to jak myślisz nam zmianą rooma na boss medie to musisz się na to uodpornić, że stoliki z WP$ip 55%, same fishe i potrafią Ci w jednej sesji zabrać z 5-8 BI dobierając do gutshota:P
Ostatnie 3 sesje ( 2k rozdań) i znowu nie poszedłem z nikim na stacki , bo nie ma okazji ku temu
czy oni widzą moje karty że tak grają ?:D
Już nie mogę się doczekać momentu kiedy wszystko znormalnieje...
Już po prostu nie mogę wytrzymać ... Gram skoncentrowany cały czas ... sesje max 2 godziny, potem sprawdzam większość rozdań w HM'ie pare rozdań się trafi z małymi błędami ale to wiadomo ... Przeciwnicy fajni bo często typu : 20/1 albo 70/30 i co z tego jak nie mogę zarobić nic a nic a nawet tracę ... Bankroll od dłuższego czasu nie wzrósł ...
Nie mam pojęcia o co w tym wszystkim chodzi i nie chodzi nawet o NL200 bo na NL100 idzie jeszcze gorzej :X
AA i KK zarobiły przez ostatnie 3000 rozdań zawrotną sumę 64$ .... naprawdę odechciewa się grać ...
Jak po 50k rozdań będzie tak samo to stwierdze ze się nie nadaje i wypłacam cały hajs
Jak po 50k rozdań będzie tak samo to stwierdze ze się nie nadaje i wypłacam cały hajs
Mam nadzieję, że to jedynie zwykłe marudzenie spowodowane frustracją
Śledzę Twój blog od dłuższego czasu i po tym ostatnim wpisie pozwoliłem sobie odświeżyć nieco informacje dotyczące Twoich początków i przebiegu budowania BR i uważam, że gdybyś się nie nadawał, już dawno byś się o tym dowiedział.
Jeśli natomiast rozpatrujesz Twoje "nie nadawanie się" w kontekście znoszenia właśnie takich okresów gry to cóż... Wydaje mi się, że za łatwo się poddajesz
Może warto przysiąść na spokojnie, jeszcze raz przeanalizować swoją grę. Jeśli jest tak jak mówisz i popełniasz jedynie drobne błędy, to wydaje mi się, że lepiej zająć się analizą całej tej sytuacji pod względem podejścia do niej. Skoro wiesz, że grasz EV+, problem nie tkwi w Twojej grze, a w ciężkim okresie przez który po prostu trzeba przebrnąć.
Nie jestem zbyt doświadczony, ale staram się już na początku poświęcić jak najwięcej czasu aspektom psychologii pokera. Może warto jeszcze raz przeanalizować wszystkie artykuły, aby podbudować mniemanie o własnej wiedzy. Być może wychwycisz wtedy kilka błędów, które, nawet jeśli nie mają bezpośredniego wpływu na sytuację obecną, ich wyeliminowanie z pewnością zaowocuje w przyszłości.
Może warto też zrobić coś w stylu bilansu swojego pokerowego "życia". Zastanowić się, do czego już doszedłeś, ile czasu na to poświęciłeś, jak radziłeś sobie z podobnymi sytuacjami. Jesteś doświadczonym graczem, więc z pewnością wiesz, że kiedyś to musi się skończyć, potrzeba jedynie żelaznej cierpliwości i dyscypliny. Jeśli natomiast obawiasz się TILT'u, odpoczynek od gry powinien pomóc.
Najgorszą radą jest porada
Nie chcę radzić, a jedynie pomóc w jakiś sposób w rozwiązaniu obecnej sytuacji. Niestety nieprzyjemnym sytuacjom, kiedy np. coś tracimy pomimo iż robimy wszystko, aby tak nie było, towarzyszą silne, nieprzyjemne emocje, silniejsze od tych, które towarzyszą radości wygrywania. Bardziej przejmujemy się tym, że tracimy, niż tym, ile już zyskaliśmy.
Mam nadzieję, że odnajdziesz swój sposób na przebrnięcie przez ten ciężki okres i znowu będziesz czerpał radość z gry ($$$ również :P). Wydaje mi się też, że im szybciej znajdziesz swój złoty środek na downswing itp. tym lepiej będziesz radził sobie w tym w przyszłości. To z pewnością jest EV+
Jeszcze raz życzę powodzenia.
Kurczę, też bym napisał coś więcej, no ale czas goni.
Zaszedłeś już wysoko ( NL200? z tego to ludzie żyją, przynajmniej można ), większość graczy Pokerstrategy ( nie mówie tutaj o turystach ) nigdy tak daleko nie dojdzie bo nie będzie miało cierpliwości, więc musisz docenić to co masz. Następnie, radziłbym (
) skorygować ci cel, jeżeli grasz dla samych pieniędzy, bo np. jesteś hobbystą znaczków to zmień platformę na taką, która oferuje dobry rakeback i myśl tylko o dolarach, nic więcej, skoro posiadasz odpowiedni bankroll na te limity, to z samego rake'u na pewno można dobrze wyżyć
Wystarcza grać na 0, a ty narzekasz, że na takich limitach nie gnieciesz przeciwników.
Jeżeli jednak twoim celem jest NL1000, albo pokonanie wszystkich graczy na everescie, to sugeruję przejrzenie innych portali pokerowych. Nie chodzi o to, że pokerstrategy ma słabe zaplecze merytoryczne, ale nawet ta sama wiedza, przekazana innymi słowy może dać inny rezultat. Na polskim Ps raczej dużo tego nie znajdziesz, głównie opierałbym się na angielskich portalach.
Co do kończenia z pokerem, choć jestem dopiero amatorem, to już dwa razy myślałem żeby skończyć, bo się nie nadaję po prostu, no ale chyba jestem uzależniony =). A tak na serio, to jeszcze jakiś tydzień i kupuję sobie monitor tylko za kasę z pokera - normalnie bym nie kupił bo kasa była na co innego, no ale jak się ma kasę z pokera, to jakoś łatwiej się wydaje.
No i popić można :).
Dobra i tak się rozpisałem, reasumując : Nie kończ, bo nie będę miał kogo gonić, ani od kogo się uczyć. Ty może też powinieneś poszukać kogoś, na kim się trzeba wzorować...
Pozdrawiam.
Dzięki za komentarze bo wiele pomocnych rzeczy można wyczytać
co do tego jaki jest mój cel to raczej gram dla pieniędzy aczkolwiek właśnie nie chce czegoś takiego że jedynym moim zarobkiem będzie rakeback
myślę że NL1000 to jest maksimum maksimów
i o ile kiedy kolwiek uda mi się tam dojść to nie wiem czy będę brnął dalej bo żeby iść dalej to trzeba w sumie w pewnym sensie poświęcić część życia na to a dla mnie wciąż priorytetem są studia i zwykła praca
O TILT nie mam się co martwić bo nie dopadł mnie już od dawien dawna , aczkolwiek mój stan psychiczny można określić słowami, "wewnętrzny niepokój i złość wywołana nie pewnością czy aby napewno wciąż gram dobrze".
Zdaję sobie też sprawę że analiza rozdań może być na przykład subiektywna i ja nie jestem tego świadom. Na przykład sam sobie podświadomie wmawiam że zagrałem dobrze a w rzeczywistości wcale tak nie jest
Moglibym wymyślić takie coś że są dwie żaróweczki jedna zielona EV+ i druga czerwona EV- i by się zapalały po każdym ruchu... hehehe
A słowa że skończe z pokerem były troche ironiczne , aczkolwiek jak będzie tragicznie to to rozważe
pozdrawiam
Wzięły mnie dzisiaj takie przemyślenia odnoścnie dolara który stoi już bagatela 3,78 zł ... myślałem czy nie wypłacić nawet połowy rolla żeby coś zyskać na tym kursie, ale z drugiej strony się nie znam i nie wiem czy bedzie rosl jeszcze czy szykuje się duży spadek
ponadto troche też trzeba zapłacić za przewalutowanie , a nie daj boże jak przyjdzie wujek downswing znowu to bede musiał wpłacić to co wypłaciłem i będę w plecy... co o tym myślicie ?:D
Troche mi lepiej bo ostatnie 3 dni szły dużo dużo lepiej , w mojej grze nie zmieniło się za wiele .... może trochę więcej teraz light 3-betuje , bo jak widze takiego ABC TAGa to żal nie 3-betować go biednego jak betuje z mid3 albo CO
W te 3 dni troche mniej niż 1k rozdań i wyszedłem około +700$
A to wykresik z moich całych zmagać na NL100/NL200

Nie jest jakoś super ale
1) Rozgrzewam się
2) W końcu to nowy limit
3) Ważne że na plus
4) Troche pecha było
Warto też zwrócić uwagę że wreszcie przełamałem bariere i jeste wreszcie na plus na NL200
to moje staty ...
LIMIT | HANDS | WON | BB/100 | VPIP | PFR | 3-bet | WTS | W$SD | AF | C-bet | Att. steal | fold flop to c-bet

VPIP i PFR będę napewno stopniowo podnosił ale póki co jestem z tego zadowolony, napewno też troche podniose współczynnik 3-betów
A W$SD jest niższe niż mam normalnie (normalnie mam około 52-53) bo poprostu karta mi nie sprzyjała imo
lewy333 napisał
14/10 to slabe staty celuj w cos 19/15 +
Na jakiej zasadzie tak wnioskujesz?
Rozumiem, ze to z Twoich doswiadczen na NL100 i NL200 FR tak wynika ?
Ostatnie 3 dni nie grałem w ogóle, po prostu miałem wiele innych spraw a siadanie do pokera z doskoku napewno źle by się skończyło
Z innych spraw, to wypłaciłem dzisiaj ~400$ i zamierzam sobie kupić jakiś fajny telewizorek LCD do pokoju , w laptopie mam wejśćie HDMI więc mam nadzieje że bedzie to razem ładnie wspoldzialac
Troche u mnie ucichło , ale po prostu nie gram już od tygodnia i myśle ze przez następny tydzień też nie będę raczej grał. Po prostu mam pare sprawe które mnie pochłaniają psychicznie i czasowo , więc stwierdziłem że nie ma sensu grać przez ten okreś, ponieważ po pierwsze raczej nie bylo by to moje A-game a po drugie granie z doskoku przez pół godziny z doświadczenia wiem że zawsze się bardzo źle kończy
mam nadzieje ze za tydzień wrócę do gry z odpowiednim nastawieniem i koncentracją
Jeśli ktoś jeszcze czyta tego bloga i zna się na temacie to proszę o poradę
Co lepiej kupić do celów: granie w pokera/oglądanie filmów z kompa/ oglądanie zwykłej kablówki
Telewizor LCD 26" (np SONY L4000) (na 32" niestety nie mam miejsca :() czy Monitor 24" z tunerem TV
Akurat telewizorami sie zajmuje
Polecam Ci Sharpy i Philipsy.
Omijaj szerokim lukiem telewizory Samsunga jakies Toshiby itp. Sony to w 90% to samo co Samsung
Na monitorach sie nie znam
Czyli taki 26-calowy SHARP LC-26D44E jest raczej lepszy niż ten Sony L4000 26 cale ?:D
http://allegro.pl/item561304379_lcd_26_sharp_lc_26d44e_nowy_gwarancja_2_lata.html
Wedlug mnie tak. Dodatkowo tego sharpa co podales masz w dwoch wersjach kolorystycznych czarny (D44BK) i szary (D44GY).
Marg0z napisał
Telewizor LCD 26" (np SONY L4000) (na 32" niestety nie mam miejsca :() czy Monitor 24" z tunerem TV
Wystarczy popatrzec na rozdzielczosci
Jedynym prawidlowym wyborem bedzie
Monitor 24" z tunerem TV
Rozumiem, ze to z Twoich doswiadczen na NL100 i NL200 FR tak wynika ?
Moj blad myslalem ze to sh
lewy333 napisał
Rozumiem, ze to z Twoich doswiadczen na NL100 i NL200 FR tak wynika ?
Moj blad myslalem ze to sh
Spoko. No to sh to 19/15 to dosc tight
hellYeahEnT napisał
lewy333 napisał
Rozumiem, ze to z Twoich doswiadczen na NL100 i NL200 FR tak wynika ?
Moj blad myslalem ze to sh
Spoko. No to sh to 19/15 to dosc tight
![]()
Rozumiem, ze to z Twoich doswiadczen na NL100 i NL200 SH tak wynika ?
Sorry MargOz za offtop ale tak jakoś nie mogłem się powstrzymać
P.S.
Bardzo fajny blog jakby to Simoo napisał