Przejdź do forum
Powiadomienia
Wyczyść wszystko

[Zamknięte] Pluszowy blog.

29 Posty
8 Użytkownicy
0 Reakcje
1,306 Wyświetlenia
PatriceMilev
Dołączył: 22.05.2009
Oldschool Grinder

Całe szczęście, że założyłeś ten blog, bo zastanawiam się, czy żyjesz.. Ani widu, ani słychu :>
IP venta sie zmieniło.. wpadaj, bo nudno się samemu gra ;).
Mam trochę nowych przemyśleń i kasiastych miejscówek :]


_Anonymous_ Autor wątku
_Anonymous_

Haha, też Ciebie szukałem, nie mogłem trafić na ventcie. Wieczorem będe, bo dopiero wróciłem z pracy.

Szykuje się długa pokerowa sesja.


_Anonymous_ Autor wątku
_Anonymous_

Z nocnej sesji nic nie wyszło.

Powód: o godz 19 padł net, nie działa do teraz (pisze z jakiegoś wifi co łapie na dziko :] )


_Anonymous_ Autor wątku
_Anonymous_

Pora napisać co się ze mną dzieje.

Ostatnimi czasy na pokera mam baaaaaaardzo mało czasu, ze względu na prace. Moja firma dostała zlecenie na obsługę imprez przez cały sezon w jednym z gdyńskich barów, więc teraz dużo przygotowań, a potem będzie jeszcze więcej pracy.

No cóż na razie wykorzystuje to, że nie siedzę przy komputerze i zbieram statystyki graczy na NL2 na FTP, bo za namową znajomego przesiadłem się na BSS.

Na dniach postaram się trochę pograć i napisać jak idzie progres nauki BSS.


Olorion
Dołączył: 25.08.2008
BlackMember

plushack napisał
zbieram statystyki graczy na NL2 na FTP.

Po co? Przeciez na nl2 poziom jest slabszy niz na pokerze na komorke. Rownie dobrze moglbys zbierac informacje na temat ulubionych pozycji seksualnych gwiazd hoolywoodu bedac samemu grubym, brzydkim i biednym tardem


Olorion napisał

plushack napisał
zbieram statystyki graczy na NL2 na FTP.

Po co? Przeciez na nl2 poziom jest slabszy niz na pokerze na komorke. Rownie dobrze moglbys zbierac informacje na temat ulubionych pozycji seksualnych gwiazd hoolywoodu bedac samemu grubym, brzydkim i biednym tardem

Muszę się zgodzić. Poza tym te statystyki i tak nie będą w ogóle przydatne bo pewno większość będzie miała VPIP 40++ i niskie PFR. Zresztą Ci ludzie grają tak nieprzewidywalnie, że na nich się nie kombinuje ze statsami tylko po prostu gra kartami i tyle. Easy!


kaczuba
Dołączył: 20.10.2007
Oldschool Grinder

I grają 1-2 dni. =)


_Anonymous_ Autor wątku
_Anonymous_

Przez ostatnie dni miałem bardzo mało czasu na pokera, a co dopiero na uzupełnianie bloga. No ale w moim zawodzie tak niestety jest w czasie sezonu letniego.

Zacznijmy od omówienia mojej gry NL ostatnimi czasy.

Przygoda z SSS i BSS na FTP:

Zaczynałem pewnie jak każdy początkujący gracz od SSS, szło raz lepiej raz gorzej, czasem bardziej lepiej czasem bardziej gorzej. W najgorszym momencie miałem około ~20$. ponowne czytanie artykułów i powoli odbiłem do ~50$. Potem przesiadka na BSS, szczerze głownie za namową PanaAA. Nie żałuję, wyszło mi na dobre, ale oczywiście zanim opanuję strategię czega mnie sporo strat. Pierwszego dnia gry BSS straciłem jakieś 3BI, wyłączyłem pokera i gdzieś znikłem :], w sumie nie denerwując się w ogóle. Ponownie przeczytałem arty i sporo tematów na 2+2. I teraz się wacham tak w okolicach 55$ grając BSS, nie robię już tyle błędów co wcześniej ale nadal jednak je robię, a głowne z nich to:

- mam okropny problem ze zrzuceniem top pair
- za szybko wchodzę all-in (pewnie naleciałość z SSS)
- zbyt często uważam że przeciwnik blefuje i go sprawdzam, na czym tracę

Za to jednym mogę się pochwalić - Nie denerwują mnie jakoś specjalnie bad beaty :], jestem niesamowicie spokojnym człowiekiem.

Zastanawiam się jeszcze nad tym czy NL jest na pewno dla mnie. Do FL mnie nie ciągnie w ogóle, ale za to SnG... Próbowałem trochę swoich sił w kilku grach, poczytałem też trochę arty. Rewelacji w grach nie było ale chyba w większości zajmowałem jakieś płatne miejsca ale były to miejsca 3 przeważnie :] .

Co mi się w SnG podoba najbardziej:

- przeciwnicy mogą wykończyć się sami bez mojej ingerencji, co tak naprawde przyczynia się do zarabiania bez mojej ingerencji, mogę czekać na dobre karty i wtedy zarabiam tak jakby podwójnie :]
- nie widzę tak na prawdę kasy o którą gram, a żetony
- przez jedno głupia zagranie nie tracę od razu kasy, mogę się odbić w kolejnych rozdaniach

Wracając do NL denerwuje mnie jeszcze jedna rzecz, mój BR pozwala mi na grę na mikrostawkach, a co za tym idzie jest tutaj dużo graczy którzy "klikają pokera" a nie grają, przez co trafia się okropnie dużo bad beatów. Zastanawia mnie właśnie to czy nie lepszym rozwiązaniem będzie zbudowanie BR właśnie na SnG, a następnie przejście na NL, ale na wyższych limitach.

Co do samego prowadzenia bloga, zmienię trochę sposób w jaki będę go prowadził. Zrezygnuje z wrzucania wykresów, a będę wrzucać przemyślenia i jakieś ręce które uznam za ciekawe. No chyba, że osiągnę jakiś kosmiczny wynik, którym będzie można się pochwalić :>

A tak z życia nie pokerowego
Podjąłem trochę ciekawych i w sumie jednych z można powiedzieć doroślejszych decyzji w życiu. Jeszcze w tym roku chcę wyjechać za granicę, ale nie z powodu, że jest mi w kraju źle czy coś, raczej w poszukiwaniu przygód :]. Mam zamiar przeprowadzić się w pierwszej kolejności do Holandii, a dokładnie do Amsterdamu. Tam chcę spędzić może rok, może więcej. Czym wypełnię tam czas? Oczywiście z czegoś trzeba żyć, a wątpie, że moja firma w Polsce przyniesie mi zyski pozwalające na życie w Holandii, więc pewnie gdzieś pogotuję w jakiejś restauracji lub pokręcę trochę drinków (taa, jestem zarówno barmanem jak i kucharzem z zawodu :D ). Jeżeli Amsterdam przypadkie mi do gustu to chcę zacząć tam studia. Jeżeli nie, możę Francja albo Szkocja? Kto wie :]

PS. Właśnie biorę udział w Daily Dollar Rebuy na FTP aktualnie miejsce 180/755 :]


PatriceMilev
Dołączył: 22.05.2009
Oldschool Grinder

Pobudka!

Widzę, że też zrobiłeś sobie miesiąc pokerowej przerwy? ;)