pamiętasz jak pisał wcześniej że miał jakąś gotówkę chyba z live i ja dodał do rola ???
chyba dlatego ;]
pamiętasz jak pisał wcześniej że miał jakąś gotówkę chyba z live i ja dodał do rola ???
chyba dlatego ;]
Dużo grasz stołów? Jeśli nie to może spróbuj miksować limity. Dokładaj po jednym stole do sesji z nl5, jak będą stanowiły połowę stolików w sesji to zrezygnuj z niższego limitu.
Jestem w podobnej sytuacji, wchodzę na nl10/25 a potem masakryczny spadek i zaczynam od początku
Napisane przez dohpaZ
Czemu na nl5 straciłeś więcej, niż wygrałeś na nl2? Nie podoba mi się to![]()
Też mi się to nie podoba.
Mógłbym napisać, że byłem w ciul pod EV, że dostawałem bed beata jednego po drugim.
Prawda jest taka, że chujowo grałem. Bo gdybym grał dobrze, to w pozostałych rozdaniach wyglądałoby to lepiej.
Problemem był zbyt mały roll, przez co po którymś rozdaniu zacząłem zaglądać do cashiera, a to mi się nie zdarzało nigdy.
Problemem było złe podejście i zbyt duża pewność siebie. Nie dostosowanie się do nowego limitu, gra taka sama jak na NL2, gdzie ludzie betują trzy streety z air. Tutaj grałem na unków, a traktowałem ich często jak gości grających 70/50 z WTSD 70 i WSD 10.
Problemem było (tego się nie spodziewałem zupełnie, bo grałem i na NL4 bardzo dużo, a i wyżej się zdarzało) scary money. Tak, też jestem w szoku, ale dwucyfrowe pule jakoś dziwnie wyglądały.
Pewnie jeszcze mógłbym wypisać parę rzeczy, ale to chyba najlepiej oddaje wszystko
Napisane przez Skibcio
Dużo grasz stołów? Jeśli nie to może spróbuj miksować limity. Dokładaj po jednym stole do sesji z nl5, jak będą stanowiły połowę stolików w sesji to zrezygnuj z niższego limitu.Jestem w podobnej sytuacji, wchodzę na nl10/25 a potem masakryczny spadek i zaczynam od początku
![]()
Najczęściej gram 8-10. Czasami zdarzy się i 15 jeśli nie zdążą mi się wyłączyć stoły z których schodzę, a już wejdą nowe. Nie jestem przekonany co do tego miksowania, ale pomyślę nad tym.
ja też nie polecam mixowania samo nawet liczenie ile betnąć będzie kłopotiwe ;]
jak dostajesz w dupę na nl5 to polecam grać nl2 aż dojedziesz do nl10
ja jakoś nie umiałem grać nl5....
Problemem było (tego się nie spodziewałem zupełnie, bo grałem i na NL4 bardzo dużo, a i wyżej się zdarzało) scary money. Tak, też jestem w szoku, ale dwucyfrowe pule jakoś dziwnie wyglądały.
Nie wiem, jakiego masz/miałeś rolla na nl5, ale pewnym lekarstwem na scary monet może być zwiększenie rolla na dany limit. Wtedy nie ma już obawy, że po utracie kilku buy-inów musisz schodzić na niższy limit i nie musisz ciągle zaglądać do kasjera.
No coś tu faktycznie nie tak bo jakto już pół miliona użytkowników w co drugim poście stwiedziło, między NL2 i NL5 nie ma różnicy praktycznie wcale i wygrywający gracz z NL2 musi wygrywać na NL5 i problemy napotkać może dopiero na NL10...
...ale u ciebie widać wyraźnie, że z tych niespełna 20bb/100 z NL2 (czyli solidnie) po przejsciu na NL5 zaczęła się jakaś tragedia... na pewno nie grałeś tego co wcześniej na NL2 - tu oprocz scary money musiałbyc jakis leveling itp.
Ja tam niedługo to NL5 grając BSSem sam przetestuje
Rzuciłem grę MSSem, zrobiłem pod koniec lipca małą przerwę od poka i od sierpnia własnie zaczynam BSS od absolutnego zera - rozkręciłem się z satelitki za FPP i idzie póki co zgodnie z planem i baaardzo podobnie do tego co u ciebie na początku NL2
Powodzenia
Napisane przez roqallo
smoku na 6maxy się przerzucaj ;]a nie będziesz się murował na FR ;]
Potwierdzam. 6-tki sie gra bardzo fajnie
smoku, nie idź na krótkie stoliki, bo tam ręce ocenia knoqu. A jeśli Ci się zachce wstawiać ręce do oceny, to będziesz dawał mu futer do nabijania postów, co mnie zmusi do zwiększenie aktywności na forum. A tego nie chcesz
SH się fajnie gra, potwierdzam
Nie, dzięki. Nie ciągnie mnie na krótkie stoły, dlatego na gwiazdkach zacząłem grać. Co do murowania, to ciężko murowaniem nazwać grę 19/16
Skuś się, skuś. Na pewno nie będziesz żałował. Sam broniłem się przed przejściem z FR na SH i to dwukrotnie: raz w FL i drugi raz kilka lat później w NL. W FL nie żałowałem przejścia, w NL też było ciekawie, aczkolwiek już nie tak profitowo.
A teraz w PLO8 też gram na krótkich stołach.
I będziemy mogli się założyć o grube $$ kto pierwszy połamie limity
:D:D
:fuckyeah
Smoku, ja na Twoim miejscu bym się wstrzymał z przejściem na SH, poczytał jakieś arty itp. Wstrzymaj się przynajmniej do września, wtedy będziesz mógł wrzucać rozdania do oceny i dohpaZ będzie mógł nabijać tyle postów ile tylko będzie chciał.
Wszyscy lecą na te SH, a ja nie lubię za tłumem lecieć
Jestem przyzwyczajony do FR, które gram od zawsze czy to cash czy MTT i nie widzi mi się na razie zmiana. Chcę ogarnąć jedno najpierw
Jak przejdę najniższe stawki to wtedy będę się nad tym zastanawiał, teraz nie mam nad czym.
Jak dojdziesz do NL50 FR i będziesz trzaskał tam przyzwoite bb/100 to wtedy sobie pomyślisz nad urozmaiceniem z SH. Teraz nie daj się zwieść i nie porzucaj spokojnej gry na FR na rzecz hardcoru z SH
Napisane przez roqallo
Smoku nie pracuj tyle !!! ;]
Nie pracuję. Wręcz przeciwnie- we wtorek zacząłem urlop i mam zamiar lenić się przez 3 tygodnie.
Po 5 miesiącach w końcu jestem w Polsce. Cały czas jaram się tym faktem jak dziecko wymarzoną kolejką znalezioną pod choinką.
I z niecierpliwością czekam na dzisiejszy wieczór