Przejdź do forum
Powiadomienia
Wyczyść wszystko
3,256 Posty
99 Użytkownicy
1578 Reakcje
87.2 K Wyświetlenia
chudyand1 Autor wątku
chudyand1
Dołączył: 04.04.2010

.


Odpowiedz
Cytat
chudyand1 Autor wątku
chudyand1
Dołączył: 04.04.2010

.


Odpowiedz
Cytat
chudyand1 Autor wątku
chudyand1
Dołączył: 04.04.2010

.


Odpowiedz
Cytat
chudyand1 Autor wątku
chudyand1
Dołączył: 04.04.2010

.


Odpowiedz
Cytat
Masqb
Dołączył: 23.02.2008

Trochę mylący ten wykresik :D
Przez chwilę się zastanawiałem, czy to matematycznie możliwe ugrać w fixie 1500 BB w 1000 rozdań (btw nie jest to możliwe :f_cry: )

ale i tak gratulacje za wyniki


Odpowiedz
Cytat
tigerek73
Dołączył: 24.09.2007

Też musiałem powiększyć wykres , bo wzrok już nie ten. Przez chwilę parę h.. ci wstawiłem , i parę niecenzuralnych epitetów, ale na szczęście dla mnie , to session a nie hands. :facepalm:


Odpowiedz
Cytat
psychoreaper
Dołączył: 25.03.2009

Kurna, jak dawno już nie grałem.
Chudy nie ściemniaj tylko daj wykres z hands played.
Pozdrawiam i pomyślnych riverów.


Odpowiedz
Cytat
chudyand1 Autor wątku
chudyand1
Dołączył: 04.04.2010

.


Odpowiedz
Cytat
psychoreaper
Dołączył: 25.03.2009

Też lubię odpowiadać filmem więc tak

:milord:

Po wakacjach wracam i robię 4,5BB/100 :truestory: .


Odpowiedz
Cytat
chudyand1 Autor wątku
chudyand1
Dołączył: 04.04.2010

Napisane przez psychoreaper

Po wakacjach wracam i robię 4,5bb/100 :truestory: .

FYP :ayfkm:

Po wakacjach w szkole żyć nie dadzą, łatwiej byłoby klikać w karty ze strefy Gazy ....


Odpowiedz
Cytat
chudyand1 Autor wątku
chudyand1
Dołączył: 04.04.2010

Wczoraj jako, że dzień wolny i więcej czasu można było poświęcić na przygotowanie obiadu postanowiłem ogarnąć Pielmieni. Bardzo dobre i naprawdę warto poświęcić jak to w przypadku robienie pierogów dłuższą chwilę bo twój żołądek ci za to podziękuje.

Jedyny problem (chociaż w moim przypadku do końca tak nie jest) to fakt, że samo w sobie danie jest dość kaloryczne i dla osób, które w jakiś sposób trzymają dietę i kładą nacisk na "zdrowe" odżywianie na pewno nie optymalne. Piszę, że mnie to tyczy się tylko w sposób pośredni, ponieważ ja i tak to zrzucę bez problemu przy mojej aktywności, jednak mimo wszystko wiadomo, że biała mąka podnosi poziom cukru, śmietana zawiera cukier a cukru przy redukcji powinno się wystrzegać jak ognia. Z tego powodu pewnie nie widać u mnie spektakularnych wyników jeżeli chodzi o budowę sylwetki, albo może inaczej u mnie rozłożone jest to bardziej w czasie ponieważ nie unikam za wszelką cenę takich produktów jak sery żółte , mleko, tłuste mięsa, pieczywo pszenne, owoce o wysokim ŁG i IG, tylko spożywam w rozsądnych ilościach. Oczywiście jestem świadom, że powoduje to odłożenie w czasie osiągnięcie sylwetki do jakiej dążę ale nie chce się za bardzo ograniczać z jedzeniem, które jest po prostu smaczne. Być może w nadchodzącym miesiącu utnę mocne węgle by mieć jakiś punkt odniesienia w porównaniu do obecnej diety. Drugą kwestią jest to, ze pewnych rzeczy nie da się ogarnąć ze zdrowszych produktów. Jadam czasami pierogi z mąki pełnoziarnistej czy też naleśniki etc jednak powiedzmy sobie szczerze nie jest to tak dobre jak ze zwykłej białej. Podobnie ma się rzecz ze wszelkiej maści sosami, zupami do których dodaje się śmietanę. Jeżeli chodzi o smak to różnica pomiędzy 30 a 12 (10) dla mnie jest kolosalna, a zamienianie śmietany na jogurt to już w ogóle jakas abstrakcja. Takich przykładów jest całe mnóstwo i mimo tego, że nie narzekam jak mam jeść szpinak i brokuły (jak pamiętacie przez miesiąc byłem wegetarianinem :facepalm: ) bo uwielbiam jeść, a przede wszystkim gotować i nie uważam bym musiał sobie czegoś odmawiać jak najdzie mnie akurat ochota, chociaż jak pisałem ma to swój minus w postaci rozłożonej redukcji w czasie.

Dobra trzeba było się usprawiedliwić, że wczoraj zjadło się więcej niż powinno ale ta sprawa również jest załatwiona bo nadwyżkę zrzuciłem robiąc ponad programowo pętlę 10 Km. Od jutra hard work bo nie to, że nie lubię i nie wspieram osób potrzebujących jednak 500 zł to wydatek, którego obecnie nie mogę sobie odpisać od podatku i głupio byłoby gdybym musiał się z tym pieniążkiem rozstać pod koniec sierpnia= biedne życie cygana we wrześniu a łososia trzeba jeść tego za 140 zł/kg a nie 135 nie ? :coolface:

Mimo iż w dzieciństwie bardzo dużo grałem to z tego okresu pamiętam tyko kilka tytułów, w których się zakochałem. Obok Silent Hila (głownie tego z PSX) i Residenta pamiętam Tekena i uwaga Crasha (brakło jednej platyny w time trialu bo konsola się zjebała)

huī jiàn all.


Odpowiedz
Cytat
chudyand1 Autor wątku
chudyand1
Dołączył: 04.04.2010

:yaoming : :yaoming : :yaoming :

PokerStars - $0.25/$0.50 (6 max) - Holdem - 6 players
Hand converted by PokerTracker 3

daina225 (SB): $7.00
sdetective (BB): $12.00
Rainjin (UTG): $7.47
chudyand1 (MP): $17.21
bigmanandy (CO): $7.74
ckyambitny (BTN): $13.57

daina225 posts SB $0.10, sdetective posts BB $0.25

Pre Flop: ($0.35) chudyand1 has 5:d 6:d or K:h 8:h :coolface: :coolface: ??

fold, chudyand1 raises to $0.50, bigmanandy calls $0.50, ckyambitny calls $0.50, daina225 calls $0.40, fold

Flop: ($2.25, 4 players) 3♥ 8♠ 7♦
daina225 checks, chudyand1 bets $0.25, bigmanandy calls $0.25, ckyambitny raises to $0.50, fold, chudyand1 raises to $0.75, bigmanandy calls $0.50, ckyambitny raises to $1.00, chudyand1 calls $0.25, bigmanandy calls $0.25

Turn: ($5.25, 3 players) 8♦
chudyand1 bets $0.50, bigmanandy calls $0.50, ckyambitny raises to $1.00, chudyand1 raises to $1.50, fold, ckyambitny calls $0.50

River: ($8.75, 2 players) 8♣
chudyand1 bets $0.50, ckyambitny raises to $1.00, chudyand1 raises to $1.50, fold

chudyand1 wins $10.59


Odpowiedz
Cytat
ambitny
Dołączył: 26.03.2009

poblefowalim, dobrześ rozkminił że nie mam sdv


Odpowiedz
Cytat
chudyand1 Autor wątku
chudyand1
Dołączył: 04.04.2010

Robię wszystko aby nie mieć życia towarzyskiego , a i tak jakaś zmora dzwoniąc przed chwilą mnie obudziła :why:. Odjebie troli , którzy handlują moim numer bo nie po to go zmieniam nie ? A zmieniać muszę bo doszło do tego, że doczekałem się psychofanek a nawet nie do końca kojarzę czego naobiecywałem Serio jedna typiara odkąd nie ma kontaktu ze mną dzwoni do mojego homies i się pyta kiedy się z nią prześpię WTF ??, a ja nawet nie wiem kiedy ten romans nabrał takich rumieńców (to tak jakby żył własnym życiem bez mojego udziału ) :ayfkm:. Inna z kolei opowiada, że jestem gejem, bo przecież muszę być skoro nie chcę mieć z nią seksu. To by nawet miało sens, ale po przemyśleniu sprawy doszedłem do tego, że nie jestem feedersem więc nie wiem czego ona nie rozumie, gdy zbywam ją "hollyudzkim" klasykiem "jesteś wspaniała i masz same zalety, zostańmy przyjaciółmi" No i jest jeszcze naprawdę hot 17-nastolatka, gdyby tylko nie była prawie dwa razy młodsza ode mnie to miałoby szansę skończyć się dobrą komedią romantyczną Wychodzi na to, że ta wbrew pozorom jest najbardziej dojrzała bo do tej pory nie próbowała wybić mi okien w domu . Poznałem bliżej w Walentynki ale to gruba historia bo obchodziłem święto, które świętem nie jest dwa tygodnie :yaoming : Zresztą dwie poprzednie chicas poznane również na walentynkowej zabawie. Czasami zastanawiam się czy warto było schudnąć by stać się przystojnym. :coolface: 4 kobiety (o jednej nie wspominam świadomie), prawie zero seksu ( pisze prawie bo w przypadku hot 17, teraz już 18 :pokerface: jestem pewny tylko w 70 % ) i to ja niby mam słaby mindset huh ?

A chooj większym gejem już być nie mogę, chociaż w typ wypadku powinienem być chyba zadowolony. Jakoś obchodzimy te walentynki już ze sześć dni po. Ja, przyjaciel i dwie kobiety, oczywiście ja ich nie znam bo tak ogólnie to ja nikogo nie znam. Zbliżą się pora snu, więc homies idzie ze swoją połówką do swojego pokoju więc mi wypada iść ze swoją do drugiego, tak mi się przynajmniej wydawało (widziałem gdzieś na filmie). Pamiętam, że rozkładam łóżko i BOOM i to tyle... budzę się rano z potężnym kacem. Siadam odpalam szluga (chociaż nie palę) otwieram piwo (chociaż. nie... dobra wiadomo, z tym mi nie wyjdzie ) wołam kolesia i mniej więcej rozmowa wygląda tak.

Ja: Proszę powiedz, że ja nie...
On: Nie jestem pewny, ale wychodziły obie w dobrym humorze
Ja: Na pewno nie, przecież znam siebie
On: Wiesz, to i tak ci za bardzo nie pomoże nawet jak z nią nie spałeś
Ja: (Wielkie oczy) Dlaczego ?
On: Wczoraj siedziała ci na kolanach :ayfkm:

To uczucie, kiedy nie masz pewności czy przypadkiem pośrednio nie spałeś z połową województwa i czeka cię kontrolna wizyta u wenerologa ---Bezcenne. Nie zrozumcie mnie źle, fajna dziewczyna i nawet na trzeźwo nic jej nie brakuje, tylko pizdę ma łajdaczkę..

Chyba jednak wychodzi na to, że jestem gejem, ale chociaż bez STD :yaoming : Tak byłem u tego lekarza więc wiem zresztą jak i u siedmiu innych specjalistów bo ta zabawa walentynkowo mnie zabiła - dosłownie ! Umarłem na kilka sekund pierwszy raz w życiu. Jakaś zapaść czy coś. Strasznie dużo różnego rodzaju stafu w sobie z powodu -- uwaga bólu zęba (nie upadlam się niczym poza %, ci co mnie znają wiedzą, że nawet nie piję kawy). Cześć nazw tych "ziół leczniczych" ciężko ogarnąć nawet poprzez opcję kopiuj/klej a co dopiero przez zwykłe napisanie więc sobie daruje tego wyliczanie (podobno jedno z nich było tematem przewodnim serialu Breaking Bad ).Powinienem być chyba reanimowany, gdyby w porę ludzie się zorientowali, że nie udaję żeby sobie porobić jaja i wystraszyć dziewczyny (stary numer z sodą oczyszczą ala piana z ryja ze Scary movie). Jeden przytomny ogarnął o co chodzi, na szczęście pewnie moją podświadomość na myśl o tym, że usta-usta z kolesiem to nic fajnego przywróciła samoistnie krążenie i oddychanie rychło wczas. Jednym słowem 2 tygodniowe walentynki były kozackie, może kiedyś o nich napiszę. Oj dobra popełniłem kilka błędów za młodu, ale odkąd skończyłem 31 lat , w tym roku i stałem się dorosły jestem odpowiedzialny i w ogóle i od maja świętszy niż Matka Teresa.

Drażni mnie to strasznie (to że mnie obudzono ) bo się nie wyśpię przez co będę grał jak Isildur oddając gruby hajs spasionemu ryjowi Hastingsa FML. Mało tego jak prawie zjechałkę do boksu ponownie jakieś pijane łajzy wydzierają mi się pod blokiem najebane jednym piwem na pięcioro zadowolone, że matki puściły ich na dyskotekę, nie powiem, że nie rozumiem tego kiedyś pewnie każdy tak miał, ja nawet po łyku % gdy wszyscy paczyli trze było drzeć mordę i zaznaczać swoją zbuntowaną postawę rodem z westernu "patrzcie jak się najebałem jestęę dorosły, zajedź kurwa szlugiem chooj że matką wychlasta po ryju liściem bo spóźniłem się i jestem o 19.10 w domu" ale czasy podstawówki się skończyły, trawy się już dawno po szlugach nie je a ja stałem się stary i poważny i chcę spaćććććć kurwa mać. Ogarniam w poniedziałek stopery i wyrzucam telefon for real.

Miałem się tylko wyżalić, ze mnie obudzili i wpis miał wyglądać mniej więcej tak "obudzili minie FML"a co to wyszło ? eh

A teraz jak najbardziej poważne pytanie. Myślałem aby w tym miejscu zacząć prowadzić jakiś dziennik treningowy i żywieniowy co by mieć większą motywację być systematycznym ble ble ble. Chcielibyście poczytać o tym co jem, jak jem jak ćwiczę bicepsy czy wolicie abym żenująco jak do tej pory pisał o tym jak ciężko być pijackim ryjem w tym kraju ?

Dobra prawie 4 rano i co teraz ? Grać czy nie grać ...

vaya con dios all..... OUT


Odpowiedz
Cytat
chudyand1 Autor wątku
chudyand1
Dołączył: 04.04.2010

Spałem ze trzy godziny bo na więcej nie pozwala mi moje shedule. Dałem sobie wsadzić ch/r IP na river w cap puli na turnie wiec jestem niewyspany i gram jak szmaciarz, ale to było do przewidzenia nvm.

Ostatnio jak tylko wspomniałem o tym, że być może ograniczę węglę stwierdziłem w ułamku sekundy why not ? I od poniedziałku szuram na średnio niskich węglach (nie przekraczam 150 g na dobę). Efekty przez tydzień czasu są zdumiewające jednak to pewnie efekt związany ze zmianą diety, wiec za niedługo wszystko powinno wróci do porządku dziennego i nie będę leciał z wagi w tępię 1,3 Kg ~ 5 dni, zresztą nawet bym na to nie pozwolił bo to niezdrowe.Prawdę mówiąc ja już nie chce się odchudzać jako tako bo strasznie schudłem na twarzy i szczurzy ryj ogólnie nie w modzie, ale że miejscowo nie da się zrzucać tłuszczu a mam go sporo jeszcze w okolicy tali to ogólnie jestem w dupie i muszę się męczyć z tym dopóki nie osiągnę celu.

Tak poza tym, to od dziewiątej rano przeanalizowałem profil osobowościowy kilkunastu znajomych z różnych grup społecznych w celu ogarnięcia kto ma suwmiarkę bo wbrew pozorom ciężko jest to załatwić w niedzielny poranek a chciałbym poglądowo ogarnąć % body fat, co by wiedzieć na czym stoję. Ogólnie to wstyd, że nie ukradłem sobie żadnej kiedy miałem do tego okazję, bo kończąc technikum i kierunek studiów techniczny z suwmiarką spędziłem tyle czasu co seniorzy na bingo. A w technikum na praktykach było tak nudno, że na dziale "wypożyczalnia narzędzi" kradli na potęgę wszystko, żeby zająć tylko czymś czas. Serio tam nawet znikał kurz po narzędziach. Jak widać uczciwość w tym wypadku nie była dobrą opcją...

Oczywiście, każdy myśli że robię sobie żarty dzwoniąc z rana z takim zapytaniem, głuptasy myślą żem pijany ot co nie wiem jak można mi nie wierzyć, że ja nie tego, no nie pije. . Overall można się dowiedzieć ciekawych rzeczy. Mianowicie korposzczury, nauczyciele,lekarze, piekarzy, żule , ekonomiści i budowlańcy (to dziwne) suwmiarek nie mają. Dziewczyny pytane o to czy może mają jakaś w domu, ojciec ma, cokolwiek kwitują odpowiedzią w stylu : A co będziesz piekł ciasto ? Więc dałem sobie spokój po drugiej rozmowie, bo chyba nie wiedzą o czym mowa. Jedyny typ, który prawdopodobnie taką posiada pewnie dochodzi do siebie po sobocie bo dodzwonić się nie da, więc zaraz się wkurwię i przejdę się do sklepu, co mnie mierzi bo potrzebuje to na 5 minut i prawdopodobnie nie przyda mi się już do końca życia.

Dobra idę bo muszę ogarnąć jakieś proteiny na przyszły tydzień co by nie tracić czasu na wychodzenie do sklepu tylko grać w poker, bo poker to sens życia :ayfkm:

O bym zapomniał gram dzisiaj jeszcze w kosza bo do odhaczenia z celów, które założyłem z tej okazji, że się przypomniało polecam dobry obraz--->>

Ema. oUTdoor


Odpowiedz
Cytat
chudyand1 Autor wątku
chudyand1
Dołączył: 04.04.2010

Połowa miesiąca niemal więc czas, w którym notuje największy spadek formy do tego doszedł ze dwa dni temu "rzekomy zespół abstynencyjny", który mnie strasznie męczy. Wyobraźcie sobie, ze wasz organizm czuje się jak na potężnym kacu, z tą różnicą, że nie piliście od kilkunastu tygodni. Jednym słowem trolling -level expert. Nie jest to zależne ode mnie i jedyne co mogę zrobić to rozchodzić cholerstwo. Oczywiście taki stan rzeczy powoduje, że jestem w dupie praktycznie ze wszystkim bo nie mam siły na trening, a bezsenne noce , rozdrażnienie i milion innych bzdur powoduje, że o dobrej jakościowo grze w karty mogę co najwyżej pomarzyć. W ogóle sama gra w karty nie sprzyja mojemu "zdrowieniu", bo w okresach, w których nie idzie nawarstwia tylko niepotrzebny stres i najlepszym dla mnie rozwiązaniem byłoby po prostu zaprzestać jakiejkolwiek aktywności przy stolikach. Tak czy inaczej mam w pamięci nabazgrane na początku miesiąca cele i mimo tego, że czuje się jak ktoś podłączony do respiratora odpalam HIIT za 1, 2, 3 sekundy...


Odpowiedz
Cytat
chudyand1 Autor wątku
chudyand1
Dołączył: 04.04.2010

Zrobiłem sobie przerwę, choć trudno mi się z tym pogodzić bo chce jak najszybciej wbić liczbę rąk, którą sobie założyłem i zrobić dłuższą przerwę, która należy mi się jak psu woda jednak dalsza gra po tym jak po 3 dniach przegrywanie dzisiaj niemal pod rząd przegrałem 4 sety w dużych pulach nie ma w zasadzie sensu bo nie ogarnąłem tiltu przez co wyspazowłem 75 ulitmate uber nuts :facepalm: . Co prawda w kolejnych rozdaniach koleś postanowił mi oddać, żeby nie było mi smutno (800 h WTS 30, cap węższy niż zakłada "standard") bo zaczął wrzucać jakieś A9o cap/cld etc po tej ręce . Trochę nieumiejętnie się dostosował ale chwała mu za to, że próbował :coolface: a ja akurat farciłem z moim K4o, J2s etc

PokerStars - $0.25/$0.50 (6 max) - Holdem - 5 players
Hand converted by PokerTracker 3

bo109 (BTN): $11.80
irik83 (SB): $10.00
chudyand1 (BB): $10.60
jojovu (UTG): $11.79
LoveCosy1314 (CO): $18.47

irik83 posts SB $0.10, chudyand1 posts BB $0.25

Pre Flop: ($0.35) chudyand1 has 7♣ 5♠

fold, fold, fold, irik83 raises to $0.50, chudyand1 calls $0.25

Flop: ($1.00, 2 players) 2♠ 2♥ Q♦
irik83 bets $0.25, chudyand1 raises to $0.50, irik83 raises to $0.75, chudyand1 calls $0.25

Turn: ($2.50, 2 players) 8♦
irik83 bets $0.50, chudyand1 raises to $1.00, irik83 calls $0.50

River: ($4.50, 2 players) 6♦
irik83 checks, chudyand1 checks

irik83 shows 9♠ Q♥ (Two Pair, Queens and Twos) (Pre 64%, Flop 99%, Turn 100%)
chudyand1 mucks 7♣ 5♠ (One Pair, Twos) (Pre 36%, Flop 1%, Turn 0%)
irik83 wins $4.34

Jem obiad i idę pobiegać w nadziei, że zdążę przed burzą bo zaczyna się chmurzyć..


Odpowiedz
Cytat
chudyand1 Autor wątku
chudyand1
Dołączył: 04.04.2010

Czo ja pacze ?( Dwóch gamoni, raise/call/3bet/cap F i T czymam te swoje AK do porzygu odmawiając różaniec - tylko bym nie musiał sprawdzać dwóch zakładów na blank dwójkę river one time pliss to zrobię bierzmowanie, tym razem naprawdę.Idzie bet, od drugiego gamonia fold więc sobie myślę - jestęę zwycieżcom, one bet to call - wygrałem życie . Vilain wygrywa z parą dwójek :ayfkm: No dobra wygrałem 1/100 życia, mogłem negocjować z Panem Najwyższym o coś innego bo z tym bierzmowaniem już chyba nie dowierza. Na bank spadłby as gdybym negocjował, że oglądnę "Pasje" do końca . Piątki są kozackie, trzeba tylko odpowiednio dawkować relanium :yaoming : Nie narzekam, gram swoje, czasami tylko uronię łezkę... bo...bo suchość oczu od komputera, przecież nie z żalu...

Jak rozwiązać fakt bycia pizdą z 3betem na turnie z close value hands ? Mam zakorzenione złe doświadczenia przy tej dynamicie. Bardzo często jak wybieram 3bet dostaje cap i niemal nigdy nie wygrywam, natomiast gdy nie gram tego 3beta vilain pokazuje mi coś gorszego WTF ? Czary ? Nie sądzę. Overall chyba będę pizgał 3bet all day long uzasadniając to w prosty sposób jak się ktoś ruski tard raczy odezwać -- soul read dziffffffko. Game plan z dupy ale nie dbam o to dopóki będzie wychodzić częściej niż nie :pokerface:

Nie mogę grać bo w wypizdowie w elektrowni jak jest burza wyłączają prąd. I to nie tak,żeby cie raz porządnie wkurwić że wyłączają i nie ma przez dwie godziny, dwa dni , dwa miesiące, tylko co jakiś czas na sekundę. Czasami nawet nie zdąży mi się tv wyłączyć a już jest z powrotem elektryczność, PC natomiast zawsze restart. W którym ja żyje wieku ? Pewnie zaraz jakiś gimbus mi napiszę "no właśnie w którym, jak nie grasz na telefonie ?". Do wiadomości nie gram na telefonie bo nie jestem hipsterską pizdą :ayfkm: Dobra żartuje nie obrażam nikogo, nie gram bo mnie nie stać na dobry telefon. Problem ?

Dzisiaj robiłem obiad 1.5 godziny, ale było warto. Rissoto z suszonymi pomidorami i łosoś sous-vide, albo namiastka sous-vide bo cyrkulatora temperatury brak i zamiast w worku próżniowym w worku na śmieci - tym czarnym :ayfkm:, ale i tak petarda w smaku :D

Edyta :heart: Hym w tej tonacji HOt ? ----> NOT :coolface: To o czasach kiedy eurowizji nie ogarnął populizm. Znajo te czasy ?

Z tym workiem to taki żart, wiecie nie ? :rolleyes:

Zdrawej all out.


Odpowiedz
Cytat
Masqb
Dołączył: 23.02.2008

Kup sobie ups, ja mam od ~2 lat taki http://ever.eu/product/pl/ups-eco-1200-cds4 i trzyma kompa + dwa monitory 24" przez ~10-15 minut, a sam internet to luźno kilka godzin więc można na lapku (jeśli jest załadowny) albo na telefonie jeszcze coś porobić, żeby nie umrzeć z nudów jak prąd padnie :pcuser:

Można też kupić mniejszą pojemność jeśli np grasz na lapku bez monitorów. Uważaj też na jakieś nieznane firmy bo one mogą być tańsze ale albo bardzo głośne, albo nie będą w stanie się włączyć wystarczająco szybko, żeby uchronić kompa przed restartem.


Odpowiedz
Cytat
chudyand1 Autor wątku
chudyand1
Dołączył: 04.04.2010

Myślałem o tym jakiś czas temu, jednak doszedłem do wniosku, że wstrzymam się z tym jeszcze i ewentualnie kupię jeżeli udałoby mi się grać wyżej. Obecnie to jednak wydatek dość spory a mi praktycznie to przyda się może raz w miesiącu. Osobiście jak padnie prąd na dłużej to jestem w stanie ogarnąć sobie dość szybko zajęcie i traktuje to jako przerwę/nagrodę bo nie dość, że siedzę sporo przy kartach to jeszcze z racji wykonywanego zawodu jak jest coś do zrobienia w pracy dochodzi bardzo wiele godzin przy kompie więc ten UPS tylko na zasadzie co by nie tracić $ na stołach. Anyway thx będę miał na uwadze to co poleciłeś jeżeli się już zdecyduje.


Odpowiedz
Cytat