Przejdź do forum
[NL10][FR][BSS] Weź...
 
Powiadomienia
Wyczyść wszystko

[NL10][FR][BSS] Weź się chłopie ogarnij...

62 Posty
12 Użytkownicy
0 Reakcje
2,133 Wyświetlenia

Witam wszystkich. Nazywam się Łukasz, mam 25 lat i mieszkam w Lublinie. Planowałem pierwotnie założyć blog w chwili osiągnięcia czegokolwiek w pokerze. Wymyśliłem, że odpowiednim momentem będzie wejście na NL10. Wydawało mi się, że do tego czasu raczej niczego ciekawego nie będę w stanie napisać. Teraz jednak, po kilku tygodniach intensywnej gry i nauki, mam ochotę podzielić się z innymi lub chociaż zwerbalizować dla siebie trochę swoich przemyśleń. Nie jest to może super posunięcie, że zaczynam bloga od łamania postanowienia o nie zakładaniu jeszcze bloga, ale to postanowienie było raczej wyssane z palca. Postaram się jakoś usystematyzować to co będę tu pisał i podzielę wpis na kilka mikrosekcji.

Kilka słów o sobie i swojej przygodzie z pokerem.
Jak łatwo wywnioskować po moim wieku nie jestem już ani uczniem, ani nawet studentem. Trochę demotywujące może być to, że większość osób, których poczynania na tym forum śledzę to osoby znacznie ode mnie młodsze. Pod żadnym pozorem jednak nie stwierdzę, że jestem za stary na zaczynanie gry. Myślę, że za stary to jestem co najwyżej na rwanie piętnastek. Wszystko inne mi jeszcze przystoi :-)
Na co dzień jestem programistą. Skończyłem, jakiś już czas temu informatykę na jednym z lubelskich za przeproszeniem uniwersytetów. Swoją pracę uwielbiam, ciągle się rozwijam i wciąż mam, w mojej opinii, olbrzymie perspektywy. Pracuję w sporej firmie produkującej różnego rodzaju oprogramowanie w Internecie. Swoją karierę w IT rozpocząłem już na wczesnych latach studiów i dzięki temu, oraz dzięki temu, że po prostu lubię tą robotę, udało mi się gdzieś tam zajść. Mam najwyższe stanowisko programistyczne w mojej firmie i kieruję zespołem samodzielnie realizującym projekty dla dużych klientów. Nie pisze tego żeby się przechwalać, bo to nie jest jakieś wybitne osiągniecie i wielu moich kolegów ze studiów radzi sobie nie gorzej. Ta informacja to po prostu dość istotne tło dla dalszych akapitów tego wpisu.
Poker pojawił się w moim życiu po raz pierwszy kiedy mój młodszy brat zaczął coś grać. Jego znowu wciągnęli znajomi, którzy z tego co się orientują, regularnie wtedy grywali średnie/wysokie stawki. Nie mam pojęcia kto to był. Nieistotne. Byłem na początku mocno sceptyczny. Poker to przecież hazard, bla bla bla. W rozmowach brat nakreślił mi mniej więcej o co w pokerze chodzi. Opowiadał o wartości oczekiwanej i trochę mi to podpasowało. Wcześniej próbowałem się bawić bez rezultatów w jakieś forexy i dlatego to zagadnienie mocno do mnie przemawiało. Poza tym oczywiście mam maturę z matematyki i wiem co to prawdopodobieństwo. Uzbrojony w wiedzę, że grając w pokera nie trzeba być hazardzistą zacząłem szukać. Trafiłem w końcu na PokerStrategy.
Na początku próbowałem grać SNG na FullTilt. Taką odmianę polecał mi brat i on sam taką grał. Jakoś mi nie szło i nie pamiętam dlaczego wymyśliłem, że będę grał BSS FR. Pograłem jeszcze trochę na kapitale startowym i szło tragicznie. Przegrałem pół kapitału i dałem sobie spokój. Pod koniec wakacji dostałem maila od PokerStrategy, że czeka na mnie kolejny kapitał startowy na PartyPoker. No i dzięki Bogu od niechcenia skorzystałem. Postanowiłem, że teraz się łatwo nie zniechęcę i wezmę się za to na serio.

Po co mi to?
To najważniejsza część tego wpisu. Poprawna odpowiedź na to pytanie jest kluczową sprawą zwłaszcza teraz, kiedy zaczynam.
Zasadniczo mogę wyróżnić dwa źródła mojej motywacji do gry.
Po pierwsze, jak chyba każdy, chciałbym być piękny i bogaty. Piękny już nigdy nie będę, bo nie wierzę żeby chirurgia plastyczna za mojego życia aż tak mocno poszła do przodu. Czy będę bogaty zależy już wyłącznie ode mnie. Serio to nie potrafię sprecyzować ile bym chciał zarobić. Już dawno dowiedziałem się, że w zarabianiu pieniędzy nie mają znaczenia bezwzględne kwoty. Liczy się tylko przyrost dochodu w czasie. Zawsze jest mało. Ewentualne dochody z pokera raczej traktowałbym jako luźna kasa na zachcianki i przyjemności. To jest bardzo niskopoziomowe źródło mojej motywacji do gry. Bierze się wprost z czegoś w rodzaju instynktu. Oczywiście zdaję sobie sprawę jak badziewne jest to źródło motywacji. Tak czy inaczej postaram się je wykorzystać.
Po drugie… Muszę się ogarnąć. Od skończenia studiów, a myślę, że i wcześniej, trochę za mało się w moim życiu dzieje. Idę na 8-9 do pracy. Wychodzę o 17 i dupa… Siadam w domu do serialu, albo odpalam grę komputerową, albo oglądam śmieszne filmiki w Internecie albo czytam debilne newsy o polityce i się oburzam. Często jest wręcz tak, że nie robię kompletnie nic. Nawet serialu mi się nie chce oglądać. Praktycznie jedyną sensowną czynnością po pracy jaką wykonuję są spotkania z dziewczyną i niektóre spotkania ze znajomymi. Równie dobrze mógłbym żyć krócej o te godziny, które marnuję. Wiem, że bardzo wiele osób ma podobnie. Jakaś wielka tragedia się z tym oczywiście nie wiąże. Mam w końcu swoją pracę i nie marnuję całego życia. Marnuję tylko pół. Za jakiś czas bym się ustatkował, ożenił, miał dzieci i po pracy siadałbym pewnie przed telewizorem, włączał TVN i oglądał kryminalnych. Wiele osób tak robi, ja się nie zgadzam. Rozwiązanie jest oczywiście bardzo proste. Trzeba sobie znaleźć hobby. Kilka lat temu moim hobby było programowanie. To hobby zrobiło robotę. Niestety po 8-10 godzinach dziennie programowanie przestało być moim hobby i nie mam siły się tym zajmować kolejne godziny po pracy. No to może poker? Oczywiście mogłyby to być szachy, kolarstwo, wędkarstwo, cokolwiek. W każdej z tych dziedzin mógłbym się bardzo dużo uczyć, wciąż się rozwijać i osiągać jakieś mniejsze czy większe sukcesy. Poker jednak ma tu znaczącą przewagę. Chodzi o motywację pieniężną, o której pisałem wcześniej.
Motywacja pieniężna do gry w pokera to żadna motywacja. Motywacja związana z chęcią rozwijania się po pracy jest solidna i sensowna. Ja spróbuję wykorzystać je obie. Zdaję sobie sprawę z wielkiego ryzyka jakie się z tym wiąże. Jeśli będę pamiętał, że chcę grać żeby wygrywać jakieś pieniądze w przyszłości, to będę tworzył sobie pewne oczekiwania i wyobrażenia odnośnie gry w pokera. Jeśli coś się nie uda, lub będzie wychodziło powoli to moje wyobrażenie okaże się niezgodne z rzeczywistością i może mi się po prostu z hukiem odechcieć. Dlatego tez największym wyzwaniem z mojej strony jest skupianie się na rozwoju i czerpaniu z niego radości. Postaram się pod tym kątem raportować swoje poczynania na tym blogu. Postaram się też możliwie najmniej pisać o pieniądzach, żebym w pewnym momencie zaczął grać wyłącznie dla radości z uczenia się czegoś nowego.

To nie wszystko.
Podejrzewam, że znajdując motywację do gry w pokera nabiorę pewnego rozpędu i może uda mi się ugrać na tym coś więcej. Na tą chwilę chciałbym wykorzystać zdobytą energię do dwóch dodatkowych celów.
Po pierwsze aktywność fizyczna. W sumie nie było takiego roku żebym czegoś tam nie robił. Brakuje mi jednak systematyczności i zawsze motywacja znika. Postaram się czasem napisać czy ruszam tyłek z fotela.
Po drugie zdrowe odżywianie. Spróbuję znaleźć też motywację do podtrzymania względnie zdrowej diety. Jak najmniej będę chciał jeść na mieście i jak najczęściej samemu gotować i gotować zdrowo. Udawało mi się to wcześniej z efektami, z których jestem dumny (w sumie -20kg) i wiem, że potrafię. Musze tylko chcieć!
Wszystkie te rzeczy będę chciał osiągnąć zachowując balans z życiem społecznym. Przede wszystkim nic nie powinno wpłynąć na mój kontakt z dziewczyną. To ostatnie zdanie odbieram jako mocny pozytyw. Zaczynam się martwić czy starczy mi czasu. Jeśli nie będę miał czasu to będzie znaczyło, że jestem na dobrej drodze do swojego celu…

Jakiś cel?
Nie. Nie stawiam sobie celów. Już raz takie podejście zadziałało. Swojej kariery w IT nie rozwijałem do tej pory według żadnego planu. Robiłem swoje, nie zastanawiałem się ani chwili kiedy nadarzały się jakieś szanse i efekty same przyszły . Jestem pewien, że w przypadku pokera będzie podobnie. Jedyne założenia, które chce czynić to założenia co do tego ile z siebie chce dać. Chciałbym dać z siebie jak najwięcej, ale bez zbędnego spinania się. To nie olimpiada. Poker jest dla mnie, a nie ja dla pokera.

To tyle tytułem wstępu. Na razie żadnego wykresu, żadnych celów i limitów na najbliższy okres. To byłyby elementy zmienne w czasie, a ten post niech zawiera elementy niezależne od czasu :-)


Odpowiedz
Cytat
61 odpowiedzi
_Anonymous_ Autor wątku
_Anonymous_

No to pierwszy update.
Zacznę może od tego gdzie w ogóle jestem w swojej pokerowej przygodzie. Mój wykres z gry na PP wygląda tak:


Moje statystyki:

O moim obecnym stylu mogę powiedzieć, że staram się grać czyste ABC. W rzeczywistości gram 13/12, a zacieśniłem grę w chwili gdzie na wykresie AI EV spotyka zieloną krechę. Od tamtego czasu zredukowałem również znacznie swój steal. Stealuję z any two wyłącznie kiedy jest to oczywiste (bardzo wysoki fold vs steal lub bardzo niski call open z BB/SB). Gram 8-12 stołów w kaskadzie.
Na wykresie rzucają się w oczy dwie kwestie. Po pierwsze mam ostatnio lekkiego pecha. Kilka bed beatów i coolerów, chociaż nie były to też zawsze ręce bankowo dobrze rozegrane. Druga kwestia to fakt, że niszczy mnie nonshowdown winning. Na statystykach łatwo widać czemu:

  • Płaski 3bet
  • Brak obrony blindów
  • Bardzo wysoki ft vs cbet
  • Niemal zerowy check/raise

Na tą chwilę chyba się z tym pogodzę i zostawię pracę nad tymi zagadnieniami na potem. Uważam, że mam ważniejsze leaki, które muszę zredukować w pierwszej kolejności. Z chęcią przeczytam jakieś inne wnioski dotyczące moich statystyk/wykresu. Bardzo będę też wdzięczny za wskazówki dotyczące tego jak zając się wyżej wymienionymi punktami. Może polecacie jakieś serie filmów dostępne dla srebra?

No to co to są za leaki, które teraz tak mi przeszkadzają:

  • Nieskuteczny cbet
  • Overplay względnie silnych układów

Mam wrażenie, że przeciwnicy rzadko składają mi się do cbetów. Często spotykam się z call lub raise. Niestety często na taki raise muszę odpuszczać swoje trafione top parki. Moje flop cbet success to 37%. Próbowałem odpuszczać częściej cbet. Po pierwsze z made hand na suchym stole, a po drugie na przeciwników z wysokim WTSD/niskim ftvscbet. Thorek często jednak pisał, że w rękach, w których o to pytałem cbet był poprawny lub go brakowało. Będę kontynuował analizę tych zagrań i spamował Thorka rękami ;-)
Drugi leak powoduje, że często pakuję się w ciężkie spoty i dostaję sytuację gdzie maksymalnie flipuję. To sytuację gdzie trafiam strita na mega mokrym boardzie, dwie pary na mokrym boardzie, albo do mojej silnej made hand kompletuje bijący mnie draw. Po ostatniej sesji sądzę, że to problem mindsetowy. Kiedy dostanę w końcu swojego "monstera" dostaję klapki na oczy i nie tyle nie patrzę na przeciwnika, co nie patrzę nawet na stół. Widzę tylko swoją rękę. Muszę wyrobić w sobie nawyk zadawania sobie pytań: czy na stole może być strit, czy może tu być kolor, czy może tu być full. To oczywiste, ale jak gram i pikają mi w tle stoły to głupieję.

No i jako, że od pierwszego postu zagrałem jedną sesję to coś o niej napiszę. Okrągłą godzinka gry na 12 stołach. Ponad 500h. Sesja o tyle ciekawa, że mam po niej kilka wniosków. Po pierwsze 12 stołów to dla mnie za dużo. Teraz będę sobie grał 8, bo wtedy znacznie mniej się stresuję. Grałem sesję z gorączką. To było durne... Trzeba było grać 6 stołów najwyżej. Nie chciałem darować sobie sesji, bo byłem umówiony na wieczór, a wolumen sam się nie wyrobi.
Trafiło mi się kilka rąk, które spowodowały, że EV%DIFF to ponad 4BI. To pierwszy raz, gdzie tak mocno dotykał mnie czynnik losowy. Oczywiście mocno mnie to przybiło. Do końca dnia miałem wątpliwości czy to w ogóle ma sens. Mimo postanowienia o niesprawdzaniu wyników sesji po jej zakończeniu musiałem oczywiście tam spojrzeć. Myślałem sobie wtedy, że może ta całą teoria gry w pokera to lipa i wielki przekręt. Spróbuję w przyszłości też notować takie tiltowe przemyślenia, żeby łatwiej było z nimi walczyć. Oczywiście z rana wszystko przeszło i cały dzień miałem wielką ochotę na grę.
Nie potrafię mało pisać... Już ostatnia rzecz. Jedna ręka, co do której mam wątpliwości. Czy na turn był fold? Oddsy są ~3.5:1. Może on tak gra z overpair, a nie tylko z setem/dwiema parami.

Spoiler

Grabbed by Holdem Manager
NL Holdem $0.02(BB) Replayer
Hero ($2)
BB ($0.60)
UTG ($1.76)
UTG+1 ($4.29)
UTG+2 ($1.96)
CO ($2)
BTN ($1)

Dealt to Hero A♣ A♦

fold, fold, UTG+2 calls $0.02, CO calls $0.02, BTN calls $0.02, Hero raises to $0.12, fold, UTG+2 calls $0.10, CO calls $0.10, fold

FLOP ($0.40) 4♠ 7♦ 4♦

Hero bets $0.28, UTG+2 calls $0.28, CO folds

TURN ($0.96) 4♠ 7♦ 4♦ 9♣

Hero bets $0.69, UTG+2 raises to $1.56 (AI), Hero calls $0.87

RIVER ($4.08) 4♠ 7♦ 4♦ 9♣ 8♣

UTG+2 shows 8♠ 8♥
(Pre 20%, Flop 9.9%, Turn 4.5%)

Hero shows A♣ A♦
(Pre 80%, Flop 90.1%, Turn 95.5%)

UTG+2 wins $3.88


Odpowiedz
Cytat
_Anonymous_ Autor wątku
_Anonymous_

Potrzeba mi było takiej sesji. Grałem mniej niż godzinę, bo byłem umówiony i wyszło ledwo 368 rąk. Sesja na minimalny plus $1,88. Całą sesję nie zerknąłem na jej wynik. Po sesji też tego nie sprawdziłem. Grałem spokojnie 8 stołów. Przez jakiś czas nie będę atakował ani 10 ani 12 stołów.


Odpowiedz
Cytat
CainBlleetharn
Dołączył: 20.06.2011
Oldschool Grinder

Witam, sam pogrywam nl2 na P*, w sumie powinienem już dawno iść wyżej ale takie mury że bez poprawy skilla nie przeskoczę.
Moim zdaniem jak na nl2 to masz dobre staty, a ten wykres w ogóle do nich nie pasuje.
Nie wiem gdzie ta kasa ginie, ale tak grając powinieneś wygrywać naprawdę sporo więcej. Ja obecnie gram jakieś 16/11, do niedawna 19/14 a wygrywałem już wcześniej z luźnymi statami typu 24/17 i to będąc grubo pod linią EV AI.

Są jakieś niedociągnięcia, ale ja też mam masę leaków zwłaszcza postflop, bo kto niby na nl2 gra dobrze postflop? Mam PT i jakoś specjalnie nie analizuję własnych statystyk (więc nie jestem w tym dobry) ale zawsze coś tam możemy porównać. Zerknąłem na parę rąk które wrzuciłeś (widzę że nawet kiedyś pod jedną coś pisałem) i widać że myślisz o zakresach i pozycji.
Mam identycznie Cbet 71% a sukcesu 43% imo różnica raczej z powodu małej próbki, bo nie uważam że wykonuje do zagranie wspaniale i ciągle mam tu wiele pytań i wątpliwości.
Co do overplaya, dla mnie największym krokiem jak do tej pory była zmiana stylu gry na jak najbardziej fit or fold i uciekanie z trudnych spotów. Co prawda nie zawsze się to udaje ale jest coraz lepiej. Dzięki temu mam małe swingi i dalej brak dużych problemów z mindsetem, ale wiadomo red line cierpi. Ogólnie jak gram na ogarniętego to jak widzę opór albo agresję przechodzę w tryb pasywny check behind, check\call a na mocne bety i raisy fold.

Dalej o nonSD winnings, krótko powiem że pieprzę red line. Grając abc BSS ta linia zawsze będzie na minus. U mnie wygląda tak samo jak twoją.
Ten płaski 3bet ma się zamienić na rosnący wraz z pozycją, bo nie bardzo rozumiem o co tu chodzi? Ja mam 3bet 2,7% z czego parę razy z blindów (jak widać raczej calluje) oraz wiadomo na odpowiednich fishy luźniej też mamy value + jakieś sporadyczne zabawy z CRE na tagów.
Nie jestem specem od blindwar, sam folduje SB 85% i BB 82%. Myślę że muszę jeszcze zwiększyć różnice miedzy tymi pozycjami o jakieś 2% i ogólnie się douczyć. U Ciebie dziwi mnie to że SB bronisz częściej a łatwiej jest BB. No i parę % więcej tam i będzie ok. Masz Atts w hudzie?
Faktycznie wysoki FtCbet ja mam ok.50% ale uważam że na nl2 to może być już za mało. Mam wrażenie że często potem muszę zrzucać po drugim barrelu na turnie, a też bet nie zawsze wygania agresora.
Check\raise niemal zerowy to ja mam. Dokładnie 0,18% :facepalm: muszę nad tym popracować. Natomiast uważam że to zagranie pokazuje max. siły i po prostu value w tym nie ma bo mi foldują ludzie, no chyba że na specyficznych graczy.

Jest jeszcze masa rzeczy które chciałem napisać i zapytać ale się robi monster post. Wiec imo rozłożę to w czasie dla przejrzystości bo trochę to spamuje blog w takiej formie. Postaram się tu zaglądać bo przyda mi się jakaś motywacja i może też się ogarnę.
Na koniec jedno zajebiście ważne pytanie, robisz selekcje stołów? Bo może zielona linia ma się słabo od przepychanek z regami.


Odpowiedz
Cytat
MonaiPlox
Dołączył: 04.10.2010
PokerStrategist

jak masz 2bb/100 to musisz grac 4 razy wiecej i szybko przejdziesz ten limit :f_thumbsup: NL5 to samo robisz, a od NL10 mozesz sie cos pouczyc o co chodzi w tym pokerze.

Szacunek dla twojej kariery zawodowaj, ja mam prawie tyle lat co ty a jestem nikim :fdrink


Odpowiedz
Cytat

Witam Serdecznie :D

1. Seria filmów :Jak skruszyć kamień?
2. Musisz nauczyć się grać statystykami i kartami, które dobrze grają post flop.
Masz pełno rąk na rywali, wykorzystuj regularsów !!!! do podjęcia decyzji wykorzystują tylko twoje staty
a)z 44 grasz standardowo call 1.( na pozycji)-
board A75, 943, j65 patrzysz na fold to cbet(65+) przeciwnika + cbet(70+)(CbetT 50-)+ WSD (22) grasz raise i jak sprawdzi i wypadnie niska karta on check a ty kolejny bet i tyle
2.(bez pozycji) check/raise - jak bym zobaczyl takie staty jakie masz to za kazdym razem fold - wybieraj tych co graja duzo stołów

b) light 3bet - dowiesz się z filmiku Rushera

3.ja obserwowałem graczy- co robią na c/r i zaznaczyłem sobie jak grają over PP (kk/aa)

Naucz się to wykorzystywać i blefować w celu zarabiania pieniędzy - a zrozumiesz grę w pokera.
Ja tkwiłem na nl 10 kiedyś 2 miesiące - walczyłem z regularsami na P* i stwierdziłem ze ta gra jest bez sensu i 1/2 roku zajęło mi pojecie tego co teraz napisałem Tobie - może forma nie jest idealna ale nie mam czasu i właśnie gram.

P.S zobaczyłem tylko wykres i wypunktowane problemy poniżej ;)
Z poważaniem
Mienso24 _cool:


Odpowiedz
Cytat
_Anonymous_ Autor wątku
_Anonymous_

@CainBlleetharn
Witam również i trzymam kciuki za Twoje wyjście z tego pokerowego brodzika. Ja jakoś szczególnie nie przejmuję się faktem, że nie ma specjalnych rezultatów mojej gry. Wiem, że przecież wciąż gram jak łajza, a może nawet mam trochę pecha. Jedyne czego się boję to, że będę stał w miejscu nie widząc jakiegoś poważnego błędu i winrate nie będzie chciał wzrosnąć. Dzięki za to co piszesz o podobieństwach w swojej grze. To dla mnie sygnał, że kierunek tego co robię jest jednak dobry.

@MonaiPlox
Doszedłem do podobnego wniosku. Pierwsze ~8k-10k rąk rozegrałem na 4-6 stołach. Potem zacząłem zwiększać liczbę stołów do 8-12 żeby właśnie wyrobić wolumen. Porobię tak jeszcze przez listopad i może uda się wykopać z tego NL2 metodą brute force. Nie przejmuję się za bardzo tym, że na większej liczbie stołów mało się uczę. Niestety mój poziom wiedzy o pokerze jest na tyle niski, że w większości przypadków brak czasu na decyzję i podejmowanie jej według prostych zasad ABC wychodzi mi na dobre. Jak zaczynam patrzeć na staty i coś kombinować to ładuję się skrajne sytuacje i przegrywam staki.
Nie pisz, że jesteś nikim. Kariera zawodowa to tylko część naszego życia i to w żadnym razie nie najważniejsza. To jaką kto ma pozycję zawodową w wieku 25 lat bardzo rzadko determinuje czy jest już kimś. Jeszcze rzadziej określa kim może być w przyszłości. Poza tym kariera, zupełnie jak pieniądze, jest względna. Jak widzę ludzi w naszym wieku, którzy jeżdżą nowymi autami i mają prężnie działające firmy to sam przez pierwszą chwilę zastanawiam się kim ja jestem. Najważniejsze to wykorzystywać sukcesy innych ludzi jako źródło motywacji do rozwoju.

@Mienso24
Witam również i od razu wielkie dzięki za polecane filmy. To wydaje mi się mój spory błąd w nauce. Ograniczam się w dużej mierze do artykułów i wrzucania rąk na forum. Mam bardzo mało obejrzanych filmów.
Spróbowałem przy wczorajszej sesji poszukać takich miśków, którzy wydają się grać w pewnym stopniu podobnie do mnie.

Misiek numer jeden:

Spoiler


Jak widać on by się nadawał do floatowania.
Tak jak piszesz poszukałem też jego check/raise. Znalazłem 2 rozdania:

Nasz misiek to MP2 z 99 na ręce.

Spoiler

Grabbed by Holdem Manager
NL Holdem $0.02(BB) Replayer
SB ($3.08)
BB ($2.39)
UTG ($0.87)
UTG+1 ($1.48)
UTG+2 ($2.87)
MP1 ($2)
MP2 ($2)
CO ($2.11)
Hero ($2)

Dealt to Hero 4♦ 7♠

fold, UTG+1 calls $0.02, UTG+2 raises to $0.08, fold, MP2 calls $0.08, fold, fold, fold, fold, UTG+1 calls $0.06

FLOP ($0.27) 2♠ 4♣ 8♣

UTG+1 checks, UTG+2 checks, MP2 bets $0.19, UTG+1 folds, UTG+2 raises to $0.50, MP2 raises to $1.92 (AI), UTG+2 calls $1.42

TURN ($4.11) 2♠ 4♣ 8♣ 3♥

RIVER ($4.11) 2♠ 4♣ 8♣ 3♥ T♠

UTG+2 shows A♠ T♦
(Pre 44%, Flop 23.7%, Turn 22.7%)

MP2 shows 9♣ 9♦
(Pre 56%, Flop 76.3%, Turn 77.3%)

UTG+2 wins $3.91

Jak widać zestackował się z overpair 99 co jest... luźne. Mój wniosek: idę na stacki z tym panem z wysoką overpair.
Druga ręka. Misiek to MP1

Spoiler

Grabbed by Holdem Manager
NL Holdem $0.02(BB) Replayer
SB ($1.52)
BB ($2)
UTG ($1.21)
UTG+1 ($1.75)
UTG+2 ($2.89)
MP1 ($2)
MP2 ($1.86)
CO ($2.41)
Hero ($2)

Dealt to Hero 9♣ 5♦

fold, fold, fold, MP1 raises to $0.08, fold, fold, fold, fold, BB calls $0.06

FLOP ($0.17) 4♠ 3♠ 4♦

BB checks, MP1 bets $0.10, BB raises to $0.24, MP1 calls $0.14

TURN ($0.65) 4♠ 3♠ 4♦ Q♥

BB bets $0.41, MP1 folds

BB wins $0.62

Jak myślicie. Co on mógł tak zagrać? Czy na tego zawodnika granie tego o czym pisze Mienso24 będzie dochodowe?

Misiek numer 2:

Spoiler


Tutaj niestety nie mam żadnych rąk spełniających filtr flop was check raised. Podobne pytanie co do miśka numer 1.
@Mienso24 jaszcze raz dzięki za wskazówki.

Potem postaram się jeszcze napisać coś o wczorajszej sesji bo mam jedną ciekawą rękę. Dzisiaj czarno widzę swoje granie :/ Niby jest wolne, ale u rodziców jest mały rodzinny zjazd imieninowy i spędzę tam sporą część dnia. Mam za to nadzieję jutro do wieczora zagrać ze dwie sesje i w niedziele podobnie.

Pozdrawiam i życzę wszystkim miłego weekendu!


Odpowiedz
Cytat
_Anonymous_ Autor wątku
_Anonymous_

Wczoraj niestety nie pograłem. Miałem 2 godziny wolne, ale je przespałem ;-) I tak nic bym nie ugrał bo byłem śpiący i nieskoncentrowany.
No ale w czwartek jeszcze zagrałem jedną sesję i trafiły mi się dwie ciekawe ręce:
Dział oceny rąk - TKs 97J

Spoiler

Grabbed by Holdem Manager
NL Holdem $0.02(BB) Replayer
SB ($1.87)
BB ($1.19)
UTG ($2.26)
UTG+1 ($1.80)
UTG+2 ($2.23)
CO ($1.21)
Hero ($2)

Dealt to Hero T♦ K♦

fold, fold, fold, CO calls $0.02, Hero raises to $0.10, fold, BB calls $0.08, CO calls $0.08

FLOP ($0.31) 9♠ 7♠ J♥

BB checks, CO bets $0.02, Hero raises to $0.18, BB calls $0.18, CO calls $0.16

TURN ($0.85) 9♠ 7♠ J♥ 3♦

BB checks, CO bets $0.02, Hero calls $0.02, BB calls $0.02

RIVER ($0.91) 9♠ 7♠ J♥ 3♦ Q♥

BB checks, CO bets $0.87, Hero raises to $1.70 (AI), BB folds, CO calls $0.04 (AI)

CO 3h, unk
BB:35/5 1.0AF, 38WTSD, 20h

To rozdanie pasuje trochę do mojego głównego leaka, czyli do overplay rąk na mega mokrych boardach. Załóżmy, że na turnie pojawia się K. Z jednej strony uzupełnia się gotowy strit, ale trochę rąk dopiero łapie gutshota. Bet/fold?

Druga ręka:
Forum oceny rozdań - AQo 64Q

Spoiler

Grabbed by Holdem Manager
NL Holdem $0.02(BB) Replayer
Hero ($2.56)
BB ($2)
UTG ($0.84)
UTG+1 ($2.16)
UTG+2 ($1.34)
MP1 ($2.14)
MP2 ($1.33)
CO ($2)
BTN ($2.06)

Dealt to Hero Q♦ A♥

fold, fold, fold, fold, fold, fold, BTN raises to $0.06, Hero raises to $0.22, fold, BTN calls $0.16

FLOP ($0.46) 6♣ 4♦ Q♥

Hero bets $0.26, BTN raises to $0.62, Hero calls $0.36

TURN ($1.70) 6♣ 4♦ Q♥ 9♥

Hero bets $0.81, BTN folds

Hero shows Q♦ A♥

Hero wins $1.62

Mam na przeciwnika co prawda małą próbkę, ale wygląda na to, że on dość luźno stealuje i dlatego gram 3bet. Trafiam swój board i gram cbet. Obniżyłem sizing z racji tego, że stół jest dość suchy. To chyba był błąd i trzeba sie było trzymać 2/3 puli. Na raise od przeciwnika decyduję się na call gdyż raczej nie muszę się tu przed niczym bronić. Czy we 3betowanej puli stackować się z TPTK już na flopie?
Na turnie donkbetuję for value.



Odpowiedz
Cytat
_Anonymous_ Autor wątku
_Anonymous_

Kolejna sesja za mną. Ok -2BI. Najbardziej dołuje fatalnie rozegrana ręka:

Forum oceny rozdań - AKo 48T

Spoiler

Grabbed by Holdem Manager
NL Holdem $0.02(BB) Replayer
SB ($1.35)
BB ($1.99)
UTG ($1.71)
UTG+1 ($0.44)
UTG+2 ($2.12)
MP1 ($0.65)
MP2 ($1.61)
CO ($0.73)
Hero ($2.24)

Dealt to Hero K♦ A♠

fold, fold, UTG+2 calls $0.02, fold, fold, fold, Hero raises to $0.10, SB calls $0.09, fold, UTG+2 calls $0.08

FLOP ($0.32) 4♥ 8♣ T♦

SB checks, UTG+2 checks, Hero checks

TURN ($0.32) 4♥ 8♣ T♦ K♥

SB checks, UTG+2 checks, Hero bets $0.23, SB calls $0.23, UTG+2 raises to $0.78, Hero calls $0.55, SB raises to $1.25 (AI), UTG+2 calls $0.47, Hero calls $0.47

RIVER ($4.07) 4♥ 8♣ T♦ K♥ 9♦

UTG+2 bets $0.77 (AI), Hero calls $0.77

Przed flopem standard. Na flopie odpuszczam cbet na 2 przeciwników. Na turnie dostaję swoją TPTK i betuję for value. Na raise zdecydowałem się zagrać call, bo nie wydaje mi się, że przeciwnik w ten sposób chce drawować. Moim największym błędem było zignorowanie drugiego przeciwnika. Na kolejny raise już obowiązkowo powinienem się złożyć. Zwróciłem tylko uwagę na bardzo korzystne pot oddsy. Na riverze byłem i tak skomitowany.

Czy na pierwszy raise turna był fold? Czy może trzeba go było 3betować?

SB:

UTG+2:

Znowu próba kombinowania. Po pierwszym callu kompletnie straciłem rozeznanie w sytuacji.

Kolejna ciekawa ręka:

Spoiler

Grabbed by Holdem Manager
NL Holdem $0.02(BB) Replayer
Hero ($2.03)
BB ($5.40)
UTG ($1.94)
UTG+1 ($6.08)
UTG+2 ($0.81)
MP1 ($2.29)
CO ($1.37)
BTN ($0.82)

Dealt to Hero K♣ Q♣

fold, fold, fold, fold, CO calls $0.02, fold, Hero raises to $0.12, fold, CO calls $0.10

FLOP ($0.26) K♠ 6♣ J♣

Hero bets $0.16, CO calls $0.16

TURN ($0.58) K♠ 6♣ J♣ 5♦

Hero bets $0.38, CO calls $0.38

RIVER ($1.34) K♠ 6♣ J♣ 5♦ 3♦

Hero bets $0.64, CO calls $0.64

Przed flopem standard. Po flopie trzy bety for value. Stół wydaje mi się, że był cały czas dla mnie bezpieczny.


Villain pokazał AA. Raczej bym go w żaden sposób nie obstawił na tą rękę.

Nie wiem czy to kwestia pecha, ale wydaje mi się, że przez ostatnie 20k rąk nie wygrałem przeciwko halfowi/shortowi stackoffa przed flopem z inną ręką niż AA. Jak wy się stackujecie na halfa? (villain był 11/5 po 18 rozdaniach)

Spoiler

Grabbed by Holdem Manager
NL Holdem $0.02(BB) Replayer
Hero ($2.25)
BB ($2.14)
UTG ($0.94)
UTG+1 ($1.98)
UTG+2 ($2.24)
MP1 ($2)
CO ($1.03)
BTN ($2.65)

Dealt to Hero A♣ K♥

fold, fold, fold, fold, CO raises to $0.10, fold, Hero raises to $0.32, fold, CO raises to $1.03 (AI), Hero calls $0.71

FLOP ($2.08) 3♦ Q♠ 4♦

TURN ($2.08) 3♦ Q♠ 4♦ 7♠

RIVER ($2.08) 3♦ Q♠ 4♦ 7♠ 2♥

CO shows J♣ J♥
(Pre 56%, Flop 73.6%, Turn 86.4%)

Hero shows A♣ K♥
(Pre 44%, Flop 26.4%, Turn 13.6%)

CO wins $1.98

Czuję, że stiltowałem przez tą sesję. Pojadę więc jadę na miasto kupić sobie szalik. Zimno jest jak na syberii. Jak ochłonę to znowu pogram :-)


Odpowiedz
Cytat
CainBlleetharn
Dołączył: 20.06.2011
Oldschool Grinder

Po moim ftCbet widać że ja też floatuje. Jest to zagranie na tyle intuicyjne że robiłem tak jeszcze wtedy gdy myliło mi się co jest lepsze flush czy full :P Podobnie wielu graczy po prostu to czuje i gra coś podobnego. To samo z bluff raisem cbetu. Ofc odkąd rozumiem skąd to się bierze to gram tak częściej i lepiej, ale nadal nie jest to jakaś duża ilość spotów. Faktycznie w serii jak kruszyć kamień jest to i parę innych rzeczy opisanych.

Ogólnie jednak ta wiedza jak radzić sobie z regami na nl2 jest mało przydatna, bo jest tu masa fishy na stołach. Z nimi chcesz grać i grasz bo zawsze się doczepiają do spotów. Starć z regami jest mniej i ja chcę żeby ich było jeszcze mniej. Po co mam marnować moje AA grając je na stole z regami, skoro pełno jest stołów z bardzo słabymi graczami którzy sami wpakują mi AI pre flop.

Po prostu rób selekcje stołów! Najłatwiej się gra w godzinach szczytowego traficu. Powinieneś mieć wtedy masę stołów z wysokim VPIP i dobrą średnią pulą. Dosiadaj się do tych z 4\5\6 osobami czasem jak stół wygląda dobrze też tam gdzie są tylko 3 osoby. Siadaj ZAWSZE tak żeby mieć jak najwięcej fishy po prawej! I tak zaraz przyjdą regsi i zajmą resztę miejsc wiec tak właśnie patrz na układ osób siedzących.
Unikaj trudnych decyzji w pulach z regsami, po prostu graj z nimi bardziej nitowato bardziej ograniczaj pule. TP na nich nie jest tak dobre jak na fishy, oni pompują pule tylko z dobrymi rękami. Nie wszyscy z nich mają HEM'a albo PT, i dlatego czasem grają z tobą jak z fishem a czasem jak z równym sobie.

Unikając problemów i kosząc fishy spokoje masz 6+/100 PTBB na nl2. Wiem bo tak grając taki miałem winrate i to jak zwykle będąc pod EV+. Pograsz więcej to Ci się wyrobi bardziej "intuicja" w podejmowaniu decyzji i będziesz dodawał nowe stoły.
Musze kończyć bo znów się robi duży post a trzeba jeszcze dziś przygrindować :) Co do pierwszej ręki (MP2 z 99) musisz tu wiedzieć kim jest UTG+2. Bo dla mnie to jest po prostu fish, a taki gość gra tam tak każde 8 czasem 4, masę drawów, każdy pocket i jak widać A-high też. Natomiast gdy ty raisujesz MP2, to on widzi same sety i pockety w tym TT\JJ i czasem da call, częściej fold i nigdy prawie nie zrobi 3betu.

Pzdr.


Odpowiedz
Cytat
radnet
Dołączył: 08.07.2009
PokerStrategist

graj ABC, i duzo cierpliwosci, wyniki same przyjda


Odpowiedz
Cytat
_Anonymous_ Autor wątku
_Anonymous_

@CainBlleetharn
Dzięki wielkie za wskazówki. Nie robiłem do tej pory table selection. Po prostu siadałem tam gdzie nie ma shortów i siedziałem tak aż do końca sesji. To może być główny problem moich słabych wyników. Zdecydowanie będę nad tym pracował. Zagrałem ostatnio 2 sesje próbując wybierać stoły z calling station. Mam trial table scannera więc z niego korzystałem. Jest dokładnie tak jak piszesz. Stoły z fishem mają kolejkę jak za papierem toaletowym w 89'. Kiedy jeden calling station wstanie od stołu to w kilkanaście sekund stół pustoszeje. Nie wiem czy to kwestia Party Poker, ale nie mogę się zgodzić z opiniami, że na NL2 table selection nic nie daje. Jest sporo słabych graczy ze statystykami wyglądającymi na losowe, ale wbrew pozorom ciężko się z nimi gra. Na pewno nie jest też tak, że na każdym stole jest kilku CS do eksploatowania. Jak to jest na innych roomach?

@radnet
Dzięki. Tego planu będę się chciał trzymać. Pozdrawiam!

Podsumowanie tygodnia 7.XI-13.XI

  • Liczba godzin gry: 8
  • Stosunek czasu nauki i analizy rozdań do czasu gry: >1
  • Liczba dni, kiedy grałem: 6
  • Liczba sesji: 7
  • Przeczytane/powtórzone artykuły: 2
  • Obejrzane filmy: 2
  • Liczba treningów: 0
  • Liczba rąk wrzuconych do oceny/ocenionych: 40

Do poprawy/Wynik ujdzie/Wynik zadowalający

Wykres za ten okres:

Lista poważnych i/lub często powtarzających się błędów znalezionych w tym okresie:

  • Overplay made handów dostanych na turnie.
  • Nie patrzenie na stack przeciwnika po flopie.
  • Błędne ocenianie sytuacji na wa/wb.
  • Przeoczanie straight drawów.
  • Ignorowanie sparowanych boardów drawując do koloru.
  • Naciąganie IO.
  • Rasowe tiltowanie po nieudanej sesji.

Ponadto w tym tygodniu zrobiłem dwie rzeczy, które mam nadzieję zoptymalizują moją naukę. Po pierwsze założyłem bloga i w nim piszę ;-) Po drugie założyłem sobie notes, w którym będę robił notatki z oceny moich rąk oraz treningów i filmów.

Tydzień raczej udany. Niezadowalające wyniki liczbowe nie mają podłoża w lenistwie. Po prostu miałem inne rzeczy do ogarnięcia.

Plan na następny tydzień

  • Grać dalej ABC
  • Robić table selection
  • Powoli zacząć się uczyć jak podnieść nonshowdown (filmiki Rushera)

Niestety w tym tygodniu nie wyrobię dużego wolumenu. Mam do końca roku zdobyć kilka certyfikatów w pracy i muszę się pouczyć.


Odpowiedz
Cytat
_Anonymous_ Autor wątku
_Anonymous_

Dzisiaj zagrałem ciekawą sesję. Prawie 120 minut i tylko ~680h. To głównie dlatego, że dużo czasu poświęcałem na table selection, na zmienianie stołów i szukanie na nich miśków z mojej buddy list. Grałem pewnie średnio z 7 na raz. Grało mi się bardzo dobrze. Znalezieni fishe ślicznie wypłacali się sprawdzając AI z rękami, których pewnie nigdy nie zrozumiem :-)
Poza tym skończyłem oglądać serię Jak kruszyć kamień. Powoli będę próbował wdrażać te pomysły na stoły. Dzisiaj kilka razy light 3betowałem na miśka grającego dość luźno majacego wysoki ft3bet samemu posiadając blockery. Nie było okazji do floatowania, a raisowanie cbetów to niestety temat, który na tą chwilę wydaje mi się zbyt złożony. Jeszcze do niego wrócę.

Zaliczyłem też kilkanaście minut headsupa. Tak się złożyło, że zostałem z fishem sam na sam. W sumie nie miałem pojęcia jak grać w HU, ale na szczęście miałem mega słabego przeciwnika, który sprawdzał wysokie bety, a jak nic nie trafiałem to rozdawał mi darmowe karty.

Jutro postaram się powrzucać trochę rąk na forum.


Odpowiedz
Cytat
CainBlleetharn
Dołączył: 20.06.2011
Oldschool Grinder

Na PokerStars w godzinach szczytu jest na tygodniu 280tys.+ graczy, w sofcie można ustawić filtry i mam tak że pokazuje mi stoły tylko nl2 i nl5, od 3-8 graczy, vpip stołu 30%+. To jest ładnie posortowane według vpip, potem ilość graczy i średniej puli.
Z fishami różnie, gram 12-14 stołów nie bardzo mogę się im przypatrywać przez co ciężko wyczuć ich tendencję. Oni grają masę śmieciowych rąk więc nigdy nie wiadomo co taki fish trzyma, dodatkowo jeden potrafi na sparowanym stole dać gruby raise z Ahigh, inny z setem asów Cie nie przebije (sic! miałem takich) on ma nutsy a ja betuje dwie pary, zostało nam po pół stacka uśmiałem się na SD. Mogą grać AI z gutshotem czy fd. Jak się gra tak z 6 stołów to szybo się zauważy co taki fish calluje i co raisuje.
A ja się wypłacam dość często im (najwięcej na 2 pary) bo ciężko się na fisha zrzuca TPTK, muszę bardzie respektować te ich rasiy bo mi tu kasa ucieka i nie mogę wycisnąć więcej jak 8-9\100 PTBB.
Co do ilości fishy nie jest źle jak się robi dobry table selection. Jak pisałem nie bardzo się mogę im przypatrywać grając tyle stołów. Rozpiętość fishy różna ale takich z ari na SD to nie widziałem, zazwyczaj trzecia para = 1 call, druga para\gut shot i inne drawy = 2 calle, TP = do SD dojdzie. Ci bardziej agresywni lubią blefować na river jak drawa nie trafią a czekasz R, albo T+R.
Gatunki fishy są różne wiec ciężko ocenić, myślę że średnio mam 2 leszczy na stół robiąc selekcję.

Pozdrawiam i GL.

PS Wrzucanie wszelakich obrazków (wykresy, staty itp..) w spoiler jest dużym plusem. Bardzo zwiększa przejrzystość, trzymaj się tego!


Odpowiedz
Cytat
Spoiler

http://www.blackrain79.com/

_thumbsup:


Odpowiedz
Cytat
_Anonymous_ Autor wątku
_Anonymous_

@CainBlleetharn
Dzięki za jak zwykle rzeczową i obszerną odpowiedź :-) Masz rację z tym spoilerem.
Również pozdrawiam i powodzenia przy stołach!

@Yoozel
Dzięki wielkie za link. Brałeś u niego może coachingi? Czy tylko wstawiasz jako źródło ciekawych artykułów? To co tam jest faktycznie wygląda na warte przeczytania. ASAP to przejrzę.
Pozdrawiam i GL!

To nie będzie udany tydzień. Nie mam czasu na pokera. Wczoraj robiłem coś może 1.5h. Dzisiaj dużo więcej czasu też nie wyskrobię. Weekend zapowiada się również wybitnie nie pokerowy. Nawet nie mam kiedy wstawić rąk z poprzedniej sesji :/ Za to od poniedziałku mam 2 tygodnie urlopu. Mam trochę zaległych dni, które muszę wykorzystać do końca roku, a nie ma siły żebym gdzieś dał radę wyjechać. Czeka mnie 14 dni solidnego grindowania :-)


Odpowiedz
Cytat
_Anonymous_ Autor wątku
_Anonymous_

Tak jak pisałem, to nie był tydzień pokerowy. Miałem sporo na głowie i mało pograłem. W tym tygodniu postaram się przycisnąć jak najwięcej.
Właśnie skończyłem analizę ostatniej sesji z zeszłego tygodnia. Sprawiło mi to sporo frajdy. Czuję, że jest jakiś progres w mojej wiedzy teoretycznej. Coraz częściej mam jakąś opinię na temat moich rozdań i czuję, że coraz lepiej rozumiem co się właściwie stało. Postaram się trochę poudzielać na forum oceny rozdań żeby weryfikować to, czego się uczę.

W zeszłym tygodniu poodkrywałem Amerykę ;-) Znalazłem kilka programów wspomagających grę. Pewnie wszyscy z nich korzystają od dawna, ale jakby trafił tu ktoś nie znający tych narzędzi to może skorzysta z mojego opisu :-)

Table scan turbo
Narzędzie, w którym się zakochałem. Jest to darmowy skaner stolików obsługujący wiele roomów. Korzysta z naszej bazy Holdem Manager lub Poker Tracker. Działa wyśmienicie. Jest napisany wbrew wszelkim nowoczesnym metodom tworzenia oprogramowania - nie wygląda, za to działa. Autorom należą się gratulacje za solidną, oldskulową robotę. Bije wygodą używania nieskończenie razy droższy Table Scanner. Chodzi płynnie, jest bardziej przejrzysty i chyba szybszy.

StackAndTiled
Mam mieszane uczucia co do tego narzędzia. Pozwala ono nam zbierać wszystkie otwarte stoliki w stos i te stoły, które potrzebują akcji są rozstawiane w siatce obok stosu. Po kliknięciu fold taki stół wraca na stos. Bardzo ciekawy pomysł. Próbowałem pograć z tym programikiem, ale nie przypadł mi do gustu. Jeszcze popróbuję, może się przyzwyczaję. Na tą chwilę wygodniej mi się gra w prostej kaskadzie. Narzędzie jest płatne, ale na stawkach od NL10 wzwyż.

Key-poker
To narzędzie całkiem mi się nie spodobało. Dzięki niemu możemy obsługiwać stoły klawiaturą. Ma sporo teoretycznie ciekawych funkcji takich jak ustalanie predefiniowanych wysokości zakładu w postaci ułamka puli. Nie musielibyśmy sami tego liczyć. Niestety działa to dość topornie. Może to kwestia konfiguracji i jeszcze nie skreślam tego programu. Popróbuję.


Odpowiedz
Cytat
CainBlleetharn
Dołączył: 20.06.2011
Oldschool Grinder

Ciekawi mnie jak robisz analizę sesji. Ja nigdy nie mogę się do tego przemóc, nawet mi się nie chce zrobić notek z rozdań które oznaczyłem :rolleyes: W sumie PT3 nie nadaje się do tego jakoś super. Masz HEM'a 1 czy 2, bo po opiniach widziałem że dwójka to straszny syf.

Co do softów, to bardzo fajnie że to wrzuciłeś. Blog się od takich rzeczy robi ciekawszy. Na pewno oblookam Table scan turbo, też lubię taki sof w starszym stylu zazwyczaj kosi wydajnością.
Przy okazji możesz tu wstawiać linki do rozdań które dałeś do oceny, będzie łatwiej znaleźć (może nie do wszystkich ale tych najtrudniejszych\najciekawszych).
Lol krótki wpis jak na mnie :P
Pzdr.


Odpowiedz
Cytat
_Anonymous_ Autor wątku
_Anonymous_

Nie robię żadnej wyrafinowanej analizy sesji. Zawsze zaczynam od od przejrzenia rąk z win/lost > 10bb. Zazwyczaj ustawiam 10bb, bo po prostu większych rąk jest mało. Czasem też sortuję po wartości bezwzględnej win/lost i pierwszych kilka/kilkanaście rąk przeglądam. W rękach, w których miałem problem z podjęciem decyzji w czasie gry staram się szacować zakres przeciwnika i wrzucać to do stova. No i oczywiście z tych rąk wrzucam co się da na forum. Czasem też używam filtrów w HM żeby sprawdzić czy czasem nie tracę jakoś strasznie dużo 3betując, albo grając cbet. Jak mam wrażenie, że jakieś zagranie wyjątkowo często przynosi mi straty. W sumie sam nie wiem co można by zrobić więcej.
Mam HM1, nie mam jeszcze HM2.

No to teraz trochę się pomażę ;-)
Mam wrażenie, że brnę coraz bardziej w ślepą uliczkę. Gdzieś w mojej grze jest coś, co miażdży mój winrate. Na wykresie wygląda to tak:

Spoiler


Wykres obejmuje okres odkąd wstawiałem poprzedni. Jakby zobaczyć wykres ze wszystkich rąk to wygląda to jeszcze gorzej.

Spoiler


Z moja grą coś musi być nie tak, bo linia nonshowdown mnie po prostu miażdży. Próbowałem porównywać to z innymi wykresami na forum i owszem, idzie w dół, ale nie w takim zastraszającym tempie. Rozumiem też, że to może być zwykły pech, ale jednak skłaniam się ku temu, że mam poważny problem z grą.
Dam sobie czas powiedzmy do końca roku i jeśli nie uda mi się tego jakoś poprawić to będę zmuszony zrobić coś radykalnego. Mam na tą chwilę dwa pomysły. Po pierwsze może trzeba zmienić room. Z tego co czytałem na forum to bwin to straszne akwarium i fishe dobrze się tam wypłacają. No to jest pomysł, który sam uważam za średni bo to przecież tylko NL2...
Drugi pomysł to poproszenie o pomoc trenera. Za jakieś 5h zapłaciłbym $110 i to w sumie nie mało jak na NL2, ale nie wiem czy to nie lepsze niż flustrowanie się obecnym stanem.

Na koniec kilka ciekawszych rąk:
Set z 99

Spoiler

Grabbed by Holdem Manager
NL Holdem $0.02(BB) Replayer
SB ($1.95)
BB ($0.60)
Hero ($2.11)
UTG+1 ($3.16)
UTG+2 ($0.78)
CO ($1.04)
BTN ($2.04)

Dealt to Hero 9♥ 9♣

Hero raises to $0.08, fold, fold, fold, fold, SB calls $0.07, fold

FLOP ($0.18) 9♦ 6♣ J♦

SB checks, Hero bets $0.13, SB calls $0.13

TURN ($0.44) 9♦ 6♣ J♦ T♣

SB checks, Hero bets $0.31, SB calls $0.31

RIVER ($1.06) 9♦ 6♣ J♦ T♣ 2♥

SB bets $1.43 (AI), Hero calls $1.43

27/18 11h

Preflop standard. Na flopie bet for value i for protection. Na turnie uzupełnia się draw do strita, ale wciąż mam value od drawa do koloru. Mam też tam value od Jx. Wciąż muszę się bronić przed drwawem do koloru. Na riverze nie jestem przekonany, czy tam nie powinienem odpuścić. Biję tam: 66,JT,T9,J9, może nawet mógłby tak zagrać z QJ,KJ,AJ, QQ,KK.
Stove mówi, że ja miażdżę jego zasięg.

equity win tie pots won pots tied
Hand 0: 74.419% 74.42% 00.00% 64 0.00 { 9c9h }
Hand 1: 25.581% 25.58% 00.00% 22 0.00 { KK-99, 66, AJs, KJs+, QJs, J9s+, T9s, AJo, KJo+, QJo, JTo, T9o }

Przyjmijmy bardziej rozsądny zakres u przeciwnika:
KK,QQ zakładamy, że on 3betuje preflop. Załóżmy też, że on tam nie wsuwa TP.

equity win tie pots won pots tied
Hand 0: 38.889% 38.89% 00.00% 14 0.00 { 9c9h }
Hand 1: 61.111% 61.11% 00.00% 22 0.00 { JJ-99, 66, KQs, J9s+, T9s, KQo, JTo }

Pot oddsy mam w wysokości 36%. Wychodzi na to, że to byłaby graniczna sytuacja.

Trochę się bałem, że to był zły call, ale po przeanalizowaniu stovem wyszło ok. Trener był co do tego calla nawet bardziej optymistyczny, bo wykluczył kilka kombinacji mnie bijących. Villain pokazał KQ.

Draw do koloru

Spoiler

Grabbed by Holdem Manager
NL Holdem $0.02(BB) Replayer
SB ($3.51)
BB ($3.03)
UTG ($2)
UTG+1 ($2.36)
UTG+2 ($0.42)
MP1 ($0.81)
MP2 ($2.01)
Hero ($2)
BTN ($2.06)

Dealt to Hero J♦ A♦

fold, fold, fold, MP1 calls $0.02, MP2 calls $0.02, Hero raises to $0.12, fold, fold, fold, MP1 calls $0.10, MP2 calls $0.10

FLOP ($0.39) T♦ 2♠ 2♦

MP1 checks, MP2 checks, Hero bets $0.28, MP1 folds, MP2 calls $0.28

TURN ($0.95) T♦ 2♠ 2♦ 7♠

MP2 checks, Hero checks

RIVER ($0.95) T♦ 2♠ 2♦ 7♠ 5♠

MP2 checks, Hero checks

MP1 32/0 32h
MP2 13/0 8h

Przed flopem standard. Na flopie mam draw do silnego koloru więc gram semiblef. Dalej nic nie trafiając odpuszczam.

Wniosek po tej ręce jest taki, że semiblef to też blef i bez fold equity warto zastanowić się nad check behind.

Set vs flush

Spoiler

Grabbed by Holdem Manager
NL Holdem $0.02(BB) Replayer
SB ($2.11)
BB ($2.03)
UTG ($0.66)
Hero ($2.35)
UTG+2 ($2)
MP1 ($2.27)
MP2 ($2.04)
CO ($1.04)
BTN ($0.68)

Dealt to Hero K♠ K♥

fold, Hero raises to $0.08, fold, fold, fold, fold, fold, fold, BB calls $0.06

FLOP ($0.17) K♣ 4♣ 6♣

BB checks, Hero bets $0.12, BB raises to $0.24, Hero raises to $0.66, BB raises to $1.08, Hero raises to $2.27 (AI), BB calls $0.87 (AI)

TURN ($4.07) K♣ 4♣ 6♣ A♦

RIVER ($4.07) K♣ 4♣ 6♣ A♦ 9♠

Na flopie wydaje mi się, że muszę się zestackować nawet mocno podejrzewając przeciwnika o kolor.


Niestety to był drugi przegrany set w tamtej sesji. W tym akurat było trochę pecha ;-)

Trochę za luźno przed flopem

Spoiler

Grabbed by Holdem Manager
NL Holdem $0.02(BB) Replayer
SB ($1.98)
Hero ($2)
UTG ($0.95)
UTG+1 ($1.80)
UTG+2 ($2.67)
MP1 ($0.54)
MP2 ($1.14)
CO ($2)
BTN ($1.51)

Dealt to Hero A♦ 3♦

fold, fold, fold, fold, MP2 calls $0.02, fold, fold, fold, Hero raises to $0.12, MP2 calls $0.10

FLOP ($0.25) J♠ 2♥ A♥

Hero bets $0.18, MP2 calls $0.18

TURN ($0.61) J♠ 2♥ A♥ 7♠

Hero bets $0.43, MP2 raises to $0.84 (AI), Hero folds

MP2 wins $1.40

Przed flopem raczej standard. Wydaje mi się, że taką rękę mogę zagrać nawet bez pozycji. Na flopie ciągnę vale od drawów do koloru. Na turnie spada dla mnie blank więc kontynuuję agresję. Na Raise od tego halfa wydaje mi się, że moja ręka jest za bardzo zdominowana, żeby to sprawdzać. Czy z jego statystyk można wyciągnąć jakiś wniosek na temat tego, że on lubi blefować na turnie? Ma wysoką agresję na turnie i niski ftCbet, ale próbka jest mała.


Co tu dużo mówić. 4 akcje z mojej strony w tym 3 błędne... Tutaj ważna wskazówka dla mnie - ze słabymi rękami buduję duże pule.

TT zamienione w blef

Spoiler

Grabbed by Holdem Manager
NL Holdem $0.02(BB) Replayer
SB ($1.16)
BB ($1.22)
UTG ($0.80)
UTG+1 ($0.44)
UTG+2 ($2.91)
MP1 ($0.83)
CO ($1.40)
Hero ($2.21)

Dealt to Hero T♣ T♦

fold, fold, UTG+2 raises to $0.08, fold, fold, Hero calls $0.08, fold, fold

FLOP ($0.19) 8♠ 2♠ 8♦

UTG+2 bets $0.14, Hero raises to $0.45, UTG+2 raises to $0.76, Hero folds

UTG+2 wins $1.04

Na tym boardzie nie chcę grać call. Na stackoff TT też wydaje mi się za słaby.


Tutaj się trochę zgubiłem. Niedawno w dość podobnej ręce sędzia polecił mi jednak raisować flop. To to rozdanie:
JJ 235

Spoiler

Grabbed by Holdem Manager
NL Holdem $0.02(BB) Replayer
SB ($2)
BB ($2)
UTG ($3.39)
UTG+1 ($0.57)
UTG+2 ($0.81)
CO ($1.91)
Hero ($3.89)

Dealt to Hero J♥ J♣

fold, fold, fold, CO raises to $0.08, Hero calls $0.08, fold, fold

FLOP ($0.19) 2♣ 3♣ 5♠

CO bets $0.08, Hero calls $0.08

TURN ($0.35) 2♣ 3♣ 5♠ 6♥

CO bets $0.08, Hero calls $0.08

RIVER ($0.51) 2♣ 3♣ 5♠ 6♥ Q♣

CO bets $0.10, Hero calls $0.10

Przed flopem na raise od przeciwnika z wąskim zakresem tylko call. Na flopie już nie wiedziałem jak zagrać. Call to zła opcja bo nie bronię ręki przed drawami. Grając raise/fold zmieniłbym rękę w blef. Fold też nie bardzo wchodzi w grę, bo mam w końcu solidną overparę.

Rozumiem, że w ręce JJ jest więcej drawów z racji 4x mającego OESD. Czemu jednak raisując JJ nie zamieniam ręki w blef, a raisując TT to zrobiłem? Słabo to jeszcze niestety rozumiem. Mamy tu kolejny element składający się na moje pikujące nonshowdown. Nigdy nie gram call na flopie bez zamiaru floatingu lub nie mając silnego drawa. Nie potrafię znaleźć równowagi pomiędzy ochroną,a kontrolą puli.

Do tego wszystkiego dochodzą jeszcze problemy mindsetowe. Coraz gorzej znoszę te słabe wyniki. Strasznie tiltuję kiedy zauważę, że podjąłem złą decyzję. Dołuje mnie to zdecydowanie bardziej niż jakaś przegrana mocno sprzeczna z EV.
No nic. Teraz robię małą przerwę i mam nadzieję jeszcze zagrać jedną sesję dzisiaj.


Odpowiedz
Cytat
CainBlleetharn
Dołączył: 20.06.2011
Oldschool Grinder

Co do nonSD, to się powtórzę nie da się tego mieć na + na naszych limitach, no chyba że z takim winnings. Na tej próbce faktycznie mogło by być lepiej, natomiast imo fatalnie nie jest. Ja na 25k handów mam nonSD ok. -$40. Ta linia tak źle wygląda dlatego że masz bardzo małe winnings. Natomiast nie wiem skąd się to bierze, jeśli grasz z fishami to powinieneś tyle kasy wygrywać, że pokrywa to spokojnie starty z czerwonej lini i jeszcze jesteś na gruby +.

Patrzyłeś na konkretne ręce, może niektóre przeceniasz np. takie AK. Ile kasy wygrałeś na samym AA i KK? Szczerze to Ci powiem że wydaje mi się że ty grasz lepiej ode mnie, albo przynajmniej analizujesz dużo lepiej. Jakbyś zobaczył co ja czasem odwalam :facepalm: spazzy i takie fishowe calle że głowa mała, a i tak dobrze na + jestem.

Co do trenera pomysł dobry, natomiast z uwagi na niskie stawki i bank roll to może ktoś by Ci pomógł za free. Na prawdę nie jesteś jakimś "hurrra"! jasiem, tylko serio pochodzisz do sprawy. Nad taką osobą dużo częściej się ktoś pochyli bo ta pomoc nie jest marnotrawiona ani niedoceniona.

O jednym spocie może, bo znów duży post. TT zamienione w blef, dlatego że tam grasz vs utg, o ma spory gap vpip/pfr więc nie wygląda jakoś solidnie ale nadal z EP ma mocny range. I co ważniejsze gość ma szczery CB, co prawda próbka nie za duża ale już to można brać pod uwagę. Czyli on cbetuje tam powiedzmy KQs, AJs+, 22(jeśli otwiera) i 66/77+, jak by przypieprzysz raisem to on w sumie da Ci akcję tylko z lepszymi parkami bo nie jest jakoś super aggro no i czasem da ten call z drawem i dobre OC.
Natomiast w spocie z JJ grasz vs CO = ma gość luźniejszy ragne z tej pozycji, mało handów i w sumie nie wiadomo jak luźny , ani też ile cbetuje. Natomiast stawia taki gejowy cbet niecałe 1/2 tak jakby miał nic albo drawy. I dlatego rasie jest tutaj ok. Szkoda tylko że jak gram to nie jestem taki bystry tylko naparzam przyciski jak małpa :)

Pzdr.


Odpowiedz
Cytat