Napisane przez klz03
Olej ten winrate. Graj żeby jebać gości ile wlezie i rozwijaj się po to, żeby ich jebać jeszcze bardziej. O $$$ i winracie najlepiej całkiem zapomnieć. A takie myślenie, że poprawię 3bety z sb i będę miał boosta do winrate, to tylko frustracje sprowadzą, bo to tak nie działa.Najważniejsze rzeczy żeby być wygrywającym regularnie graczem to trzymać stały poziom gry i dyscyplinę umysłową, bez względu na swingi
Pozdro
To jest cos, co probuje przekazac od wielu postow, ale na tym forum panuje taka tendencja, ze i tak kazdy wie najlepiej i nie bedzie sie nikogo sluchal. Juz to pisalem z jakis tydzien wstecz nawet nie wiem czy nie w tym temacie. W kazdym razie jakis grajek nl50, a tam nie wiadomo jakie wyliczenia i analizy i to z dokladnoscia do kazdej pozycji. Cos czego w zyciu nawet nie robilem i wygladalo jakby ktos nl1k gral. Dla mnie przerost formy nad trescia i nauka od dupy strony, a jest dokladnie tak jak kolega wyzej napisal.
@GTOisFAKE, gram nl100, a co do rezultatow to w zupelnosci mnie zadowalajacych




