Przejdź do forum
Powiadomienia
Wyczyść wszystko

Blog hewitta

6 Posty
2 Użytkownicy
0 Reakcje
265 Wyświetlenia

Witam.

Nazywam się Marcin, mam dwadzieścia pięć lat i obecnie jestem graczem NL 10 FR.

Przeglądając blogi z forum doszedłem do wniosku, że fajnie będzie mieć taki swój wątek poświęcony relacjom z frontu. Mam nadzieję, że z czasem zrobię mocne postępy i będę mógł spojrzeć na swoje stare wpisy i powiedzieć "ale ja byłem kiedyś fishem". Zakładam więc bloga. :)

Całość zamierzam prowadzić w bardzo prostej konwencji. Będę pisał comiesięczne relacje ze swoich pokerowych potyczek i może jeszcze jakieś tam ciekawsze przygody z życia ogólnie.

Jeśli chodzi o blogowanie to jest to dla mnie absolutny debiut, dlatego proszę o wyrozumiałość.

To by było na tyle na chwile obecną. Zachęcam wszystkich do pisania komentarzy. :)


Odpowiedz
Cytat
5 odpowiedzi
Sobol6301
Dołączył: 07.09.2010
Oldschool Grinder

Powodzenia w łamaniu limitów _thumbsup:

Tanio skóry nie sprzedam


Odpowiedz
Cytat
_Anonymous_ Autor wątku
_Anonymous_

Dzięki za wsparcie Sobol. Mam nadzieje, że niedługo pojawią się dobre wyniki. :)

A na razie jest słabo. Ledwo co zacząłem bloga a tu już awaria. Musiałem wysłać kompa do serwisu i pokera mam narazie z głowy na jakieś dwa tygodnie. ;/


Odpowiedz
Cytat
_Anonymous_ Autor wątku
_Anonymous_

Styczeń 2012

Przyszedł czas na pierwsze podsumowanie miesiąca. Problem jednak w tym, że w styczniu w ogóle nic nie grałem. :D

Jak wcześniej pisałem miałem problemy techniczne i musiałem wysłać sprzęt do serwisu. Nastawiłem się na góra dwa tygodnie przerwy a oni trzymali mój komputer miesiąc czasu. Błyskawiczna obsługa, poprostu bez komentarza. :facepalm: Potraciłem przez to wszystkie statusy i zapomniałem trochę jak się gra, no ale nic, odbije to sobie ostrym grindem w lutym. :)

Postanowiłem, że na jakiś czas wróce na NL5. Raz, że miałem półtora miesiąca przerwy od gry i muszę przypomnieć sobie jak się gra, a dwa mimo, że w styczniu nie grałem to mój bankroll troche stopniał, bo zrobiłem sobie pare cashoutów na piwo. :D Mam w sumie 20 BI na NL10, ale nie chce tam na chama się pchać i przejmować się każdym flipem. Wolę sobie spokojnie zarobić na niższym limicie i przy 300 dolcach wracam wyżej.

Za miesiąc powinny już się pojawić wykresy pnące się w górę, tak więc zapraszam do śledzenia bloga. :fdrink


Odpowiedz
Cytat
_Anonymous_ Autor wątku
_Anonymous_

Straty odrobione. Od jutra wracam na NL10. :)


Odpowiedz
Cytat
_Anonymous_ Autor wątku
_Anonymous_

Luty 2012

Witam wszystkich ponownie na moim arcyciekawym blogu. :D Dzisiaj podsumuje sobie kolejny miesiąc gry.

W lutym od początku do końca wszystko było ok i zgodnie z planem. Chciałem odrobić straty spowodowane wypłaceniem kasy, wrócić na NL10 i umocnić się na tym limicie. Cel zrealizowany w stu procentach. W ogóle jeśli chodzi o wyniki to grało się bardzo przyjemnie, z tego względu, że wykres szedł cały czas do góry. Żadnych downswingów i innych takich rzeczy nie było. :)

Jeśli chodzi o skilla to też zaliczyłem postęp. Odwiedziłem prawie wszystkie treningi rushera, przeanalizowałem sporo wideo, często też, niemal codziennie udzielałem się w dziale oceny rąk. Czuje, że jestem znacznie lepszy niż miesiąc temu.

Wprowadziłem sporo innowacji do mojej gry. Najważniejszą chyba była zmiana sizingów. Wcześniej betowałem zawsze za 2/3 puli. Zawsze. :D Teraz to mi się wydaje wręcz śmieszne, no ale jeszcze miesiąc temu tak właśnie robiłem. :D Już samo to, że jakichś fishów typu CS vbetuje znacznie mocniej daje mi sporo lepszy winrate. Kolejna zmiana to gra na blindach/późnych pozycjach. Tutaj to juz pojawiła się prawdziwa rewolucja. Wcześniej kradłem tylko i wyłącznie z valuerangem, podobnie wyglądał resteal, gdzie 3betowałem z takim absolutnie abc zakresem rąk, bez rozróżnienia przeciwników. Jak sobie przypomne ile kasy bezsensownie traciłem na tych pozycjach to aż się łapię za głowe. Teraz to wygląda juz zupełnie inaczej. Bawiłem się też w różne nowe linie z miejscowymi regami. Pierwszy raz pojawiły się taki zagrania jak call tylko w celu blefowania przeciwnika postflop, 3bet blefy preflop (wcześniej 3betowałem tylko i wyłącznie for value). Podczas tych eksperymentów zaliczyłem mnóstwo faili i bezsensownych zagrań, no ale od czego mamy forum oceny rąk. Rusher konsekwentnie wytykał mi błedy i nakierowywał na dobry tok rozumowania.

Jak widać całkiem sporo sie nauczyłem. :) A to i tak tylko pobieżny opis. Do tego oczywiście dochodzi ogólne lepsze rozumienie całej gry. Jeszcze niedawno miałem problemy z czytaniem najprostszych statystyk. Pamiętam jak jeszcze w grudniu jak Thorek napisał, że potrzebna mu do oceny statystyka donkflop to wywołało moja kompletna konsternację i chaos w głowie. :D Dzisiaj to wygląda napewno dużo lepiej.

Muszę jeszcze dodać, że poker w ogóle sprawia mi coraz więcej przyjemności. Gra, zarobione pieniądze (może nie kokosy, ale zawsze coś), analiza rozdań, całe to środowisko, pokerstrategy i w ogóle. :) Wydaje mi się, że znalazłem hobby idealne dla siebie. :)

Ok, wstawiam wykresy z wynikami minionego miesiąca. Pierwsze dwa tygodnie to grind NL5

Reszte lutego spędziłem na NL10

To co muszę poprawić w marcu to zdecydowanie ilość rozegranych rąk. Preferuję grę na trochę większej ilości stołów i spokojnie mógłbym ugrać 60k handów a nawet więcej. Jedyne co stoi na przeszkodzie to wrodzone lenistwo. Czasami to już jest z tym wręcz tragedia. Naprzykład końcówka miesiąca: do wyrobienia statusu silverstara zostało mi jakieś 60vpp (około dwie godziny gry), a ja się nie zorganizowałem przez ostatnie trzy dni w ogóle do zagrania jakiejkolwiek sesji. :facepalm: Muszę trochę zmienic podrejście, bo naprawdę warto trochę bardziej się w tego pokera postarać. Jest tu napewno potencjał do zarobienia niegłupiego grosza.

Muszę sie też zorganizować do dodawania jakichś wpisów w tym wątku bo na dzień dzisiejszy wygląda to troche tak, że taki ze mnie bloger jak z koziej dupy trąba. :D Nie mam jakoś żadnych pomysłow, mam nadzieje, że w końcu najdzie mnie jakaś wena. :)

Ogólnie w marcu chciałbym zbudować bankrolla i umiejętności na NL25. Jest to realny plan o ile nie będę się lenił, tak więc trzymajcie za mnie kciuki.

Pozdrawiam.


Odpowiedz
Cytat