Czesc wam wszystkim.
Może garstka z was zauważyła, że "pisałem" już jednego bloga. Zakładam nowego, gdyż wszystko co znajduje się w tamtym blogu jest nic nie warte.
Moim celem jest zostać "pro". Wiem wielkie marzenie, ale trzeba poprzeczkę stawiać bardzo wysoko. Co rozumiem przez bycie pro? Nie koniecznie zarabianie ogromnych pieniędzy. Rozumiem przez to, że znajduje się firma, która sponsoruje mój dalszy rozwój, oraz wszelkie koszta związane z graniem turniejów live. Wiem, piękne marzenie, pewnie każdy takie ma, ale nie każdy chce się do tego przyznać.
Nie mam wyznaczonego limitu, który chciałbym osiągnąć. Jestem z tych osób, które zawsze chcą więcej. Nie koniecznie w złym tego słowa znaczeniu. Wiem, że w moich życiu nie będzie momentu w którym powiem dość, dość dostatku. Jedyne co mnie będzie mogło do tego przekonać to założenie rodziny. Do tego zaś momentu chciałbym się wspinać po szczeblach jak najwyżej.
Jak to było. Zacznę od tego, że grałem MSS. Ładnie zbudowałem się do 115$. By od razu upaść do 40$. Postanowiłem się przesiąść na BSS, ale i tutaj dalej nie szło. Dalej wszystko traciłem. Aż do czasu, kiedy bankroll dramatycznie spadł. Dopłaciłem trochę zarobionych pieniędzy. I kolejny boom. Wszystko szło pięknie. Do tego miesiąca, osiągnąłem status złoty na PS, bankroll był już na poziomie 55$, i zdawał się rosnąć w zatrważającym tempie. I znowu krach, aż do tego momentu. Dziś wtopiłem 10BI, ev wskazuje tylko 2.5bi na minusie. Wracając do tematu, BM jest na bardzo niskim poziomie 10BI na NL2. Oczywiście, nie ma najmniejszego problemu z dopłatą pieniędzy, ale nie chciałbym tego robić. Gdyż wiem że to i tak nic nie da. Muszę odnaleźć jak najwięcej swoich leaków, inaczej nic z tego nie będzie.
I tu ogromna prośba do was czytelników, żebyście zechcieli mi pomóc.
W pewnym sensie pisze tego posta bo na dziś już nie chce przegrać więcej pieniędzy. A wiem, że dziś nie jest mój dzień.
Zadanie jest proste. Skoncetrowac się na doskonaleniu swojej gry, a nie na samej grze. Łatwo powiedzieć, trudniej zrobić. Mam nadzieję, że sprostam wyzwaniu.
Rutyny. Chciałbym wprowadzić do swojego życia pewne rutyny, które będę wykonywał przed każdą nową sesją.
- ciepło-zimny prysznic, w celu poprawienia krążenia
- Spacer 5-15min, w razie braku dobrej pogody lub czasu, 5minutowe zaczerpnięcie świeżego powietrza na balkonie
- przygotowanie picia
- załatwienie wszystkich spraw, które ciążą mi na głowie. Jeśli jest to niemożliwe, zapisanie ich w kalendarzu i pozbycie się ich całkowicie z głowy.
Następna sprawa to nauka, chciałbym dużo więcej czasu poświęcić samej nauce. Muszę bardzo dużo pojąć, ale nie jest to takie proste. Za każdym razem kiedy będę wrzucał coś na bloga,, będę pisał jakie arty przeczytałem i co z nich wyniosłem (opcjonalnie).
Cele na listopad.
- zdobycie statusu złotego na PS
- rozegranie 20k rąk
- powstrzymanie spadków, opjonalnie wzrost
- przeczytanie wszystkiego co miesci się w dziale strategie BSS dla złota i wyciągnięcie wniosków
- przeanalizowanie przynajmniej 50% trudnych spotów, to czego dalej nie będę rozmumiał do działu oceny rozdań
Na razie tyle, pora wziąć prysznic, i przysiąść do nauki business English, bo jutro koło. Ale jeszcze w między czasie coś na temat pokera.
Pozdrawiam. I zapraszam ponownie.


