Przejdź do forum
Powiadomienia
Wyczyść wszystko

Do 3 razy sztuka

47 Posty
8 Użytkownicy
0 Reakcje
1,215 Wyświetlenia
Sowiczek Autor wątku
Sowiczek
Dołączył: 19.03.2011
Oldschool Grinder

Rzeczywiście nie jest to łatwe, szczególnie jak zbliża się sesja. ;)

Rozpoczyna się kolejny miesiąc i pomyślałem, że aby sie bardziej mobilizować będę sobie wyznaczał konkretne cele na dany miesiąc. Na końcu będę mógł sobie to zweryfikować i ocenić.

Moje cele na ten miesiąc:

  • Przede wszystkim zawitać na stawkach NL50. Brakuje mi do tego jakichś 10 BI'nów, więc jestem jak najbardziej pozytywnie nastawiony.
  • 12h+ tygodniowo poświęconych samej grze.
  • 25-35% czasu poświęcanego pokerze stanowić będzie nauka (analiza własnej gry, filmiki szkoleniowe, analiza regów etc...)
  • Jeżeli zostanę przy 6 stołach to rozegrać 15k+ rąk w tym miesiącu
  • Regularnie uprawiać sport (siłownia, piłka nożna, koszykówka)
  • Przynajmniej trochę lepiej się odżywiać. Nie lubię ograniczać się w tej kwestii, ale warto coś w tym zmienić.
  • Jestem w trakcie robienia kursu szybkiego czytania. Jest to kurs internetowy, więc idzie mi to trochę opornie, ale dobrze by było skończyć go w tym miesiącu.
  • Oczywiście pierwsza inwestycja giełdowa. Z tym to już w ogóle się opieprzam, ale dalej obieram to sobie za cel.
  • Nie zaczynam kolejnej sesji bez przeanalizowania poprzedniej.

Może przyjdzie mi coś jeszcze do głowy to dopiszę. Życzcie mi powodzenia. _thumbsup:


Odpowiedz
Cytat
Sowiczek Autor wątku
Sowiczek
Dołączył: 19.03.2011
Oldschool Grinder

Dodam jeszcze stan rolla: 960$
Stawki: NL20


Odpowiedz
Cytat
Sowiczek Autor wątku
Sowiczek
Dołączył: 19.03.2011
Oldschool Grinder

Zagrałem dzisiaj krótką 1,5h sesję. Zmieniłem trochę swoją strategię. Za bardzo ostatnio dostawałem w dupę od wariancji i nie mogę patrzeć na wykres z tamtego miesiąca. Powodem tego przede wszystkim jest pushowanie combo drawów typu FD+gutshot na tight graczy. Moje equity w tych rozdaniach co prawda wynosiło 40%+, ale chyba złudnie dodawałem sobie fold equity. Moje zagrania być może nie są teraz do końca max +EV, ale nadal pozostają +EV i nie latają tak moje stacki na stołach. Czuje się wtedy bardziej odprężony, więc suma sumarum wychodzi na to samo.
Dzisiaj właśnie zagrałem taką sesję. W jakichś 2 przypadkach wiedziałem, że mam minimalnie profitowe sprawdzenie na zakres przeciwnika, ale wolałem zaoszczędzić 0,5BI lub więcej. Dynamikę i tak w ten sposób buduję, a zaoszczędzam sobie nerwów, które po poprzednim miesiącu i tak są zszargane.
Sesja na +, jakieś 3,5BI. Jutro mało zajęć na uczelni to sobie więcej pogram i poanalizuję.


Odpowiedz
Cytat
Sowiczek Autor wątku
Sowiczek
Dołączył: 19.03.2011
Oldschool Grinder

Dzisiaj rozegrałem 2 sesje. Z obu jestem średnio zadowolony. Parę kosztownych decyzji niepotrzebnie podjąłem, ale tragedii nie ma. Myślę, że żebym pograł dłużej to byłyby to pozytywne sesje. Wynik to jakieś 2,5BI.
Dłużej grać nie mogłem. Wczoraj zapomniałem kompletnie o meczu BvB vs MC i myślałem, że mam cały wieczór na grę. Świetny mecz, szkoda niewykorzystanej sytuacji Polaka na 2:0, ale i tak rozegrał dobre spotkanie.
Chciałem zacząć sportowo ten miesiąc to mam za swoje. Kostka skręcona już na pierwszych zajęciach w kosza. Już jestem zbyt na to podatny, tyle razy doznawałem tego urazu. Bywało gorzej, ale wyleczyć trzeba.


Odpowiedz
Cytat
Sowiczek Autor wątku
Sowiczek
Dołączył: 19.03.2011
Oldschool Grinder

Chciałem robić podsumowania w niedziele, ale wczoraj nie mogłem, to zrobie to dzisiaj. Z wyniku jestem zadowolony, ze stylu trochę mniej. Volume mógłby być trochę większy, ale nie grałem od piątku do niedzieli, więc nie ma co się dziwić. Brat przyjechał, to ustawiłem więcej gierek live i odpuściłem sobie online, bo bym się już chyba porzygał.
Przez pieprzoną kostkę nie mogę nic ćwiczyć, więc jest lipa. Na szczęście już dochodzi do siebie. Słaby volume w tym tygodniu postaram się nadrobić w następny.
Ręce tylko z grubsza analizowałem. Muszę się do tego bardziej przyłożyć.
Oto wykres:

Uploaded with ImageShack.us


Odpowiedz
Cytat
Sowiczek Autor wątku
Sowiczek
Dołączył: 19.03.2011
Oldschool Grinder

Udało mi się dzisiaj zagrać 2 dłuższe sesje. Ogólnie oceniam je pozytywnie. Parę błędów było, ale nie były one, aż tak rażące. Niektóre wynikają z tego, że skupiam się na maksymalizacji value z fishy i trochę odpuszczam regom, którzy to powoli zauważają. :P W jeden dzień udało mi się rozegrać prawie tyle rąk co w tamtym tygodniu, więc jest nieźle. Obie były profitowe. Razem jakieś 3 BI'ny.
Jutro nie będzie tyle czasu na grę, ale postaram się coś zagrać. Na dzisiaj już kończę. Jak tak dalej pójdzie to powinienem zawitać na NL50 przed końcem miesiąca.


Odpowiedz
Cytat
Sowiczek Autor wątku
Sowiczek
Dołączył: 19.03.2011
Oldschool Grinder

Zdążyłem dzisiaj zagrać jedną sesję. Jestem z niej zadowolony. Solidna gra. Może dwa kontrowersyjne, dosyć kosztowne zagrania. Niestety bez profitu. W tym tygodniu może być niezły volume.
Wczoraj spróbowałem gry na 8 stolikach. Odpalam 6 na monitorze i obok na lapku jeszcze dwa. Czasami szybko musiałem podjąć decyzję, czego wcześniej nie doświadczałem. Niby tylko 2 stoliki a musiałem się sporo natrudzić, żeby być skoncetrowany. Świetny trening na właśnie koncetrację, spostrzegawczość i szybkość. Trochę tak pogram, bo skupiam się chwilowo na volume, a nie na polepszaniu gry. Oceniam swoją grę na całkiem przyzwoitą jak na ten limit, a wrócę do 4-6 stolików i szukaniu błędów jak uda mi się ponownie wspiąć na NL50.


Odpowiedz
Cytat
Sowiczek Autor wątku
Sowiczek
Dołączył: 19.03.2011
Oldschool Grinder

Minęło już trochę czasu od kiedy prowadzę bloga i chciałbym podzielić się swoimi spostrzeżeniami.
Motywacją, aby go założyć była chęć potraktowania pokera profesjonalnie, stworzenia z niego głównego dochodu. Tytuł mojego bloga zawiera słowo wolność. Przez ostatnie 3 miesiące gry nie czułem, abym dążył do wolności. Wcześniej poker sprawiał mi po prostu radochę, a na dodatek była z tego kasa. Najlepsze jest to, że większa niż jak zacząłem to traktować profesjonalnie. Zacząłem za dużą wagę przywiązywać do wcześniej założonych liczb (za miesiąć NL50, minimum x h gry w tygodniu i x h analizy). Czy to jest wolność?
Ciągły stres, mimo coraz to większej adaptacji do wariancji, suckoutów, czy badbeatów. Czasami granie na siłę, żeby tylko spełnić wcześniej postawione cele. To nie jest to czego szukałem w pokerze.
Na pewno się rozwinąłem. Czuję się lepszym graczem, co się przekłada również nieco na wyniki. Nie są to powalające rezultaty, ale po prostu czuję, że umiem więcej.
Ja wolność postrzegam trochę inaczej. Co zrobić, aby to pieniądze zarabiały, a nie uzależniać mój dochód od godzin spędzonych w pracy? Tym miałem się kierować, a zanim się spostrzegłem zboczyłem z toru.

Tak więc mam zamiar wyznaczyć sobie inne cele. Pokera traktować jako hobby, ale ciągle się w nim ulepszać i stworzyć z tego dochód dodatkowy.
Znalazłem miejsce gdzie mogę zarobić kasę, ale muszę włożyć tam nieco własnych środków, aby lepiej zacząć i szybciej się rozwijać. Mój bankroll wynosił 1100$, wybrałem 600$, aby dalej mieć środki na granie NL20.

Ciężko jest postawić sobie cele na pokerowym forum po takim poście. Jestem świadomy, że może to zniechęcić społeczność do uczęszczania na mój blog, ale wszystko zaczęło się w moim przypadku od pokerstrategy.com, wiele się tu nauczyłem i to tu mam zamiar wprowadzać własne przemyślenia.
Nie znajdziecie tutaj codziennych wyników z moich sesji. Spróbuję skupić się na różnych zagadnieniach pokerowych, czy też czasami z innej branży. Postaram się wstawiać ciekawsze analizy i tego typu rzeczy. Jeśli chodzi o wyniki to wstawię co 2 tygodnie może co miesiąc wykres, aby jakoś móc oceniać własny progres.
Rozważam też mieszanie cashówek z MTT. Chcę spróbować tam swoich sił. Jaki poker room oferuję najlepsze tego typu gierki? P*?
Póki co obmyślam nowy tytuł bloga. Ten nadal nieźle to wszystko odzwierciedla, ale jak chcę się zmian, to trzeba zacząć od fundamentów. :D


Odpowiedz
Cytat
witul
Dołączył: 24.05.2008
PokerStrategist

W zasadzie poker to nie tylko zarabianie. To uczenie się dyscypliny, konsekwencji, cierpliwości, opanowania, i ciągła praca nad sobą. Co do stresu, wydaje mi się, że poker uczy jak sobie z nim radzić. Jedyny jego minus to to, że jest czasochłonny :P


Odpowiedz
Cytat
Sowiczek Autor wątku
Sowiczek
Dołączył: 19.03.2011
Oldschool Grinder

Zgodzę się ze wszystkim co napisałeś, tylko właśnie zaczęła mnie dobijać ta czasochłonność. Wolę traktować to hobbystycznie i się tym cieszyć. Nie zaczęło wychodzić mi profesjonalne traktowanie. Tak na prawdę nie wiem dlaczego. Czy brakowało mi koncentracji, czy innych umiejętności. Tak na prawdę nie ważne czego. Teraz mam czas wolny i nie gram, więc i postów mniej.

Pomyślałem sobie, że jak nie mam ochoty to nie gram i tyle.


Odpowiedz
Cytat
jacob3332
Dołączył: 22.08.2010
PokerStrategist

stawiam krope :f_cool: bede zagladac


Odpowiedz
Cytat
Sowiczek Autor wątku
Sowiczek
Dołączył: 19.03.2011
Oldschool Grinder

Na dobre wyszła mi dłuższa przerwa. W pełni wypoczęty rozgrywam o wiele lepsze sesje. Wywieram więcej presji na rywalach. Bardziej nastawiam się na long run więc i nie przejmuję się pojedynczymi, przegranymi zagraniami o ile miały sens.
Przyjemnie się rozkręca również biznes, jeżeli tak to można nazwać, który rozpocząłem poniekąd za kasę wybraną z pokera. Jest to marketing sieciowy, rekomendacyjny. Ciężko się przedstawia to ludziom, gdy się samemu jeszcze nie osiągnęło konkretnych wyników, ale są osoby, które się zgodziły ze mną współpracować. Gdy mniej więcej wszystko obliczyłem, stwierdziłem, że mój wkład własny zwróci się po około 3-4 miesiącach. Chyba, że postanowię dopłacić, aby rozbujać to jeszcze bardziej.

Jeżeli ktoś jest zainteresowany takimi rzeczami lub nawet chciałby po prostu zwiększyć swój dochód niewielkim wysiłkiem to napiszcie tu lub na priv, a postaram się wszystko wyjaśnić najlepiej jak potrafię.


Odpowiedz
Cytat
Sowiczek Autor wątku
Sowiczek
Dołączył: 19.03.2011
Oldschool Grinder

Witam ponownie. Postanowiłem zrobić 3 podejście do prowadzenia bloga. Póki co blog ma na celu kontrolowanie moich postępów.

Ostatnim razem jak robiłem wpisy grałem NL20 na platformie bet365. Potrzebowałem kasy na pewne szkolenie związane z nieruchomościami, więc był cashout. Miałem jakiś czas nie grać, ale przypomniałem sobie, że kiedyś wpłaciłem 20$ na P*, żeby czasami popykać sobie MTT. Na tym też się skupiłem. Na początku grałem na turniejach do max 1,5$ + 90-tki, żeby się nie nudzić i zapełnić stoły. Na MTT wynik nie był jakiś wielce oszałamiający, ale miałem spore zyski na wspomnianych 90-ach.
W międzyczasie jak rósł bankroll, zwiększałem limity, a gdy miałem jakieś 250$ czasami grałem sobie NL5, żeby przypomnieć sobie cashówki. :D
Potem był cashout 100$ i postanowiłem na dobre wrócić na cash games. Pewnie dlatego, że NL10 już, aż tak nudne nie było w porównaniu do tych niższych stawek. Teraz gram NL16 i mój bankroll wynosi 450~$. Zamieszcze poniżej jeszcze wykresy z poszczególnych limitów. Wykresy podczas prowadzenia bloga są potrzebne. Trochę go ubarwiają. Początkowo tak właśnie będzie wyglądał ten blog, dopóki nie awansuję na NL50.


Odpowiedz
Cytat
Sowiczek Autor wątku
Sowiczek
Dołączył: 19.03.2011
Oldschool Grinder

Tak jak wspominałem, oto wykresy z poszczególnych limitów:

Jak widać ostatnia sesja mi trochę nie wyszła. :tongue:

Moje konto na P* nie jest podpięte pod pokerstrategy, więc chwilowo nawet nie będę za bardzo miał jak oglądać filmiki szkoleniowe. W przyszłości będę chciał wpłacić środki gdzieś, gdzie mam podpięte i grać tyle, żeby zdobyć złoty status.


Odpowiedz
Cytat
Sowiczek Autor wątku
Sowiczek
Dołączył: 19.03.2011
Oldschool Grinder

Wypadałoby również przedstawić jakieś zasady i plany na najbliższy czas. Trzeba sobie postawić jakieś cele i wytyczne, żeby potem nie było wymówek.

Sporządziłem sobie to wcześniej i teraz to wklejam:

Zasady:

  1. Co najmniej 2x w tygodniu wpis na blogu.
  2. Jeżeli mam wolny czas to 1-2 sesje dziennie 6 stolików.
  3. Sesje gram max 2-godzinne, dłuższe jeżeli jest dobry run.
  4. Jeżeli tracę 3 BI'y, wychodzę ze stołów
  5. Starać się od czasu do czasu analizować trudniejsze rozdania.
  6. Nie zaglądam do kasjera, jeżeli nie ma podejrzenia 3 BI'ów przegranych.

Plan:

  1. NL20 do końca miesiąca(co najmniej 450$).
  2. NL25 do końca marca.(min. 600$)
  3. Poprawiać swoją grę w 3-betowanych pulach.
  4. Do wakacji NL50(minimum 1500$).
  5. Do końca roku NL100(3500$+1000$ wypłaty na kurs maklerski).

Nie mam określonych zasad co do volume, bo wiem, że u mnie to nie ma sensu. Zdarza się tydzień, kiedy po prostu nie mam kiedy grać, więc po co sobie życie utrudniać. :D Analizę rąk i wrzucanie ich do ocen będę robił dopiero od NL25. W wakacje jest wylot do USA, więc dobrze by było zagościć do tej pory na NL50.

Tak to wygląda na dzień dzisiejszy. Życzcie mi powodzenia. :]


Odpowiedz
Cytat
Sowiczek Autor wątku
Sowiczek
Dołączył: 19.03.2011
Oldschool Grinder

Ostatnio nie pisałem, bo nie grałem. Nie grałem, bo dopadła mnie grypa. A jak się nie gra, to o czym pisać... :P. W czasie choroby rozegrałem jedną średnio zagraną sesję. Najważniejsze, że była na +. Wczoraj też nie było specjalnie dobrej. Zbyt luźno shipowałem, jak na te limity. Udało się po 5 godzinach wyjść ledwo nad kręskę. Szału nie ma ale zawsze coś.

Warto za to pochwalić się jednym rozdaniem:

Poker Stars, $0.08/$0.16 No Limit Hold'em Cash, 5 Players
Poker Tools Powered By Holdem Manager - The Ultimate Poker Software Suite.

Hero (BTN): $42.32 (264.5 bb)
SB: $16 (100 bb)
BB: $21.82 (136.4 bb)
MP: $16.24 (101.5 bb)
CO: $41.11 (256.9 bb)

Preflop: Hero is BTN with 9 5
2 folds, Hero raises to $0.40, SB folds, BB calls $0.24

Flop: ($0.88) 7 6 8 (2 players)
BB bets $0.96, Hero raises to $2.24, BB calls $1.28

Turn: ($5.36) Q (2 players)
BB bets $5.76, Hero calls $5.76

River: ($16.88) A (2 players)
BB bets $0.80, Hero raises to $15.84, BB calls $12.62 and is all-in

Results:

Spoiler

$43.72 pot ($1.50 rake)
Final Board: 7 6 8 Q A
Hero showed 9 5 and won $42.22 ($20.40 net)
BB showed J A and lost (-$21.82 net)

Dzisiaj też usiadłem do stołów i może jeszcze usiądę. To zależy ile meczy mi się będzie chciało obejrzeć w tej kolejce. Wyjść za bardzo nigdzie nie zamierzam, bo dobrze by było się wyleczyć do końca.
Dzisiaj zagrałem nieźle. Postanowiłem grać bardziej agresywnie postflop, ale zachowanie większości przeciwników utwierdziło mnie, że na tym limicie to nie ma większego sensu. Nie są w stanie zrzucić drugiej parki, a co dopiero mówić o TP czasami na linię, której praktycznie zawsze używam for value. Ale chyba za bardzo wybiegam w większe rozkminy. NL16 trzeba po prostu przejść i nie wnikać. :)

W każdym razie sesja udana. W sumie te 3 dały jakieś 4,5 BIs:

Uploaded with ImageShack.us

Jak widać swingowo, ale sporo było w tym mojej winy. Nie powinno być problemu z wejściem na NL25 w tym miesiącu.


Odpowiedz
Cytat
Sowiczek Autor wątku
Sowiczek
Dołączył: 19.03.2011
Oldschool Grinder

Zaniedbałem mocno bloga, a nareszcie jest o czym pisać. W ostatnim czasie miałem mało czasu na grę. Był chyba nawet taki tydzień, że nawet do stołów nie usiadłem. Miałem grać sporo w ten weekend, ale wpadli znajomi z Białego. Udało mi się w sobotę rano trochę pograć. Sesja była taka jak praktycznie wszystkie od ostatniego postu. Wygląda to tragicznie jak dla mnie, nie ma co tu usprawiedliwiać. Bad betów i collerów było sporo, ale nie jest to do końca usprawiedliwieniem dla mnie. Każdy z nas na co dzień ich nie uniknie. Takie już życie pokerzysty. ;) Głównie chodzi o to, że można było uniknąć niektórych decyzji i wtedy mogłem osiągnąć zadowalający profit mimo "pecha".

Zresztą na wykresie wszystko widać. Wstawiam cały swój wykres z NL16. Powód jest pozytywny, ale to za chwilę.

Uploaded with ImageShack.us

Przełomowy był wczorajszy wieczór. Znajomi wyjechali, a ja głodny gry po sobotniej sesji, którą mimo przegranej oceniłem na bardzo dobrą musiałem zagrać porządną kolejną, jeszcze lepszą. Szczerze mówiąc przed oczami ciągle miałem cel, który sobie narzuciłem. Mianowicie "do końca marca NL25". :P
Postanowiłem oprócz cashówek odpalić sobie 2 stoły MTT 6-max jeden za dolara drugi za 2. Sesja była niezła, ale z niedużym profitem (1 BI). Ciekawie natomiast zaczęło się robić na MTTs. Kiedy pozostało 100 osób postanowiłem sprawdzić wypłaty. Na jednym od 4-ego miejsca było 250$+, na drugim od 5-ego i w tym zacząłem upatrywać swojej szansy. Na tym za 2 dolary odpadłem jakoś na 32 miejscu przegrywając QJ<1010. Miałem już niewiele ponad 10BB, więc było to konieczne. Na drugim, gdy pozostało już tylko 20 osób to już stwierdziłem, że muszę być co najmniej 4-ty. Nie korzystałem za bardzo z faz bubble, żeby kraść. Grałem mocno tight, niektórzy pewnie by nawet uznali, że za mało otwieram. Taka była jednak moja strategia i starałem się od niej za bardzo nie odchylać. Na finałowy stół dotarłem z 3-im w kolejności stackiem. Na wejście straciłem 30% tego z czym wszedłem. Siedziałem na BB. Poszedł limp z Btn od shorta. SB zpasował. Ja dostałem AJ. Zagrałem push i dostałem call od 55. Std w każdym razie. Potem karta kompletnie nie szła, więc zacząłem luźniej kraść, 3-betować żeby jakoś utrzymać chociaż 20+BB. Gdy zostało nas 5 byłem już jednak shortem(~12BB). Ktoś zaproponował deala. Postanowiłem sprawdzić jak to wygląda. Byłem pierwszy raz w takiej sytuacji, więc nie wiedziałem jak to przebiega. Zostało zaproponowane 238$. Za 5-te miejsce było 130$ bodajże, a za 4-te 270$. Coś takiego w każdym razie. Postanowiłem się zgodzić. Moim celem było 200$. Odpadłem na 5-ym miejscu, więc deal sie udał. :D Miałem już tylko 10 BB i postanowiłem wrzucić A3o na BTN po wcześniejszych foldach. Nadziałem się na JJ u SB i było pozamiatane.
Razem z tych dwóch turnieji i sesji cashowej ugrałem 250$. Mój bankroll wynosi teraz 685$. Śmiało mogę wchodzić na NL25.

Wygląda to troche komicznie. Nie przejść tak na prawdę NL16 i wejść wyżej. Mimo wszystko najwięcej czasu spędziłem właśnie na NL25 i sobie poradzę.
Zastanawiające jest tylko to, że ponad 60% mojego rolla na P* pochodzi z MTT i większych SNG. Trzeba chyba zacząć częściej grać MTT.

Tak jak wcześniej postanowiłem mój pobyt na NL25 będzie wyglądał trochę inaczej. Prawdopodobnie spędzę tu sporo czasu, więc zachodzą pewne zmiany. Już nie ma samej gry. Myślałem, że w ten sposób przejde NL16, a już nawet tam się poślizgnąłem.
Teraz oprócz gry moim obowiązkiem jest wstawianie rąk do oceny i analiza. Swojej gry czy przeciwników, nie ważne. Oby analizować. Zwiększam również czas gry do max 3h. 2h to jednak często za mało. Raczej sobie kupię trochę rozdań, żeby na starcie mieć lekką przewagę.
W tym tygodniu jednak gry będzie mało. Usiądę pewnie dopiero w weekend, bo się trafił trochę gorszy tydzień na uczelni.
Pora zrealizować kolejny cel _thumbsup:


Odpowiedz
Cytat
Sowiczek Autor wątku
Sowiczek
Dołączył: 19.03.2011
Oldschool Grinder

Tak jak się spodziewałem w tygodniu nie grałem. Miałem okazję w środę, ale jakiś taki nie do gry się czułem.

Dzisiaj zagrałem swoją pierwszą sesję od jakiegoś czasu na NL25. Do zakupu rąk zawsze korzystałem z handhq, ale niestety tam rąk z P* nie ma. Musiałem grać początkowo bez statystyk. Czasami bywał ktoś z NL16 to coś tam o nim wiedziałem. Z tego względu, że nie miałem żadnych informacji, na początku grałem spokojnie. Byłem 3betowany bardzo często przez mój początkowy fold to 3bet. Dopiero po godzinie gry już zacząłem się odgrywać. Już miałem jakieś strzępki informacji, które można było zlożyć w całość ;)

Ogólnie sesję oceniam bardzo dobrze. Nie było jakichś specjalnie ciekawych, niestandardowych rąk. Szukałem, żeby coś na bloga wrzucić, ale nic tam nie było ciekawego. Niecałe 1,5 BIs do przodu. Mogło być lepiej gdyby moje QQ utrzymało się na AK. Miałbym wymarzony początek na nowym limicie. W każdym razie i tak jest ok.

Oto wykres z tej sesji:

Uploaded with ImageShack.us

W weekend mam zamiar zagrać co najmniej 2 sesje, więc może blog trochę ruszy.
Btw. znacie może jakieś serwisy z bazą rąk do kupienia oprócz wspomnianego handhq ?


Odpowiedz
Cytat
Sowiczek Autor wątku
Sowiczek
Dołączył: 19.03.2011
Oldschool Grinder

Tak jak mówiłem, było trochę gry w weekend. Udało się zrobić pokaźny profit. W sobotę zagrałem podobnie jak w piątek i profit był praktycznie identyczny. Dzisiaj zagrałem nieco bardziej agresywnie. Przez 2,5h mój wykres wyglądał jak jakaś sinusoida, ale potem sporo zarobiłem. Były ciekawe rozdania, nie wystrzegłem się też złych calli. Wszystko podsumuje jutro, bo po 4,5h gry trochę już mi się nie chce.
To był jeden z moich najlepszych tygodni pokerowych. Najpierw ten turniej, a teraz dobry run na NL25 pozwoliły mi powiększyć bankroll do ~860$ _thumbsup:
Szczerze mówiąc takiego wyniku się nie spodziewałem. Jedyne co mam sobie do zarzucenia to marne prowadzenie bloga. Coś muszę w końcu z tym zrobić, żeby nie były to tylko takie puste słowa.


Odpowiedz
Cytat
Sowiczek Autor wątku
Sowiczek
Dołączył: 19.03.2011
Oldschool Grinder

Pora podsumować weekend bardziej szczegółowo. Ogólnie zauważyłem, że na P* jest więcej agresji niż na platformach, na których wcześniej grałem. Osobiście mi to nie przeszkadza. Lubię jak jest dynamika i przeciwnik zmusza mnie do głębszej analizy. :)

Najpierw wykres z 2-godzinnej sobotniej sesji:

Uploaded with ImageShack.us

Tak jak mówiłem wynik podobny do piątkowego. Z ciekawszych rozdań to mój hero call vs Fish:
Poker Stars, $0.10/$0.25 No Limit Hold'em Cash, 6 Players
Poker Tools Powered By Holdem Manager - The Ultimate Poker Software Suite.

UTG: $28.88 (115.5 bb)
MP: $26.03 (104.1 bb)
Hero (CO): $29.38 (117.5 bb)
BTN: $25 (100 bb)
SB: $42.96 (171.8 bb)
BB: $28.02 (112.1 bb)

Preflop: Hero is CO with A 7
2 folds, Hero raises to $0.75, BTN folds, SB raises to $1.25, BB folds, Hero calls $0.50

Flop: ($2.75) 7 6 9 (2 players)
SB bets $1.75, Hero calls $1.75

Turn: ($6.25) T (2 players)
SB bets $4.50, Hero calls $4.50

River: ($15.25) 4 (2 players)
SB checks, Hero checks

Results:

Spoiler

$15.25 pot ($0.69 rake)
Final Board: 7 6 9 T 4
Hero showed A 7 and won $14.56 ($7.06 net)
SB showed A Q and lost (-$7.50 net)

Przeciwnik mega agresywny. 3betwał bardzo dużo rąk z takim sizingiem, ale najczęściej były to broadwaye, niskie i średnie pp, Axs. W każdym razie stwierdziłem, że przeciwnik nic tam nie reprezentuje na turnie. Pewnie sprawdziłbym też river, jeżeli tak zagrałem na turn. Na szczęście poszedl check i okazało się, że miałem rację.

W niedzielę było dłużej(4,5h) i co za tym idzie ciekawiej. Jak pisałem wcześniej grałem agresywniej. Na początku miałem słaby timing, co wyjaśnia powstałą sinusoidę. =)

Oto wykres:

Uploaded with ImageShack.us

Było trochę szczęścia. Wygrane AA<KK<JJ. Nuts FD<FD. Były też big foldy. Fold vs 4bet QQ, AK vs murki. Na jednego z przeciwników nawet KK zrzuciłem, co mi się zdarzyło chyba 2 raz w życiu. Jeżeli mój przeciwnik ma 2.0 3bet i zagrywa mi 4bet z UTG to stwierdziłem, że albo to jest KK, albo AA. Widziałem wcześniej jak sprawdzał 3bet z QQ, AK, więc nawet długo się zastanawiać nie musiałem. Na szczęście się nie pomyliłem, bo ktoś za mną zestackował z nim 99 w tym spocie i ku mojemu wielkiemu zaskoczeniu ukazały się AA. Tak więc well played. _thumbsup:

Wstawiłem 2 rozdania do oceny. Musiałem prosić brata o to, bo nie mam srebrnego statusu. On gra NL4 i na srebro spokojnie wystarcza. :)
Btw. nie mogę go jakoś zmobilizować do solidniejszej gry. Każdą moją krytykę przyjmuje jakbym się mądrzył, a ja tylko chcę naprowadzić na dobrą drogę. Stwierdziłem, że najlepszą mobilizacją dla niego będą moje wyniki i na tym się muszę skupić.

Oto te rozdania wstawione do oceny:
TT Nl25
Qq Nl25

Na prawdę udany weekend. Nawet usiadłem do analizy. Myślę, że będę to robił raz w tygodniu. Chyba, że będę więcej grał, to częściej.


Odpowiedz
Cytat