Przejdź do forum
Powiadomienia
Wyczyść wszystko

[BSS][SH][NL2][Story]No fuc*ing way.

19 Posty
5 Użytkownicy
0 Reakcje
419 Wyświetlenia
Sierzput
Dołączył: 01.11.2010
PokerStrategist

Czesc wam wszystkim.

Może garstka z was zauważyła, że "pisałem" już jednego bloga. Zakładam nowego, gdyż wszystko co znajduje się w tamtym blogu jest nic nie warte.

Moim celem jest zostać "pro". Wiem wielkie marzenie, ale trzeba poprzeczkę stawiać bardzo wysoko. Co rozumiem przez bycie pro? Nie koniecznie zarabianie ogromnych pieniędzy. Rozumiem przez to, że znajduje się firma, która sponsoruje mój dalszy rozwój, oraz wszelkie koszta związane z graniem turniejów live. Wiem, piękne marzenie, pewnie każdy takie ma, ale nie każdy chce się do tego przyznać.

Nie mam wyznaczonego limitu, który chciałbym osiągnąć. Jestem z tych osób, które zawsze chcą więcej. Nie koniecznie w złym tego słowa znaczeniu. Wiem, że w moich życiu nie będzie momentu w którym powiem dość, dość dostatku. Jedyne co mnie będzie mogło do tego przekonać to założenie rodziny. Do tego zaś momentu chciałbym się wspinać po szczeblach jak najwyżej.

Jak to było. Zacznę od tego, że grałem MSS. Ładnie zbudowałem się do 115$. By od razu upaść do 40$. Postanowiłem się przesiąść na BSS, ale i tutaj dalej nie szło. Dalej wszystko traciłem. Aż do czasu, kiedy bankroll dramatycznie spadł. Dopłaciłem trochę zarobionych pieniędzy. I kolejny boom. Wszystko szło pięknie. Do tego miesiąca, osiągnąłem status złoty na PS, bankroll był już na poziomie 55$, i zdawał się rosnąć w zatrważającym tempie. I znowu krach, aż do tego momentu. Dziś wtopiłem 10BI, ev wskazuje tylko 2.5bi na minusie. Wracając do tematu, BM jest na bardzo niskim poziomie 10BI na NL2. Oczywiście, nie ma najmniejszego problemu z dopłatą pieniędzy, ale nie chciałbym tego robić. Gdyż wiem że to i tak nic nie da. Muszę odnaleźć jak najwięcej swoich leaków, inaczej nic z tego nie będzie.

I tu ogromna prośba do was czytelników, żebyście zechcieli mi pomóc.

W pewnym sensie pisze tego posta bo na dziś już nie chce przegrać więcej pieniędzy. A wiem, że dziś nie jest mój dzień.

Zadanie jest proste. Skoncetrowac się na doskonaleniu swojej gry, a nie na samej grze. Łatwo powiedzieć, trudniej zrobić. Mam nadzieję, że sprostam wyzwaniu.

Rutyny. Chciałbym wprowadzić do swojego życia pewne rutyny, które będę wykonywał przed każdą nową sesją.

  1. ciepło-zimny prysznic, w celu poprawienia krążenia
  2. Spacer 5-15min, w razie braku dobrej pogody lub czasu, 5minutowe zaczerpnięcie świeżego powietrza na balkonie
  3. przygotowanie picia
  4. załatwienie wszystkich spraw, które ciążą mi na głowie. Jeśli jest to niemożliwe, zapisanie ich w kalendarzu i pozbycie się ich całkowicie z głowy.

Następna sprawa to nauka, chciałbym dużo więcej czasu poświęcić samej nauce. Muszę bardzo dużo pojąć, ale nie jest to takie proste. Za każdym razem kiedy będę wrzucał coś na bloga,, będę pisał jakie arty przeczytałem i co z nich wyniosłem (opcjonalnie).

Cele na listopad.

  1. zdobycie statusu złotego na PS
  2. rozegranie 20k rąk
  3. powstrzymanie spadków, opjonalnie wzrost
  4. przeczytanie wszystkiego co miesci się w dziale strategie BSS dla złota i wyciągnięcie wniosków
  5. przeanalizowanie przynajmniej 50% trudnych spotów, to czego dalej nie będę rozmumiał do działu oceny rozdań

Na razie tyle, pora wziąć prysznic, i przysiąść do nauki business English, bo jutro koło. Ale jeszcze w między czasie coś na temat pokera.

Pozdrawiam. I zapraszam ponownie.


Odpowiedz
Cytat
18 odpowiedzi
Sierzput Autor wątku
Sierzput
Dołączył: 01.11.2010
PokerStrategist

Realizacja postawionych sobie zadań:

  1. 17tys rozdań
  2. 150SP do Statusu Złotego
  3. przeczytane kilka artykułów

Mam bardzo dużo przemyśleń, i jeszcze więcej pytań. Ale dziś krótko, bo pora iść spać.
Grałem cały weekend. Wiadomo w weekendy gra masa fishy, a ja wygrywam mniej niż normalnie. Odległość linii EV od Winnings rośnie z godziny na godzinę. Radzę sobie z tiltem. Doprowadzam do wygranych, a jednak cały czas EV pokazuje mi, że tak na prawdę jeszcze zanim zacząłem grać powinienem przejść na NL5. Niedziela, niedzielni gracze potrafią callować AI z 45s OOP, a ja takie rozdania przegrywam. Jest to iście irytujące. Mam nadzieję, że kiedyś to wróci do normy. Nie muszę być nad EV, ale niech chociaż ono łaskawie mnie nie gwałci, a jedynie sprzeda kopa w krocze.

Weekend zarobiony, ale jedynie kolo 6$, gdzie EV pokazuje prawie 4krotnie większy wynik.
Druga sprawa, która mnie martwi. Od spokojnie 50k rozdań siedzę na NL2, a na razie nie zbiera się na to żebym się stąd wydostał. W głowie pojawiają mi się durne myśli z tym związane, typu: "może powinienem odpuscić? może to jest znak, gram dobrze i wszystko przegrywam, to po co grać?" Na razie sobie z tym radzę, ale nie wiem na jak długo. Oby NL2 minęło jak najszybciej.

Żegnam ozięble i zapraszam ponownie.


Odpowiedz
Cytat
erefkey
Dołączył: 23.09.2011
Oldschool Grinder

Nie mam wyznaczonego limitu, który chciałbym osiągnąć. Jestem z tych osób, które zawsze chcą więcej. Nie koniecznie w złym tego słowa znaczeniu. Wiem, że w moich życiu nie będzie momentu w którym powiem dość, dość dostatku. Jedyne co mnie będzie mogło do tego przekonać to założenie rodziny. Do tego zaś momentu chciałbym się wspinać po szczeblach jak najwyżej.

Zajebiste przekonanie :challenge


Odpowiedz
Cytat
Sierzput Autor wątku
Sierzput
Dołączył: 01.11.2010
PokerStrategist

Dawno nie pisałem, może i dobrze bo nikt nie zagląda, ale w sumie mi to zwisa i powiewa. Opracowałem całkiem fajny plan na 2012 rok. Jestem ciekaw co o tym sądzicie:

  1. Przebić się na NL5 (jeszcze w tym roku, może...)
  2. NL5-NL10 Co tydzień od winnings (jeśli są) odejmować 10% i zbierać na trening personalny
  3. Jeśli punkt 2 nie spełniony, włożyć 30zł (zarobione w pracy) do puli na treningi
  4. NL10-NL25 Odkładać 7% winnnings tygodniowy na treningi.
  5. Jeśli winnings nie ma, dokładać 50zł do puli treningowej
  6. NL25-NL100 Odkładać 5% winnings na treningi.
  7. Jeśli nie ma winnings nie ma treningów.

Dodatkowo oczywiście prowadzenie bloga i spamowanie rozdaniami, czytanie artykułów i praca nad samym sobą.


Odpowiedz
Cytat
Sierzput Autor wątku
Sierzput
Dołączył: 01.11.2010
PokerStrategist

Sorry, że tak totalnie nie w temacie, ale:

Cel swój muszę określić jasno. Za dwa/trzy lata, chcę śmigać czymś takim, nie ważne czy z pokera czy nie. Znajdę sposób.


Odpowiedz
Cytat
kloose
Dołączył: 20.10.2009
Elite Grinder

anglik zawsze taniej ;p


Odpowiedz
Cytat
Sierzput Autor wątku
Sierzput
Dołączył: 01.11.2010
PokerStrategist

hahahha :D najładniejsze zdjęcie z brzegu wziąłem. Ważne żeby było 330d... reszta nie ma znaczenia.


Odpowiedz
Cytat
Sierzput Autor wątku
Sierzput
Dołączył: 01.11.2010
PokerStrategist

Co mam powiedzieć? Słabo, ale i tak od 10k rozdań jest tendencja wzrostowa, która niezwykle mnie zadowala, i jeżeli się utrzyma, NL5. I dalej zobaczymy.

Masa leaków, ale mam problem (po za mindsetem, "czuję się jak Chase", Ci co są w temacie The Micros, będą wiedzieli o co biega). Powiedzcie mi proszę, jak w HM2 wyświetlić full popup, tak jak to miało miejsce w HM1 kiedy się klikało w wolną przestrzeń Huda?


Odpowiedz
Cytat

nie poddawaj sie :)
przeanalizuj dokladnie filmiki treningowe z niskich limitow a nie piwko cipsy gg facebook
tylko 100% skupienie.
step by step babel92, niby nic a duzo daje..
filmiki, artykyły mindsetingowe.
trzymam kciuki i lecisz z koksem

i uczeszczaj na live treningi ktore sa za free, przy odrobinie szczescia bedziesz mial za darmo sweata.
A jak chcesz droge na skróty to wpłac sobie z 2.5k$ na poker room i jedziesz nl100


Odpowiedz
Cytat
Sierzput Autor wątku
Sierzput
Dołączył: 01.11.2010
PokerStrategist

Co mam dużo pisać!? Cisnę już NL5. Przy 20bi stwierdziłem, że mam dość NL2, i ... Od razu odzyskałem sprawność umysłu, nabrałem świeżości, i znalazłem prawdziwe akwarium ryb. Na 5kę wlazłem 3 dni temu z rollem na 20bi, aktualnie posiadam 32bi. 4bi dziennie, chyba wynik nie najgorszy, biorąc pod uwagę liczbę rąk którą rozegrałem na tym limicie, 1557. Masa fishy, myślą, że będę się z nimi levelował, co sprawia, że AI river z airem jest dla nich normą. A ja tylko korzystam.

Przy 20bi na NL10, zaczynam tam grac, i schodzę limit niżej przy stracie 1bi. Taki mój mini bankroll managment. Przy 20bi, czuję się luźno, ale jak już mam poniżej, to zaczynam się zastanawiać, czy to co robię jest odpowiednie, więc póki nie dojdę do NL25, niech te 20bi, będzie takim początkiem.

Dostałem dodatkowego kopa motywacyjnego, na sesji zostały mi raptem dwa egzaminy, co prawda będzie ciężko, ale raczej dam radę. Jednego dnia okazało się, że tak na prawdę wszystkie ćwiczenia mam zaliczone. Dzięki czemu mam już troszkę więcej wolnego czasu.

Okazuje się jednak, że nie aż tak wiele.
Troszkę brakuje mi czasu, na to żeby cokolwiek przeczytać, żeby cokolwiek obejrzeć. Zauważyłem jednak, że moja wiedza chyba jednak mocno przewyższa NL5, i dlatego dopóki nie zapukam do NL10, nie będę aż tak mocno się nad tym zastanawiał, co nie zmienia faktu, że muszę w końcu się czegoś pouczyć.

Zauważyłem również pewną zależność. Nie mogę grać sesji dalej, jeśli już wygrałem 2bi. Bawię się wtedy na bogato. Może to przez sylwestra. Jak mawiają, jaki sylwester taki cały rok.)

Kolejny ciekawy wątek to mój sąsiad. Pewnego dnia ucząc się do makroekonomii, w sumie to była 2 czy 3cia nad ranem, słyszę z za ściany, że sąsiad sam do siebie gada. Myślę, pewnie gada przez skype, po czym słyszę takie o to słowa: "myślisz, że z setem mam 3betować for value? na tym etapie turnieju?". Zamyśliłem się i doszedłem do wniosku, że w tych czasach tak na prawdę w pokera gra bardzo dużo ludzi. Sami o tym nawet nie wiemy. Ale jest ich masa. I to właśnie ich oskubujemy co dnia. Przykre ale prawdziwe. Oby było ich jak najwięcej.

Trzymajcie się. Dzięki za wsparcie.


Odpowiedz
Cytat
Sierzput Autor wątku
Sierzput
Dołączył: 01.11.2010
PokerStrategist

Był już spadek, czas na odbudowanie się. Tak wyglądała moja wczorajsza sesja
:

Też tak macie, że tyle pijecie jak gracie? Ja nic innego nie robię, tylko co 10 rozdań biorę łyka, a co 100 biegam się odlać.

Co tu dużo mówić był down swing. Nie trafiałem żadnego boardu. I włączyła się moja głupota, próbowałem wyciągać value tam gdzie go nawet nie było. I spadłem znowu na NL2. Wziąłem głęboki oddech, przewietrzyłem się, wróciłem. Zacząłem grać, NL2, no nic mówię, gram ultra tight, trzeba znów wbić się na NL5. I po 10min już było po wszystkim, na nowo odpaliłem NL5. Mając 20bi w 40min zrobiłem 26bi. Mówię sobie, jest dobrze, idę zagrać w odmóżdżającą gierkę.

Kolejne postanowienie. Nie grać z rana. Pomimo iż NL5 nie różni się wiele od NL2, zauważyłem ogromną różnicę w poziomie gry, ilości stołów, a co się z tym wiąże ilości fishy. Od godziny 22 drugiej, na większości stołów śmiało można znaleźć 2 fishy, z czego raz na 5-10 stołów trafia się prawdziwy gambler. Wtedy można wyciągać value, i chyba będę tak tylko robił. Dzisiaj, na razie udało mi się nie odpalić P*, i zrobię to dopiero około 21:30 wtedy 1-2.5h sesji i zobaczymy czy moje obserwacje się sprawdzają. Za to w dzień jak mam czas, tak jak dziś oglądam filmiki. I czytam artykuły.

Pozdrawiam, sierzput.


Odpowiedz
Cytat
Sierzput Autor wątku
Sierzput
Dołączył: 01.11.2010
PokerStrategist

Co tu dużo mówić, torba. Znowu NL2, z marnym stackiem, może to nie dla mnie, ale się nie załamuje, trzeba iść cały czas do przodu. Wczoraj całkiem niezła sesja, z -12$ do 1$ na plusie, musiałem, po prostu musiałem, jednak w long runie dobre decyzje przynoszą efekty.

Budze sie, jest 7:30, znowu za wczesnie. Sprawdzam wiadomosci na komorce, masa spamu, znowu to samo. Jak kazdego poranka, 5 wiadomosci, ktorych i tak nigdy nie przeczytam. Przechodzi mnie dreszcz, w głowie brzęczy tylko jedno pytanie, silniejsze niz niejeden dresias w starej beemce, moze to nie dla mnie? Moze to nie jest moja druga szansa? Nie to musi byc to! Musi!. Znowu zasypiam…


Odpowiedz
Cytat
Sierzput Autor wątku
Sierzput
Dołączył: 01.11.2010
PokerStrategist

Jednak robie to wszystko nie tak jak trzeba. I dopiero dzisiaj to zauwazylem, co nalezy uznac za najwieksza porazke jak dotychczas. Po 50tys rozdan zoorientowalem sie ze moje ev bb/100 jest na sporym minusie, co nie dobrze o mnie swiadczy. Wiadomo stackowanie AA czy KK, bedzie zawsze pokazywac wartosc mniejsza niz wygrana, ale zawsze bedzie dodatnia, chyba pora by troche zastanowic sie nad swoja gra. I to wlasnie robie zaczynam od analizowania swoich wlasnych rozdan. I mam pewien problem. Musze sie nauczyc to robic sprawnie i dobrze, bo na razie to wychodzi mi jedno rozdanie na 40min, a jeszcze sam nie wiem czy dobrze i ktos musi tu na forum sprawdzic.

8:00 dzwoni budzik. Budze sie ze swojego plytkiego snu. Nie, jeszcze nie pora, jeszcze chwile, jeszcze 10min, wlaczam drzemke. Budzik dzwoni po raz drugi, robie to samo. Znajduje sie jakby tak blisko, a jednak tak daleko, chcialbym wstac ale nie moge, pograzony we snie, nadzwyczaj plytkim, a moze to nie sen, moze wszystko co dzieje sie w naszym zyciu to jeden wielki sen. Moze jest to sen we snie, jak w tym jednym z hollywodzkich filmow. Nie, to na pewno jest rzeczywistosc.
8:30 budzik dzwoni po raz ostatni. Tym razem nie daje sie zwiesc, wstaje, to juz pora najwyzsza. W pokoju jest jeszcze ponuro, ale lada moment wedra sie do niego pierwsze promyki slonca. Rozumiem, a moze jednak nie..


Odpowiedz
Cytat
Sierzput Autor wątku
Sierzput
Dołączył: 01.11.2010
PokerStrategist

Ogromna zmiana, postęp w mojej grze. Po czym to rozpoznaje? Po tym, że nawet nie wiem ile aktualnie wynosi mój BR. Jedyne co wiem, że w końcu udało mi się osiągnąć ev+ co prawda jest to tylko 0.44bb/100, ale sumiennie rośnie. Bardzo mi się to podoba, mam nowe założenia, nowy BRM, i nowy apetyt na naukę (niech no tylko poprawię matmę). Dużo analizuje, staram się z każdej sesji wrzucić ze 2 rozdania do oceny. Tak ogólnie to jest dużo lepiej.

Nie rozumiem, jest to zbyt trudne do pojecia przez ludzki rozum. Nie dosiegniona wiedza, tylko nieliczni sa w stanie ja posiasc, ja najwyrazniej nie. Wstaje z lozka. Jest zimno. Czuje chlodne powietrze wplywajace do mojego nosa, chcialbym wrocic, nie zrobie tego, szkoda mi dnia. Biore dwa glebokie wdechy, dociera do mnie ze to kolejny ciezki dzien reszty mego zycia. Zapadam sie, pomimo iz juz wstalem, zapadam sie w otchlan fantazji, mysle, do czego to prowadzi, na razie spotykam sie z samymi niepowodzeniami. Przyszedl czas na rutynowe czynnosci. Mija 10min, podczas ktorych wykonuje mnostwo rzeczy z arcymistrzowska precyzja, a jakze mogloby byc inaczej po prawie 20 latach praktyki, czystej praktyki. Nie mysle, robie, moglbym zamknac oczy, a wszystko to czego dokonalem byloby wykonane identycznie dobrze. Zastanawiam sie i po chwili dociera do mnie, trening, ilosc powtorzen, to jedyna droga do sukcesu, nie ma innej...


Odpowiedz
Cytat

Witam,

Patrze kilka przygód miałeś :) podobnie jak ja, miło będzie się czytać jeżeli będą pojawiać się rozdania i jakieś wykresy może :) jestem na podobnym poziomie... zaczynalem od 14$ no i mam nadzieje że w tym tygodniu będzie NL4 także będę na pewno zaglądać :)

Powodzenia,


Odpowiedz
Cytat
Sierzput Autor wątku
Sierzput
Dołączył: 01.11.2010
PokerStrategist

Uporałem się dzisiaj z matmą(mam nadzieję). W końcu zacząłem prace nad HUDem i POPUPem. Mam nadzieję, że za niedługo będę mógł je udostępnić. A chcę, żeby było to idealne narzędzie dla graczy microstakes.

Wracając do matmy:

Mniej więcej tak to wyglądało, ale muszę się jeszcze bardziej postarać, żeby nie skończyło się to tak samo jak jutrzejsza walka.

Trzeba z tym skończyć. Trzeba wiedzieć kiedy powiedzieć dość okłamywaniu samego siebie. Kończę poranną toaletę. Idę do kuchni. Pora na śniadanie. Znowu nic nie ma w lodówce. Ja pierdole, czy to zawsze musi tak wyglądać-myślę. W sumie to coś można tutaj wymyślić. Zaczynam od przygotowania sobie kubka i gorącej herbaty. Zaglądam znowu do lodówki i znajduję 2 jajka, jednego pomidora, cebulę i stary kawałek szynki. Do tego 2 plasterki sera leżą na blacie wyschnięte... Tak zdecydowanie, będzie wyżerka. Mimo iż wszystko wygląda jak by już raz było zmielone, przeżute, połknięte, i wydalone, da się zrobić z tego całkiem przyzwoite śniadanie. Trzeba mieć coś, coś już daje ogromne podstawy, nawet z małej rzeczy można zdziałać cuda. Potrzebna do tego jest wiedza jak się do tego zabrać lub wiara. Wiara w samego siebie, chęć rozwijania swoich umiejętności...


Odpowiedz
Cytat

z czym konkretnie z matmy walczyles ?


Odpowiedz
Cytat
Sierzput Autor wątku
Sierzput
Dołączył: 01.11.2010
PokerStrategist

Yhhh, jest to trudne pytanie. Mniej więcej wygląda to tak:

1. Okreslenie pojecia funkcji rzeczywistej jednej zmiennej, przykłady i własnosci funkcji elementarnych, składanie funkcji, funkcje odwrotne (cyklometryczne). 2. Ciagi liczbowe, granica ciagu liczbowego, własnosci granic ciagów, granica i ciagłosc funkcji jednej zmiennej, granice jednostronne i niewłasciwe. 3. Pochodna i ró¿niczka funkcji jednej zmiennej, interpretacje (geometryczna i ekonomiczna) pochodnej, pochodne wy¿szych rzedów. 4. Tw. De L’Hospitala, monotonicznosc i ekstrema funkcji jednej zmiennej, wklesłosc i wypukłosc wykresu funkcji, punkty przegiecia wykresu funkcji, asymptoty. Przykłady zastosowan rachunku ró¿niczkowego w ekonomii. 5. Całka nieoznaczona i jej własnosci, całkowanie przez podstawienie, przez czesci, całkowanie funkcji wymiernych i trygonometrycznych. 6. Całka oznaczona, zastosowanie geometryczne , całki niewłasciwe. 7. Okreslenie macierzy, typy macierzy, działania na macierzach, wielomian od macierzy, tw. Cayley i Hamiltona, przykłady macierzy w ekonomii. 8. Definicja wyznacznika macierzy kwadratowej, minor, macierz dopełnien algebraicznych, rozwiniecie Laplace’a, własnosci wyznaczników. 9. Macierze odwacalne, wyznaczanie macierzy odwrotnej do danej, równania macierzowe, wielomian charakterystyczny, rzad macierzy. 10. Układy równan liniowych, niejednorodne, jednorodne. Układy Cramera, tw. Kroneckera-Capellego, metoda eliminacji Gaussa, rozwiazanie ogólne, szczególne, bazowe. 11. Funkcje dwu zmiennych; pochodne czastkowe; ekstrema lokalne funkcji dwu zmiennych. Najwieksze i najmniejsze wartosci funkcji dwu zmiennych w zbiorze ograniczonym(i domknietym). Wszystkie

Tylko definicje, nic więcej, była to teoria z matematyki, coś czego jest się strasznie trudno nauczyć, szczególnie jeśli jest tego 109 stron A4 matematycznych definicji i założeń.

ps wyslalem zaproszenie do znajomych, moze jakiegos sweata zagramy.


Odpowiedz
Cytat

troche dużo tego jak na jeden raz ! ja pamiętam to chyba miałem rozłożone na 3 semestry, no ale jak ktoś zdolny to czemu zabraniać :)

ad. ps
można coś pomyśleć


Odpowiedz
Cytat