Mówisz, że poker zabiera Ci tyle czasu, a w czerwcu zagrałeś zaledwie ~40k rozdań. Ja grając 3 stoły zoom gram średnio ~600 handów/h - czyli żeby wyrobić Twój volume wystarczyłoby mi 67h miesięcznie, co daje niecałe 2.5h dziennie. Dlatego nie rozumiem o co w ogóle chodzi
_Anonymous_ dołóż sobie 8h pracy jako programista i 1h na dojazdy, parę godzin na codzienne czynności i wychodzi, że przez większość swojego czasu siedzę przed kompem i nerzdzę ;p. Pewnie Panowie macie rację, że jest to biadolenie result oriented grajka :rage:. No, ale po to piszę sobie bloga, żebym mógł sobie gdzieś wyżalić hehe.
Wczorajsze wesele było na tyle zacne (wstałem o 15), że nie żałuję nawet tego, że nie widziałem meczu o 3 miejsce na MŚ
tyle alkoholu
sporo znajomych i sporo potańczyłem, więc wszystko tak jak powinno być na weselu
Napisane przez Nevrex
Swoją drogą, ciekawe zdanie..
Zobaczyłem ile czasu wolnego mi zabiera....
Idz do normalnej roboty i zobaczysz ile Ci czasu bedzie zabieralo:P tak jak napisal blewap 8h pracy + 1 h na dojazd. poswiec tyle czasu efektywnie na poksa a bedziesz niszczyl:P
co do stolow na nl 200 nie oceniam zeby sie jakkolwiek zmienily przez ostatnie 6 miechow. fiszki sa i beda, sadze ze tak oceniasz przez runa. co chwile dostajesz raise'y i Ci sie wydaje ze Cie ogrywaja;P
dobrze nevrex pisze przechodzisz ze skrajnoci w skrajnosc. shotowalem nl 500 i tam gierki sa ciezsze bo praktycznie grasz co chwila z samymi regami, ryby rzadko sie przewijaja
Spojrzałem na głębszy sens tego zdania. O ile w pracy co innego bądź ktoś inny zajmuje się twoim czasem (czasem blewapa), to czasem wolnym zajmuje się tylko Hero. Równie dobrze ktoś mógłby powiedzieć "O boże, ile ja jem" w czasie jedzenia.
dobrze nevrex pisze przechodzisz ze skrajnoci w skrajnosc. shotowalem nl 500 i tam gierki sa ciezsze bo praktycznie grasz co chwila z samymi regami, ryby rzadko sie przewijaja
Bez związku.
To tak jakby ktoś rozważał jednej chwili o kupnie nowego Audi, by zaraz potem myśleć o porwaniu prawa jazdy
Siema,
Pewnie hejterzy pomyślą, że swing mnie zabił, blog umarł itd ;p. Fakt faktem lipiec był najgorszym miesiącem w mojej karierze:
Mix stawek zoom 200,100 zwykłe 200, 400.
2 ostatnie tygodnie grałem mało może 3k rozdań na tydzień. Polubiłem się bardziej z tilt breakerem
mam teraz ustawione, że dziennie mogę grać tylko 1k rozdań i max do 1:30.
Aktualnie jestem na urlopie: pomagam rodzicom w żniwach, odpoczywam od warszawki i dotychczasowego stylu życia. Plan na najbliższy miesiąc może 2 jest taki, aby ogarnąć swoje życiowe sprawy, mniej grać w pokera, a raczej grać tyle, żeby nie wypaść za bardzo z obiegu i więcej korzystać z życia ;).
Pzdr
Odniosę się jeszcze do poprzednich wpisów. Na pewno były bardzo emocjonalne i pisane na gorącą, ale aktualnie, bardziej na chłodno nadal uważam, że poker prócz wygranych bb nic nie wniósł do mojego życia. Niektórzy piszą, że nauczyli się systematyczności, koncentracji, pracy nad sobą, panowania nad emocjami itd. Mnie tego poker nie nauczył. Jestem raczej osobą spokojną i ułożoną. Myślę, że większość z powyższych cech bardziej mam naturalnie, albo dzięki szachom. Kolejną rzeczą jaka mocniej rzuciła mi się w oczy jest to charakterystyka większości pokerzystów: 20 kilku latek grający w pokera, który rzucił szkołę.... Sami to oceńcie. Jestem też ciekawy jak to będzie z tą umiejętnością adjustu i czy pokerzyści rzeczywiście potrafiliby zająć się czymś innym jakby np. zamknięto polski rynek. Moje aktualne podejście jest takie, żeby korzystać z tego co umiem (ugrać jeszcze trochę bb, bo sporo czasu i umiejętności włożyłem w doskonalenie pokerowe), ale przede wszystkim będę starał się lepiej zarządzać swoim czasem wolnym i będę starał się nie przegrać życia w pokera ;).
Max value od rybki - overbet R dobra rzecz ;):
SB: $400.05 (200 bb)
BB: $402.55 (201.3 bb)
Hero (UTG): $266.48 (133.2 bb)
MP: $243.75 (121.9 bb)
CO: $216.65 (108.3 bb)
BTN: $272.94 (136.5 bb)
Preflop: Hero is UTG with Q♦ A♣
Hero raises to $6, 2 folds, BTN calls $6, SB calls $5, BB folds
Flop: ($20) A♦ Q♣ T♥ (3 players)
SB checks, Hero bets $12, BTN folds, SB calls $12
Turn: ($44) A♥ (2 players)
SB checks, Hero bets $34, SB calls $34
River: ($112) 7♠ (2 players)
SB checks, Hero bets $214.48 and is all-in, SB calls $214.48
Spoiler
Results: $540.96 pot ($2.80 rake)
Final Board: A♦ Q♣ T♥ A♥ 7♠
SB showed 8♣ A♠ and lost (-$266.48 net)
Hero showed Q♦ A♣ and won $538.16 ($271.68 net)
Tutaj niby prosta ręka, ale im więcej o tej ręce myślę, tym wydaje się ciekawsza. Od razu po rozegraniu tej ręki pomyślałem sobie, ale spaza walnąłem, bo: "co on tam może callować gorszego ma tyyyle lepszych kombinacji":
SB: $264.90 (132.5 bb)
Hero (BB): $200 (100 bb)
UTG: $338.47 (169.2 bb)
MP: $204.75 (102.4 bb)
CO: $272.47 (136.2 bb)
BTN: $239.79 (119.9 bb)
Preflop: Hero is BB with Q♦ Q♣
2 folds, CO raises to $4.10, 2 folds, Hero raises to $16, CO calls $11.90
Flop: ($33) 2♦ 5♣ 9♥ (2 players)
Hero bets $18, CO calls $18
Turn: ($69) 7♠ (2 players)
Hero bets $40, CO calls $40
River: ($149) 9♣ (2 players)
Hero bets $126 and is all-in, CO calls $126
Spoiler
Results: $401 pot ($3 rake)
Final Board: 2♦ 5♣ 9♥ 7♠ 9♣
Hero showed Q♦ Q♣ and lost (-$200 net)
CO showed 7♦ 7♥ and won $398 ($198 net)
vill open CO 26 ft3bet IP 43% 4bet range 3%
ftCB 3betpot IP F/T/R 57%/11%/40%
WTSD 28% W$SD 50% średnia agresja na R i bet IP

To jeżeli on calluje tam TT i JJ na R to bet R jest close, ale nie tragiczny.
W sumie 88,87s mają taką samą wartość na R jak TT i JJ.
Board jest mega suchy i nie wiem czy on widzi mnie tu blefującego z czymś na R.
W swoim rangu mam w sumie ręce z którymi mógłbym tu blefować: niskie Axs, S1G.
Ogólnie close spot chyba. Na pewno przed zagraniem beta na R powinienem pomyśleć nad ilością kombinacji... to jest coś czego nie robię, a powinienem!
Wysłałem dzisiaj pierwszą wersję magisterki promotorowi. Bałem się to zrobić, odwlekałem, a czas uciekał. Promotor jest wymagający i obawiam się, że moje wypociny mu się nie spodobają.... no ale jak to powiedział znajomy jak nie wyślę to się nigdy nie dowiem na czym stoję ;). Mam nadzieję, że nie będzie tragiki ;).
Vs agresywny vill dobra ręka do x/c 3 razy na większości boardów.
Hero (SB): $225.66 (112.8 bb)
BB: $200.92 (100.5 bb)
UTG: $529.69 (264.8 bb)
MP: $365.50 (182.8 bb)
CO: $887.79 (443.9 bb)
BTN: $247.88 (123.9 bb)
Preflop: Hero is SB with J♥ T♠
4 folds, Hero raises to $6, BB calls $4
Flop: ($12) T♣ 9♥ 2♥ (2 players)
Hero checks, BB bets $6, Hero calls $6
Turn: ($24) 2♦ (2 players)
Hero checks, BB bets $10, Hero calls $10
River: ($44) T♥ (2 players)
Hero checks, BB bets $32, Hero calls $32
Spoiler
Results: $108 pot ($2.80 rake)
Final Board: T♣ 9♥ 2♥ 2♦ T♥
Hero showed J♥ T♠ and won $105.20 ($51.20 net)
BB showed 7♣ 8♦ and lost (-$54 net)
Edit: grając nie zauważyłem, że mam FH lol
mogłem mu to x/shipnąć licząc, że flush nie pasuje, ale zje...łem
Agresywny vill Flop xbeh standard. Board się paruje co ułatwia bluffcatch dodatkowo nie blokuję żadnego FD u villa.
SB: $521.45 (260.7 bb)
BB: $194.99 (97.5 bb)
UTG: $285 (142.5 bb)
MP: $80.82 (40.4 bb)
CO: $203 (101.5 bb)
Hero (BTN): $243.99 (122 bb)
Preflop: Hero is BTN with A♦ 3♣
3 folds, Hero raises to $4, SB folds, BB calls $2
Flop: ($9) 8♠ 4♥ T♠ (2 players)
BB checks, Hero checks
Turn: ($9) 8♥ (2 players)
BB bets $4, Hero calls $4
River: ($17) T♦ (2 players)
BB bets $12, Hero calls $12
Spoiler
Results: $41 pot ($1.84 rake)
Final Board: 8♠ 4♥ T♠ 8♥ T♦
BB showed 5♠ J♠ and lost (-$20 net)
Hero showed A♦ 3♣ and won $39.16 ($19.16 net)
Witam
Wczoraj naprawdę czułem dumę ze zwycięstwa Polskich siatkarzy ;). Coś niesamowitego. Ich radość w oczach. Wielkie gratulacje i szacunek Im się należy!

Krótka notka co tam u mnie:
- złożyłem magisterkę i czekam na termin obrony :fuckyeah
- wyprowadziłem się z akademika
- w sierpniu grałem nie za dużo i wyniki były w okolicach BE, ale testowałem niektóre rzeczy jak 3betowanie więcej, czy x/r na R
- czytam 2 książki "Poker Mindset" i "How I Made My First Million from Poker: A Practical Guide to Play Poker Professionally" - bardzo fajne książki, powinny to być pozycje obowiązkowe dla ludzi chcących zajmować się poważniej pokerem.
Jako, że miałem ostatnio dużo rzeczy na głowie wypadłem trochę z gry i formy. W wrześniu zagrałem tylko 10k rąk... Teraz czas na powrót ;). Plan jest, żeby pograć do końca miesiąca głównie nl 100, obejrzeć parę filmików i popracować nad paroma elementami gry.
Dodatkowo zdałem sobie sprawę, że za często mówię: "nie chce mi się...". Trzeba to zmienić i ogarnąć się ;).
Hej,
Może byłbyś zainteresowany naszym Mega Bankroll Challenge? Moim zdaniem warto spróbować, bo przecież i tak grasz i chcesz żeby bankroll rósł. Nie ma nic do stracenia, a można zyskać:
- Podwyższenie statusu na tydzień (raz w tygodniu odbywa się losowanie wśród uczestników)
- Miejsce w galerii zwycięzców
- Baner do sygnaturki
Pozdrawiam,
Crimson
Dzięki Panowie
Patrząc na moje cele na ten rok:
Napisane przez blewap
Cele na 2014 rok
obrona magisterki!!! (głównie przez pokera jeszcze nie napisałem pracy, bo w wolnym czasie zamiast zrobić magistra graaaałem...)
zdobycie SN na P*
zadomowienie się na midstakes'ach
bycie wygrywającym graczem nl600-nl400, Zoom nl500
ogarnąć mieszkanie w Waw i wyprowadzić się w końcu z akademika....
Zostają mi tylko cele pokerowe do osiągnięcia :rolleyes:. Do SN zdobyłem ok 89k VPP więc izi dam radę, a z zadomowieniem i wygrywaniem na midstakes'ach zobaczymy jak wyjdzie w praniu ;).
Pzdr
Trafilem na Twoj blog dosc przypadkowo. Kojarze Cie z filmow z GrandePe dla Mss, jeszcze rok -1,5 temu gralismy na jednym limicie. Na Twoim przykladzie widac, ze warto jednak inwestowac w swoja edukacje, bo jak widac, w przeciwienstwie do mnie poczyniles spory postep
Trzymam kciuki, zebys osiagnal swoje cele, oczywiscie nie tylko te pokerowe
Odnosnie ksiazek ktore polecasz kilka postow wyzej? Czy masz moze dostep do i "How I Made My First Million from Poker: A Practical Guide to Play Poker Professionally" w formacie mobi, albo pdf? Na blog oczywiscie bede regularnie zagladal !
Jak bedziesz mial czas to przyjmij zaproszenie, chcialbym troche podpytac o wrazenia z couchingow
"How I Made My First Million from Poker: A Practical Guide to Play Poker Professionally"
Odradzam tę książkę. Sam byłem nią zainteresowany jakiś czas temu. Znalazłem jednak wątek na 2+2, gdzie punktowano po kolei autora. Przede wszystkim, najlepiej trafiając, Tri Nguyen zarobił pierwszy milion sprzedając książkę o tym jak zarobić milion
Napisane przez blewap
Odniosę się jeszcze do poprzednich wpisów. Na pewno były bardzo emocjonalne i pisane na gorącą, ale aktualnie, bardziej na chłodno nadal uważam, że poker prócz wygranych bb nic nie wniósł do mojego życia. Niektórzy piszą, że nauczyli się systematyczności, koncentracji, pracy nad sobą, panowania nad emocjami itd. Mnie tego poker nie nauczył. Jestem raczej osobą spokojną i ułożoną. Myślę, że większość z powyższych cech bardziej mam naturalnie, albo dzięki szachom. Kolejną rzeczą jaka mocniej rzuciła mi się w oczy jest to charakterystyka większości pokerzystów: 20 kilku latek grający w pokera, który rzucił szkołę.... Sami to oceńcie. Jestem też ciekawy jak to będzie z tą umiejętnością adjustu i czy pokerzyści rzeczywiście potrafiliby zająć się czymś innym jakby np. zamknięto polski rynek. Moje aktualne podejście jest takie, żeby korzystać z tego co umiem (ugrać jeszcze trochę bb, bo sporo czasu i umiejętności włożyłem w doskonalenie pokerowe), ale przede wszystkim będę starał się lepiej zarządzać swoim czasem wolnym i będę starał się nie przegrać życia w pokera ;).
Siemka. Zainteresowało mnie to trochę. Zamierzasz iść drogą semi-pro? Jeśli tak, to dlaczego?
Zauważ, że jeśli ktoś zarabia ponad przeciętne zarobki to jeśli rynek zostanie zamknięty można wyjechać za granicę i wcale nie trzeba jechać daleko.
Ja np. mimo, że w pokera nie osiągnąłem dużo, to jednak bardzo zmieniło mój charakter podejście do niego oraz to, że zacząłem się interesować mindsetem.
Mimo to, że jestem młody, ukończyłem studia na razie inż. to już nie mam ochoty iść dalej i to nie z lenistwa a raczej z braku zainteresowania branżą, tym że o pracę jest w branży ciężko i jednak chęci zarabiania większych pieniędzy. Zgodzę się jednak, że nie powinno się stawiać wszystkiego na coś, co jest "legalne" tak jak poker i mimo, że wiążę co nieco z tym w tej chwili, to mam plan B, a być może nawet C. Pozdrawiam
blewap, dobrze rozumuję? Ty robiłeś magistra, pracowałeś jako koder i do tego grałeś w pokera? Jak udawało/udaje Ci się to wszystko ze sobą pogodzić?
Siema, nawet nie wiecie jak jestem zaskoczony, że ktoś odkopał tego bloga
pozwolicie, że odpiszę na Wasze posty jutro, bo dzisiaj nie mam czasu także do usłyszenia ;). gnattt przyjąłem zapro
Napisane przez gnattt
Trafilem na Twoj blog dosc przypadkowo. Kojarze Cie z filmow z GrandePe dla Mss, jeszcze rok -1,5 temu gralismy na jednym limicie. Na Twoim przykladzie widac, ze warto jednak inwestowac w swoja edukacje, bo jak widac, w przeciwienstwie do mnie poczyniles spory postepTrzymam kciuki, zebys osiagnal swoje cele, oczywiscie nie tylko te pokerowe
Odnosnie ksiazek ktore polecasz kilka postow wyzej? Czy masz moze dostep do i "How I Made My First Million from Poker: A Practical Guide to Play Poker Professionally" w formacie mobi, albo pdf? Na blog oczywiscie bede regularnie zagladal !
Jak bedziesz mial czas to przyjmij zaproszenie, chcialbym troche podpytac o wrazenia z couchingow
![]()
Dzięki za miłe słowa ;). Kojarzę Twój nick graliśmy chyba trochę na nl 100 na PP. Ehh czasy MSSu to były fajne czasy. Człowiek nie umiał za bardzo grać, a wygrywał... rakebacki były wtedy duże łezka w oku się kręci jak się myśli o tamtych latach....
Co do książki to mam ją w pdfie. Przeczytałem. Rewelacji nie ma, ale parę rzeczy można z niej wyciągnąć.
Napisane przez toMOKASYN
blewap, dobrze rozumuję? Ty robiłeś magistra, pracowałeś jako koder i do tego grałeś w pokera? Jak udawało/udaje Ci się to wszystko ze sobą pogodzić?
Do tego chodzę na kursy tańca, mam dziewczynę i życie prywatne ;). Ogólnie staram się nie marnować czasu i ciężko pracować. Na szczęście obroniłem się i magisterka jest już za mną, bo prawdę mówiąć mając magisterkę, pracę i pokera to nie dało się tych wszystkich rzeczy ogarnąć w miarę sensownie. Ucierpiał najbardziej poker, ale jakbym miał wybierać ponownie wybrałbym tak samo i ukończył magisterkę tym bardziej, że na dyplomie jest piąteczka ;).
Napisane przez Sepurta
Napisane przez blewap
Odniosę się jeszcze do poprzednich wpisów. Na pewno były bardzo emocjonalne i pisane na gorącą, ale aktualnie, bardziej na chłodno nadal uważam, że poker prócz wygranych bb nic nie wniósł do mojego życia. Niektórzy piszą, że nauczyli się systematyczności, koncentracji, pracy nad sobą, panowania nad emocjami itd. Mnie tego poker nie nauczył. Jestem raczej osobą spokojną i ułożoną. Myślę, że większość z powyższych cech bardziej mam naturalnie, albo dzięki szachom. Kolejną rzeczą jaka mocniej rzuciła mi się w oczy jest to charakterystyka większości pokerzystów: 20 kilku latek grający w pokera, który rzucił szkołę.... Sami to oceńcie. Jestem też ciekawy jak to będzie z tą umiejętnością adjustu i czy pokerzyści rzeczywiście potrafiliby zająć się czymś innym jakby np. zamknięto polski rynek. Moje aktualne podejście jest takie, żeby korzystać z tego co umiem (ugrać jeszcze trochę bb, bo sporo czasu i umiejętności włożyłem w doskonalenie pokerowe), ale przede wszystkim będę starał się lepiej zarządzać swoim czasem wolnym i będę starał się nie przegrać życia w pokera ;).Siemka. Zainteresowało mnie to trochę. Zamierzasz iść drogą semi-pro? Jeśli tak, to dlaczego?
Zauważ, że jeśli ktoś zarabia ponad przeciętne zarobki to jeśli rynek zostanie zamknięty można wyjechać za granicę i wcale nie trzeba jechać daleko.
Ja np. mimo, że w pokera nie osiągnąłem dużo, to jednak bardzo zmieniło mój charakter podejście do niego oraz to, że zacząłem się interesować mindsetem.
Mimo to, że jestem młody, ukończyłem studia na razie inż. to już nie mam ochoty iść dalej i to nie z lenistwa a raczej z braku zainteresowania branżą, tym że o pracę jest w branży ciężko i jednak chęci zarabiania większych pieniędzy. Zgodzę się jednak, że nie powinno się stawiać wszystkiego na coś, co jest "legalne" tak jak poker i mimo, że wiążę co nieco z tym w tej chwili, to mam plan B, a być może nawet C. Pozdrawiam![]()
Co do wyjazdu za granicę w pełni się z Tobą zgadzam jest to na pewno opcja, jednak w moim przypadku z powodów prywatnych musiało by naprawdę bardzo źle dziać się w tym kraju żebym wyjechał.
Co do maindsetu - mnie maindsetu nauczyły głównie szachy ;), ale dzięki pokerowi można ogarnąć wiele z tych spraw. Wtedy co pisałem tego posta byłem przerażony, bo usłyszałem/widzałem kilka osób, które zamiast kończyć studia IT grają nl25 i jarają jointy, barrel lifie i nie wiem co mają w głowie ;). Poker jest fajny jako hobby/ praca dorywcza, ale wiązanie z nim długoterminowych planów jest ryzykowne. Nawet taki pros jak Sean Lefort (jego filmy i sposób myślenia wg mnie są mega!) wypowiedział się u konkurencji, że niezbyt różowo widzi przyszłość pokera online. Niestety myślę podobnie, że jeżeli nie powrócą amerykanie i inne kraje do puli światowej to o sensowne wygrane będzie bardzo ciężko. Dlatego naprawdę warto mieć jakiś plan B, a nawet C ;).
Jeżeli chodzi o mnie to kontynuuję "karierkę" semi-pro ;), bo narazie jakoś udaje mi się to łączyć. Poza tym uwielbiam gry logiczne i rywalizację :f_love:, a poker w to się wpisuje. Wykorzystałem ostatnio trochę wirtualnych żetonów i mam mniejszego rolla....
+ ostatnio moja gra nie zachwyca więc gram głównie nl100 SH. Muszę odbudować formę i rolla, żeby powalczyć wyżej. Mam wrażenie, że brakuje mi ogrania - muszę podkręcić volume, zacząć robić więcej notatek i "odchłystnąć" się GTO a bardziej epxloitować ;).
Tak ogólnie karierka semi pro prócz zalet ma trochę wad np:
- pracując jako programista mam przyzwoite zarobki i jak sesje są na minus to człowiek myśli -> po co mi ten poker rzuciłbym to w pi..u i zamiast grać odpoczął...
- mając dobre sesje człowiek myśli -> rzuciłbym w pi..u tą pracę i kosiłbym gruby hajs na poksie
No i wyszedł jeden z dłuższych jak nie najdłuższy mój wpis może ktoś to przeczta
Pozrawiam i GL na stolikach