Przejdź do forum
Powiadomienia
Wyczyść wszystko

Bagno

25 Posty
13 Użytkownicy
36 Reakcje
2,196 Wyświetlenia
Marsh
Dołączył: 02.04.2020

No siema
Bez zbędnego pierdolenia - ten blog, który zapewne wygaśnie za miesiąc, ma być kolejną rzeczą, którą potwierdzi mi, że moje podejście do pokera to bagno.

Najpierw może wykres, bo to lubią wszyscy a tak naprawdę nie znaczy wiele.

90% to NL10 reg, na którym utknąłem już na dobre?
Na pierwszy rzut oka winrate się zgadza, więc co ja będę narzekał? Może przyczepię się do czerwonej, bo z niej dużo wynika. Czy może zamknąć pysk, bo najważniejsza przecież i tak jest zielona?

Zaryzykuje. Mianowicie mój profit z gry na mikro to karanie spazerów i fishy. Nawet na regów nie trzeba patrzeć a potencjalne problemy z nimi odpuścić, bo przecież zaraz fish zrobi co trzeba by oddać stacka.

Przez to wszystko moja gra to głównie czekanie na spazy innych i wykorzystywanie, że fishe to stacje. Jeżeli sam akurat nie mam okresu spazów. Ostatnio dawno ich nie było stąd i wykres ma się dobrze.

Nie potrafię grać rangami. Nie widzę ich jak powinienem. Nie potrafię układać game planu, analizować rozdań, wyciągać wniosków, szukać błędów i je naprawiać. Nie mam nawet jakiś range openów. Dużo na czuja tu i teraz, bez większego namysłu o całości. Po prostu bagno.

Dosyć mam klikania mikrostawek. Za shotami powinien iść jakiś rozwój i podniesienie umiejętności a nie sam roll. Już samo to mnie paraliżuje, bo wiem, że nie jestem lepszy niż miesiąc temu, nie jestem pewnie lepszy niż pół roku temu. Nie znaczy to wcale, ze celuje w HS, bo jeżeli ktoś utknął na mikro na dłużej to raczej w jego możliwościach jest NL50 może przy odpowiedniej pracy NL100.

Uważam, że nie jestem na tyle głupi by zostać już na zawsze na mikro, ale bogowie pokera mają inna zdanie. Powalczę z nimi jeszcze trochę zanim przyznam im rację.

Chcę tu pisać bzdury i zadawać banalne pokerowe pytania zanim znowu się potknę i odpuszczę karty na jakiś czas. A to wszystko po to, bo ostatnim moim krokiem, by wyjść z tego bagna będzie pewnie trener pokerowy a nie chciałbym i tam marnować czasu na jakieś proste pytania.

Oby z fartem!


Odpowiedz
Cytat
24 odpowiedzi
71022
Dołączył: 05.04.2018

Napisane przez Marsh
Nie potrafię grać rangami. Nie widzę ich jak powinienem. Nie potrafię układać game planu, analizować rozdań, wyciągać wniosków, szukać błędów i je naprawiać. Nie mam nawet jakiś range openów. Dużo na czuja tu i teraz, bez większego namysłu o całości. Po prostu bagno.

Napisane przez Marsh
Uważam, że nie jestem na tyle głupi by zostać już na zawsze na mikro, ale bogowie pokera mają inna zdanie. Powalczę z nimi jeszcze trochę zanim przyznam im rację.

:thinking:

jak dla mnie to bogowie pokera nie mają nic wspólnego z tym że jesteś gdzie jesteś.


Odpowiedz
Cytat
klz03
Dołączył: 21.06.2009

Chłopie rio dało miesiąc za free...


Odpowiedz
Cytat
Rinnok
Dołączył: 04.03.2010

thx for info ;)


Odpowiedz
Cytat
Marsh Autor wątku
Marsh
Dołączył: 02.04.2020

Polecacie kogoś szczególnie z RIO?


Odpowiedz
Cytat
Marsh Autor wątku
Marsh
Dołączył: 02.04.2020

W 2020 chcąc uczyć się pokera powinienem robić to z solverem? Z tego co się orientuje to gto+ jest tani. Będzie odpowiedni dla mikro gracza?
Czy może powinienem usiąść do equilaba i flopzilli i tam szukać gdzie mam valuebeta gdzie folda w problematycznych dla mnie rozdaniach?
Od czego zacząć naukę? Od spotów, których jest najwięcej typu btn vs blindy czy może spotów na wąskich rangach, gdzie nauka powinna być prostsza (albo tak mi się tylko wydaję) czyli np. 3b MP vs EP?

Chcę robić coś więcej poza oglądaniem filmików. Zresztą samo oglądanie też chce zmienić, bo to nie serial a chyba tak do tej pory je traktowałem.


Odpowiedz
Cytat
71022
Dołączył: 05.04.2018

Moim zdaniem solvery możesz odpuścić na początek nauki.

Samo oglądanie filmików nie jest takie złe o ile jest to aktywne oglądanie. Czyli robisz konkretne notatki jakbyś siedział w klasie na lekcji. Do tego możesz sobie pauzować filmik na danym spocie i najpierw samemu pomyśleć jakbyś zagrał dane rozdanie a potem włączać filmik i słuchać co i dlaczego proponuje coach.
Takie aktywne oglądanie jest całkiem dobrą formą nauki.

A do tego analiza spotów. Najlepiej zacząć od własnych skoro masz już jakąś baze. Poszukaj w bazie konkretne ręce gdzie przegrałeś/nie wiedziałeś co zrobić i w zasadzie z pomocą samego equilaba możesz analizować rozdania i wrzucać je do oceny na forum.
Na początek to powinno wystarczyć. Wyłapiesz podstawowe błędy które popełniasz i progres murowany. Myśle że nie warto rzucać się na bardziej zaawansowane programy w miejscu w którym teraz jesteś.


Odpowiedz
Cytat
siroyale
Dołączył: 23.01.2010

Kilka lat temu byłem w takim samym położeniu jak Ty. Tłukłem to nl10 do usrania I byłem przekonany, że wyżej nie wejdę. Moim zdaniem absolutnym priorytetem dla Ciebie powinno być zatrudnienie trenera. Tylko osoba obiektywna (i oczywiście kompetentna)jest w stanie ocenić Twoją grę, wyłapać największe błędy i wskazać kierunek rozwoju. Ja sam bardzo żałuje, że zdecydowałem się na to tak późno.


Odpowiedz
Cytat
Bubson
Dołączył: 31.07.2019

mial kurde


Odpowiedz
Cytat
Marsh Autor wątku
Marsh
Dołączył: 02.04.2020

Miesiąc kwiecień minął...
Z nim mój plan na ogarnięcie się w kwestii nauki i układanie gry?

Może trochę tak, bo wstawione dwa rozdania do oceny to trochę mało. Co prawda ułożyłem sobie chociaż jak umiałem range, w oparciu o różne dostępne materiały czy filmy szkoleniowe, ale to ciągle mało.
Plan na maj: kupić flopzille i tam samemu próbować analizować rozdania i dokładać do sesji 1 stolik NL25. Może to mnie zmotywuje trochę bardziej, bo nowe stawki to zawsze większy focus itd.

Żartem jest moje volume tym bardziej w obecnym czasie na świecie. A no i czerwona ciągle na podłodze.

P.s. Ciągle w głębokim bagnie, ale jeszcze nie utonąłem jak zakładałem po miesiącu :)


Odpowiedz
Cytat
kustra
Dołączył: 09.07.2009

odezwij się na priv :)


Odpowiedz
Cytat
mardmo
Dołączył: 01.09.2007

Napisane przez Marsh
Miesiąc kwiecień minął...
Z nim mój plan na ogarnięcie się w kwestii nauki i układanie gry?

Może trochę tak, bo wstawione dwa rozdania do oceny to trochę mało. Co prawda ułożyłem sobie chociaż jak umiałem range, w oparciu o różne dostępne materiały czy filmy szkoleniowe, ale to ciągle mało.
Plan na maj: kupić flopzille i tam samemu próbować analizować rozdania i dokładać do sesji 1 stolik NL25. Może to mnie zmotywuje trochę bardziej, bo nowe stawki to zawsze większy focus itd.

Żartem jest moje volume tym bardziej w obecnym czasie na świecie. A no i czerwona ciągle na podłodze.

P.s. Ciągle w głębokim bagnie, ale jeszcze nie utonąłem jak zakładałem po miesiącu :)

to jest wszystko robione na NL10? 2800 zielonych ugranych na NL10? 280bi? serio?


Odpowiedz
Cytat
Marsh Autor wątku
Marsh
Dołączył: 02.04.2020

Napisane przez mardmo

Napisane przez Marsh
Miesiąc kwiecień minął...
Z nim mój plan na ogarnięcie się w kwestii nauki i układanie gry?

Może trochę tak, bo wstawione dwa rozdania do oceny to trochę mało. Co prawda ułożyłem sobie chociaż jak umiałem range, w oparciu o różne dostępne materiały czy filmy szkoleniowe, ale to ciągle mało.
Plan na maj: kupić flopzille i tam samemu próbować analizować rozdania i dokładać do sesji 1 stolik NL25. Może to mnie zmotywuje trochę bardziej, bo nowe stawki to zawsze większy focus itd.

Żartem jest moje volume tym bardziej w obecnym czasie na świecie. A no i czerwona ciągle na podłodze.

P.s. Ciągle w głębokim bagnie, ale jeszcze nie utonąłem jak zakładałem po miesiącu :)

to jest wszystko robione na NL10? 2800 zielonych ugranych na NL10? 280bi? serio?

Niee. To jest w bb a nie buy-in. Nie ma maszyny na świecie, która wykręciłaby 280 buy-inów w miesiąc :roto2:


Odpowiedz
Cytat
mardmo
Dołączył: 01.09.2007
Odpowiedz
Cytat
Marsh Autor wątku
Marsh
Dołączył: 02.04.2020

Napisane przez mardmo
czyli 28bi, tak?

tak


Odpowiedz
Cytat
Marsh Autor wątku
Marsh
Dołączył: 02.04.2020

Shotuje sobie to NL25 i NL16 zależy gdzie więcej fishy i zauważyłem kilka rzeczy w swojej "grze". Uczyłem się klikać w guziki na 4 zoomach przeglądając z boku internet a teraz chcąc skupić się na grze i klikać tylko kilka stołów zauważyłem jakby "myślenie" podczas gry mi przeszkadzało. Jakiś wyuczony nieudolny automat, którym grałem od zawsze zamknął mi oczy na wszelkie rozkminy, zastanawianie się co i dlaczego klikam. Potwierdza to fakt, że spokojnie mógłbym grać bez timebanka a i zerkanie do pop-upów, które wydaje mi się, że potrafię czytać, zdarza się sporadycznie.

Jeszcze jedna rzecz. Zawsze wydawało mi się, że z tiltem nie mam jakiś większych problemów. Okres spazzów zdarza się prawie każdemu, więc i ja potrafię spazznąć kilka stacków, ale nie wymieniam myszki co miesiąc. Tiltuje mnie brak trzeźwego umysłu w trudniejszych spotach. Nie mogę coś kliknąć z automatu, bo spot jest specyficzny to zaraz panika, klikanie a potem szukanie usprawiedliwienia, chyba że się akurat dobrze kliknęło. Rolla mam deep na swoje stawki, więc mam wrażenie, że to znowu zasługa mojego automatu, bo nie znam innej gry.

Podsumowując Panowie ja nie gram w pokera ja gram w układy. :thinking: układstrategy.pl


Odpowiedz
Cytat
Marsh Autor wątku
Marsh
Dołączył: 02.04.2020

Dobra grajki jest pytanie. Jeżeli uważam, że typ nie broni odpowiednio np. BBvs BTN do cbeta to solver wypluwa mi oczywiście często rangebet. Analiza gry na turnie po locku i tam szukanie kolejnych leaków jest ok? Bo nie wiem czy dobrze, ale słyszałem, że solver na kolejnych ulicach stara się nadrabiać strate ev.


Odpowiedz
Cytat
JonKing75
Dołączył: 02.05.2010

Na tym etapie i na tych limtach zaden solver Panie, czyste exploit, jak wejdziesz wyzej, zrozumiesz bardziej gre to wtedy do pomocy solver. W kazdym etapie zawodowej gry solver wczesniej czy pozniej musi wjechac, ale czy korzystamy z jego rozwiazan to jest odwieczne pytanie. Jak masz slaby playerpool to raczej daruj sobie solvery.


Odpowiedz
Cytat
DzikiHenry
Dołączył: 08.01.2007

Napisane przez JonKing75
Na tym etapie i na tych limtach zaden solver Panie, czyste exploit, jak wejdziesz wyzej, zrozumiesz bardziej gre to wtedy do pomocy solver. W kazdym etapie zawodowej gry solver wczesniej czy pozniej musi wjechac, ale czy korzystamy z jego rozwiazan to jest odwieczne pytanie. Jak masz slaby playerpool to raczej daruj sobie solvery.

This! Grasz gitara. Analizuj spoty wyzej pod katem czy koles cie outplayowal i jak bo jak oleb pokazuje aa w 3 lub 4 bet pocie to nic nie znaczy a jak bedzie bez kitu trudno o ogarnoecie przeciwnika co gra zawsze ma albo gra jakby mial a ty zrzucasz itp wtedy rozkminiaj imo rozdanie po rozdaniu spot po spocie od detala do calosci a noe odrazu zmiana gry i calosciowej rozkmini klik i grasz gto... spokojnie bez cisnienia wnikaj w rozdajia i tyle czytaj gre fiszy regow wciskaj blwfy gdzie sie da gdzie sie da overfolduj i tak to sie toczy ;) zaugaj sobie i mysl. Gdy sie zatrzymasz to materialow jest od h ale one maja pasowac do twojej rozkminy a nie do ogolnej teorii bo to beda za duze skoki i nie ogarniesz sam. Chyba ze jak ktos wczesniej mowil szukasz kompetentnego koucza ktory nie bedzie pieprzyl szablonami tylko pozna twoja grr zrozumie i adjustnie twoj tok rozumowania.


Odpowiedz
Cytat
Marsh Autor wątku
Marsh
Dołączył: 02.04.2020

Exploit, exploit, exploit... Tylko skąd mam wiedzieć co exploitować skoro nie wiem co jest optymalne? To tak jakby powiedzieć, że jak ktoś rangebetuje jakiś spot to jest kretynem. Przed solverami nie do pomyślenia strategia, ludzie budowali xb range w spotach gdzie nie jest w ogóle potrzebne. Co, ile i na jakich turnach poprawiać czy odpuszczać to też pomaga przecież solver a nie stata, że tym folduje na turnie 55%. Jak budować beting range itd. bez solvera raczej ciężko. Oczywiście, że profil grajka przede wszystkim i nie chce się przecież uczyć solvów tylko chce zrozumieć bardziej grę no i też trzeba budować swoją gierkę jakoś w oparciu o jakąś analizę a nie intuicje.

Są tu jakieś coache? Jakaś współpraca? Płace złotem.


Odpowiedz
Cytat