Witam wszystkich,
Nad rozpoczęciem pisania bloga zastanawiam się od paru dni. I w końcu zdecydowałem. Dlaczego?
Może najpierw się przedstawię. Mam na imię Sławek, lat 28. Pochodzę ze Śląska a dokładnie z Gliwic a od 3 lat mieszkam w Gostyniu. Na forum zarejestrowałem się prawie dwa lata temu jednak po zdaniu quizu, otrzymaniu 50$ i szybkim przegraniu zapomniałem o PS. Wróciłem jakieś półtora miesiąca temu i zacząłem czytać artykuły oraz forum. Na początek dla żółtodzioba sss. Wpłaciłem 10$ na PP, szło dobrze ale później zaczął się tilt, spadek no i wyszedłem na 0. Stwierdziłem, że kilka dni należy się odpoczynek i oczyszczenie głowy. Przez tydzień przeglądałem rozdania, analizowałem, wysłałem swoje hand history do Gomeza (dzięki jeszcze raz za pomoc) po czym wróciłem do gry. Wpłaciłem 25$ i z 12 sesji 9 na plus.
Po przejrzeniu historii swoich rozdań stwierdziłem, że głównie tracę wchodząc all in z AK, AQ, AJ gdy nic się nie pojawia na flopie. Zauważyłem również, że wychodzę najlepiej jeżeli sesje trwają do ok. 1h grając na 4 stołach jednocześnie.
Wczoraj spróbowałem gry na 6 i z 58$ spadłem do 46$ i jak na razie odechciało mi się takich prób :).
Wrócę do początku dlaczego będę pisał bloga? I dlaczego nazwałem go „continuous improvement – żonkiś na party”?
Z zawodu jestem inżynierem jakości i z ciągłym doskonaleniem mam do czynienia na co dzień więc postanowiłem połączyć obie rzeczy, co z tego wyjdzie to zobaczymy :). A żonkiś to wiadomo, oczywiście całusy dla mojej kochanej żony, która wytrzymuje chwile jak gram a nie zajmuję się nią
OK, teraz kilka liczb:
Bankroll stan na 31.03: 47,31$
Ilość rozdań od początku zbierania PP / PS (26.02): 8532
Stan $ od początku zbierania PP / PS (26.02): -17,57$
BB/100: -2,06
No i cele:
[ ] wyjście na plus do połowy kwietnia, aby mieć czyste sumienie co do zmarnowanego bonusa PS
[ ] NL25
[ ] Zrzucanie kart AK, AQ, AJ, KQ po flopie, gdy nic nie trafiam
A poza tym:
[ ] ok. 200 km tygodniowo na rowerze
[ ] jogging ok. 5-6 km dziennie
Ok., tak więc to chyba na razie wszystko, postaram się chociaż jeden wpis dziennie zrobić i wrzucić jakieś rozdanie...
pozdrawiam s.




