Uff.. w końcu zdecydowałem się założyć forumowego bloga, jak dobrze pójdzie to i go nawet będę aktualizować ![]()
A więc zaczynajmy, na start przyznam się że dopiero zaczynam praktycznie zaczynam grę w pokera (nie wspominając o grze na pieniądze - a zaczęło się niewinnie na urodzinach kumpla).
Ahh... no to się trochę wyżalimy, na start co prawda miałem pewne problemy z uzyskaniem kapitału startowego, ale i tak podchodziłem do tego z niedowierzaniem. A jednak, pewnego pięknego dnia dostałem informacje o 50$ które znalazły się na moim koncie.
Pełen szczęścia i radości zagrałem parę partyjek na 10/20 NL. I poszło nawet nieźle, nawet bo byłem raz na plusie, raz na minusie i na koniec wyszło zero. I to by było piękne, a czemu...
Wiadomo, jestem nowy i musiałem odbyć lekcje pokory, odbyłem ją całkiem szybko przegrywając raz za razem, a wygrywając raz na jakiś czas (zresztą, te wygrane przegrywałem na tym samym stoliku).
Nie jednokrotnie sobie powtarzałem "Popatrz na te karty, no kuźwa popatrz na karty, jak cholera kolor, na Twoją marną parę dam" - jak się domyślacie, nie docierało to do mnie i sprawdzałem tego 1$. I tak, oczywiście, punkt dla was za domyślność, przeciwnik miał kolor ;).
Takich sytuacji było całkiem sporo (choćby ta po wygraniu 4$, kiedy sprawdziłem ze stritem allin, oczywiście strit był malutki), ale aż taki tępy nie jestem żeby cały bankroll przerąbać i w końcu do mnie doszło żeby stosować się znacznie bardziej do artykułów na PS i przeglądać zamieszczane rozdania (swoje zresztą też zacznę wrzucać, ale póki co wstyd było XD).
No i nastał ten piękny dzień gdy Jerzyk (tak mam na imię
) sobie powiedział "Dobra stary, przejebałeś już połowę bankrolla. Tak, dokładnie, nic nie wpłaciłeś, ale na pewno chcesz wypłacić więc graj jak należy" i tutaj niespodzianka, Jerzyk posłuchał!
I jeszcze lepszą niespodzianką jest to że upswing i rozważna gra (jak najbardziej Tight Aggressiv starałem się grać) dała więcej korzyści niż strat (nawet z upswingiem przy głupiej grze się traci) i to baaardzo dużo korzyści bo prawie cały bankroll został odrobiony, może z 3$ brak (w euro mam klienta).
A! i bardzo ważna rzecz, taki morał z tej bajki "Idiotyczne decyzje kosztują", tak, przyznaje się że podejmowałem idiotyczne decyzje i grałem jak zwykły fish, wszystkim którzy mi to udowodnili dziękuje ![]()
Przyszłe cele: nacieszyć się z wygranych i nie zapomnieć że jest masa przeciwników którzy mnie ograją jeżeli będę się cieszył za bardzo.
No i wiadomo, nauczyć się lepiej grać, bo ostatnie sukcesy mimo że całkiem spore nie są wynikiem tylko i wyłącznie moich umiejętności które mają spore braki (w zasadzie to ogromne) ale też szczęścia, większych brakach w umiejętnościach przeciwników oraz ich pechu (AllIn sprawdził z parą dam, co było trafną decyzją nawet, tyle że ja miałem AA, a druga sytuacja 10 10, na flopie 10 i kolejny allin z dobrą parą sprawdzony, czy to była dobra decyzja to już nie wiem, ale to nie mój problem)
A tak poza pokerem czas spędzam albo grając w jakieś gry, albo sam próbując jakąś stworzyć - wynika to pewnie z dziecięcych marzeń i chęci czynienia dobra - gry są dla mnie w końcu dobre
(dla zainteresowanych C++, poza tym trochę innych dziwnych rzeczy, np Java
)
No i na pisaniu pracy inżynierskiej *sic*
Życzę wszystkim dochodowej gry (ale nie ze mną
), dziękuje za wysłuchanie i ew. słowa otuchy