Szczerze? Ciężko mi to wyjaśnić z użyciem konkretnych argumentów. Część wymieniłem w poprzednim poście, a kluczowa jest tu chyba intuicja - po prostu czuję, że to gierki dla mnie i jak pozapierdzielam trochę i popracuję nad skillem to jest w HUSNG sporo do osiągnięcia, zwłaszcza w hyper turbosach gdzie wprawdzie ROI nie będzie powalać, ale grając czasem sporo over 20 turków na godzinę można kręcić ładne hourly. No i jakoś sprawia mi ta gra przyjemność
Także więcej tutaj serca niż rozumu, ale w końcu trzeba robić to co się lubi
Ok, blok przeniesiony więc można coś skrobnąć z tej okazji
Chciałem napisać, że jak ktoś grający hyper turobsy jest chętny na jakieś luźne wspólne analizy łapek, wymiany poglądów itp. to zapraszam na GG (numer w pierwszym poście), tam mogę też podać Skype lub Jabbera, w/e. Nie piszę w dziale "Grupy learningowe" bo nie chcę robić nic wiążącego, chodzi mi po prostu o możliwość zarzucenia między sobą rozdania na GG, pogadania o nim czy o jakiejś koncepcji, te sprawy.
Na ten moment gram HT 7$, nie mam jeszcze próbki by szastać wykresami bo niedawno zacząłem grać (wcześniej odświeżyłem i poszerzyłem swoją wiedzę na temat tej odmiany dość solidnie no i oczywiście wciąż ją poszerzał będę). Z pewnością wyjdzie to na dobre obu stronom
Dzisiaj zagrałem chyba 26 turków, wyszło trochę ponad 1BI na plus. Gra była w sumie całkiem spoko, trochę błędów było, w końcu jak pisałem dopiero zaczynam i jeszcze momentami się mylę (czasem dość znacznie :P), ale w większości spotów wygląda to spoko. Z pewnością muszę się przyjrzeć solidnie mojej grze OOP, bo wydaje mi się że mogę tak mieć niejednego leaka. Zrobię to jutro, przy okazji zaplanowanego też zrobienia sobie notatek z tej części e-booka Mersa, którą do tej pory przeczytałem
Dzisiaj trochę padaka. Nie było czasu na grę, zacząłem sesję o 21, o 21:30 włączył się Duel i dość szybko się skończył, na 33bb deep fish zagrał mi 3beta sizingiem 4x i call z K4o na moje AQs i wygrał, potem trochę małych pul przegrałem i za resztki stacka wrzuciłem A6, nadziałem się akurat na 77. Szkoda że Duel jest tylko raz na tydzień
Na SNG szło średnio. Przegrałem na oko 3/4 flipów i co ciekawsze w chyba tylko jednym z flipów dzisiaj utrzymała się parka (licząc w obie strony oczywiście, nie że tylko mi)! Sick trochę
Wyszedł jakiś mały plus z tego. Do tego parę razy nadziałem się na topy range'ów, raz jak fisz oddałem 90% stacka na sparowanym boardzie, raz też chciałem grać tricky z top parką, niestety board się podwójnie sparował i skończyłem w ciemnej dupie
Jutro raczej dużo nie pogram - jeśli w ogóle. Ale na pewno w poniedziałek znajdę z 3-5h na pokerka, z czego pewnie 2/3 pójdzie na grę, a reszta na analizy i naukę.
Nie piłem wczoraj, nie piłem dzisiaj... to jest pewne. Raczej też nic nie ćpałem... ale dalej rozkminiam i nie wiem po co mi Twoja podobizna na bloku
Dzisiaj wpierdziel ładny, prawie 9BI do tyłu. Z ~50 turków analizowałem 22 (bo była to pierwsza sesja) i tam grałem ok, nie wiem jak w reszcie, ale dobre 6-9 meczy z rzędu przegrałem z jednym fishem, który trafiał WSZYSTKO, do tego dwa flipy na moją korzyść przy stackoffach pf wtopione na river z supernovą. RIGGED SOFT!!!11oneone
Aż nie chce mi się już nic robić związanego z pokerem dzisiaj. Jutro popacze co tam źle zagrałem, ale tak na gorąco to myślę, że jakoś super dużo tego nie będzie.
Dzisiaj sobie porządnie przeanalizowałem drugą część wczorajszej gry. Wieczorem zerkałem jeszcze na te turki i pomyślałem, że będzie dużo gorzej niż myślałem. Jednak jest nawet lepiej. Liczba błędów była bardzo mała, poważny były góra 2-3, do tego kilka close spotów, gdzie mimo wszystko były lepsze opcje rozegrania niż moja linia. Zdarzało się grać z całkiem solid playerami:
Grabbed by Holdem Manager
NL Holdem $20(BB) Replayer
Hero ($500)
($500)
Dealt to Hero 6♣ 6♥
raises to $240, Hero raises to $500 (AI), calls $260 (AI)
FLOP ($1,000) 3♦ 7♠ 3♣
TURN ($1,000) 3♦ 7♠ 3♣ 6♠
RIVER ($1,000) 3♦ 7♠ 3♣ 6♠ 4♥
shows J♣ 4♠
(Pre 30%, Flop 13.1%, Turn 0.0%)
Hero shows 6♣ 6♥
(Pre 70%, Flop 86.9%, Turn 100.0%)
Hero wins $1,000
Pierwsza ręka :nh
Jeszcze wrzucę jedną rękę, która może wyglądać na szaleństwo
Grabbed by Holdem Manager
NL Holdem $20(BB) Replayer
($460)
Hero ($540)
Dealt to Hero 9♣ 8♥
Hero raises to $40, calls $20
FLOP ($80) 2♥ 3♦ 8♦
bets $40, Hero raises to $120, calls $80
TURN ($320) 2♥ 3♦ 8♦ A♦
bets $300 (AI), Hero calls $300
RIVER ($920) 2♥ 3♦ 8♦ A♦ 7♦
Hero shows 9♣ 8♥
(Pre 67%, Flop 78.4%, Turn 79.5%)
shows 3♥ 4♣
(Pre 33%, Flop 21.6%, Turn 20.5%)
Hero wins $920
Ale nią nie jest ♠_smile: To był już któryś mecz z rzędu z tym fiszakiem i miałem rock solid ready na niego
Ziomek callował i stackował się z tym co widać. cbetowanie air nie było na niego z pewnością profitowe, bo często grał gejbet blefy. Na boardzie w stylu AQxJT poszło ch/ch na F i T. Miałem KJ, grałem ch turn bo sporo razy widziałem jak nie cbetował top czy drugiej parki na flopie, więc mógł tam mieć sporo Ax i Qx, z resztą mógł zamienić jakiś trash w blef i moje K-high wciąż byłoby dobre. Anyway na R ze stritem zagrałem overbet i dostałem call. Pokazał 44.
Idę teraz trochę pograć, wieczorem umówiłem się na analizę z dajmi więc trzeba trochę ciekawych spotów poszukać, bo z wczoraj znalazłem... jedną rękę ♠_smile:
Napisane przez loosekiddie
Nie piłem wczoraj, nie piłem dzisiaj... to jest pewne. Raczej też nic nie ćpałem... ale dalej rozkminiam i nie wiem po co mi Twoja podobizna na bloku![]()
![]()
Lepiej pij leszczu, bo się odwodnisz =]
Dzisiaj 37 turków do tej pory zagrałem (może jeszcze wieczorem coś pyknę, ale nie wiem) i w sumie było ok, jest jakiś profit. Nic specjalnie ciekawego się nie działo, więc za bardzo nie ma o czym pisać. Teraz poszukam sobie fajnych spotów na wieczorną analizę, bo szczerze mówiąc do tej pory mam cały JEDEN spot, w ogóle nie bardzo jest co analizować ;| Zobaczę jakieś wcześniejsze HU i może coś się znajdzie
W sumie wyszło 60 SNG wczoraj, 30-30 więc straciłem tylko 9$ na rejku
Sporo było suckoutów, dużo razy wbijałem się na spoty typu JJ vs. KK, 88 vs. TT. Sam też trochę sprzedałem, więc tragedii nie ma, ale wciąż przegrywam jednak więcej spotów niż powinienem, a wygrywam delikatnie mniej. No ale próbka też nie jest jeszcze wielka, więc z czasem się to wyrówna i będzie ok
Ważne że gra jest spoko, wiadomo że wciąż się uczę - wczoraj z dajmi przesiedzieliśmy chyba dwie godziny analizując spoty na join.me
- więc też nie ma co oczekiwać że od razu ROI wystrzeli jak porąbane. Robię jeszcze sporo błędów wynikających z braku doświadczenia w tej odmianie. Z tygodnia na tydzień (z dnia na dzień?) będzie z pewnością lepiej, jestem dość mocno pozytywnie nastawiony do gry i będzie dobrze :challenge
Dzisiaj pogram ile będę mógł, chciałbym zrobić taki sam lub podobny volume jak wczoraj, ale mam też parę spraw do załatwienia więc zobaczymy jak to wyjdzie.
Dzisiaj zagrałem 11 HU i wygrałem 10 z nich, a przegrany to pierwsza ręka, gdzie dostałem 3b shove od 33, które połamało moje króle
Ale ogólnie grałem bardzo fajnie, 8 HU wygrałem w spotach gdzie miałem zdecydowanie lepsze equity, dwa były bardzo close i wszystko zależy od tego czy dobry range przypisałem, ale to i tak były małe potencjalne różnice i jednak fold byłby słaby w tamtych spotach.
Więcej grać mi się nie chciało, teraz dwa mecze będą leciały więc już dzisiaj nie pogram. Za to jutro przygrinduję więcej niż dziś z pewnością :challenge
Napisane przez preludiumm
Nie mowila matka, zeby nie przyjmowac zaproszen od nieznajomych? =/
Idź lepiej KK foldować preflop ♠_smile:
Dzięki za przypomnienie
Zagrałem sobie dzisiaj 29 turków, bilans 15:14 głównie przez pojedynek z ultra słabym przegrywającym Argentyńczykiem z platinum starem, który limpował masakrycznie dużo i pierwsze dwa HU to moje błędy i zły sposób dostosowania się do niego, potem złapałem tego "złotego reada", ale ostatecznie przegrałem 4:2 z nim, gdy wygrałem po raz drugi to uciekł... Do tego kilka całkiem standardowych wtop w dobrze zagranych spotach, za to w końcówce odrobiłem na mega fishu, który seryjnie przegrywał i automatycznie akceptował rewanże, szkoda że w końcu jak wrzucił trash i nadział się na moje AKs to sobie odpuścił
Ale z ciekawszych spotów callował T2o do open pusha na 7bb, l/call pusha z QTs na 18bb, czy też na boardzie X:heart:X:heart:X:diamond:Q♥ zagrałem z 8-high flushem donk pusha, callnął z QT z redrawem do T-high flusha
Ogólnie spoko dzień dzisiaj w sumie, fajna pogoda była, dobre samopoczucie i trochę szkoda, że nie przyżarło lepiej bo by było już idealnie, ale grałem w miarę ok (z pewnością więcej błędów niż wczoraj). Więcej grał dzisiaj raczej nie będę bo mam dużo innych rzeczy do zrobienia. Peace.
Napisane przez loosekiddie
Napisane przez preludiumm
Nie mowila matka, zeby nie przyjmowac zaproszen od nieznajomych? =/Idź lepiej KK foldować preflop ♠_smile:
A Ty oddawać fiszom bajiny
Napisane przez preludiumm
Napisane przez loosekiddie
Napisane przez preludiumm
Nie mowila matka, zeby nie przyjmowac zaproszen od nieznajomych? =/Idź lepiej KK foldować preflop ♠_smile:
A Ty oddawać fiszom bajiny
Po co Ci moje bajiny
BTW, dzisiaj znowu wpierdol, z tym że w końcówce grałem już ostre gówno i zacząłem dziwnie slowplayować seta dam na boardzie xQJAT i wjebałem się na króla ♠_smile: Po tej akcji postanowiłem skończyć grę na dzisiaj... Do tego 1 HU przegrałem przez missclick, otworzyłem na 75s do 4bb i musiałem już callować ship bo były dobre oddsy na jego range. Większość sesji to bitwa z fish regiem, gdzie np. A9<A4, na 887 koleś wrzucił A9, niestety nie spadł mi żaden out do strita ani nie spadł backdoor flush, z A9 wpadłem na AT więc std lepsza ręka, za to z KQ udało mi się wysuckoutować KK, ale slowrollował jebany więc ma za swoje! ♠_biggrin: Potem jeszcze kolejny flip z fiszem, jakaś wygrana i wspomniany ostatni turek i tyle na dziś. Mindset spad i umar
Dzisiaj grało się bardzo fajnie, volume też przyzwoity. 46 turków z rezultatem 28:18, więc całkiem dobrze
Dodając do tego fakt, że kilka razy zespazzowałem na somewhat regów, to mogło być jeszcze lepiej. Muszę jeszcze trochę luźniej grać niż teraz, doczytać o paru sprawach gdzie mam potencjalne leaki lub spróbować samemu wykombinować/policzyć metodę gry w trudnych dla mnie spotach, gdzie wydaje mi się że nie gram optymalnie. Dzisiaj już jestem trochę zmęczony psychicznie więc nie będę się bawił w grube rozkminy bo mózg umrze, za to jutro trochę chyba sobie pogłówkuję
