Witam
Kiedyś już łapałem się za pisanie tutaj bloga niestety nie mam daru do ciekawego i porywającego sklejania zdań, dlatego pewnie nikt nie będzie mnie pamiętał. Do tego grałem wtedy 10NL czyli tym bardziej blog nie miał szansy bytu bo albo się ciekawie pisze albo gra się przyzwoitego pokera
Ja nie spełniałem żadnego z tych warunków, w sumie do tej pory nie wiele się zmieniło poza tym, że udało mi się pokonać kilka limitów i od jakiegoś czasu grinduję 100NL.
Swoją drogę do miejsca w którym się teraz znajduję regularnie opisywałem w blogu na innym forum, ale niestety fullringowe życie tam prawie nie istnieje i od dłuższego czasu nosiłem się z zamiarem wystartowania z drugim blogiem tutaj co właśnie następuje
Dlaczego i w jakim celu blog na pokerstrategy?? Pierwszą i najważniejszą sprawą jest nadzieja na to, że użytkownicy pomogą mi w polepszeniu i lepszym zrozumieniu gry. Następną ważną sprawą jest to że dzisiaj po kilku rozdaniach z rzędu w których nie miałem pojęcia jak się zachować (swoją drogą wybrałem rozwiązania najgorsze z możliwych
) powiedziałem sobie w końcu dość i skoro od dłuższego czasu zajmuję się tylko pokerem nie może tak być, żebym nie robił nic w kierunku rozwoju bo tak właśnie było. Po prostu siadałem i grałem. Niby to co teraz napiszę jest trochę głupie, ale na szczęście przyszedł swing w dół na razie 10BI (ofc połowa głupio oddana
) i zamiast narzekać na to jaki poker jest zły postanowiłem zrobić coś w kierunku poprawy swojej gry a jedną rzeczą z tego czegoś jest ten właśnie blog
w którym zamierzam wrzucać kłopotliwe rozdania i kilka linijek mojego ubogiego toku myślenia i mam nadzieję, ze w jakikolwiek sposób zmusi mnie to do ruszenia głową i jakiegoś wysiłku psychicznego a jakby był ktoś tak miły i napisał coś od siebie to już całkiem było by super ♠_thumbsup:
Dzisiaj na razie tylko króciutki wstęp natomiast jutro już postaram się wkleić jakieś ciekawsze rozdania zarówno te które fatalnie rozegrałem jak i te w których udało jednak ruszyć mi sie głową.
Pozdrawiam

, 4
, 2
, 10
, 9
, K
, Q
