Przejdź do forum
Powiadomienia
Wyczyść wszystko
3,256 Posty
99 Użytkownicy
1578 Reakcje
87.2 K Wyświetlenia
chudyand1 Autor wątku
chudyand1
Dołączył: 04.04.2010

Ale zaliczyłem wyjebanie na ryj w przeciągu ostatnich dwóch tygodni. Forma najgorsza w tym roku, zero ćwiczenia, waga największa od 1.5 roku, (EKG samopoczucia - linia pozioma). Dziewczyny, które pierwszy raz widzę na oczy podchodzą do mnie na ulicy i pytają się kiedy składamy wniosek o 500 + (mało kojarzę przez ostatnie 14 dni ) i nie zagrałem jeszcze ani jednej ręki w tym miesiącu. Puściłem ostatni wykres z play money z dymem łącznie z rakebackiem i dwoma providentami w tydzień (chyba mój jakiś rekord w marnotrawieniu ) :ayfkm:

Nie chce mi się ćwiczyć, grać, zdrowo jeść. Nic mi się nie chce, jedyne co mogę to spać i wpierdalać czekoladę :yaoming:

A od jutra trzeba jeszcze co najmniej powtórzyć volume z poprzedniego miesiąca (lol prędzej mi penis do średniej azjatyckiej urośnie)

A pies jebał. Dzisiaj się nażrę ostatni raz, od jutra zamknę w domu i będę grał nie wychodząc nigdzie do końca miesiąca i chuj. Zrobię volume, schudnę z głodu, stan zdrowia się poprawi bo jedzenie overall zabija. Solid plan.

Ej w tym roku zbankrutowałem i odbudowałem się już ze cztery razy, ja pierdole :facepalm:

Chociaż teraz wybitnie mi się nie chce tbh i All I wanna do is.... Może się przerzucę się na jakąś misje pokojową w Afryce za jedzenie i zacznę pomagać ludziom i będę miał wyjebane na wszystko inne ? Hiv, ebola, Hcv i malaria w sumie mi już nie grozi więc niezłe warunki by się załapać.


Odpowiedz
Cytat
chudyand1 Autor wątku
chudyand1
Dołączył: 04.04.2010

.


Odpowiedz
Cytat
venatici
Dołączył: 15.03.2010

A kasa na poksa też od providenta? :D


Odpowiedz
Cytat
chudyand1 Autor wątku
chudyand1
Dołączył: 04.04.2010

.


Odpowiedz
Cytat
venatici
Dołączył: 15.03.2010

No, czyli aż taki degen nie jesteś :milord:

Tez nigdy nie wpłaciłem i nie wpłacę, to jest tak twarde postanowienie jak to, że nie będę się trzymał żadnej diety :truestory:


Odpowiedz
Cytat
chudyand1 Autor wątku
chudyand1
Dołączył: 04.04.2010

.


Odpowiedz
Cytat
chudyand1 Autor wątku
chudyand1
Dołączył: 04.04.2010

Robić przerwę, czy pierdolnąć 15 godzin ? :ayfkm:

Muszę od nowego miesiąc ogarnąć te karty by takie volume robić bez tak dużego zmęczenia jak obecnie bo co tiltuje to koniec świata. Pewnie połowę wr z tego powodu oddam.


Odpowiedz
Cytat
chudyand1 Autor wątku
chudyand1
Dołączył: 04.04.2010

.


Odpowiedz
Cytat
JanyWins
Dołączył: 08.12.2013

Raz mnie ktoś zapytał: ,,skoro ty to wszystko wiesz [żywienie] to czemu żyjesz jak degen?"

a tobą co kieruje? też ci sama wiedza wystarcza i trochę groszy na koncie na jedzenie i szlugi?


Odpowiedz
Cytat
chudyand1 Autor wątku
chudyand1
Dołączył: 04.04.2010

Wow właśnie otworzyłeś Puszkę Pandory. I co teraz ?

Nie wiem czy dobrze ogarniam o co pytasz. Pewnie nie zaglądałeś też wcześniej bo byś zorientował się jak funkcjonuje. Nie licząc tego roku na przestrzeni ostatnich kilku lat przez większość czasu jestem ogarniętym typem w każdym aspekcie i overall jem zdrowo. Wiadomo nie odmówię sobie śmieci jak mam ochotę bo to nie moja filozofia ale te 80 % czasu dziennie to z reguły czyste i zdrowe żarcie bo sam sobie gotuje i nie jem prawie nigdy poza domem. Pewnie odniosłeś takie wrażenie bo niestety miewam okresy w ciągu roku gdzie mi się wszystko rozjeżdża i taki właśnie trwa teraz. Prosta sprawa. Jestem uzależniony od alkoholu i nie na zasadzie jak można czytać gdzie indziej, że ktoś piszę - jestem degenem a to jego nieogarnięcie to wypicie w weekend raz na dwa tygodnie i zjedzenie kebaba na mieście.Oddałbym prawą rękę by móc tak o sobie powiedzieć. U mnie wypicie jednego piwa najczęściej wiąże się z tym, że nie ma mnie od tygodnia do nawet dwóch miesięcy w domu i sam nie wiem gdzie bywam przez ten okres. Zaliczyłem 3 miesięczną terapię w ośrodku dla uzależnionych ze dwa lata temu bo było już naprawdę słabo. Tak więc :

Napisane przez JanyWins

a tobą co kieruje?

Procenty :|

Moje nieogarnięcie wynika z uzależnienia, a to przekłada się w okresie, w którym jestem w cugu na cała resztę. Mogę to zobrazować w prosty sposób. W zeszłym miesiącu przez dwa tygodnie wydałem na alkohol około 2,5 tyś złotych a to żaden rekord u mnie i nie pijam za drogich trunków. Nawet nie wiesz jak bardzo chciałbym być w tej chwili zjebem, który po prostu głupio się przechwala gdyby nie to, że to prawda. Ludzie mnie ciągle pytali czemu gram w karty mikro stakes. Odpowiedź jest tylko jedna - %% znam swoje możliwości i to na co mnie stać. Nie zabrzmi to zbyt skromnie ale gdyby nie ZZA co najmniej stać mnie na mid stakes (easy) a to tylko jebane hobby. Jak alkohol niszczy mi życie w prawdziwym świecie a nie w internecie można sobie dopowiedzieć heh

Tak więc jeżeli nie pije a zdarza się po 3, 4 miesiące to jestem normalnym typem, który dba o siebie, wykonuje zawód wysokiego zaufania publicznego ima się każdego sportu bo to kozacka sprawa, a ludzie powierzyliby mi w opiekę własne dzieci (i pewnie też żony :coolface: ) i takie tam pierdy. Natomiast jak pije (okresy najczęściej po 1.2 tygodnie choć w tym roku zaliczyłem niechlubne 2 miesiące :ayfkm: ) to pomimo tego, że nie leżę obsrany na deptaku pod budką z piwem (albo nie pamiętam tego heh ) mentalnie nic mnie od takiego typa nie różni. Takie uroki zespołu zależności alkoholowej. Nie każdy alkoholik pije 24 h/ na dobę przez cały rok. Ja dla odmiany pije w taki sposób jak wspomniałem wyżej. Jak takie dawki alko wpływają na zdrowie, życie społeczne, jakich przysparza problemów taki tryb życie i inne bzdury wie każdy kto ogląda "Shameless" :yaoming: Zresztą cześć tej mojej historii, którą ofc nie ma się co chwalić jest na blogu ale nie polecam tego czytać bo to chujowa lektura, chociaż widzę, że cześć osób sobie chwali i overall fejm dojebany :profit: :yaoming:

Ciekawostka nr 1 :

Nigdy nie nauczyłem się palić papierosów i troluje wszystkich moich znajomych, którzy są od nich uzależnieni (ba dum tss ! )

Ciekawostka nr 2:

Jak nie pije jestem turbo oszczędnym typem, znaczy się tak ściskam banknot aż mi się zesra w dłoni. Nie serio bardzo mało wydaje bo mi za dużo do szczęścia nie potrzeba. Jedynie co to na żarcie czasami wydam większą kwotę. Za to jak pije to w Walentynki zdarzało mi się "zgubić" ze trzy średnie krajowe (choć w sumie to nie aż tak dużo gdyby uzmysłowić sobie, że moje trwały 1.5 tygodnia ) Skończyły się zresztą neuropatią alkoholową i szpitalem (odtrucie ) do którego nie trafiłem koniec końców bo uciekłem leczyć się sam. Głównie dlatego, że nie byłem ubezpieczony, ale to pewnie też cześć psychozy alkoholowej po odstawieniu :ayfkm:

Ciekawostka nr 2:

Pomimo tego, że przez większość czasu nie pracuje (bo pije :ayfkm: ), nie odprowadzam podatków w formie składki emerytalnej i zdrowotnej etc oddaje pewnie państwu więcej kasy niż większość na tym forum. Wódka jest tak samo bandycko opodatkowana jak praca. Jeżeli dobrze pamiętam to jakieś 60 % dla jebanych darmozjadów z Wiejskiej.

Smutno czasami z tym uzależnieniem, ale co zrobisz ? nic nie zrobisz :yaoming:

Kiedyś to ogarnę na dobre, bo skoczyć to się może tylko w jeden sposób gdy tego nie zrobię a za młody jestem by kłaść się do trumny i ktoś w końcu musi z Polaków wygrać Maint Event WSOP-a , ale jeszcze nie teraz .

W chuj smutów ale musiałem się oderwać od gry a blog wydaje się dobra opcja bo trzeci dzień gram po 14 godzin dziennie i nie wiem co się dzieje jestem tak dojebany heh . Masakra jakaś. nie polecam a będę się tak męczył do końca miesiąca (kill me now please)

Co by nie było tak żenująco i patetycznie :

Peace out. Widzimy się ostatniego tego miesiąca bo dzisiaj nie miałem przez większość cześć dnia neta i nie mam nawet czasu iść do kibla ani jeść bo debet trzeba opłacić za te alko z zeszłego miesiąca (i tajki i koks i dmuchane balony i karlice i ponton i emigrantów którzy latali po piwo i....) ale kto by tam się martwił błahostkami.


Odpowiedz
Cytat
chudyand1 Autor wątku
chudyand1
Dołączył: 04.04.2010

BTW:

Swoją drogą co za różnica czy wpierdala się zdrowo czy też nie ? Jeden będzie palił przez 90 lat i w tym wieku umrze potrącony przez samochód jadąc na rowerze ( true story - dziadek mojego ziomka) inny będzie palił przez pięć i zejdzie na raka płuc. Całe te pierdolenie o "niezdrowym" żarciu i jego wpływie na zdrowie to takie tam gęganie trochę . Tak naprawdę wszystko determinują geny

Nie no dobra jest coś na rzeczy z tym żarciem i trochę troluje ale i tak podstawa to geny i chuj i cześć i tego nie przeskoczysz. Jak ktoś się pizdą urodził kanarkiem nie umrze . Chociaż ja na przykład staram się podważyć tą tezę swoim jestestwem :yaoming: Może się uda i jebnie mi Nobel za nauki społeczne ? Ta jasne ja kanarkiem .. raczej Psyduckiem (to tak nawiązując do nowej gry w Pokemony, której fenomenu kurwa ni chuj nie rozumięęęę ) Ale ja jestem stary i mojemu pokoleniu wystarczył kurwa trzepak na dywan by dobrze się bawić a nie jakieś z dupy apki :ayfkm: Zresztą kiedyś wyleje swoje żale z tym związane tutaj bo to co się dzieje z dzieciakami i ogólnie tym młodszym pokoleniem ode mnie i w jaką stronę zmierza ta cała cyfryzacja mnie trochę wkurwia. Kiedyś nie było u mnie w mieście żadnego boiska do gry w piłkę w okolicy i grali wszyscy. Dzisiaj jest na każdej dzielnicy tyle, że hulają po nich te kurwa kępy krzaków jak w westernach które pokazują opuszczone miasta, jednocześnie młodzież coraz bardziej "pizdowacieje". Wiem bo pracowałem kilka lat temu z takową i trend jest zauważalny gołą gałą . Dzieciaki zamiast dać sobie po ryju jak normalni ludzie, hejtuja się obecnie na facebooku albo biegną na skargę ? Co to kurwa ma być ? Gdzie so połamane kości bo fajnym pomysłem było robienie salta z murka w liście się pytam ? Nie no kurwa no nie.

:yaoming:


Odpowiedz
Cytat
chudyand1 Autor wątku
chudyand1
Dołączył: 04.04.2010

Udało mi się przespać całe 2.5 godziny a o szóstej rano jak się kładłem liczyłem na 5-6, jak ja bardzo liczyłem na to :ayfkm: Dzisiejszy dzień to będzie pewnie festiwal blefów (czyt. misklików ) ale pierwsze jakoś lepiej brzmi na forum pokerowym nie ? . Może uda się wykręcić jakąś potężną wręcz astronomiczną jak na mnie 10 minutową drzemkę w ciągu dnia bo inaczej nie widzę tego nic a nic. Tzn pewnie nawet więcej prześpię przy stołach ale tego nie będę do końca świadomy. Zamiast tego alarmu, który przypomina o ruchu ustawionego na full podepnę się pod jakiś paralizator policyjny chyba, który mnie cyklicznie pierdolnie to może będę mieć jakieś szansę co by nie było torby. Wczoraj (uwaga teraz ) konfigurował ruter przez pół dnia i to z instrukcją obsługi co dla Polaków jest turbo ujmą samą w sobie bo nie znam żadnego, który chociażby takową lekturę wypakowuje z foliowego worka co w świetle tego, że kończyłem techniczną uczelnie sprawia, że nabawię się jeszcze jakichś kompleksów . Znaczy się potrafię programować roboty, które wyprowadzają psy, biegle niemal poruszam się w środowisku AUTOCAD (i to na piechotę ) , potrafię przeprowadzić reakcję destylacji alkoholu przy użyciu ręcznika, mąki i azbestu, wyprodukują metaamfetaminę z acetonu i kalafiora i jestem w stanie złożyć do kupy silnik diesla działający w oparciu o nowoczesne i odnawialne źródła energii jak gile z nosa a do rutera potrzebuje instrukcję ? Życie jest takie nie fair. Seseriously mate. Tzn normalnie nie potrzebuje żadnych papierów (może prócz żółtych ) bo jako, że Polak to dumny i w ogóle "czo to jest instrukcja" ale wczoraj byłem taki zmęczony, że pewnie bez takowej bym się nawet nie wysrał. Z całą pewnością trzeba wymyślić dzisiaj w jaki sposób zajebać chamsko sprzed nosa Orfeuszowi ze trzy godziny tak by się nie zorientował, bo chuj już mi nie daje na krechę.

Z rzeczy mniej przyjemnych (bo to, że w ogóle spałem wydaje się być sukcesem :yaoming: ) to nie mam czasu by pograć w kosza a przestało padać. Dammmmm ! Bardziej raczej siły niż czasu ale nvm.

Jedziemy, przydałoby się tak z 15 godzin pograć by nie wyjść na lenia, prawda ? Pojebane środowisko pokerzystów nie wiem gdzie ja trafiłem . Jak nie grindujesz 80 % doby, nie medytujesz albo nie prowadzisz porannej rutyny i afirmacji czy też nie masz na ścianie rozpisanej mapy myśli na kolejne 10 lat kariery, celów ogólnych i osobistego coacha motywacyjnego a przy tym nie jesteś weganem który potrafi przebiec ultramaraton na paczce chipsów z jarmużu to nic nie znaczysz w tym świecie . Ja pierdole jesteście gorsi od sekty :facepalm: :coolface:

Stay tuned czy jak to się piszę


Odpowiedz
Cytat
szybkiszymi
Dołączył: 23.07.2013

.


Odpowiedz
Cytat
chudyand1 Autor wątku
chudyand1
Dołączył: 04.04.2010

.


Odpowiedz
Cytat
chudyand1 Autor wątku
chudyand1
Dołączył: 04.04.2010

A w ogóle jeżeli ktoś się zastanawia ile rąk ugrałem w nocy to jakieś 0. Stwierdziłem, że jestem zbyt zmęczony za to oglądałem właśnie do 6 rano jakieś filmiki na YT typu " Phill Ivey Top 5 bluff ". Zważywszy na odmianę, którą gram było w tym od chuja value :ayfkm:

Bellagio Phil Ivey room

Chudy: Raise river !
Komentator: Omg, Omg look at this sick bluff ch/r river for ... 1 BB. This guy is my hero, its crazyyyy, brilliant play . Ivey must fold . Go home Phil Ivey.
Phil Ivey: WTF ?? I'm at home ?(

Wiecie jakie są zalety prowadzenia bloga na Pokerstrategy ? Mogę spełniać swoje marzenia. Od zawsze chciałem wymyślić nieśmieszny żart w języku angielskim, w którym potrafię napisać poprawnie tylko FORD MUSTANG. W prawdziwym, życiu nigdy bym się nie odważył.

Pokerowa Strategio dziękuje jesteście The beast !!!! love 111love >>

PS. Może któryś z adminów przesłać mi na P* kolejny kapitał startowy bo jakoś te blefy w fixie nie chodzo ?


Odpowiedz
Cytat
venatici
Dołączył: 15.03.2010

Napisane przez chudyand1
PS. Może któryś z adminów przesłać mi na P* kolejny kapitał startowy bo jakoś te blefy w fixie nie chodzo ?

Aż taka padaka? Staking wystaw. Biorę 40%


Odpowiedz
Cytat
nm5paczek
Dołączył: 15.02.2015

Dobry z Ciebie wariat :coolface:


Odpowiedz
Cytat
chudyand1 Autor wątku
chudyand1
Dołączył: 04.04.2010

Napisane przez venatici

Napisane przez chudyand1
PS. Może któryś z adminów przesłać mi na P* kolejny kapitał startowy bo jakoś te blefy w fixie nie chodzo ?

Aż taka padaka? Staking wystaw. Biorę 40%

Wystawić to ja mogę "Stalking ". Masz jakieś fajne koleżanki ? :yaoming:

Nie serio przez 6 miesięcy w roku jestem idealnym kandydatem na faceta dla niemal każdej kobiety. Nie zmyślam taki dostaje feedback od dziewczyn. Co z druga połową ? Nie wiem, zawsze można pokłamać, że stacjonuje w Afganistanie ganiając za ciapatymi z karabinem czy coś. Ewentualne numery telefonów ślij na priv.

A coś tam nawet gram i po lodowatym prysznicu i innych bzdetach na razie jest spoko. Zobaczymy jak samopoczucie wieczorem i w nocy, bo dzisiaj nie odpuszczę sobie.


Odpowiedz
Cytat
venatici
Dołączył: 15.03.2010

Eeee... Kiedyś tak jak prosiłeś chciałem Cię umówić ze Scottie z Suits... ale zobaczyła bloga i to co wypisujesz w cugu i zrezygnowała :truestory:


Odpowiedz
Cytat
chudyand1 Autor wątku
chudyand1
Dołączył: 04.04.2010

.


Odpowiedz
Cytat