłowych pochodzenia zwierzęcego jak wełna, pióra, jedwab naturalny itd.
- dożywotnio bojkotować całą masę firm produkujących kosmetyki, odzież, żywność, leki itd. z czego 87% nazw nawet nie znam albo nie zdaję sobie z nich sprawy.Co więcej niniejszym obwieszczam, że z dniem dzisiejszym rozpoczynam moją krucjatę intelektualną mającą na celu przekonanie o słuszności moich poczynań każdego napotkanego przedstawiciela mojego gatunku na całej kuli ziemskiej. Do samego końca. Mojego lub jej.
"będąc w pełni świadomym, że moje postępowanie nie ma absolutnie żadnego wpływu na to jak zwierzęta są i będą traktowane" - a co ma wpływ na to jak zwierzęta są i będą traktowane jeśli nie postępowanie ludzi? Podejście typu "sam i tak niczego nie zmienie" jest warte mrówki, a nie człowieka
"bo jestem na tyle inteligentny i realnie patrzę na otaczający mnie świat, że oceniam szansę powodzenia jak to aktywiści szumnie nazywają "rewolucji wegańskiej" na ok. 0% - w kwestii etyki to raczej jest bez znaczenia, pomijając jeszcze to, że jest to subiektywna opinia, której prawdziwość nie da się w tym momencie zweryfikować
"postanawiam niniejszym do końca życia:
- nie jeść mięsa
- nie jeść ryb
- nie jeść jajek
- nie nosić najków (SIC!), ani żadnych innych produktów skórzanych tudzież innych wykonanych z materiałów przemysłowych pochodzenia zwierzęcego jak wełna, pióra, jedwab naturalny itd.
- dożywotnio bojkotować całą masę firm produkujących kosmetyki, odzież, żywność, leki itd. z czego 87% nazw nawet nie znam albo nie zdaję sobie z nich sprawy." - ja jestem zdania, że fundamentem tzw "udanego życia" jest etyka, i te czynności o których piszesz wyżej to osobista decyzja o nie braniu udziału w nieetycznych działaniach, veganin też nie zje sałaty od farmera który np. wykorzystuje dzieci przy ich hodowli.
"Co więcej niniejszym obwieszczam, że z dniem dzisiejszym rozpoczynam moją krucjatę intelektualną mającą na celu przekonanie o słuszności moich poczynań każdego napotkanego przedstawiciela mojego gatunku na całej kuli ziemskiej. Do samego końca. Mojego lub jej." - jeśli uważam coś za słuszne to staram się przekonać kogoś do tego, wówczas następuje jakiś rozwój - jedna lub obydwie strony czegoś się uczą, wydaje mi się że ironia jest niepotrzebna bo w miare mozliwosci staram sie nie pisac głupot i nie puszować na siłe, nawet jeśli bym chciał
Napisane przez duuumel
o ile jestem w stanie zrozumiec wegetarian, to nie rozumiem argumentow wegan. Co szkodzi owcy, ze jej sie scina welne? Co szkodzi krowie ze zostanie wydojona? Co szkodzi kurze ze sie zbierze jajko?oczywiscie mowie tutaj o zwierzetach traktowanych z szacunkiem i obdarzonych opieka.
Jest takie powiedzenie "if dairy farms had glass walls every vegetarian would be vegan". Problem z wegetarianizmem jest taki, że o ile pozbywa się jednego problemu (zabijania dla mięsa) to jednocześnie nie pozbywa się całej reszty tj zabijania dla skór/futra (polski film), gwałcenia i zabijania dla mleka -" (zapłodnienie krowy - zabranie nowo narodzonego cielaka i zabicie go:
"Najlepszej jakości mięso pochodzi ze zwierząt 4-8 tygodniowych, karmionych głównie mlekiem, jednakże większość cieląt w wielkoprzemysłowych hodowlach karmi się ubogą w żelazo karmą zastępczą" - 40 letni Jerzy czuje obrzydzenie na mysl o piciu ludzkiego mleka, za to krowie jak najbardziej
,
etc. Stąd dla mnie wegetarianizm jest przykładem takiej samej hipokryzji moralnej, jak mięsożerca mówiący, ze kocha zwierzęta (w domyśle psy i koty) i uważający się za "dobrego" człowieka. Wegatarianin jest powodem pomniejszonego jedynie o jego pewną część okrucieństwa i cierpienia. Weganin żyje w taki sposób, żeby minimalizować powodowane przez siebie cierpienie, a wegetarianin raczej żeby minimalizować powstały we własnej głowie po zapoznaniu się z realiami "mięsnymi" dyskomfort.
oczywiscie mowie tutaj o zwierzetach traktowanych z szacunkiem i obdarzonych opieka.

To miało być z przymrużeniem oka, ale skoro tak na poważnie do tego podszedłeś to:
- a co ma wpływ na to jak zwierzęta są i będą traktowane jeśli nie postępowanie ludzi? Podejście typu "sam i tak niczego nie zmienie" jest warte mrówki, a nie człowieka
Bardzo piękne słowa, mądre, zacne, szlachetne i może nawet i prawdziwe. Ale to nie zmienia w żaden sposób faktu, że Twoje postępowanie w globalnej skali nic nie zmienia. Natomiast jeżeli wybierasz aby wierzyć, że tak jest to już oczywiście Twoja sprawa
Nie zrozum mnie źle, być może kiedyś nastanie czas kiedy ludzie nie będą potrzebować ani mięsa ani żadnych innych produktów spożywczych pochodzenia zwierzęcego, a żywić się będą papką z automatu, która będzie zawierać wszelkie niezdbędne do przeżycia składniki, wartości , witaminy itd, ale jedno jest pewne – nawet jeśli się tak kiedyś stanie to z pewnością będzie to zasługa nauki w porozumieniu właśnie z przemysłem chemicznym, spożywczym, farmaceutycznym i innymi, a na pewno nie lobby wegan
- ja jestem zdania, że fundamentem tzw "udanego życia" jest etyka, i te czynności o których piszesz wyżej to osobista decyzja o nie braniu udziału w nieetycznych działaniach, veganin też nie zje sałaty od farmera który np. wykorzystuje dzieci przy ich hodowli.
Nic tylko życzyć wszystkim weganom powodzenia w nieużywaniu jakichkolwiek urządzeń, materiałów, produktów, towarów wytworzonych w sytuacji gdzie jedna ze stron jest wyzyskiwana aby ów towar wyprodukować. Moglibyście stworzyć sobie taki tutorial – biblię wegana, ze spisem wszystkich takich producentów. Jedyny problem w tym, że aby stworzyć tę listę życia by nie starczyło, a w międzyczasie należałoby dopisać drugie tyle
Wartości, które wyznajemy świadczą o nas. Niestety jeśli wyznawanie ich jest dla nas wartością samą w sobie to przestajemy zwracać uwagę na to z jak wielkim hukiem rozbijają się o realia.
- jeśli uważam coś za słuszne to staram się przekonać kogoś do tego, wówczas następuje jakiś rozwój - jedna lub obydwie strony czegoś się uczą, wydaje mi się że ironia jest niepotrzebna bo w miare mozliwosci staram sie nie pisac głupot i nie puszować na siłe, nawet jeśli bym chciał
To zdanie jest kwintesencją tego, dlaczego to z jakim przejęciem podajesz coraz to kolejne linki i artykuły jest dla mnie zabawne – Ty na prawdę jesteś święcie przekonany, że będąc weganem jesteś na wyższym stopniu ewolucji, nie wiem jakiej... moralnej, intelektualnej, etycznej? Tak czy inaczej ewiedentnie ten fakt jest jednym z powodów dla których w ogóle weganem jesteś.
- wydaje mi się że ironia jest niepotrzebna
A co to byłby za post na forum interntowym bez ironii? Toż to by przypominało dyskusję akademicką
SCEPTIC ALERT
Spoiler
"[...]W konsekwencji, waga dowodów wskazuje, że ludzie nie są unikalni pod względem posiadania ośrodków neurologicznych, które budują świadomość.
Żadnego linku do badań (a wydaje mi się, choć nie śledzę tego tematu na bieżąco, że nie jesteśmy w stanie określić "ośrodków neurologicznych, które budują świadomość").
Ty na prawdę jesteś święcie przekonany, że będąc weganem jesteś na wyższym stopniu ewolucji, nie wiem jakiej... moralnej, intelektualnej, etycznej?
Jeżeli chcesz dokonać porównaniu dwóch jednostek na płaszczyźnie moralnej/etycznej, zakładając że za przyczyną jednej jednostki powstaje więcej cierpienia niż za przyczyną drugiej to powiedzenie że są etycznie równe nie jest logiczne (o ile można rozpatrywać etykę pod kątem cierpienia).
Zakładając że to jest prawdziwe to moje przekonanie ma sens
---

Widać trend wzrostowy, imo czas zwiększyć stawki
Oh ah, jakże poważnie, patetycznie, głęboko, ekspercko i co najważniejsze przekonująco brzmi twój pseudofilozoficzny styl. Idealny argument na potwierdzenie moich przypuszczeń
Od dzisiaj przestaje używać papieru do rysowania, dzięki mnie na świecie będzie więcej drzew. Poza tym będę dla samego siebie bohaterem.
Od jutra nie kupuję w tesco, pracownicy tej firmy nieludzko wyzyskiwani. Dzięki mnie ich byt znacznie się poprawi. To trochę jak bycie Świętym Mikołajem.
Od następnego tygodnia mam zamiar zacząć szyć własne ubrania. Z tego co słyszałem większość firm z branży tekstylnej, odzieżowej i obuwniczej ma swoje fabryki w Chinach i Indiach, gdzie do pracy wykorzystywane są 3-letnie dzieci. Masz pojęcie jak się ucieszą kiedy się dowiedzą o mojej prometejskiej postawie? Oczami wyobraźni widzę ich uśmiechnięte małe twarze...
Mówcie co chcecie, możecie się śmiać, ale ja zamierzam zmienić świat, ale co najważniejsze, zamierzam na bieżąco opisywać moje poczynania w internecie. Chyba założę swój fanpage...stay tuned.
każdy ma swoje podejście, jeden ma takie przekonanie, drugi inne...
obydwa są dobre i obydwa złe, nie ma rzeczy idealnych.
to po co sie spinac ?
Napisane przez RockyRaccoon
Widać trend wzrostowy, imo czas zwiększyć stawki
![]()
Gdzie tam trend wzrostowy?
Linia EV odbiła się od ważnego oporu z początku roku w okolicach 6k$. Tym samym ten opór nabiera coraz mocniejszego znaczenia. Dopiero jego przebicie będzie znaczyło, że jest siła i będzie tendencja do wzrostu.
Podobnie na winnings. Linia doszła do niezwykle ważnego psychologicznie poziomu 0$ i widzimy, że tutaj siła nabywcza się skończyła i też pojawia się niepewność. Należy obserwować teraz jak linie wyjdą z tego klinu i stosownie się do tego zachować. Dobrym znakiem może być, że ostatnio obie linie zachowywały się podobnie, nie było na nich dywergencji. Natomiast dla mnie to jeszcze za mało aby wchodzić. Obserwuję te dwa poziomy i zlecenie zakupowe składam na obu liniach jak je przebiją.
PS. Wykres świecowy proszę next time
Napisane przez BloodPet
Spoiler
Oh ah, jakże poważnie, patetycznie, głęboko, ekspercko i co najważniejsze przekonująco brzmi twój pseudofilozoficzny styl. Idealny argument na potwierdzenie moich przypuszczeń
![]()
Od dzisiaj przestaje używać papieru do rysowania, dzięki mnie na świecie będzie więcej drzew. Poza tym będę dla samego siebie bohaterem.
Od jutra nie kupuję w tesco, pracownicy tej firmy nieludzko wyzyskiwani. Dzięki mnie ich byt znacznie się poprawi. To trochę jak bycie Świętym Mikołajem.
Od następnego tygodnia mam zamiar zacząć szyć własne ubrania. Z tego co słyszałem większość firm z branży tekstylnej, odzieżowej i obuwniczej ma swoje fabryki w Chinach i Indiach, gdzie do pracy wykorzystywane są 3-letnie dzieci. Masz pojęcie jak się ucieszą kiedy się dowiedzą o mojej prometejskiej postawie? Oczami wyobraźni widzę ich uśmiechnięte małe twarze...
Mówcie co chcecie, możecie się śmiać, ale ja zamierzam zmienić świat, ale co najważniejsze, zamierzam na bieżąco opisywać moje poczynania w internecie. Chyba założę swój fanpage...stay tuned.
Wygląda to trochę tak, że albo nie chciało Ci się poważnie podejść do tematu albo zabrakło argumentów więc włączyłeś ironia mode i klasycznie dla siebie wyśmiałeś praktyczne implikacje weganizmu dzięki czemu możesz nadal wierzyć w błędne przekonanie że jesteś etycznie równy weganinowi (skoro nie odniosłeś się w żadnym stopniu do mojego twierdzenia na ten temat wnoszę, że prawdopobieństwo ze jest ono prawdziwe rośnie
). Anyway, jak mamy stworzyć jakąś wartość to pisz poważne rzeczy, ja nie puszuje dyskusji bo szczerze mówiąc dyskutowanie przez klawiature jest nudne i rzadko owocne, a jako że temat jest często poruszany w społecznych sytuacjach to moje zamiłowanie do dyskutowania jest spełniane w inny sposób
Napisane przez TOMKX
każdy ma swoje podejście, jeden ma takie przekonanie, drugi inne...
obydwa są dobre i obydwa złe, nie ma rzeczy idealnych.
Na krytykę holocaustu lub niewolnictwa odpisałbyś to samo? Są podejścia i przekonania, które powodują więcej zła niż inne (żydzi/czarni - podludzie, zwierzęta; zwierzęta - "podludzie", narzędzia), dlatego nie jest tak, że "obydwa są dobre i obydwa złe".
@kacper3k
haha ok, albo analiza część 2ga albo jakiś ładny malunek
Albo nie zrozumiałeś tego co napisałem albo, co bardziej prawdopodobne, klasycznie dla siebie potraktowałeś to zbyt poważnie
Nawet by mi przez myśl nie przeszło wyśmiewać weganizmu jako idei. Jak ktoś ma ochotę być weganem to nie widzę najmniejszego powodu, dla którego drugiej osobie miało by to przeszkadzać. Mój post dotyczył weganizmu tylko i wyłącznie dlatego, że w jego kontekście trwa "dyskusja". To na temat czego ironizuję natomiast to Twój pretensjonalne poczucie mesjanizmu, ceremonialny, pełen patosu i pseudofilozoficznych wtrąceń styl wypowiedzi w którym ewidentnie starasz się kreować wizerunek etycznego mentora i dobrodzieja ludzkości
Jak jesteś weganem to Twoja prywatna sprawa. Jak wypisujesz w internecie jakim to wspaniałym człowiekiem z tego powodu nie jesteś to zgoła co innego ;D
Porównanie ludzi, którzy jędzą mięso do Hitlera to wisienka na torcie Twoich przepełnionych "logiką" teorii
PS: Jestem zaszczycony, że taki aktywny "społeczny dyskutant" w ogóle znajduje czas aby odpisać na moje posty
I jestem zawsze chętny do poważnej dyskusji na forum pokerowym, ale na tematy pokerowe ;D
To na temat czego ironizuję natomiast to Twój pretensjonalne poczucie mesjanizmu, ceremonialny, pełen patosu i pseudofilozoficznych wtrąceń styl wypowiedzi w którym ewidentnie starasz się kreować wizerunek etycznego mentora i dobrodzieja ludzkości
![]()
Taki styl dlatego, że staram się dokładnie wyrazić co mam na myśli. Nie wiem po co mam kreować jakikolwiek wizerunek na forum pokerstrategy
Ale rozumiem że można to tak odebrać
Jak jesteś weganem to Twoja prywatna sprawa. Jak wypisujesz w internecie jakim to wspaniałym człowiekiem z tego powodu nie jesteś to zgoła co innego ;D
Solidna hiperbola milordzie! Napisałeś parafrazuje, że weganizm jako idea nie jest etycznie/moralnie lepszy, na co ja odpowiedziałem zaznaczając przy tym swoje wątpliwości czy piszę prawde - muszę popracować nad swoimi umiejętnościami kreowania wizerunku
Porównanie ludzi, którzy jędzą mięso do Hitlera to wisienka na torcie Twoich przepełnionych "logiką" teorii
![]()
Nope
Zwróciłem uwagę Tomkowi, że nie można z góry zakładać, że każda teoria/przekonanie jest tak samo dobre, i wykorzystałem do tego przykład przekonań które przez pewien czas nie uznawano za złe tj rasizm i nazizm. Ponadto pokazałem związek tych teorii z jedzeniem mięsa czyli umniejszanie wartości ofiar.
PS: Jestem zaszczycony, że taki aktywny "społeczny dyskutant" w ogóle znajduje czas aby odpisać na moje posty
I jestem zawsze chętny do poważnej dyskusji na forum pokerowym, ale na tematy pokerowe ;D
Są działy do dyskusji na tematy pokerowe i do wszystkich innych zabaw, na blogach ludzie dyskutują o czym tylko zechcą
"Społeczny dyskutant" - miałem na myśli w 90% dyskusje przy(po) flaszce ;]
Napisane przez roommate1000
Rocky, rozumiem ze nie jesz miesa, ale co ty masz do holocaustu ? oO
jak to co ? mięso było koszerne
Napisane przez roommate1000
Rocky, rozumiem ze nie jesz miesa, ale co ty masz do holocaustu ? oO
hamuj się jestem w 1/4 Żydem!