Przejdź do forum
Walka z własnym cie...
 
Powiadomienia
Wyczyść wszystko

Walka z własnym cieniem.

40 Posty
11 Użytkownicy
35 Reakcje
1,924 Wyświetlenia
shylikea
Dołączył: 02.09.2014
PokerStrategist
Wstęp:
Witam serdecznie wszystkich, którzy będą mieli ochotę od czasu do czasu tu zajrzeć w celu śledzenia moich zmagań z samym sobą - mojego własnego challengu związanego z pokerem. Bloga tworzę przede wszystkim dla samego siebie by móc pracować nad samodyscipliną co (nie oszukujmy się) w pokerze jest jednym z fundamentów. Nie ukrywam, że drugą stroną medalu tego blogu jest fakt iż jakakolwiek świadomość tego, że ktokolwiek z Was będzie chciał go sledzić - ba! gdyby ktoś chciał pozostawić tutaj swój komentarz - będzie wzbudzała we mnie poczucie zadowolenia. Być może też jesteś 'początkującym' i mój blog Ci pomoże, ponieważ gdy mi uda się wspomiać po limitach to jestem pewien, że Tobie też musi się udać :).
Rozwinięcie:
Jeżeli chodzi o moją historię związaną z graniem w pokera i próbami podejść do niego to za bardzo nie chce kurczowo trzymać się przeszłości dlatego też postaram nadać obrys ogólny tego co było kiedyś. Szczerze nawet nie pamiętam już kiedy po raz pierwszy zagrałem w pokera online już na prawdziwe pieniądze - będzie to kilka lat temu. Zazwyczaj do gry starałem podchodzić się w sposób dość poważny a nie gamblerski - myślę, że nawet mógłbym wysnuć śmiały wniosek iż nigdy nie przegrałem pieniędzy w tej grze. Lubiłem coś tam poczytać o strategiach, pooglądać ale jakoś nigdy tak naprawdę nie starałem się tego dogłębnie zrozumieć, posiedzieć nad tym. Nawet moje posty tutaj się pojawiały związane z grą. Więc bywało i tak, że raz chwilę grałem, raz nie. Wynikało to ze zdenerwowania się czy z nawet nudów - bo tak naprawdę nie przykładałem większej uwagi do rozwoju gry poza stolikami i te klikanie guzików było automatyczne, bezpłciowe. Jak już wcześniej napisałem nie chce szczegółowo zagłebiać się i rozwijać tego tematu dlatego teraz przechodząc do ... teraźniejszości...
Teraźniejszość część pierwsza:
Wiele zmieniło się odkąd musiałem wyjechać za granicę do pracy. Przebywam teraz w Anglii, pracuję jako kelner. Co do miejsca to jest to mega odludzie.W dodatku mieszkam w tym samym miejscu co pracuje. Zasięgu tu nie ma - muszę przejść jakieś 500m aby złapać zasięg by móc z kimś się skontaktować. I dość ważna sprawa - z internetem różnie bywa. Naprawdę różnie - ale tą informacje zamieszcze w oddzielnym akapicie o nazwie: ważne. Mam tutaj bardzo dużo czasu dla siebie czasem nawet za dużo - można samemu zwariować w czterech ścianach. Właśnie z tego powodu postanowiłem dać sobie ostatnią szansę związaną z pokerem i podejść tym razem do gry naprawdę profesjonalnie. To również wynika z faktu gdy nie posiadam internetu mogę czas poswięcać na pracę poza stolikami. Dzięki temu myślę, że doszło już i tak do pozytywnego skutku, ponieważ nawet gdy mam internetu to potrafię nie grać ale obejrzeć kolejny filmik, porobić notatki czy nawet posiedzieć w Equilabie. Choć z tymi filmikami bywa różnie, ponieważ nawet gdy internet 'działa' to nie zawsze domaga ładując filmiki w jakości 360px a to najniższa jakość na tej stronie...
Teraźniejszość część druga:
Postanowiłem podzielić ten akapit na dwie części. Teraz już trochę bardziej chciałbym rozwiąnąć się na temat mojej pracy nad pokerem. Udało mi się obejrzeć filmiki Rushera Enter the matrix. Wbijająć golda obejrzełem większość filmików Governa. Dzięki temu mogłem zrozumieć jak buduje się zakresy choć przysiąde do nich dziś drugi raz i postaram się wyciągnąć jakieś wnioski i zmodyfikować je na nowo. Dodatkowo oglądająć filmiki Governa na temat gry postflop oraz w 3bet potach stworzyłem tabelki (większość z nich więc muszę jeszcze przysiąść i zrobić resztę na kolejne pozycje gdy np jestem agro pre i gram bez pozycji oraz z pozycją) dzięki którym mogę pracować nad swoją grą. Dodatkowo dowiedziałem się na temat istnienia Flopzilli i zaraz po skończeniu się wersji trial po prostu kupiłem pełną wersję.
Przyszłość:
Jeżeli chodzi o przyszłość to ogólnie rzecz ujmując zależy mi na wspinaniu się po limitach. Niedługo też wracam do Polski na urlop prawie 3 tygodniowy i poza imprezami i zabawą w celu odmożdżenia się od pobytu tutaj będę mógł dużo czasu poswięcić na grę oraz oglądanie filmików, ponieważ internet będzie w końcu śmigał...Ogólnie przed wakacjami przyszłego roku prawdopodobnie będę chciał wracać do Polski i ponieważ nie będę wracał do swojego rodzinnego domu a będę wynajmował pokój prawdopodobnie we Wrocławiu będę chciał dwa miesiące przesiedzieć tylko nad grą. Tak myślę. Ale do tego jest jeszcze sporo czasu.
Ważne
Z internetem bywa różnie więc gdy go nie będzie a blog będzie 'stał w miejscu' to będę wrzucał tu zaległe informacje wynikające z mojego planu...
Plan:
1. Rozpoczęcie gry od najniższego limitu i budowanie bankrolla - w tym punkcie będę wstawiał aktualne informacje dotyczące bezpośrednio mojej gry wg. wzoru
2. Analizowanie boardów - które będę w jakiś sposób segregował - wg. trafialności na szerokich/wąskich zasięgach w single raised potach
3. Analizowanie boardów wg trafialności w 3bet potach na szerokich zasięgach
4. Punkt 2 i 3 - po 2 przykłady dziennie - być może wzrośnie to wraz z moim obyciem się, ponieważ w tym momencie dużo czasu mi to zajmuje
5. Wrzucanie na forum rozdań - 3 dziennie
6. Wyzbycie się totalnie tiltu i spazzowań - bo tak naprawdę gdyby nie to to moje wyniki byłyby 2x wyższe
wzór
1. Stawki - typ stołów - ilość stołów
2. Ilość rąk:
3. Bankroll:
4. bb/100:
Jeśli dotarłeś/dotarłaś do tego momentu - serdecznie Ci dziękuje jak i gratuluję za wykazanie chęci zainteresowania :)

Odpowiedz
Cytat
39 odpowiedzi
PiootrJ
Dołączył: 07.12.2016
Poker Player

Będę zaglądał. GL! :f_drink:


Odpowiedz
Cytat
HandSmither
Dołączył: 24.11.2016
Oldschool Grinder

Obserwuję! Z ciekawości zapytam ile masz lat?


Odpowiedz
Cytat
Pawez0
Dołączył: 08.11.2012
Oldschool Grinder

.


Odpowiedz
Cytat
shylikea Autor wątku
shylikea
Dołączył: 02.09.2014
PokerStrategist

Informacje:

Witam i dziekuję za Wasze zainteresowanie! Może na początku chciałbym wprowadzić lekki zmiany co do mojego planu działania związanego z pracą nad trafialnością boardów. Póki co będzie to jeden przykład ale rozkładam go na szeroki zasięg/średni (zależy od graczy ale część zdecydowanie mniej nawet na BTN otwiera) oraz wąski. Oraz oczywiście analizowanie tego boardu w 3bet potach vs ktoś kto broni mniej czy więcej - więc znowu 'szeroka' obrona jak i wąska więc raczej standardowa. Do tego wg tabelek IP i OOP będę rozpisywał swój gameplan.
Z tego powodu, że wczoraj siedziałem do bardzo późna w nocy, ponieważ miałem dość niezły run w gierce dziś cały dzień po rannej pracy spałem i zaraz znów mykam pracować. Tak - pracuję rano od 8 do 11-12 następnie od 18 - 22 czy 23. Więc częstotliowość moich postów może być różna i mogą pojawiać się o dziwnych godzinach. Bo co jak co - analiza zajmuje a czas na gre też musi być... a jeszcze dorzucając do tego różnie działający internet...
Kolejna dość ważna informacja. Dowiedziałem się, że nie będę mógł grać w Polsce z konta Starsów.UK - może z Party się coś uda ogarnąć ale wątpię..także chyba tylko ten cały czas zostanie mi na obejrzenie wszystkich video oraz notatki i więcej analizy i gameplanu...ale tak bez grania.. no łatwo nie będzie.
Aktualny stan gry:
1. Stawki - typ stołów - ilość stołów: NL2 - na początku grałem 5-6 zwykłych, następnie 4 zoomy - bez już zwykłych
2. Ilość rąk: 1300 zwykłe / 2600 zoom
3. Zysk/strata: 28.37$
4. Bankroll: 137.37$ (można powiedzieć, że zaczynałem od 109$)
5. bb/100: 36.85/100
Boardy:
Ks 9h 3c
Odpowiedzi + dodatkowe info:

Napisane przez HandSmither
Obserwuję! Z ciekawości zapytam ile masz lat?

26 :)

Z każdym kolejnym postem będę trochę wszystko modyfikował bo już wg mnie muszę poprawić kilka rzeczy na blogu. Ale to wychodzi w praniu + już teraz nie mam czasu a chciałem zamieścić pierwszy post. Pozdrawiam !

Odpowiedz
Cytat
PiootrJ
Dołączył: 07.12.2016
Poker Player

No idzie to w dobry kierunku :)
Jak Ty ogarniasz cztery stoły zoom :)
:f_thumbsup: :f_thumbsup:


Odpowiedz
Cytat
shylikea Autor wątku
shylikea
Dołączył: 02.09.2014
PokerStrategist
Aktualny stan gry:
1. Stawki - typ stołów - ilość stołów: NL2 - z początku kilka zwykłych, potem 4 zoomy
2. Ilość rąk: 8922
3. Zysk/strata:42.17$
4. Bankroll: 151.17$
5. bb/100: 23.36/100
Informacje i odpowiedzi:

Jeżeli chodzi boardy, mam kolejny przygotowany do ogarnięcia - ale to po pracy dziś wieczorem. Co do rąk, które miałem zamiar wrzucać to zrobię to również po pracy, mam zamarkowane kilka rąk. Tutaj tylko napomnę, że może dla Was będą to proste ręcę ale radykalne ale dla mnie każda wypowiedź będzie ważna. Najbardziej to jak Wy podchodzicie do konkretnej ręki. I może jakoś super profesjonalnie z wypisywaniem wszystkich możliwych rąk np z pomocą Equaliba nie będę tego robił lecz ogólnie. Zresztą, będę brał pod uwagę Waszę komentarze i opinie i ewentualnie będę wprowadzał zmiany.

Dodatkowy komentarz:

Jeżeli chodzi o dziejszą grę to muszę przyznać, że tak pół na pół jestem zadowolony z mojej gry. Tu przy okazji zaraz chciałbym zadać Wam pytanie. Te moje niezadowolenie wynika z faktu, że przez przez około 3k rąk totalnie nic się nie działo. Może jakieś 'większe średnie' pule czasem wygrałem ale to rzadkość. Po prostu nic nie siadało - a raczej siadało ale przeciwnikowi zmuszając moje ręcę do foldu. W związku z tym, że przeogromna nuda mnie ogarnia gdy nic się nie dzieję i gdy powolutku mniejszymi potami lecę w dół, ponieważ no po prostu czasem nie da się nic ugrać choćby się chciało to wtedy zastanawiam się czy może ja źle gram ? Przecież w takiej sytuacji prosi by wygrywali prawie z każdą możliwą ręką na tym NL2. A może po prostu tak jest? Tak, że tak to ma wyglądać i nawet gdy nic się nie dzieję na przestrzeni kilku tysiący rozdań to pół biedy bo przecież gorszy jest mega downswing ? Może jednak ja 'dobrze' gram ale wmawiam sobie, że nie bo przecież nikogo nie ogrywam już od np. 2h? I o to tym sposobem myślę, że na siłe wtopiłem 2 buyiny - nie mega spazzami ale głupimi decyzjami, których normalnie bym nie podjął + zdarzyło się dwa razy trafić set na overset więc - 2buyiny. Nawet nie byłem ztiltowany ale te dwa pierwsze buyiny mogłem choć w połowie zaoszczędzić :).

Proszę Was - jeśli możecie to odnieście się w jakiś sposób do mojej powyższej wypowiedzi !

Pozdrawiam!


Odpowiedz
Cytat
Pawez0
Dołączył: 08.11.2012
Oldschool Grinder

lepjej zagrać 2h overfold niż wpaść w Agro tilt szczególnie na nl2 set overset da się uciec czasem albo nie grać o staki ale to musisz mieć mega Ready na tych stawkach postaraj się je jak najszybciej przejść nl2


Odpowiedz
Cytat
HatchetHarry75
Dołączył: 08.03.2017
Legacy Member

Masz rolla na NL5, na NL2 niczego się nie nauczysz, a co najwyżej nabierzesz złych przyzwyczajeń.

Mam prostą radę: wyłącz HUDa, graj AK-AJ, KQ, 77+, słabe Asy i jakieś QJ, K,10 do steal - resteal i dojdziesz do NL25, ruscy tak grają. Plus slowplay, żeby nie straszyć tych nitów. Masz tam tylko jednego prawdziwego przeciwnika: RAKE (możesz być wygrywającym graczem, mieć super edga post-flop, ale jak będziesz grał zbyt wiele rak to co najwyżej przemielisz rake ku chwale Amayi)

Załóż sobie ponadto, że z TPTK nie angażujesz więcej niż 1/3 stacka, bo jak na zanitowanym zoomie zaczynają latać stacki to znaczy, że ktoś trafił tripsa i dwóch par może być mało...


Odpowiedz
Cytat
shylikea Autor wątku
shylikea
Dołączył: 02.09.2014
PokerStrategist
Witam, czas na wpis!
Zastanawiałem się nawet czy zamieścic ten wpis, ponieważ w sumie trochę było mi wstyd. Czułem też, że 'muszę' coś zamieścić bo jestem zobowiązowny do tego, ponieważ założyłem ten blog i być może ktoś chce go obserwować. Generalnie chodzi o to, że już niezbyt mi dobrze szło, stałem w miejscu przez kilka tys rozdań - dosłownie, linia była równna praktycznie. Zjadło mi tak naprawdę mózg i zacząłem tiltować troszeczkę, na siłe zacząć wygrywać. Mam też jakąś dziwną manie czerwonej linii... wmawiam sobie, że jak idzie ona mega w dół tzn, że tak naprawdę słabo gram. Myślę też, że za dużo myślę nad tymi rozdaniami na tym nl2. Rozkminiam co oni mają w call range np , co callują do cbetu. Jak oni widza mój cbet. Następnie przechodzą do turna gdy cbetuje to już w ogóle rozkminiam z czym on może mnie tam sprawdzać a gdy dochozi do rivera i z wczesnej pozycji betuje na jakimś spadającym A czy Q mocno to wtedy myślę - no przecież gram z EP nie dość, że robie 3 barell to on powienien pomyśleć, że ja tu mam mega mocno. Nie no po prostu wydaję mi się, że za dużo chce... nie wiem. Overall lifetime tak naprawdę moja zielona linia z tych kilka lat co mam rozdania jakieś to jest na plusie minimalnie wliczająć to początki gdzie duzo tiltowałem, spazzowałem itp itd i gdyby nie to pewnie byłoby lepiej ale teraz jak gram full focus rozkminiam itp i gra totalnie nie idzie to wmawiam sobie, że jestem słaby. Nawet już nie chce mi się do końca analizować tych boardów choć przygotowałem sobie wszystko w wordzie. Wtedy sobie myślę - co z tego, że przezanalizuje sobie boardy w 3bet potach i nawet gdy obiorę odpowiednią linie i pomyślę z czego kogoś mogę wurzucić to i tak dostane cześciej call niż fold i wtedy wszystko pójdzie na marne... No cóż... ostatnia szansa to trener. Możecie kogoś polecić? Ja myślę nad bąblem z PG. Trener wejdzie w gre jak będę w Polsce i jeśli PP mi pozwoli grać z PL bo PS tego nie zrobi.
Pozdrawiam serdecznie i jeśli ktoś przeczyta te wypociny i typowego gracza 'przegrywającego i tiltującego' to będę wdzięczny.

Aha i jeszcze jedna ciekawa rzecz. Praktycznie zawsze gdy mam seta czy bardzo mocną rękę i zagram raise na flopie to praktycznie zawsze foldują ludzie. A jak już sobie obiorę , że na tym i na tym boardzie gdy np mam bd fd gram raise to zawsze musi polecieć call. Jak tu semiblefować? W jaki sposób mam tworzyć strategię. Ludzie mówią, że na nl2 wystarczy prosta gierka. Mam wrażenie, że Ci wszyscy ludzie mnie ogrywają gdy tylko czekam na monstera. Albo najczęstsze zagranie gdy robie miss cbet flop i gram dwie beczki turn i river to często dostaję call od A high, wtf ?? Eech. Przymierzam się do kupienia ksiązki jakiejś na temat mental game bo nie wróże sobie przyszłości.

Chyba wjadę tylko na jeden stolik zooma ew dwa... Serio, czy czerwona linia jest ważna, czy jest ona wyznacznikiem skilla? Czy tylko dbać o zieloną...?
Może jednak serio jestem za głupi na pokera. To też jest wyjaśnienie :)

Odpowiedz
Cytat
fedGOAT
Dołączył: 07.10.2017
Poker Player

Czerwona linia nie jest ważna na nl2. Dbaj przede wszystkim o zieloną. Raisuj flopy jak masz seta tylko na mokrych boardach, chyba, że czujesz, że przeciwnik Ci się wypłaci.


Odpowiedz
Cytat
shylikea Autor wątku
shylikea
Dołączył: 02.09.2014
PokerStrategist

Cieżko się nie załamać gdy teraz zagrałem sesje full skupienie z której jestem mega zadowolony żeby na koniec w 3bet pocie na deepstacku trafić seta 6 na seta TT w 3 way 3bet pocie. Pewnie mam zrzucać sety niższe w takich spotach? W ten sposób siada mi mind set bo teraz z chęcią szybko to bym jakoś odrobił. Ech.... Nawet sobie zaznaczyłem z 5 rąk, które chciałbym wrzucić do review tutaj. Załamka.


Odpowiedz
Cytat
hvnnn
Dołączył: 24.12.2011
PokerStrategist

Czerwona się kompletnie nie przejmuj, liczy się tylko ev i zielona. Poza tym weź pod uwagę że grasz na bardzo rekreacyjnej stawce. Większość ludzi totalnie nie myśli tylko klika, a Ty się starasz przypisywać im range. Strata czasu. Wyluzuj, wrzuć parę rozdań, zobaczymy jakie robisz błędy i pomyślimy co dalej. Jak mi przestaje zrec odchodzę od stołów i poświęcam się analizie zamiast dalej brnac i się wkurzac. Co do set over set. Jak się trafi takie coś to GG i lecisz dalej nawet nie zwracając uwagi (może też nie szalej z grą na deepstacku// jak się nie czujesz na deepie wyjdź i wejdź ponownie że 100bb). Taka mała uwaga. Nie graj 4 zoomow. To za dużo. Graj 3 ale bardziej skupia się na swojej grze, zamiast robić volume.


Odpowiedz
Cytat
hvnnn
Dołączył: 24.12.2011
PokerStrategist

No i zacznij shotowac nl5. Nawet na nl 5 masz 30 bi. To spokojnie wystarczy


Odpowiedz
Cytat
shylikea Autor wątku
shylikea
Dołączył: 02.09.2014
PokerStrategist
shylikea Autor wątku
shylikea
Dołączył: 02.09.2014
PokerStrategist
Witam!- czas na rachunek sumienia...
Otóż przez ostatnie kilka dni mindset dał się mocno we znaki i brak wiary w siebie. Muszę od nowa zacząć swój bankroll - dużo straciłem przez tilt przez , który stwierdziłem, że jak i tak moje myślenie pod czas gry jest ogrywane przez innych graczy to będę grał prostą ABC gre totalnie abc gdy mam gram gdy nie to nie gram - w związku z czym odpaliłem kilkanaście stołów i grałem na nich. Przez kilka godzin. Szczerze? Wszystkie all iny pre przegrywałem mając lepszą rekę - sprawdzając pomarańczową linie szła ona mega do góry Więc z 140$ chyba, które miałem zrobiło się 110$ gdzie powinienem mieć około + 20$ - tak wynika z EV zagrań. I tak bankroll się skrócił. Ochłonąłem. Następnie dwa dni później wróciło pozytywne nastawienie. Zagrałem już sesję o , której wspomniałem wyżej w poście. No spoko - wszyła gra na zero. Następnie kolejna sesja kilku godzinna na 4 zoomach - znów moje all-in były łamane przez gorszę ręcę. Typu KK vs KT gdzie KT trafiało streeta. Albo AA vs JJ gdzie J z backdoorem trafiało kolor na turnie. I masa tego typu rąk. Nie było łatwo z mindsetem. I tak oto po kilku tysiącach rąk znowu moja pomarańczowa idzie mega do góry - zielona na równi po czym spadem w dół. Do tego dodam, że wszystkie moje dobre ręcę już na postflop zostały łamane vs gorsze bo nieodpowienie ręcę spadały na turn czy river. Nigdy jeszcze tak nie miałem w mojej śmiesznej karierze pokerowej... Jak tu ma mi mindset nie siąść? No i podczas tego wszystkiego zespazoowałem dużo rąk. Więc bankroll skrócił się znacznie.

No cóż, robie kolejne podejście grająć 3 zoomy only. Te ręcę co wstawiłem - mega mi się to podoba, mega dużo value wyciągam z Waszych odpowiedzi. I także bankroll zaczynam od nowa na tym co teraz już jestem. Każda sesja - ręcę pozaznaczaone do review i wrzucenia. Każdą sesję zapisuje i wstawiam tu ilość rąk + aktualny bankroll tak jak wg wzoru oraz wrzucam ręcę do analizy.

Pewnie zaraz zostane zjechany gdy zobaczycie mój bankroll ale cóż...
Bankroll: 85.51$

Odpowiedz
Cytat
hvnnn
Dołączył: 24.12.2011
PokerStrategist

Fajne wnioski. Do sesji nie podchodź jak masz zły dzień, nie czujesz się. Nie jestes na tym poziomie żeby móc grać gorszą gre i być wygrywający. Do tego graj mniej volume, a więcej skupiaj się na pojedynczym rozdaniu. Graj swoje, a w końcu wariancja odda to co zabrała :). Z tych rozdań co wrzuciłes to tak na szybko widzę, że kiepsko 3betujesz to na pewno do poprawki. Mam wrażenie też, jakbyś każdego streeta postrzegał osobno, staraj się grać bardziej spójnie (wyjdzie na pewno wyjdzie Ci na dobre). Co do bankrolla to Twoje pieniądze i Twoja sprawa. Chcesz przetiltować to przetiltuj i nikomu nic do tego. Tylko gdybym sam zasuwał za granicą i tracił pieniadzę w taki sposób to bym się zastanowił co ja najlepszego odwalam :P.


Odpowiedz
Cytat
shylikea Autor wątku
shylikea
Dołączył: 02.09.2014
PokerStrategist

Napisane przez hvnnn
Fajne wnioski. Do sesji nie podchodź jak masz zły dzień, nie czujesz się. Nie jestes na tym poziomie żeby móc grać gorszą gre i być wygrywający. Do tego graj mniej volume, a więcej skupiaj się na pojedynczym rozdaniu. Graj swoje, a w końcu wariancja odda to co zabrała :). Z tych rozdań co wrzuciłes to tak na szybko widzę, że kiepsko 3betujesz to na pewno do poprawki. Mam wrażenie też, jakbyś każdego streeta postrzegał osobno, staraj się grać bardziej spójnie (wyjdzie na pewno wyjdzie Ci na dobre). Co do bankrolla to Twoje pieniądze i Twoja sprawa. Chcesz przetiltować to przetiltuj i nikomu nic do tego. Tylko gdybym sam zasuwał za granicą i tracił pieniadzę w taki sposób to bym się zastanowił co ja najlepszego odwalam :P.

Dzięki Ci za odpowiedź. Otóż jeżeli chodzi o 3bety to oglądałem Enter The matrix rushera i zrozumiałem w jaki sposób budować zakres 3 betów w próżni. Zrozumiałem jak to się i z czym je. Obejrzałem również governa podejście do tematu. W próżni mam poogarniane abym mógł bronić 50% zasięgu. A gdy ktoś folduje mało do 3 betów i ma szeroki OR np z CO to 3betuje wszystkie broadwaye praktycznie ale częściej te w kolorze. I mam dominacje i mam grywalność. No nie wiem... jeszcze jakby tak podejść do tych 3 betów to i tak mam niski 3bet :).

Oj i do Twojego ostatniego zdania muszę się definitywnie odnieść, ponieważ wpłaciłem tylko 200zł odkąd tu jestem . Nie jestem gamblerem. Jak przegram to nie wpłacę raczej na pewno a rzucę to w pizdu znowu. I jak wróci zajawką to wrócę za kilka miesięcy wpłacając 100zł i męczać te NL2 - haha to jest śmieszne...

I w tym tilcie byłoby pół biedy, że wynika tylko z przegranych rąk, które mają większą szanse na wygraną. Tu chodzi o to, że ja oglądam filmiki, robie notatki, tworze zasięgi, robie analize boardów. Uczę się, i co - i wszystko w pizde.... Może faktycznie się do tego nie nadaję. Jakby na większych limitach doszła rozkmina, że ludzie już potrafiją dobrze blefować to pewnie bym się w tym nie odnalazł.

Pozdrawiam


Odpowiedz
Cytat
hvnnn
Dołączył: 24.12.2011
PokerStrategist

Chwilę wczoraj odpaliłem starsza, okazało się że mam tam jakiegoś dolca zakitranego i pogralem Nl2 zoom i regularne stoły. Odpuść zoom, to shit. Zacznij grać short handy, prowadź rozpoznanie przeciwników. Masz huda?


Odpowiedz
Cytat
hvnnn
Dołączył: 24.12.2011
PokerStrategist

Więcej też 3betuj z niskimi Ax/ kx (for bluff), stealuj rozsądnie. Mocno ponitowaly się te stawki. W ten sposób utrzyma sz czerwona na 0/ lekko na plus.


Odpowiedz
Cytat