Z powodu niezbyt duzego budzetu na PS zostałem niejako zmuszony odwiedzic NL2
po odliczeniu 8,8$ na ukonczenie Weekly Race majac 4$ z groszem a wlasciwie z centem wskoczylem do wody.....
To co sie wydarzylo podczas pierwszej sesji nieco ponad 200 rozdan natchnelo mnie do sprawdzenia ile mozna wyciagnac z 4 dolcow w 10k rak....
rozumiem co czujesz, ja w ten weekend na NL6 w 3k rozdan pyknalem 80$ bez schodzenia ponizej kwoty poczatkowej. nawet badbeaty tam nie bola, bo wiesz, ze za chwile odrobisz z nawiazka...
Oleyy1 napisał
nawet badbeaty tam nie bola, bo wiesz, ze za chwile odrobisz z nawiazka...
siweta prawda
chce Wam się grać o takie małe pienądze? przecież to prawie play money...
a ja sie z zona zalozylem ze ugram w miesiac 500$ startujac z 100$.
(to w ramach udowadniania, ze z pokera moga byc pieniadze)
sto juz zrobione...
Oleyy1 napisał
chce Wam się grać o takie małe pienądze? przecież to prawie play money...
a ja sie z zona zalozylem ze ugram w miesiac 500$ startujac z 100$.
(to w ramach udowadniania, ze z pokera moga byc pieniadze)
sto juz zrobione...
Znaczy sto już wypłaciłeś :> ? bo jak nie to zapewne wiesz, że one mogą szybko zniknąć ;]
nie boj nic. gram wg brm. wystartowalem na nl6, teraz przesiadka na nl10 z $200. nic nie zniknie (oby :)). pograj na nl10 na 888 to zrozumiesz.

