Przejdź do forum
[3xT, Live] Z pamię...
 
Powiadomienia
Wyczyść wszystko

[3xT, Live] Z pamiętnika MODa emigranta

280 Posty
36 Użytkownicy
11 Reakcje
6,737 Wyświetlenia
smoku
Dołączył: 15.05.2008
PokerStrategist

Siema.

Siedzę tak sobie, klikam po różnych stronach, spać się nie chce, grać też nie bardzo, może by coś obejrzeć? Kurde, też się nie chce... Jakiś taki cały dzień dziwny. Człowiek jednak najbardziej się męczy jak nic nie robi. Tak sobie z nudów wymyśliłem, że sobie bloga założę, a co. W sumie to już trzeci :D Nie wiem czy wytrzyma długo, może to pierwszy i ostatni wpis- zobaczymy.

Jestem od paru lat już tutaj (w sensie pokerowej strategii), więc jak nie trudno się domyślić gram w pokera. Grywam. Próbuję grać. No, klikam. Choć staram się grać :) Z reguły są to kilku miesięczne zrywy- pykanie na nl2-nl4- jakiś shot na nl10 → cashout i przerwa w „poważniejszym” graniu na jakiś czas. Do tego jakiś freeroll, czy turek z niskim wpisowym. Coś wpadnie-> cashout. Permanentne bezrobocie nie pomaga w budowaniu rolla. W końcu trzeba skądś brać na te fajki, browara, na bilet/karnet na mecz, na składkę w stowarzyszeniu.

To permanentne bezrobocie przywiało mnie do Albionu. Rzecz, przed którą broniłem się rękami i nogami- emigracja. Paskudne uczucie jak trzeba zrobić coś, czego się nie chce, ale jakoś nie widać innego sensownego rozwiązania. Siedzę sobie w tej Anglii od ponad miesiąca- po miesiącu w końcu udało się iśc do pracy. Jest progres. Brat siedzi tu już pół roku, więc przynajmniej miałem na kim żerować przez ten miesiąc :D

Po kilku dniach pobytu, lekki szok. Idę do agencji (pracy) → Polka. Idę do banku- > Polka. Idę do sklepu-> … No w sumie to polski sklep, to nie dzwine, że sami Polacy. Idę ulicą, wszędzie Polacy. Się można czasem zastanowić, czy ten samolot to w ogóle wyleciał z kraju i czy ta lewa strona to nie jest tak dla picu tylko.

Tak sobie poznawałem nowych ludzi (Polacy, a jak) i tak patrzyłem z boku na tę wspaniałą emigrację i tryb życia tu prowadzony przez większość. Co się rzuca w oczy (a raczej uszy), to większość powtarza, że nie będzie wracać, bo w Polsce nie może sobie pozwolić na taki standard życia jak tutaj. Tak słucham, patrzę i nie wierzę co niektórzy uważają za "taki" standard życia. Praca poniedziałek-czwartek (czasem jakieś nadgodziny w piątek/sobotę) i weekend. W piątek wypłata, więc weekend gruby. (Kurna, tu są same ćpuny i pijaki :D ) No i fakt, mają dobry standard życia, ale tylko w weekend. Później w tygodniu wybierają co najtańsze do kupienia w Lidlu, bo kasy już nie ma. :facepalm: Nie, żebym nie lubił pobalować, bo czasem trzeba się zresetować i odstresować, i wrócić po wyjściu z domu w piątek w niedzielę np. No ale nie co tydzień...

Dobrze by było, nie dać się wciągnąć w ten wir samowyniszczania. Na szczęście mam te karty. I złotą zasadę- albo karty albo piwo. Więc w sumie jest spokojniej niż w Polsce :)

Właśnie, bo w końcu to forum pokerowe, więc może coś o tych kartach. Zacząłem po kilku miesięcznej przerwie grać po przylocie tutaj, czyli ok. 10 marca. I jakoś coś tam idzie do góry. (No czasem w dół, ale generalnie jest + ) Gram na ipokerze pełne stoliki miksując NL2/NL4, bo z jednego limitu ciężko czasami jakieś sensowne stoły wybrać.

Nieodłącznym elementem gry w pokera jest rozwój. Nauka, analizy. W sumie przy tych wszystkich zrywach zawsze starałem się uczyć. Czy to filmy, czy jakieś artykuły, czy inne quizy.
Ostatnio po wrzuceniu paru rąk na forum dotarło do mnie, że robiłem to w sumie od dupy strony. Niby coś mam z teorii w głowie, niby mam jakieś pojęcie. Niby- słowo klucz. Uświadomiłem sobie, że jakoś na pamięć się uczyłem bardziej, a nie na zrozumienie- nie od dziś wiadomo, że nie o to tutaj chodzi. Artykuły, filmy zeszły na dalszy plan, bo w sumie nic nowego w ten sposób się nie nauczę, co by mi mogło pomóc w przedostaniu się przez najniższe limity. Staram się więcej czasu spędzać w HM i equilabie. Mam nadzieję, że przyniesie to pozytywne rezultaty.

O mała ściana tekstu się zrobiła, więc póki co starczy. Może kiedyś napiszę coś więcej :pokerface:

Ave!


Odpowiedz
Cytat
279 odpowiedzi
Dandex
Dołączył: 12.11.2009
Elite Grinder

pierwszy


Odpowiedz
Cytat
Skibcio
Dołączył: 04.11.2010
PokerStrategist

Drugi _cool:

A na kanale się nie pochwaliłeś, że bloga zakładasz _mad:


Odpowiedz
Cytat
smoku Autor wątku
smoku
Dołączył: 15.05.2008
PokerStrategist

Bo jak zostało wyżej napisane, pomysł taki nadszedł znienacka. :pokerface:


Odpowiedz
Cytat
ssspeeder
Dołączył: 28.03.2009
PokerStrategist

Napisane przez smoku

Tak sobie poznawałem nowych ludzi (Polacy, a jak) i tak patrzyłem z boku na tę wspaniałą emigrację i tryb życia tu prowadzony przez większość. Co się rzuca w oczy (a raczej uszy), to większość powtarza, że nie będzie wracać, bo w Polsce nie może sobie pozwolić na taki standard życia jak tutaj. Tak słucham, patrzę i nie wierzę co niektórzy uważają za "taki" standard życia. Praca poniedziałek-czwartek (czasem jakieś nadgodziny w piątek/sobotę) i weekend. W piątek wypłata, więc weekend gruby. (Kurna, tu są same ćpuny i pijaki :D ) No i fakt, mają dobry standard życia, ale tylko w weekend. Później w tygodniu wybierają co najtańsze do kupienia w Lidlu, bo kasy już nie ma. :facepalm: Nie, żebym nie lubił pobalować, bo czasem trzeba się zresetować i odstresować, i wrócić po wyjściu z domu w piątek w niedzielę np. No ale nie co tydzień...

nie nalezy tak generalizowac-nie wszyscy idziemy w weekendy"po bandzie" :D
tutaj nawet z najnizszej krajowej idzie cos odlozyc- a w polsce z najnizszej nie przezyjesz a co dopiero myslec o odkladaniu,a jak masz wiecej niz najnizsza to juz cakiem inna bajka :fdrink


Odpowiedz
Cytat
smoku Autor wątku
smoku
Dołączył: 15.05.2008
PokerStrategist

Jasne, że nie należy i nie chodziło mi o to, że tak wyglądają wszyscy emigranci. Ot, takie spostrzeżenie na małej próbce kilkunastu osób ;)

Co do zarobków, to się w pełni zgadzam i się dziwię, że co niektórzy siedząc tutaj po parę miesięcy żyją i tak z tygodnia na tydzień. (Nie mając na utrzymaniu żadnej rodziny i pracując w pełnym wymiarze czasu) No, ale to już nie moja broszka, choć ogarnąć tego do końca nie potrafię.

pozdro :fdrink


Odpowiedz
Cytat
smoku Autor wątku
smoku
Dołączył: 15.05.2008
PokerStrategist

Weekend minął pod znakiem siedzenia w HMie. Gry za wiele nie było, bo i jakoś nie miałem nastroju do tego. Co siadłem to po 20 min musiałem wyłączać, bo nie szło się skupić. Totalne rozkojarzenie...

O dziwo przy siedzeniu z otwartymi rękami, equilabem i kalkulatorem jakoś tak tego nie odczuwałem.

Wrzuciłem pierwszy raz chyba statystyki do oceny, więc mam materiał na czym się trzeba będzie skupić. Zawsze wiedziałem, że postflop to u mnie kuleje dość mocno, ale nigdy się nie zastanawiałem nad swoją grą preflop zbytnio. A tutaj, zwłaszcza przy 3betach, jest sporo do poprawy i nad tym się będę skupiał w tym tygodniu podczas gry.

Do czego doszedłem przez ten weekend:

- cały czas "przywiązuję się" do ręki i tego, co już wrzuciłem do puli przez to zbyt rzadko zrzucam łapę po 3betach/4betach
- zdarzają mi się jakieś dziwne interpretacje statystyk, pomimo tego, że nie ma dobrej próbki i jakieś dziwne dostosowywanie się do innych przez to
- mały fold to donkbet-> tak jak pisał rusher, sporo ludzi donkuje za 1bb, co często raisuje i na szczęście nie wychodzi to źle
- nie umiem zrzucić top pary, nie najlepiej to wygląda z over pairs; trzymając jedno z tych jakoś nie respektuję przebić na flopie/turnie przez co wykres to góry i doliny, bo raz się uda, dwa razy nie
- za mało bareluję- często to jest flop cbet->turn check/fold- masa bb ucieka na tym (hmm...w sumie to też za dużo cbetuję...)
- zbyt pasywnie gram na flopie, gdy nie jestem agresorem pre
- często włącza mi się automat- zero zastanowienia nad danym zagraniem, zero zwrócenia uwagi na to z kim jestem w rozdaniu; ba, czasami nie zauważam, że nie gram z 1 postflop tylko z 2-3 :facepalm:

Do wypisania tego jeszcze masa jest, ale na razie wystarczy tyle. Poprawienie tego powinno dać sporo dodatkowych bb/100, zobaczymy za jakiś czas jak to będę w stanie przełożyć na grę.

Tymczasem tak jak pisałem wyżej główny cel na najbliższy czas to te nieszczęsne 3bety/calle pre. Nie oznacz to, że nie mam zamiaru zwracać uwagi na to, co wymieniłem wyżej, ale musi być jakiś priorytet, bo jak będę chciał wszystko na raz zmienić to guzik z tego wyjdzie.

Chciałem powrzucać dzisiaj trochę łap do oceny, ale jak przeglądam tę bazę to ciężko coś znaleźć, bo czasami jak patrzę to tylko :facepalm:

Tak to jest jak się myśli, że się umie grać, a nie zwraca się w ogóle uwagi na jakieś analizy. Do tego dochodzi jakiś automat w trakcie gry i wyłączone myślenie dlaczego tu gra tak, a nie inaczej. Później się patrzy na ręce przez siebie rozegrane i się człowiek zastanawia o co mu chodziło tutaj. Eh :f_mad:

Może kiedyś pojawią się tu jakieś łapy, albo wykresy, ale na razie nie ma się czym chwalić _frown:

Kiedyś trafiłem przypadkiem na ten wykład i chociaż tam nic odkrywczego nie ma, to znam już to prawie na pamięć i dalej lubię sobie odpalić i posłuchać :)

Do następnego. Ave!


Odpowiedz
Cytat
Kozaczov
Dołączył: 19.11.2012
Poker Player

Fajnie, że zdecydowałeś się na bloga, będę odwiedzać i życzę powodzenia na tych kur... micro stawkach ;) Ty wyjechałeś do Anglii i założyłeś bloga a nawet poszedłeś do pracy :P a ja dziś pierwszy raz od pół roku wstałem o 6-stej by iść do roboty koniec jeb.. od 13-21 heheh tak wiec też zmiany, no a od pokera muszę odpocząć a dlaczego to napiszę jak wrócę do domu :P na swoim blogu hehe

Krecha, kropa, dwudziesty piąty ;) i pozdro ;)


Odpowiedz
Cytat

Popatrz, jaki to smoku.

Bloga sobie założył i się nie pochwalił :rage:

Nie "może pojawią się jakieś wykresy", ale na pewno się pojawią, bo będę Cię ścigał przez cale forum :challenge


Odpowiedz
Cytat
smoku Autor wątku
smoku
Dołączył: 15.05.2008
PokerStrategist

Ciekaw byłem jak szybko czołowy spamer stafu wypatrzy swoim radarem to miejsce na forumie. Trochę Ci zeszło :f_tongue:

Napisane przez dohpaZ
Popatrz, jaki to smoku.

Bloga sobie założył i się nie pochwalił :rage:

Jaki admin :rage: :rage: :rage:

Chwaliłem się przy ostatnim feedbacku :ayfkm:

Napisane przez dohpaZ
Nie "może pojawią się jakieś wykresy", ale na pewno się pojawią, bo będę Cię ścigał przez cale forum :challenge

Uważaj, żebyś się zbytnio nie zmęczył tym ściganiem.

Spoiler

Lata robią swoje .

:sdrink


Odpowiedz
Cytat
Head Admin
spinek
Dołączył: 27.09.2009
PokerStrategist

Miałem coś więcej napisać na temat Twojego pierwszego wpisu (głównie o emigracji itp.), ale zbyt zmęczony jestem. Dlatego stawiam tylko kropę i daję :rage: :rage: :rage: za to, że się tak ukrywałeś i nic pary z ust nie puściłeś, że założyłeś bloga.

:fdrink :sdrink :fdrink :sdrink :fdrink :sdrink


Odpowiedz
Cytat
smoku Autor wątku
smoku
Dołączył: 15.05.2008
PokerStrategist

Napisane przez spinek
Miałem coś więcej napisać na temat Twojego pierwszego wpisu (głównie o emigracji itp.), ale zbyt zmęczony jestem.
:fdrink :sdrink :fdrink :sdrink :fdrink :sdrink

To jak już wytrzeźwiejesz to dajesz, bo ciekaw jestem. :sdrink _cool:


Odpowiedz
Cytat
smoku Autor wątku
smoku
Dołączył: 15.05.2008
PokerStrategist

Napisane przez Kozaczov
Fajnie, że zdecydowałeś się na bloga, będę odwiedzać i życzę powodzenia na tych kur... micro stawkach ;) Ty wyjechałeś do Anglii i założyłeś bloga a nawet poszedłeś do pracy :P a ja dziś pierwszy raz od pół roku wstałem o 6-stej by iść do roboty koniec jeb.. od 13-21 heheh tak wiec też zmiany, no a od pokera muszę odpocząć a dlaczego to napiszę jak wrócę do domu :P na swoim blogu hehe

Krecha, kropa, dwudziesty piąty ;) i pozdro ;)

Rany, gdzieś mi umknął Twój post :facepalm:

Poszedłeś do pracy to trochę za dużo powiedziane. Chadzam sobie od czasu do czasu- takie uroki pracy przez agencję.

Już widziałem dlaczego musisz odpocząć od pokera :facepalm:

pozdro :sdrink


Odpowiedz
Cytat

. <- kropeczka niczym niepoprzedzona :facepalm:

SUPSKRAJP!


Odpowiedz
Cytat

. To i ja kropę stawiam :pokerface:

A do kropki nowy Walkiewicz gratis, może akurat nie widziałeś:


Odpowiedz
Cytat
AceBestini
Dołączył: 09.11.2008
PokerStrategist

Bloger Kwietnia

:sdrink


Odpowiedz
Cytat
szczelon
Dołączył: 02.04.2010
PokerStrategist

A co to za blog policyjny? Pełno tu niebieskiego!!!

UPS.....


Odpowiedz
Cytat
smoku Autor wątku
smoku
Dołączył: 15.05.2008
PokerStrategist

@szczelona to fakt, niebiesko, że aż strach... :rolleyes:

@Ace: dzięki za wyczajenie, szkoda, że to taki zapomniany kąt się szybko zrobił :D ;)

Siemano wszystkim. Nic nie pisałem, bo jakoś tak wyszło. Do napisania tutaj miałem tyle, że sobie notatki nawet zacząłem robić na kompie żeby móc to sobie jakoś sklecić te swoje przemyślenia, ale... lapek nie wytrzymał jednego ze "spotkań integracyjnych" :facepalm:

Padła mu matryca i od pewnego czasu korzystam z kompa brata jak jest w pracy (bo jak jest w domu to paaaaaanie, zapomnij :f_confused: )

W pokera nie grałem chyba od ponad 2 tygodni jakoś. Nie szło źle, ostatni tydzień to nawet poszedł bardzo dobrze. Ale jak to zwykle bywało w przeszłości część kasy trzeba było wypłacić, później resztę no i teraz wrócę do gry jak zrobię swojego lapka.

Dzisiaj próbowałem coś popykać po dłuższej przerwie, ale bez HUDa to ja już nie umiem. Coś trzeba będzie wymyślić.

Jak mi się uda dostać do swojego dysku to nawet obrazki się tu pojawią :D

AVE :sdrink

Aaa. Dzisiaj minęły 2 miechy na wyspach, które póki co są mordęgą. Praca przez te durne agencje jest wkurzająca. Konkretniej okresy, kiedy trzeba kilka dni pod rząd w domu siedzieć... :rage:

Aaa2. spinek coś miałeś napisać... :f_p:


Odpowiedz
Cytat
Dandex
Dołączył: 12.11.2009
Elite Grinder

odezwij się do mnie jak będziesz miał dostęp do kompa


Odpowiedz
Cytat
Head Admin
spinek
Dołączył: 27.09.2009
PokerStrategist

To coś napiszę, żebyś nie marudził ;) W zasadzie odnosi się to głównie do pierwszego posta.

Co prawda nie pracowałem nigdy w UK, ale byłem parę razy w celach, powiedzmy, rodzinno-towarzyskich. Przy skali obecnej emigracji każdy zna kogoś kto tam był/jest/będzie.

Rzeczywiście Polaków jest mnóstwo i to nawet w jakichś dziurach ;)
I oczywiście swój pozna swego: nawet gdy pójdziesz do sklepu czy baru to zaraz po akcencie i pijackiej mordzie cię rozpoznają :f_biggrin:
Choć z drugiej strony, kiedyś na Rynku w Krakowie ktoś się mnie spytał, czy mówię po polsku, bo łatwiej tam spotkać obcokrajowca niż Polaka :nh

Ostre imprezowanie mnie nie dziwi. Gdy ktoś nie ma w Polsce domu, żony, dzieci i nie ma żadnych planów, to rozumiem, że czasem ostro poszaleje i przehula kasę. W Polsce robiłby to samo tylko go nie było stać.

Co do "standardu" życia to podchodzę do takich kwestii z dystansem. Kiedyś przed imprezą robiło się tzw. beforek, żeby w knajpie "po taniości" sączyć piwo i wracało się ostatnim nocnym autobusem lub pierwszym tramwajem. Gdy już się człowiekowi lepiej powodzi, to szlaja się taksówkami, wlewa w siebie drinki, których nazw ani składu nie potrafi wymienić, ogólnie impreza bardziej na bogato. Tylko czy to tak naprawę wiele zmienia? I tak się budzisz z trudem ogarniając gdzie jesteś, łeb naparza, a spodnie jak zwykle upieprzone sosem z kebaba :rage:

Gdy zarabiasz trochę więcej, wymieniasz papier toaletowy typu papier ścierny gruboziarnisty na perfumowaną rozkosz dla pośladków z wyższej półki cenowej, zamiast wody z kranu pijesz Perrier i rezygnujesz z głębi smaku piwa IMPERATOR Super Mocne (10% alc.) na rzecz bardziej wysublimowanych trunków. I niby ten komfort życia się powoli zwiększa, ale sam nie wiem czy w sumie jakoś szczególnie :f_confused:

Choć oczywiście kasy nigdy dość ;)

I nie marudź. Nawet jeśli emigracja to niekoniecznie to co chciałeś, zawsze to jakaś przygoda _thumbsup:
Sam się zastanawiam czy się jeszcze gdzieś nie wybrać. Wiadomo, że do UK najłatwiej ze względu na język.

Spoiler

Obiecuję, ze już więcej niż 2 zdania w jednym poście na Twoim blogu nie napiszę :facepalm:


Odpowiedz
Cytat