Napisane przez mlody10666
Super blog przez parę dni czytałem od początku! Ja myślałem przez chwile żeby rzucić szkole grając nl2ale to tak mi przeszło i wyszło przez głowę
chodziło głównie o to ze wiedziałem ze w ciągu roku czas który bym poświęcił na poksa zamiast szkoły na pewno wszedł bym na minimum nl25 ale myśle że w zasięgu byłoby 50-100 nawet. Ale to takie gdybanie, do szkoły chodzę i mam zamiar to kontynuować
Co prawda na chujowym profilu jestem(dopiero liceum:p) geografia - wos także nie wiem na jakie studia pójdę po tym. Super postawa i fajnie rozgraniczasz czas trochę na pokera trochę na coś innego, to jest bardzo ważne w życiu, znaleźć złoty środek i potrafić znaleźć czas na wszystko. Pozdrawiam Cię I życzę dalszych sukcesów. Będę zaglądać! Możesz wrzucić jakiś wykres ile średnio Ci wychodziło bb/100 na poszczególnych stawkach czy coś w tym stylu!
Dzięki i cieszę się, że blog się podoba. Balans w życiu jest bardzo potrzebny :f_cool:. Co do wykresów to były one na blogu, ale jak się zaczął cały ten cyrk z szeryfem K. i nagonką na internetowych "hazardzistów" postanowiłem wszystko wyedytować i narazie nie będę wrzucał wyników.....
Faktycznie mlody10666 przydałoby się jakieś podsumowanie, bo kończy się nam 2014 rok
Patrząc na moje cele:
Napisane przez blewap
Cele na 2014 rok
obrona magisterki!!! (głównie przez pokera jeszcze nie napisałem pracy, bo w wolnym czasie zamiast zrobić magistra graaaałem...)
zdobycie SN na P*
zadomowienie się na midstakes'ach
bycie wygrywającym graczem nl600-nl400, Zoom nl500
ogarnąć mieszkanie w Waw i wyprowadzić się w końcu z akademika....
Udało mi się zrealizować 4 cele na 5 . Oczywiście wygrywanie na nl600-nl400, Zoom nl500 było najbardziej ambitnym celem no ale nie udało mi się go osiągnąć.
Ogólnie zrobiłem sobie małe podsumowanie wyników w 2014 roku i wyszło, że jestem na delikatny plus... także zostałem w 2014 roku rb pro ♠_cool: hehehe. Przez pierwsze półrocze miałem bardzo ładne wyniki, niestety te ładne wyniki popsuła druga część roku ♠_mad:. Zająłem się mgr i innymi rzeczami mniej grałem, przestałem oglądać produkcje i robić SR. To był mój największy błąd, że nie umiałem zejść na niższe stawki i spokojnie wrócić do gry tylko myślałem, że nadal będę wygrywał na midstakes'ach.
Dopiero mam wrażenie, że w grudniu moja gra wróciła na właściwe tory. Pomimo, że miesiąc też na minus szczególnie na P*, ale moja gra była lepsza, bardziej świadoma -> widziałem więcej spotów gdzie mogę ogrywać swoich rywali.
Poza pokerowo mogę powiedzieć krótko, że 2014 rok był bardzo udany ;). Dobra muszę uciekać szykować się na bal sylwestrowy xD.
Kończąc życzę wszystkim szampańskiej sylwestrowej zabawy i żeby 2015 rok był jeszcze lepszy niż ten mijający!!!

Napisane przez blewap
Faktycznie mlody10666 przydałoby się jakieś podsumowanie, bo kończy się nam 2014 rok![]()
Patrząc na moje cele:
Napisane przez blewap
Cele na 2014 rok
obrona magisterki!!! (głównie przez pokera jeszcze nie napisałem pracy, bo w wolnym czasie zamiast zrobić magistra graaaałem...)
zdobycie SN na P*
zadomowienie się na midstakes'ach
bycie wygrywającym graczem nl600-nl400, Zoom nl500
ogarnąć mieszkanie w Waw i wyprowadzić się w końcu z akademika....
Udało mi się zrealizować 4 cele na 5 . Oczywiście wygrywanie na nl600-nl400, Zoom nl500 było najbardziej ambitnym celem no ale nie udało mi się go osiągnąć.
Ogólnie zrobiłem sobie małe podsumowanie wyników w 2014 roku i wyszło, że jestem na delikatny plus... także zostałem w 2014 roku rb pro ♠_cool: hehehe. Przez pierwsze półrocze miałem bardzo ładne wyniki, niestety te ładne wyniki popsuła druga część roku ♠_mad:. Zająłem się mgr i innymi rzeczami mniej grałem, przestałem oglądać produkcje i robić SR. To był mój największy błąd, że nie umiałem zejść na niższe stawki i spokojnie wrócić do gry tylko myślałem, że nadal będę wygrywał na midstakes'ach.
Dopiero mam wrażenie, że w grudniu moja gra wróciła na właściwe tory. Pomimo, że miesiąc też na minus szczególnie na P*, ale moja gra była lepsza, bardziej świadoma -> widziałem więcej spotów gdzie mogę ogrywać swoich rywali.
Poza pokerowo mogę powiedzieć krótko, że 2014 rok był bardzo udany ;). Dobra muszę uciekać szykować się na bal sylwestrowy xD.
Kończąc życzę wszystkim szampańskiej sylwestrowej zabawy i żeby 2015 rok był jeszcze lepszy niż ten mijający!!!
Halo, Halo nie śpimy, jak tam idzie? w końcu może jakiś wykresik>?:D
Wróciłeś już na stare stawki?
Witam wszystkich w Nowym 2015 Roku ;).
Bal się skończył parę dni temu, ale było bardzo zacnie :f_love:.
Powrót do "normalności" okazuje się bolesny po 2 tygodniach laby, świętowania i spania do której się chce... Jak się pracuje na etacie to jednak trzeba wstawać regularnie o tej 8 rano... a ja wczoraj nie mogłem do 3 zasnąć
(przestawiłem się na tryb nocny), a zazwyczaj nie mam z zaśnięciem problemu głowa do poduszki i kima. W pracy muszę nadgonić parę rzeczy, bo trochę narobiłem sobie zaległości i chyba na tym się skupię w najbliższym czasie.
Pokerowo gram głównie nl 100 FF i nl 200 normalne stoliki z fishem po prawej na PP. Obejrzałem sobie ostatnio sporą część z kursu wypuszczonego przez mbml'a preflop perfection, co zmotywowało mnie do opracowania dokładniejszych zakresów preflop w zależności od OPR villa np. defend BB vs SB na 40%, na 60% opena itd. W najbliższym czasie zamierzam jeszcze poprawić/stuningować trochę HUDa i popapy i popracować trochę nad 3bet potami i postflopem.
Myślałem trochę nad planami na 2015 rok, ale muszę trochę je bardziej uszczegółowić i wrzucę je na forum ;).
Co do wykresów to wygląda na razie, że atak Kap(l)icy był trochę niewypałem, więc jak może zacznę znowu coś wygrywać regularnie hehehe to pochwalę się jakimś wykresem ♠_tongue:. To byłoby chyba na tyle także do następnego
GL wszystkim na stołach w 2015 roku ♠_cool:
Siemanko,
W sobotę imprezowałem na fajnym weselichu pod Częstochową u kolegi ze studiów , a w wolnym czasie przez ostatnie dni grindowałem głównie nie w poksa, a w monopoly hehe, wkręciłem się w tą grę. Znalazłem w necie opis strategii dotyczących gry monopoly i tak samo jak poker łączy ona elementy losowości i umiejętności :). Na niektóre pola pionki lądują częściej, niektóre rzeczy opłaca się bardziej itd.. Dodatkowo pograłem trochę z współlokatorem w Pro Evo 14 na PS3 w sumie jest fan i relaks przy tej gierce
Przedłużony okres świąteczno-karnawałowy myślę, że mogę uznać za zakończony ;). Czas zabrać się do pracy :f_cool:.
Cele na 2015 rok:
Ogólne:
przerobić min. 4 książki z IT do pracy, żeby podciągnąć skilla (JS, JPA, CSS, JSF)
odżywiać się zdrowiej
regularniej ćwiczyć
Pokerowe:
nie patrzeć w kasjera
utrzymać SN na P*
wrócić do regularnej gry na nl200 zoom i nl400 normal
skończyć przerabiać "Poker maindest"
Oczywiście są to cele bardzo ogólne. W przypadku pokera, żeby podnieść skilla w najbliższych miesiącach będę zajmował się kolejno:
- range peflop - w trakcie
- HUD i popapy
- gra z fishami
- gra w 3bet potach
- gra postflop
Tak z grubsza wyglądają moje plany na 2015 rok, jeżeli chodzi o marzenia to chciałbym jednak, żeby mój skill i BM pozwolił mi na pogranie nl 500 zoom i 1k normal ;). Zobaczymy jak to wszystko wyjdzie za rok
W dziale maindset -> filmy motywacyjne Crimson wrzucił fajny filmik:
Film mówi w skrócie o motywacji i o tym, że lubimy myśleć o sobie, że: "jesteśmy zdolniejsi niż przeciętni ludzie" lub "jesteśmy zdolni, ale leniwi", ale nie jest to najlepszy sposób myślenia. W jakiś materiałach pokerowych widziałem, że polecany jest sposób myślenia, że: "większość ludzi jest słaba i nie umie grać" - ma to dać nam pewność siebie i przełożyć się na wyniki, bo w końcu jesteśmy zajebiści i ogramy ich wszystkich no nie?
Już jakiś czas temu zauważyłem, że takie nastawienie przynajmniej mi nie pomaga. Jak myślę o jaki to ja jestem zajebisty, ogarniam pokera, mam mega hand reading, znam GTO, mogę grać LAG itd. itp. to najczęściej potem gram słabo..., spazuję itd. Lepiej sprawdza się w moim przypadku sposób myślenia proponowany pod koniec filmiku: "statystycznie jest większa szansa, że jesteśmy przeciętni niż wybitni i musimy ciężko pracować, żeby coś osiągnąć". Jak siadam do gry z takim nastawieniem jestem skupiony, myślę o każdej ręce, podejmuję mniej słabych decyzji, gram solid :f_cool:. Muszę myśleć, starać się, bo to ja jestem przeciętny, a gram z jednymi z lepszych graczy w NLH na świecie i jedyna szansa, żeby ich pokonać to dać z siebie ponad 100%. Wtedy po takich sesjach najczęściej okazuje się, że taki przeciętniak jak ja może mieć też świetne rezultaty
Dawno żadnego wpisu nie było, więc najwyższa już pora. W styczniu zagrałem 40k rąk z czego 90% na PP. Do ostatnich dni walczyłem w "fastforward Winter Grind Missions" no ale udało mi się rozegrać 30k rąk na FF na nl100 i dostałem bonus 500$ ;), także wpadł jakiś dodatkowy rb :f_cool:. Z gry też jestem w miarę zadowolony 2,7 bb/100 jak na razie nie porywa, ale jak na grę pod bonus da się przeżyć. Jestem jak na razie zadowolony z progresu jaki dała mi praca nad grą. Przypomniałem sobie jak naprawdę ważna na SH jest dobra gra szczególnie na BB. W grze na BB jest bardzo dużo do zrobienia. Taką motywacją do pracy nad BB był filmik wypuszczony przez DjuNKeLL'a dla RiO, koleś gra dosyć LAG, exploitive i padło stwierdzenie, że on standardowo potrafi bronić ponad 30% rangu na open z UTG!, bo nawet najsłabsze ręce z tego zakresy wg. jego bazy dają mu -80bb/100, a nie 100bb/100.
Od lutego zamierzam grać więcej na P*. Kończę ogarniać nową bazę, motywacja do gry i nauki jest duża, także powinno być dobrze.
Porównując zoomy 100 to na party poziom jest sporo niższy niż na p* i jest lepszy stosunek reg/fish. Minusem party jest trafik. Na PP w godzinach szczytu siedzi ok 85 osób, na starsach ok 350, we wczesnych godzinach na PP gra 15-20 osób więc wtedy ciężko pograć tam kilka stołów FF, trzeba grać 3handed i nowy setup wolno się ładuje.
Na PP jak gram zwykłe stoły to nl 200 w tej chwili na nl 100 jest 13 stołów normalnych + 6 casuali, Możesz sobie ściągnąć soft i popatrzeć jaki jet traficc
No i minął luty. Pokerowo niby nadal wyszło te 3bb/100 i trochę wirtualnych żetonów przybyło no, ale głównie z gry na PP (na P* było słaaabo) i tego, że byłem nad EV (tak wiem jestem luckboxem :f_biggrin:). Opracowałem większość zakresów na preflopa z czego jestem bardzo zadowolony, obejrzałem też sporą część z serii Gordona o 3bet potach.
Plan na marzec to skupienie się bardziej na postflopie oraz poprawienie huda i popapów. Sporo jest do poprawy, ale nie od razu Rzym zbudowano. Metoda małych kroczków powinna pomóc ;).
W lutym sporo czytałem o finansach, sytuacji geopolitycznej etc. obowiązkową lekturą był blog: http://independenttrader.pl/, który uważam za bardzo wartościowy i godny polecenia. Niestety przestałem chodzić na kaursy tańca z różnych powodów. Muszę znaleźć jakąś inną formę aktywności fizycznej, która to zastąpi i będzie mi pasować. Mam nadzieję, że wystartuje projekt gry w nogę z chłopakami z pracy, a nie skończy się tylko na planach. Końcówka miesiąca była ciężka w pracy miałem sporo do zrobienia i jakoś mi nie szło no, ale z jednym zadaniem już się uporałem więc myślę, że teraz będzie z górki.
Na koniec jeszcze nutka, która wpadała mi ostatnio w ucho:
