Przejdź do forum
Powiadomienia
Wyczyść wszystko
186 Posty
39 Użytkownicy
0 Reakcje
7,049 Wyświetlenia
Witcher1990 Autor wątku
Witcher1990
Dołączył: 13.12.2012

No gdyby stoliki zawsze wyglądały jak dzisiaj- całe zielone (fisze) to NL5 przeszedłbym w dwa tygodnie:)
Ehh pare lat temu to na prawdę mieli tam fajne życie pewnie nie mniej niż 3fiszów na stole.
Jakiś plus wyższego poziomu też jest, motywuje do lepszej gry i nauki. Poza tym w zasadzie chyba lepiej od początku grać z lepszymi graczami i wyrabiać edge niż nagle rzucić się na głęboką wodę.
Już planuję swój cały rozkład dnia w akademiku, to już ostatni rok i chcę go spędzić produktywnie, a kto wie może uda się z tego żyć?
Dobra wracam do gry bo aktualnie odejście od stolików jest EV- :)


Odpowiedz
Cytat

na poczatku chodzi o to zeby zbudowac rolla wszelkimi mozliwymi sposobami wg mnie zeby zaczac grac na normalnych stawkach nl50+


Odpowiedz
Cytat
kadabrraa
Dołączył: 08.05.2010

Napisane przez esiok6
na poczatku chodzi o to zeby zbudowac rolla wszelkimi mozliwymi sposobami wg mnie zeby zaczac grac na normalnych stawkach nl50+

Nie do końca się zgodzę. Nabudowanie bankrollu samymi bonusami itp. może być bardzo złudne i wchodząc na wyższe limity z bankrollem, który np. w 50% składa się z kasy chociażby z bonusu od pierwszej wpłaty, możemy bardzo szybko stracić większość kapitału.

Moim zdaniem istotne jest to, aby skompletowany kapitał na wyższe limity był efektem naszej dochodowej gry :)


Odpowiedz
Cytat
Witcher1990 Autor wątku
Witcher1990
Dołączył: 13.12.2012

Ależ ja muszę być fiszem, zastanawiam się czy nie wrócić na NL2. Nie wiem czy tam zastosuję te koncepty z gry NL5 ale z drugiej strony tutaj staram się pewne rzeczy zmieniać a i tak mam jedną sesję +10$ a drugą -13$ ;|
Dzisiaj grałem wg mnie bardzo dobrze a i tak jestem pod kreską. Co prawda trafiały się takie nieco sick spoty ale może lepszym pomysłem będzie powrót na NL2, budowa wększego rolla, zwiększanie umiejętności, wejście na NL5, zwrot raku i shootwanie NL10?
Szkoda, ze nie działa mi titan poker mógłbym się przemóc do softu i wyrobić silver status zawsze to dodatkowe treningi i materiały...


Odpowiedz
Cytat

Ja się ostatnio błąkałem między nl5 a nl10. Jako że muszę teraz wypłacać większość wygranych, potrzebuję naprawdę solidny bankroll, żeby grać komfortowo.
Na Nl10 po prostu stresowałem się, gdy przychodziły bad beaty.
Teraz, gdy mam pokaźnego rolla na Nl5, gram sobie na luzie, bez stresu i wynik jest taki, że mam najlepsze osiągi w tym roku.

Jeżeli ktoś źle znosi downswingi, lepiej ciułać buyiny, tak żeby mieć ze 40 na nowy limit i wtedy bez stresu atakować nowe stawki.


Odpowiedz
Cytat
kadabrraa
Dołączył: 08.05.2010

Teraz, gdy mam pokaźnego rolla na Nl5, gram sobie na luzie, bez stresu i wynik jest taki, że mam najlepsze osiągi w tym roku.

Pokaźny, tzn ile?


Odpowiedz
Cytat
Witcher1990 Autor wątku
Witcher1990
Dołączył: 13.12.2012

Dobra ja schodzę na NL2 bo regularnie na NL5 przepierdalam kasę. Teraz po kampanii wrześniowej będę miał więcej czasu to wezmę się mocniej za teorię. Chociaż z drugiej strony oglądając filmy szkoleniowe gram podobnie no ale widocznie czegoś brakuje. Wczoraj jestem -3BI niby trafiłem KK vs AA i AA vs KK gdzie koleś dziwie je zagrał i po AI na T trafił seta na R no ale i tak jeszcze jeden stack gdzieś się podział.

Na przedostatniej sesji na agro gracza z BB wystackowałem QQ, trafił AA i pomimo mojego suck outu byłem na minus. Myślę, żeby znacznie więcej uwagi niż teraz przywiązywać do tych małych pul bo tak na prawdę to one robią win rate a te duże najczęściej gra się dobrze.

Aha tutaj mogę się podzielić przemyśleniem- zauważyłem, że AA zazwyczaj gra 3bet x3 wielkość open raisa i ok 2xkrotność naszego 4beta. Czyli wygląda to tak, że 5bet np z AK to jest AI a z AA najczęściej mają w stacku jeszcze ok 1.5-2$. I to się faktycznie sprawdza, to jest tell i wczoraj już byłem blisko foldowania tego KK do 5beta ale stwierdziłem, że nie ma sensu 4betować KK i je foldować bo jeśli nie KK grać profitowo na tym limicie to co innego?

W ogóle to chyba sobie wyznaczę jakiś termin na przejście limitów i jak się nie uda to kończę z pokerem. Predyspozycji do tego nie mam, musiałbym na prawdę ciężko zapierdalać żeby coś osiągnąć. No ale niestety nie wybrałem tego jaki się urodziłem a szkoda bo wiele rzeczy chciałbym w życiu zrobić/osiągnąć a nie mam do tego warunków ;/ No, a że ogrom pracy jest w tej grze ogromny i im więcej się wie tym bardziej człowiek zdaje sobie z tego sprawę to nawet jeśli już się będzie dorabiać do pensji to i tak nie wiadomo czy ta kasa będzie legalna a wysiłku trzeba włożyć masę.


Odpowiedz
Cytat
Pomarancza
Dołączył: 01.09.2011

Bez sensu wyznaczać termin, bo nie masz na to wpływu. Jak już musisz to lepiej ilość rozdań, ale jakąś konkretną. Np. 100k rozdań, żeby przejść NL5 Da radę przejść to nawet w 20-30k rozdań, ale wyznaczając 100k przygotowujesz się na swingi, które są nieuniknione. Jeżeli po 100k rozdań miałeś problem przejść limit na micro, to wtedy można się zastanawiać.


Odpowiedz
Cytat
Witcher1990 Autor wątku
Witcher1990
Dołączył: 13.12.2012

no 100k wygląda bardzo rozsądnie. Może zrobię tak że rozegram 100k na NL2 lub mniej bo tutaj są jednak easy money i kolejne 100k na NL5 i nieco więcej na NL10 jeśli dam radę tam wskoczyć.
Fajnie zaplanuję sobie dzień i zobaczymy co z tego wyjdzie.


Odpowiedz
Cytat
kadabrraa
Dołączył: 08.05.2010

Witcher, mam podobną sytuację. W weekend dopadł mnie przykry downswing na nl5. Magiczne karty na river i tego typu rzeczy. Zjechałem w sumie -6bi i bankroll spadł do około 100$, więc wracam na nl2 i będę nadal grał swoje. Analizowanie, czytanie, oglądanie i granie. Nic innego nie wymyślę ;)

I nie wmawiaj sobie od razu, że się do czegoś nie nadajesz.


Odpowiedz
Cytat
Pomarancza
Dołączył: 01.09.2011

Tylko jeszcze jedna sprawa. Sam miałem kryzys i postanowiłem zejść na NL2 i rozegrać tam minimum 50k rąk albo zbudować rolla do $200, w tej chwili jestem po 22,5k rozdań z rollem coś pewnie około $110-$120 i przyznam, że już rzygam tym NL2, więc 100k to na prawdę dużo. Warto sobie dorzucić dodatkowe warunki wejścia na wyższy limit, bo jeżeli będzie Ci ładnie szło, to po tych 100k rąk będziesz miał rolla $300-$400, więc imho nie ma sensu na siłę grać dalej NL2, bo z takim rollem to już nawet NL10 grasz komfortowo.


Odpowiedz
Cytat
Witcher1990 Autor wątku
Witcher1990
Dołączył: 13.12.2012

No wiadoma sprawa, że NL2 może być odmóżdżające i wpada się w pewną rutynę ale myślę, że obecnie można tam wrzucić do swoich zagrań 3bet blefy czy dwie beczki ale to wyjątkowo na niektórych graczy. Standard to jednak ABC TAG i to się sprawdza.

kadabrraa

Wydaje mi się, że u mnie to nie tyle swing co po prostu brak adaptacji na ten limit pomimo kilku zmian w grze. Problem mam przede wszystkim z tymi regami tam grającymi. Tak jak miałem sesje w jednen z łikendów gdzie wpadło masę fiszy, głównie Polaków to po chyba 2godzinach miałem 7BI+ Więc u mnie to wynika bardziej brak skilla>>>>swing

Myślę, że jak już wszystko ładnie sobie opanuję i wejdę spowrotem na NL5 to nagram jedną sesję i tutaj wrzucę na forum może ktoś oceni to jak gram i się wyłapie błędy.
Pozdro


Odpowiedz
Cytat
Pomarancza
Dołączył: 01.09.2011

Ja gram NL2 na pszemku, gdzie jest fiszarnia do potęgi i mimo wszystko gram bardzo niestandardowo i od kilkunastu tysięcy rozdań redline stoi w miejscu z delikatną tendencją spadkową, więc można zawsze grać niestandardowo i robić dzięki temu większy winrate, ale po prostu człowiek ma dosyć grania najniższych możliwych stawek i faktu, że gra przeciwko praktycznie samym fiszom i regom, których eksploatuje się jak dzieci. No i jest to poczucie, że $4-$5 dziennie, które generuję to trochę mało.

Ale postanowiłem sobie cel, że nie wchodzę wyżej nie spełniając warunków i tego się trzymam.


Odpowiedz
Cytat
kadabrraa
Dołączył: 08.05.2010

Napisane przez Witcher1990

kadabrraa

Wydaje mi się, że u mnie to nie tyle swing co po prostu brak adaptacji na ten limit pomimo kilku zmian w grze. Problem mam przede wszystkim z tymi regami tam grającymi. Tak jak miałem sesje w jednen z łikendów gdzie wpadło masę fiszy, głównie Polaków to po chyba 2godzinach miałem 7BI+ Więc u mnie to wynika bardziej brak skilla>>>>swing

Myślę, że jak już wszystko ładnie sobie opanuję i wejdę spowrotem na NL5 to nagram jedną sesję i tutaj wrzucę na forum może ktoś oceni to jak gram i się wyłapie błędy.
Pozdro

Może po prostu warto przykuć większą uwagę do table selection, tak by nie grać w większości na regów. Ponadto gdy wiesz, że grasz na rega, po prostu staraj się unikać trudnych spotów. Nie ten, to następny.


Odpowiedz
Cytat
Witcher1990 Autor wątku
Witcher1990
Dołączył: 13.12.2012

Filtruję stoły używając VPIP 30% i czasem do tego pot size 25bb ale gdy są oba te warunki to już w ogóle jest masa regów.
Poza tym staram się oznaczać graczy i wchodzić tam gdzie są zieloni czyli fiszki
Macie inny pomysł na table selection?

Dzisiaj NL2 23bb/100 ;| Za te 3$ mam już chleb i masło da się przeżyć


Odpowiedz
Cytat
Pomarancza
Dołączył: 01.09.2011

Najlepiej właśnie oznaczać graczy i wchodzić do stołów po nich. Nie ma sensu wybierać stołów z największym VPIP i potami i czekać w kolejce, bo w kolejce czekają tylko regi, fiszom wszystko jeno gdzie grają, więc jak już tam siądziesz to pewnik owo masz jakichś regów.

Z kolei stół z małymi potami nie oznacza, że nie jest profitowy, ja praktycznie nie patrzę na avg. pot z tego względu, że bardzo często będziesz tam miał stół limperów i mini raiser'ów, którzy tylko czekają na kogoś, kto wejdzie i zacznie podbijać, a oni będą to callować, anyway. Grając agresywnie to Ty odpowiadasz za budowę pota. Co więcej na takie stoły nie polują regi.


Odpowiedz
Cytat

Napisane przez Witcher1990
Dobra ja schodzę na NL2 bo regularnie na NL5 przepierdalam kasę

Jeżeli wygrywasz na NL2, a nie radzisz sobie na Nl5, to jest coś nie tak.
Te limity niewiele się różnią.

Grałem całą noc; zrobiłem dzisiaj 8k rąk. Udało mi się ugrać tylko 20$.
Tylko tyle, bo do 6:00 grałem jak stiltowana małpa i co chwile spazowałem. Przez własną głupotę przerżnąłem przynajmniej 4 bi.
Muszę się w tym aspekcie ogarnąć, bo żal jest, jak sobie pomyśle, ile kasy palę.

Nl5 można przejść nawet będąc na tilcie. Ten limit jest za bardzo zarybiony, żeby nie można było.

Przy dobrych wiatrach piątki można przejść*, grając przez cały weekend, o ile soft nie daje jakiś chorych akcji co chwilę.

standardowo 20bi


Odpowiedz
Cytat
Witcher1990 Autor wątku
Witcher1990
Dołączył: 13.12.2012

Kurr
Wyobraź sobie, że to zauważyłem :D I sam prawie przeszedłem to w 2tyg czyli max 20k handów ale ok 8BI to był good run na fiszów w łikend

BTW może gram w złych godzinach? Gram mniej więcej od 20-24 czasem 1. Zależy jak mi się chce ale najczęściej sesja trwa ok 1.5h ale czasami 3godziny. Tak robiłem na NL2 grałem od 21 do 24.
Może tutaj leży problem? W jakich godzinach wy gracie?


Odpowiedz
Cytat
iamnotheretojudge
Dołączył: 03.09.2012

Z tego co zauważyłem to w dzień gra więcej 'regów', natomiast wieczorami rybek jest dużo więcej, aczkolwiek propo tych regów to tak jak napisał kNoq001:

jedyna roznica jest na preflopie gdzie ogarnieci gracze czesciej 3betuja z blindow i wiecej stealuja ale poza tym sa to wciaz ci sami weak gracze bo nawet jesli ktos sobie gra 20/18 to ma mase leakow ktore mozna exploatowac


Odpowiedz
Cytat
Witcher1990 Autor wątku
Witcher1990
Dołączył: 13.12.2012

No tak to się zgadza tylko, że na NL2 nie musiałem wdawać się w te spoty z nimi i całą kasę ciągnąłem z ryb gdzie np mająć TPTK dostaję ship na R bo spadała 3 która paruje board bo na F też była 3 lub sprawdzają mnie słabsze TP przez 3 streety na dry boardzie.

Ale generalnie zrobię tak że faktycznie na tym NL2 zacznę grać na regów wyznaczę sobie limit rąk i to samo na NL5. Postaram się zwrócić uwagę gdzie można ich ogrywać i będę to wykorzystywał. Już często wybierałem spoty za radą Pomarańczy gdzie callowałem pre i post dla floatu jeśli widziałem gap pomiędzy Cbet F i T i agresją.

Także trzymajcie kciuki


Odpowiedz
Cytat