Napisane przez GlupiecBlazen
Możemy kiedyś partyjkę trzasnąć.
Dobra tylko uprzedzam, że Fisher zwariował właśnie po przegranym meczu ze mną
Nie grałem jakieś 13 lat więc obecnie pewnie ciężko byłoby mi przypomnieć sobie jakikolwiek debiut. Kiedyś co ciekawe nawet całkiem nieźle sobie radziłem i gdybym się przyłożył to może coś by z tego było, ale wyszło jak ze wszystkimi rzeczami do których miałem talent- zmarnowany potencjał. Nawet nie zmarnowany co spuszczony w kiblu w jednym momencie bo na marnowanie czegoś trzeba mieć czas.
U mnie obecnie źle się dzieje. W sobotę spaliłem sobie dłoń
Poparzenia co najmniej drugiego stopnia w chuj źle to wygląda i będą po tym blizny na 90 % chociaż obecnie już prawię nie miewam odruchów wymiotnych jak na nią patrzę. Do środy było jeszcze gorzej bo sama ropa i pęcherze i jak bym żył w średniowiecznej Europie to już pewnie by mnie dawno odjebali. Obecnie przestałem smarować to czymkolwiek, nie robię żadnych opatrunków i zaczęło się goić. Z tym, że goi też się nieciekawie bo robią się strupy i obstawiam, że przez najbliższe miesiące będę miał z tą ręką problem. Jakby mało to dostałem również jakoś w środę jak tylko się wykąpałem co musiałem zrobić bo przez rękę nie myłem się ze 3 dni jakieś grypy. Pewnie organizm osłabiony przez tą łapę i stan zapalny bo normalnie nie powinno być żadnej ropy i obecnie nie mogę jeść, spać a nawet chodzić. Gorączki po wieczór dochodzą do 40 stopni gardło tak napierdala, że nie da się napić wody, Właściwie przez ostanie 3 dni chodzę tylko do WC. Tak się źle czuje, że nawet rozważałem prywatną wizytę u lekarza a jak ktoś mnie zna to wie, że u mnie samo rozważanie o tym to niemal ostateczność. No ale ręką zaczęła się goić, obstawiam, ze ta jebana grypa zacznie ustępować za 2-3 dni a przed antybiotykami bronię się jak żul przed mydłem więc ewentualnie jak się nic nie zmieni do poniedziałku to pomyślę o wizycie.
Ze mną jest taki problem, że przy dużej gorączce momentalnie włącza się chujowy trip z halucynacjami i za młodego rodzice musieli ganiać mnie po całym domu i chronić przed smokami
Na razie brakuje pewnie do takiego stanu rzeczy z 1 stopień więc jak tylko mam około 40 to zbijam czym mogę.
Dawno już nie byłem tak fizycznie i psychicznie dojebany no ale co zrobię nic nie zrobię
Dobra idę po wystarczy, że dwa razy użyłem do pisania prawej ręki i już zaczęła sączyć się ropa.