Przejdź do forum
Powiadomienia
Wyczyść wszystko

[Zamknięte] Matura vs. Midstejksy

1,226 Posty
181 Użytkownicy
0 Reakcje
87.7 K Wyświetlenia
fenekzgavry
Dołączył: 23.12.2010
Elite Grinder

truperos się wkurwi :(


repoorTer
Dołączył: 13.05.2010
Oldschool Grinder

:rage: :rage: :rage: :rage: :rage: :rage:


marinero36 Autor wątku
marinero36
Dołączył: 09.01.2011
Elite Grinder

Spoko, spoko, już powoli torbie :D Właśnie jestem po sesji -918, ev -313 :( Same std spoty właściwie więc nie ma się o co wkurwiać.

Nie chce mi się już grać w tego pokera pomimo super wyników. Potrzebuję jakichś zmian. Nie wiem czy w tym roku będę jeszcze coś grał. Grindowałem od października w każdej wolnej chwili ze względu na SN i już trochę mnie to męczy. Teraz już mam SN i się odbudowałem, trzeba jeszcze jakoś odnowę biologiczną strzelić :)

Idę dziś coś popić wieczorem, jutro na domówkę, za kilka dni sylwester, także będzie co robić. Szkoda, że wyjazd do pastora się nie udał, ale fenek storbił :(
Może jeszcze uda mi się na Hobbita wyskoczyć w tym tygodniu.

Trzeba będzie ułożyć jakiś plan na przyszły rok. Cele, założenia. Może w końcu rzuciłbym palenie? Nie wiem, mam teraz trochę wolnego, będę się zastanawiał. Na pewno podzielę się nimi na blogu, o ile będę go jeszcze prowadził, bo w tej kwestii też jest kilka niewiadomych.

Tyle na dziś, już zazdroszczę Countitowi tych gierek live :(


babel92
Dołączył: 23.07.2009
Oldschool Grinder

Napisane przez marinero36
Nie chce mi się już grać w tego pokera pomimo super wyników. Potrzebuję jakichś zmian.

miałem to samo, przejście na SH to najlepsze co możesz zrobić w takiej sytuacji :f_thumbsup:


AGrochowski
Dołączył: 15.01.2009
BlackMember

Napisane przez marinero36
Szkoda, że wyjazd do pastora się nie udał, ale fenek storbił :(

Wpadaj to będzie okazja się poznać ja planuję kolegę pastora odwiedzić lada dzień :)


roommate1000
Dołączył: 27.06.2011
Oldschool Grinder

Mama go nie pusci bez Fenka


marinero36 Autor wątku
marinero36
Dołączył: 09.01.2011
Elite Grinder

Nie gram w pokera więc mam dużo wolnego czasu rano i czytam sobie też różne pierdoły na forum i zauważyłem, że osoba nazywająca mnie człowiekiem aspołecznym napisała takiego posta;

Napisane przez trooperos
kto wierzy, ze pyszu 8 lat spasal sie, ubieral biedno, nie golił i walił konia do murzynek na redtube TYLKO dlatego, ze NIE CHCIAL zadnej laski :D (hello yeti-look?) :/

TO nie hejt jak by co :P Tylko jestem ciekaw czy jestes szczery ze soba. Jezeli tak bylo w rzeczywistosci to to naprawde dziwne

Ja mam np takie zboczenie, ze teraz zawladnal mna poker i nie wiem czy bym znalazl czas dla laski ... wy sie potraficie oderwac w weekend jak sa najlepsze stoly?

wow :nh

@babel
Napisze na skajpaju do Ciebie, mam kilka pytań
@Groszek
Nie bardzo znajdę dzień, bo tam co najmniej na jedną noc trzeba by było jechać, a jedyną możliwością dla mnie jest teraz 30/31, a nie wiem czy rano w sylwestra chcę wrócić najebany, żeby wieczorem iść na kolejny melanż do świtu...


repoorTer
Dołączył: 13.05.2010
Oldschool Grinder

Tylko czekalem az to zobaczysz haha :D WChodzisz do kazdego topicu na tym forum?:D
Aspoleczny nie jestem,acz to co napisalem jest prawda;p Mialem dziewczyne jakis czas temu i wstyd sie przyznac, ale chyba rzeczywiscie poker z nią wygral, wolalem siedziec przy stolach, szkoda mi bylo czasu. Jak sie z nia widzialem to myslalem o poksie ;p


Dreadman7
Dołączył: 31.08.2010
Oldschool Grinder

Luuz, Rado też kiedyś zerwał z dziewczyną, bo chciał w tamtym roku wbić SNE :D


fenekzgavry
Dołączył: 23.12.2010
Elite Grinder

Dzięki marinejro, że napisałeś wszystkim, że jestem tak biedny, że nie stać mnie na bilet do Warszawy i symboliczną flaszkę. :nh


stekubuk
Dołączył: 29.04.2012
Oldschool Grinder

Napisane przez trooperos
Tylko czekalem az to zobaczysz haha :D WChodzisz do kazdego topicu na tym forum?:D
Aspoleczny nie jestem,acz to co napisalem jest prawda;p Mialem dziewczyne jakis czas temu i wstyd sie przyznac, ale chyba rzeczywiscie poker z nią wygral, wolalem siedziec przy stolach, szkoda mi bylo czasu. Jak sie z nia widzialem to myslalem o poksie ;p


kamil90
Dołączył: 14.08.2008
PokerStrategist

Napisane przez stekubuk

Napisane przez trooperos
Tylko czekalem az to zobaczysz haha :D WChodzisz do kazdego topicu na tym forum?:D
Aspoleczny nie jestem,acz to co napisalem jest prawda;p Mialem dziewczyne jakis czas temu i wstyd sie przyznac, ale chyba rzeczywiscie poker z nią wygral, wolalem siedziec przy stolach, szkoda mi bylo czasu. Jak sie z nia widzialem to myslalem o poksie ;p

to nikt by mi nie uwierzyl, gdybym napisal ze jak napierdalam w poksa to albo Luba siedzi obok, albo na join mi ma podglad i krzyczy przez skajpaja zebym nie wrzucal stacka na flopie z monster drawem, bo i tak nie dojdzie bo to gra farta ?( ?( ?(


marinero36 Autor wątku
marinero36
Dołączył: 09.01.2011
Elite Grinder

Wreszcie w domu...

Byłem na sytym melanżu - domówce. Pierwszy raz byłem w takiej chacie. Chacie... Villi. Taki luksus i bogactwo jak u Korna w BEMBNIE. Dobra wiksa o 5 nad ranem w prywatnym krytym basenie, hektolitry alkoholu, piękne kobiety... Ale co ja Wam będę mówił, Wy macie na koniec roku dobre stoliki :D

Zajebista polityka PS. Wbijajcie gemstone'y na Cake Poker. Jednak chcielibyśmy zauważyć, że nie ręczymy za bezpieczeństwo kapitału na tym roomie, ale wpłacajcie pieniądze i grajcie. No można grać jeszcze na upadającym Ipokerze albo innym gównie. Beka z ludzi, którzy jeszcze na szybko linkowali konta z PP,WPT,BWINA do PS. No kurwa, nie ma to tamto, 15sto minutowe filmiki o rybach rybkach i kurwa rybciach, garnitur za 10 lat robi swoje. Ale przynajmniej Korn opierdoli koński półdupek z truflami na śniadanie za Wasz rejk. Pokerstrategio, utoniecie szybciej niż Wam się wydaję. Przypomina mi to m.in. nasz rząd i dojenie społeczeństwa z każdej złotówki...

Jutro prawdopodobnie moja ostatnia sesja na FR, dopiero po nauce SH i zbudowaniu jakiegoś kapitału porządniejszego, będę mieszał stoliki z midstejksów FR i SH, żeby wyciągać jak największy profit. A przynajmniej takie są plany.

o/


mko101
Dołączył: 14.01.2009
Oldschool Grinder

Podpisuje sie pod ostatnim postem. :fdrink


stekubuk
Dołączył: 29.04.2012
Oldschool Grinder
marinero36 Autor wątku
marinero36
Dołączył: 09.01.2011
Elite Grinder

Joujoujou!

Takim wynikiem kończę ten rok oraz prawdopodobnie przygodę z FR, a przynajmniej na ten moment. Z gry nie jestem zadowolony, posuckoutowałem trochę, trochę pospazowałem.

Grudzień wygląda tak, jakby do tego dołączyć RB, to wychodzi ponad 8k. Jeśli chodzi o wynik, to mój najlepszy wynik w karierze. Złapałem dobrego runa i chyba go wykorzystałem, chociaż mogło być lepiej :)

Teraz jakieś streszczenie tego roku, bo nie chcę mi się za dużo pisać.

Był to pierwszy rok, który rozegrałem w całości. Początek roku to zmiana platformy z Everesta na William Hilla i pierwsze coachingi z sickpastorem, któremu tak naprawdę zawdzięczam to, co robię teraz i na czym zarabiam. To człowiek, który ukierunkował mnie w tej grze. Szybki przeskok z nl50 na nl100, w kwietniu przenosiny na starsy, gdzie po raz pierwszy przekroczyłem 5ciocyfrowy bankroll. Marzec i kwiecień były bogactwem, miesiącami w których myślałem, że złapałem Boga za nogi kręcąc mega profity i nadszedł maj. Trochę mi odjebało, miałem kupę hajsu, przestałem grać regularnie, codziennie po szkole na piwko, wieczorami na ogródki, do tego remont w pokoju i brak miejsca, żeby w spokoju grindować spowodowały moją przerwę, aż do lipca. W maju shotowałem też nl200 na starsach, ale run się skończył i dostałem wpierdol. W lipcu powrót do gry, który pokazał mnóstwo leaków, właściwie to zapomniałem jak się gra w tą grę, nieudolnie próbując wygrywać pieniądze na nl100, gdzie na siłę szukałem value, gdzie go nie było. Nie myślałem w ogóle nad rangem, ot takie klikanie. 2 sierpnia miałem osiemnaste urodziny więc i mogłem zacząć żmudną procedurę przepisania kont z danych mojego ojca na siebie. Pod koniec sierpnia Pokerstars wysyłają mnie na przymusowy urlop do końca października, ze względu na złamanie regulaminu. Męczę wtedy się na Party, szotując nl200( :facepalm: ), wmawiając sobie, że stoliki są mega soft więc będę tam wygrywał. Stoliki naprawdę były dobre, ale ja byłem chujowy, elementarne błędy, brak umiejętności foldowania w niektórych spotach, do tego downswing spowodowały, że na PP umoczyłem w sumie około 6k$, gdzie gdyby odjąć złe decyzje, mógłbym stracić z 3-4k mniej. Powrót na starsy i dalej gra rozpaczy, ciągły wpierdol i tak w sumie było, aż do 19 listopada, kiedy został mi średnio stabilny roll na nl100 i musiałem się zapożyczyć na 1k$. Kilka dni/tygodni przed tą chwilą pisałem posta, że wiem, że będzie tak, iż będę przepierdalał pieniądze, aż grunt pode mną się podpali i wtedy się ogarnę. Tak też się stało, kiedy tak bardzo się ukróciłem. Musiałem popracować nad swoją grą, chodziło o odpowiednie foldy i nie levelowanie się, a pozwolenie przeciwnikom się levelować oraz odpowiedni dobór rąk startowych(w szczególności z EP). Pracowałem też nad mindsetem. Przestawienie sposobu myślenia, aby być zadowolonym z dobrej gry, a nie z wyniku było krokiem milowym. Momenty kiedy cieszyłem się z dobrych hero foldów pamiętam do dziś. Już od 1 sesji po tym jak pożyczyłem hajs było widać znaczną poprawę, od tamtego momentu do dnia dzisiejszego wzbogaciłem się o ok. 11k$. Grudzień to piękne stoliki na midstejksach, szotowanie nl400 i nl600, hotrun i decyzja o zmianię FR na SH. Uważam ten rok za udany, mimo że mogło być o wiele lepiej, to jestem bogatszy o nowe doświadczenia, kryzysy mindsetu i mam nadzieję, że będzie to dawać mi value w przyszłości.

Tutaj wykres, od tego momentu;

Spoiler


Co dalej?

Od nowego roku zamierzam uczyć się SH. Zacznę grę od zejścia niżej na nl100, kilka priv coachingów i readaptację do tamtych warunków. A jeszcze wcześniej to muszę zrobić formata i nową bazę danych do SH, bo to co HM2 wyprawia teraz z moich komputerem, przechodzi ludzkie pojęcie. Przyszłość tego bloga jest również zagrożona. Albo nie będę go w ogóle prowadził albo wpisy będą mniej regularne. Zostały 4 miesiące do matury, wypadałoby coś zacząć robić, tak więc wolny czas będę chciał w stu procentach wykorzystać na naukę SH, do matury, życie towarzyskie. W ferię planuję jechać do Francji/Włoch i nauczyć się jeździć na desce. Na kilka dni pojadę też do fenka, bo będzie pomagał mi pisać prezentacje do matury. Pewnie nie obędzie się też bez wódeczki i gangusów. Najprawdopodobniej będą to moje pierwsze gry w kasynie. W przyszłym roku plan minimum to przejście na SH i bycie wygrywającym graczem na nl200. Chciałbym też w moje dłuuuugie wakacje, zrobić tripa po kasynach w EU, albo pojechać w jedno miejsce na tydzień/dwa i pograć tylko live.

To chyba byłoby na tyle. Dzięki wszystkim, którzy w jakiś sposób przyczynili się do poprawy mojej gry, mam nadzieje, że byli też tacy dla których byłem jakąś inspiracją i choć jednej rzeczy się nauczyli, a może i nawet wzbudziłem w nich chęć nauki tej pięknej gry i wzbijania się wyżej.

Wszystkim chciałbym życzyć szczęśliwego nowego roku, czerpcie przyjemność z tego co robicie, ale miejcie też odskocznie do świata rzeczywistego, żeby z Was nie zostało tylko ciała klikające na automacie w raise i zdobywające SNE kosztem przyjaciół, rodziny.

Jeśli ktoś miałby jakąś sprawę do obgadania, to zapraszam na skype; fifczej.

Do zobaczenia! :)


fenekzgavry
Dołączył: 23.12.2010
Elite Grinder

Jajebe, tyle wygrać :nh


Edziorrr
Dołączył: 30.07.2011
PokerStrategist

Niech fenek napiszę Ci prezentacje a Ty naucz go wygrywać. Brzmi to jak dobry deal :fdrink


Mareckiy
Dołączył: 04.08.2012
PokerStrategist

Napisane przez marinero36
2 sierpnia miałem osiemnaste urodziny

Ja też :pokerface:

Tak z ciekawości, to nie myślałeś nigdy nad olaniem pójścia na studia (tymczasowo) i grindowania full time? Bo w sumie co takiego dadzą Ci te studia? Chyba pracy na etacie nie będziesz po nich szukał :P
Ogólnie to szczęśliwego nowego roku Tobie i reszcie, chociaż do Ciebie to jakieś dziwne uprzedzenie miałem :DD nie wiem czego, ale na bloga zaglądałem czasem.
pozdro :f_thumbsup:


repoorTer
Dołączył: 13.05.2010
Oldschool Grinder

I jak sylwester z pokerstratedżi ?:)