Witam !
Jak można zauważyć postanowiłem założyć blog.
Bede się nazywał CiasteczkoM - to na cześć jednego z bohaterów ulicy sezamkowej.
Na początku trochę historii.
W pokera zacząłem grać w lutym , polegało to na tym że znajomy dostał na urodziny zestaw żetonów i musiał je jakoś wypróbować. Graliśmy średnio raz na tydzień w formie turniejów o stałym wpisowym bez możliwości dokupienia.
Jako że lubie być dobry w tym co robię, po pewnym czasie zacząłem szukać w necie informacji jak ogrywać moich przyjaciół
Szukałem i szukałem przez cały marzec nie znajdując prawie żadnych informacji o strategii. Dopiero w kwietniu trafiłem na Poker Strategy gdzie uzyskałem dostęp do kilku podstawowych artykułów. Nawet ta skromna wiedza z kategorii basic pozwoliła mi zwyciężać moich kolegów przez kilka kolejnych turniejów. I to mi na jakiś czas starczało, moja wrodzona podejrzliwość nie pozwalała uwierzyć że ktoś chce mi dać jakieś pieniądze na początek. Pozbycie się podejrzeń co do strony która chce dać mi 50 dolarów zajęło mi kolejny miesiąc. Dopiero kiedy zrozumiałem zasady pobierania prowizji przez poker roomy i poznałem model ekonomiczny Poker Strategy uwierzyłem. Zrozumiałem że zanim dostanę 50$ poker room zarobi 2x więcej a poker strategy jeszcze dziabnie coś dla siebie. To mnie uspokoiło - ktoś chce na mnie zarobić więc coś w tym może być- mówiłem już że jestem cynikiem?