Aussie Millions Main Event – dzień 2
Kobiety zdominowały grę podczas drugiego dnia Main Eventu Aussie Millions. Na czele znajduje się Annica Ivert. Wysoko jest również Anette Obrestad.
Jak
w nagłówku. Nic dodać nic ująć. To kobiety pokazały podczas
drugiego dnia zmagań, jak się gra w pokera. Annica Ivert przekonała
wszystkich, jak wiele w turniejach może zdziałać szczęście,
natomiast Anette Obrestad pokazała, że kobiety oprócz farta, mają
również doskonałe umiejętności.
|
||
Ruszyli
przy 7. poziomie blindów 400 / 800 i ante 100. Świetnie rozpoczął
dzień Noah Schwartz, który należał do grona chipleaderów. Po
wyeliminowaniu pierwszego tego dnia przeciwnika, nabudował stack do
około 150 000. Noah miał
i na flopie
sprawdził
all-in swojego oponenta, który pokazał
. Na turnie spadła
nieistotna , natomiast dzieła zniszczenia dokonał pojawiający
się na ostatnim streecie .
Do
grona największych stacków w turnieju dołączyła Anette Anette_15
Obrestad. Takiego początku z
całą pewnością nie mogła sobie wymarzyć zaczynająca z 45 000 w
żetonach Anette. W jednym z pierwszych handów, Obrestad wypchnęła
wszystkie swoje żetony na środek stołu po tym, jak rywal na turnie
zagrał bet w wysokości 3500. Był to dość poważny
overbet i przeciwnik chwilkę się zastanowił, czy dołożyć resztę
swoich żetonów w sile 24 000 do puli. W końcu sprawdził z
i
nadział się na
u Anette. Na riverze spadł Kd i mieliśmy
kolejnego gracza mniej przy stoliku. W dosłownie kolejnym rozdaniu,
nasza bohaterka wyrzuciła jeszcze jednego gracza. Ponownie znalazła
się na all-inie po zobaczeniu karty na turnie
. Została
sprawdzona przez rywala, który miał flush drawa z . To było zbyt
mało na
i straighta Obrestad, która dodatkowo odebrała
przeciwnikowi 3 outy do jego drawa. Gdyby na boardzie pokazała się
lub
, Anette złapałaby straight flusha. Ostatni street nie
zmienił niczego i ujawnił blank , co oczywiście oddało kolejną
pulę w ręce młodej Norweżki. Po tym rozdaniu miała ona już na
swoim koncie 110 000. To naprawdę genialny początek!
![]() |
| Eric Assadourian |
Eric
Assadourian zaczynał dzień z niecałymi 6000 w stacku i miał
prostą alternatywę. Albo się podwaja albo opada... i tak kilka
razy. W pierwszych minutach walki udało mu się osiągnąć
podwojenie po raz pierwszy, gdy na flopie
złapał on
straighta z
. Przeciwnik miał
i gdy na turnie pojawiła
się było już po wszystkim. Spadająca na riverze
nie miała
żadnego znaczenia i Eric podwoił stan posiadania do około 12 000.
Pechowo
zaczął natomiast Tony G. Guoga, który po open raise swojego rywala
za 7400, wszedł all-in za około 60 000. Oponent wykonał call za
około 30 000 z pocketem
. Tony był zdominowany, miał zaledwie
i mógł czekać wyłącznie na cud. Flop przyniósł
.
Dzieła zniszczenia dokonała spadająca na turnie , która dała
rywalowi Tony'ego full boat. Wyłożenie na ostatnim streecie
miało już tylko znaczenie formalne, które pozwoliło rywalowi
podwoić stan posiadania. Tony po tym niefortunnym zdarzeniu spadł
do 27 000.
Totalnie
nie poszło tego dnia Peterowi Aristidou, który zaczynał dzień ze
stackiem wysokim na 80 000. Bardzo szybko spadł o połowę, a drugą
połowę stracił na rzecz Corta Kilber-Melby'ego. Wszedł on all-in
przed flopem z pocketem
i nadział się na
u Corta. Flop
przyniósł
, co dawało jeszcze Peterowi szanse na runner
runner straighta. Spadająca na turnie znacznie powiększyła
liczbę outów tworząc open ended straight drawa. Jednak river w
postaci okazał się zupełnie blank i Aristidou musiał opuścić
swoje miejsce przy turniejowym stoliku. Cort natomiast nabudował
stacka do 95 000.
![]() |
| Phil Laak |
Można
powiedzieć, że Phil Laak is out of Luck. Weteran World
Series of Poker został wyrzucony z turnieju w bardzo chorych
okolicznościach. Phil znalazł się na all-inie już na flopie
trzymając
. Rywal sprawdził z
. Niestety, już na
turnie na stole zawitała , która dawała oponentowi tripsa, a
na riverze ostatecznie wygraną.
Następnie
byliśmy światkami starcia gigantów. Przy jednym stoliku zasiadali
Patrik Antonius oraz Gary Benson znaleźli swoje miejsca przy jednym
stoliku i długo nie trzeba było czekać, aż zaiskrzyło między
tymi dwoma graczami. Obaj mieli stacki znacznie większe od średniej
turniejowej, co dodatkowo raczyło nas dreszczykiem emocji. Na flopie
Benson wypalił bet za 2200 i znalazł akcję u Fina. Gdy na
turnie spadła , Benson odpalił second barell w wysokości 7000.
Antonius jeszcze raz zachował się pasywnie i na ostatnim streecie
zobaczyliśmy . Gary nie miał zamiaru oddawać inicjatywy i po raz
ostatni zaatakował Patrika, który tym razem poddał rękę. Po tym
rozdaniu Patrik nadal był mocny trzymając przed sobą około 140
000, natomiast Gary Benson nabudował się do około 80 000.
Ciekawe
rozdanie rozegrali między sobą Raymond Rahme oraz David Kruger.
Otwierał ten pierwszy z late position, natomiast David sprawdzał z
blinda. Na pierwszych trzech streetach spadłły
i Kruger
nie czekając na continuation bet od Raymonda wypalił za 2800. Ten
sprawdził i na turnie pokazała się uzupełniająca drawa .
Kruger tym razem stuknął do Rahmego, który uderzył za 3800. David
chwilkę myślał i w końcu postanowił tylko sprawdzić. Na
ostatnim streecie spadła , która położyła teraz cztery kara na
stole. Kryger jeszcze raz stuknął w stół, a Rahme poczęstował
go betem w wysokości 6800. David flat callował z
i setem,
wiedząc, że rywal ma flusha. Nie pomylił się, Rahme pokazał
ze złapanym na ostatnim streecie kolorem i tym sposobem nabudował
się do 95 000. Kruger nadal był mocny, a przed nim stały kolumny
żetonów o wadze 125 000.
![]() |
| Grant Levy |
Z
marnym stackiem, ale ciągle żywy, siedział w turnieju zwycięzca
Aussie Millions Main Eventu w 2007 Grant Levy. Wiedział, że jak
szybko się nie podwoi, to będzie praktycznie po nim. Gdy znalazł w
końcu okazję, wykorzystał ją świetnie. Po becie rywala za 6000
na flopie
, Levy wszedł momentalnie all-in za 25 000. Rywal
sprawdził pokazując flush drawa z
. Grant był lepszy, miał
seta z 3x 3x. Teraz tylko modlił się, aby na kolejnych streetach
nie zobaczyć kolejnych diamondów, chyba, że podwajające board. Na
turnie pojawiła się , która dała oponentowi kolejne outy na
gutshot straighta. Jednakże na riverze pojawiła się bezpieczna dla
Levy'ego . Tym sposobem opodwoił on stan posiadania do 55 000.
Dalej
nie wiodło się Tony'emu G. Guodze, który zaliczył kolejny udany
atak na swój stack. Po upadku w walce waletów na damy, Tony grał
świetnie i udało mu się dość znacznie odbudować swój stack,
jednak znowu zaliczył upadek. Tym razem na flopie
postawił
swojego rywala na all-inie trzymając w ręcej
. Oponent
sprawdził z
i flush drawem. Kolor nie uzupełnił się na
turnie, gdzie pojawiła się , ale uzupełnił się na ostatnim
streecie za sprawą 5h. Po tym rozdaniu Tony G miał zaledwie 16 600.
Guoga pożegnał się z turniejem niedługo przed pierwszą tego dnia
przerwą. Zdecydował się na wejście all-in przed flopem za swoje
ostatnie 17 000, zaraz po tym, jak Zach Gruneberg otworzył raisem do
2500. Gruneberg sprawdził z Ks Qs, które szukały pomocy na
boardzie przeciko pockecikowi
Tony'ego G. Do turna
wszystko szło po myśli Guogi, który już widział siebie
podwojonego. Niestety, spadająca na ostatnim streecie odebrała
mu wszystkie nadzieje na pozostanie w turnieju. Cały stack Tony'ego
G powędrował w kierunku Zacha Gruneberga, który teraz siedział ze
stackiem ważącym około 150 000.
Również
z niewielkim stanem posiadania walczyła Clonie Gowen. Ale ona dla
odmiany, udanie poradziła sobie z Joe Humunickim. Po all-inach na
preflopie Joe pokazał Tc Td, które były zmiażdżone przez
Clonie. Board
nie naruszył układu sił sprzed flopa
i Joe musiał opuścić swoje miejsce przy stoliku. Clonie natomiast
nabudowała się do około 40 000.
Ogromne
ilości szczęścia miał jeden z najkrótszych graczy w tym turnieju
Eric Assadourian. Tym razem wszedł all-in przed flopem z
i
dostał sprawdzenie od dominujących
Martina Comera. Na flopie
Martin złapał dodatkowo open ended straight drawa. Turn
przyniósł , która dla odmiany dała 9 dodatkowych outów na
kolor Ericowi. I faktycznie, na riverze zobaczyliśmy uzupełniającą
flush drawa . Eric... Blessadourian.
![]() |
| Anette 'Anette_15' Obrestad |
Po
przerwie blindy poszły w górę. Teraz mieliśmy już 8. poziom 500
/ 1000 i ante 100. Duże ilości szczęścia zaliczyła wówczas
Anette Obrestad, która po serii raise'ów i re-raise'ów znalazła
się na all-inie przed flopem trzymając cowboye
. Niestety,
nadziała się na dwie czarne rakiety
. Wszystko odwróciło się
na flopie
, gdzie Anette złapała seta. Gdy na turnie spadła
, zrobiło się nerwowo, ponieważ rywal potrzebował jeszcze
jednego pika, aby złapać nuts flusha. Nic takiego jednak się nie
stało i na riverze bezpiecznie dowiózł seta Obrestad do mety.
Po tym rozdaniu miała ona już 145 000.
Dość
niecodzienną sytuację mieliśmy w starciu Mela Judaha, który
wygrał już jeden event w tym roku w Melbourne oraz Steve'a Sunga.
Przed flopem rozpoczął Mel open raisem do 3000 z buttona. Steve
uznał to za bardzo brzydką kradzież blindów i poczęstował
Judaha raisem do 11 100 ze small blinda. Wówczas Mel wszedł all-in
za 23 600. Sung począł liczyć i w końcu wyliczył, że musi
sprawdzić z...
. Nadział się na rakiety u Mela. Board
ani na moment nie zagroził Judahowi, który w prezencie
odebrał ze stolika dwukrotną wartość tego, co nań położył. Po
tym rozdaniu miał on około 52 000, natomiast Steve Sung spadł do
42 000. Można powiedzieć tylko Ooops.
Kolejne
Ooops można
powiedzieć po prześledzeniu rozdania Aleksa Lackovica oraz
Rajkumara Ramakrishnana. Na flopie
, Rajkumar zagrał check /
raise do all-ina za ponad 80 000! Lackovic, który miał
myślał
całe wieki, zanim zdecydował się na sprawdzenie. W końcu podjął
właściwą decyzję i powiedział call. Ramakrishnan pokazał cold
stone bluffa z
. Miał zaledwie 3 bezpośrednie outy, aby wygrać
to rozdanie. I faktycznie, na turnie krupier pokazał mu ,
natomiast w promocji na riverze . Rajkumar tym samym podwoił stan
posiadania do potężnych 175 000, natomiast Aleks spadł do zaledwie
40 000.
![]() |
| Michael 'TheBigSiCkO' Guzzardi |
Kolejny
spory pot oraz kolejne Ooops widzieliśmy
w starciu Michaela Guzzardiego z Joshua Malonem. Obaj gracze znaleźli
się na razem na boardzie
. W pocie było około 9000 i
wtedy się zaczęło. Guzzardi był pierwszym decyzyjnym i uderzył
za 5400. Wówczas Malone podniósł koszt pokazania swoich kart do
potężnych 25 000. Guzzardi sprawdził z
, ale niestety, nie
miał szans z
Malone'a, który już na turnie miał full boat.
Joshua znalazł się po tym rozdaniu na prowadzeniu, trzymał przed
sobą stack wielki na 230 000, natomiast Guzzardi spadł do około 40
000.
Bardzo
pechowo odpadł Neil Channing, który przed flopem znalazł się na
all-inie z pocketem
. Akcję znalazł u Larry'ego Karambisa,
który miał dwa bezpośrednie outy ze swoim pocketem
.
Niestety dla Neila, już na pierwszym streecie spadła dająca
seta Larry'emu. Dalej nic się nie zmieniło i po zobaczeniu
na reszcie stołu, Channing musiał opuścić swoje miejsce przy
stoliku. Karambis natomiast, nabudował się do około 100 000.
Granicę
sześciocyfrowej wartości stacka pokonał również Steve Sung. Na
flopie
zagrał on bet za 2500 i dostał sprawdzenia od Tino
Lechicha oraz nieznanego gracza. Gdy na turnie spadła , nieznany
rywal stuknął w stół do Sunga, który kontynuował natarcie za 10
000. Lechich dał sobie spokój i wyrzucił karty, natomiast
pozostały w rozdaniu rywal wszedł all-in za 23 000 z
-
second parą, bez kickera. Sung oczywiście sprawdził z
i po
zobaczeniu na ostatnim streecie uszczuplił stawkę o kolejnego
gracza. Po tym rozdaniu miał przed sobą już 108 000.
Na
zdecydowane prowadzenie w turnieju wysunął się wówczas Michael
Tureniec. Przed flopem, siedzący na middle position Sean Dunwoodie
zagrał open raise do 3200 i natrafił na 3-bet od Michaela do 9200 z
buttona. Na ten atak, Dunwoodie zdecydował się zagrać all-in z Ax
Qx za około 53 000. Niestety miał pecha, ponieważ Turniec pokazał
mu cowboye Kx Kx. Board Th 8d
nie przyniósł żadnych
rewelacji i Michael zgarnął pota wartego ponad 100 000. To
pozwoliło mu na objęcie fotela chipleadera ze stackiem wielkim na
314 000.
Skończyło
się szczęście Erica Assadouriana, który odpadł w iście chorych
okolicznościach. Swoje ostatnie rozdanie rozpoczął raisem do 3500
z cut offa i dostał 3-bet od Martina Comera z blinda do 10 500.
Assadourian momentalnie wszedł all-in z pocketem
, który
dominował
Comera. Na flopie spadły
, które jeszcze
nie zapowiadały porażki Erica. Zapowiedziała ją natomiast
pojawiająca się na turnie , która dała Martinowi open ended
straight drawa. I faktycznie, na ostatnim streecie krupier wyłożył
uzupełniającą sekwens . Comer tym samym nabudował stack do 101
000, natomiast Eric musiał pożegnać się z nadziejami na kasę w
tym turnieju.
![]() |
| Patrik Antonius |
Następnie
oglądaliśmy kolejne starcie między Patrikiem Antoniusem i Garym
Bensonem. Patrik zaczął ten dzień z dość dobrym stackiem w
wielkości 140 000. Na początku podbudował się trochę, ale
później zaczął spadać i w pewnym momencie miał nawet poniżej
100 000. Co jakis czas stawał w szranki z Garym. Te pojedynki były
prawdę mówiąc chyba najciekawszymi grami w całym kasynie. Oto
jedno z takich starć. Na flopie
, Gary zagrał check / call
po ataku Patrika za 5000. Gdy na turnie spadł , Benson stuknął
ponownie w stół do Fina, który kontynuował natarcie za 14 000.
Został ponownie sprawdzony i na ostatnim streecie krupier wyłożył . Linia Gary'ego nie zmieniła się, ponownie check i call po third
barrel Antoniusa za 38 000. Benson miał najprawdopodobniej tripla z
asów, jednak nie dowiemy się tego na for sure, ponieważ
po pokazaniu przez Patrika full boata z
, Gary przesunął karty
twarzami w dół do mucka. Po tym rozdaniu Patrik nabudował się do
165 000, natomiast Gary spadł do zaledwie 24 000.
Tuż
przed przerwą spowodowaną podniesieniem blindów do 9. poziomu 600
/ 1200 i ante 200, dzieła zniszczenia Aleksa Lackovica dokonał
Rajkumar Ramakrishnan. Pa miętamy, jak wcześniej podwoił się
kosztem Aleksa, po trafieniu dwóch ze swoich trzech outów na turnie
i riverze. Teraz wszystkie żetony Lackowica znalazły się w puli
już na flopie
. Aleks miał
i niestety marne szanse na
wygraną przeciwko
Rajkumara. Dwa ostatnie streety nie
przyniosły już żadnych zmian w układzie sił i Aleks Lackovic
musiał opuścić swoje miejsce przy turniejowym stoliku. Kolejną
ofiarą Rajkumara Ramakrishnana był Casey Kastle. Zagrał on all-in
z early position trzymając
i został sprawdzony przez
Rajkumara, który pokazał mu
. Board
nie trafił
żadnego z graczy i Ramakrishnan wygrał na Q-high. Teraz zasiadał z
największym stackiem w turnieju, który mierzył 334 000.
Swoją
wspinaczkę do miana chipleadera w turnieju rozpoczęła Annica
Ivert, która skróciła poważnie jednego z leaderów po pierwszym
dniu Bena Charltona. Na preflopie, Ivert zagrała raise do 3600 z
middle position i dostała akcję od Bena, który sprawdzał z
pozycji siedząc na cut offie. Flop przyniósł
i Annica
stuknęła w stół do Charltona, który próbował przejąć
inicjatywę betem za 4000. Pasywność Anniki była jednak złudna,
ponieważ miała ona w zanadrzu chytry plan raise'a do 14 500. Ben
sprawdził i i na turnie pokazała się . Wówczas pani Ivert
uderzyła za kolejne 17 000. Ben sprawdził i na ostatnim streecie
krupier wyłożył . Ten widok w żaden sposób nie zniechęcił
Anniki, która odpaliła kolejny pocisk, który z prędkością 22
000 leciał do Charltona. Ten nie zamierzał oddawać więcej żetonów
agresywnej pani i poddał się oddając pota. Po tym rozdaniu zostało
mu około 140 000, natomiast pani Ivert nabudowała się do około
200 000.
Niesamowitą
wręcz akcję mieliśmy przy stoliku Larry'ego Karambisa oraz Johna
Dalessandriego. Rozdanie rozpoczął open raisem do all-ina za 15 200
gracz na early position, który zobaczył u siebie
. John
Dalessandri wykonał flat call, a wtedy siedzący na big blindzie
Larry Karambis postanowił zagrać o cały swój stack wielki na 65
000. John sprawdził oczywiście z pocketem Kc Kh, który dominował
obu rywali. Larry niestety musiał liczyć na cud z pocketem dam
. Flop
trafił shorta, który podskoczył z radości. Na
turnie pojawiła się blank . Ale river był przeznaczony dla
Dalessandriego, który trafił swojego jednego outa w postaci .
Siedzący przy tym samym stoliku Joe Hachem krzyknął Yes! - gdy
inni gracze popatrzyli na niego, ten dodał - Nie mam nic
do niego, po prostu się cieszę, że sprawiedliwość wygrała. No
cóż, sprawiedliwie, czy nie, John nabudował się do 215 000,
wyrzucając swoich przeciwników z turnieju.
![]() |
| Clonnie Gowen |
Nadal
nie można było się pozbyć ze stolika Clonie Gowen, która po raz
kolejny podwoiła stan posiadania. Teraz miała już na swoim koncie
122 000, po tym, jak wygrała race przeciwko Davidowi Saabowi. Clonie
weszła all-in przed flopem z
, a Saab sprawdzał z pockecikiem
. Na flopie
, David złapał dodatkowo gutshot straight
drawa, który mógł dokonać dzieła zniszczenia. Jednak na turnie,
to Gowen miała szczęście, ponieważ spadł tam . Na ostatnim
streecie nic się już nie zmieniło i potwierdziła tylko double
up Clonie.
Nie
do zatrzymania nadal była Annica Ivert, która pochowała głęboko
pod ziemią nadzieje kolejnego gracza na sukces podczas tegorocznego
Aussie Millions Main Eventu. Z bardzo dużym potem na flopie
, Annica stanęła przed widmem sprawdzenia all-ina swojego rywala
za około 50 000. Po chwili zastanowienia wykonała call z pocketem
i nadziała się na seta rywala, który pokazał
. To co
się stało dalej niech pozostanie bez komentarza. Ivert złapała
runner runner dwa trefle i zgarnęła pota flushem. To nabudowało ją
do 280 000. Sick... miało być bez komentarza, ale się nie da... po
prostu się nie da.
Następnie
w akcji zobaczyliśmy inną panią. Anette Obrestad demolowała
wprost swój stolik. Po jej open raise do 2500 z under the gun, w
pocie znalazło się jeszcze trzech graczy, którzy głodni żetonów
Obrestad dokładali ochoczo do puli. Flop przyniósł
i nikt
nie zdecydował się na choćby sondę. Po zobaczniu na turnie,
gracz ze small blinda posłał donka do Obrestad w wysokości 6000.
Anette nie zamierzała tanio sprzedać skóry i zażyczyła sobie 19
000 za zobaczenie karty na riverze. Wówczas gracz z late position
uderzył nieoczekiwanie za 50 000. Obrestad, która była niemal
pewna, że rywal ma 9, nie zastanawiała się za bardzo i weszła
all-in. Przeciwnik ochoczo sprawdził tabletując faktycznie
z
trafionym na flopie tripsem. To było jednak zbyt mało, ponieważ
Obrestad pokazała pocketa
, który zostawiał oponentowi tylko
jednego outa nadziei na ostatnim streecie. Tam spadł tylko i
Anette podwoiła się do potężnych już 300 000.
Tuż
przed przerwą obiadową, Michael Tureniec zdobył kolejny skalp,
eliminując Leo Boxella. Michael grał raise przed flopem do 3600 z
late position, a Boxell sprawdzał ze small blinda. Flop przyniósł
i obaj gracze stuknęli w stół. Akcja zaczęła się
dopiero, gdy spadająca na turnie podwoiła board. Boxell
zaatakował jako pierwszy za 8000. Tureniec przez chwilkę pomyślał
i stwierdził, że call będzie tutaj najlepszym rozwiązaniem. Na
ostatnim streecie spadła 9c. Wtedy Leo wszedł all-in za około 40
000. Tureniec tym razem nawet nie drgnął i sprawdził pokazując
z full housem. Boxell nie pokazał ręki, ale najprawdopodobniej
miał również fulla, tylko że z dziewiątką. Po tym rozdaniu
Michael nabudował swój stack do 310 000.
Po
przerwie obiadowej, blindy poszły w górę do 10. poziomu 800 / 1600
i ante 200. Wówczas bardzo niedobrze zaczęło się dziać u mistrza
świata Joe Hachema, który po kluczowym rozdaniu został z zaledwie
12 blindami w stacku. Na flopie
posłał bet w wysokości 10
000 w kierunku swojego oponenta. Ten nie czekając zbytnio wszedł
all-in broniąc swojej ręki przed ewentualnym flush drawem. Miał
top parę z
. Hachem postanowił pogamblować i sprawdził z
mając faktycznie flush drawa oraz gutshot straight drawa. Joe nie
dostał pomocy ani na turnie, gdzie spadła , ani na riverze, który
ujawnił . Po podwojeniu rywala spadł do 19 500, które nie
pozostawiały mu już wielkich możliwości przy stole. Niedługo
później, udało mu się jednak potroić stan posiadania. Po open
raise gracza z middle position, Martin Comer wykonał raise do 20
000, który pokrywał cały stack Hachema. Ten znalazł u siebie
rakiety
, z którymi bez żadnych oporów wszedł all-in.
Pierwotny agresor sprawdził i na flopie spadły
. Obaj
gracze stuknęli w stół, a Martin uderzył dopiero, gdy na turnie
pojawiła się . Rywal szybko zrzucił rękę i Comer pokazał
, z którymi był drawing dead naprzeciw rakiet Joego. Formalny
river pokazał i Hachem zgarnął ze stołu około 65 000.
![]() |
| Sorel Mizzi |
Całkiem
nieźle radził sobie również Sorel Mizzi, który wyrzucił z
turnieju Andy'ego Demetriu. Po otwarciu przez Tino Lechicha z buttona
za 4000, Andy zagrał all-in ze small blinda za 31 100. Siedzący
wówczas na big blindzie Mizzi zagrał kolejny re-raise stawiając
Lechicha na all-inie. Ten odpuścił i Demetriu stanął do nierównej
walki ze swoimi
przeciwko
Mizziego. Na flopie
liczba outów Andy'ego spadła do zaledwie dwóch, ponieważ Sorel
złapał nuts flush drawa. Na turnie stół powoiła , natomiast
zwycięstwo Mizziego przypieczętował pojawiający się na riverze . Po wygraniu tego pota flushem, Sorel miał już na swoim koncie
173 000.
Ogromnego
pota wygrał natomiast Patrik Antonius, który pewnie zmierzał w
kierunku prowadzenia w tym turnieju. Rozdanie rozpoczął James
Overbeek raisem do 4000. Wówczas Patrik postanowił zagrać o
znacznie większe pieniądze i postawił za linią potężny raise do
42 000. Overbeek sprawdził i na flopie
posłał Patrikowi
potężnego beta w wysokości 75 000. Antoniu bez żadnego
zastanowienia wszedł all-in za 220 000 total. James zastanawiał się
całe wieki. W końcu Patrik poprosił o zegar i supervisor począł
odliczać ostatnią minutę Jamesowi. W końcu Overbeek odpuścił
zostawiając sobie w stacku około 220 000. Po zgarnięciu tej puli,
Antonius miał już na swoim koncie 379 000.
![]() |
| Ivan Demidov |
Fenomenem
tego dnia obok Anniki Ivert był niewątpliwie David Docherty.
Zaczynał on z zaledwie 12 big blindami w swoim stacku, aby przy
ostatnim tego dnia levelu stawek w ciemno, znaleźć się w top 15
klasyfikacji. Zobaczyliśmy go w starciu z Ivanem Demidovem, dla
którego walka z Dochertym okazała się ostatnią na tegorocznym
Aussie Millions. Na flopie 5c Jh 8d w pocie znajdowało się około
36 000. Wówczas Demidov posłał ogromnego beta za 43 000, mając
nadzieję, że uda mu się zrzucić rywala z ręki. Docherty jednak
nie miał zamiaru odpuszczać i trzymając pocketa
postawił
9000 więcej, czyli dokładnie tyle, ile wynosił all-in Demidova.
Ten nie miał już wyjścia i sprawdził z
. Niestety dla
Rosjanina, na turnie spadła tylko , natomiast na riverze
.
Docherty nabudował się do 220 000, a Ivan Demidov mógł udać
kilka dni wcześniej do Petersburga na inauguracyjny turniej Russian
Poker Tour.
Swoją
dominację tego dnia, Annica Ivert pokazała po wyeliminowani Joshua
Malone'a i zgarnięciu ogromnego pota. Wszystko rozegrało się na
flopie
, kiedy to Ivert zaatakowała za 10 000. Posiadający
flush drawa z
Malone podbił do 30 000, co poskutkowało puszem
pani Ivert. Joshua myślał chwilkę i chyba wyliczył, że
przynajmniej jedna jego over karta jest żywa i dlatego wykonał
sprawdzenie. Niestety, mógł liczyć wyłącznie na flush drawa,
ponieważ Annica pokazała
z dwoma parami. Gdy na turnie
pojawił się , Malone zyskał kolejnych kilka outów z open ended
straight drawem. To był jednakże koniec dobrych wieści dla niego.
Ostatnią jaką przyjął, był pojawiający się na riverze . Tym
sposobem Annica Ivert nabudowała stack niebotycznych 500 000.
Gra
wyraźnie uspokoiła się podczas ostatniego tego dnia 11. poziomu
stawek w ciemno 1000 / 2000 i ante 300. Nie mieliśmy już wielkich
ruchów na samym szczycie tabelki, natomiast gracze na shortach albo
się podwajali albo też dokonywali żywota w starciach z bardziej
nabudowanymi przeciwnikami. Przetrwał Grant Levy, który przez cały
turniej grał praktycznie na shorcie. Tuż przed zakończeniem dnia
zdołał jeszcze podwoić swój stack. Otworzył przed flopem z
pocketem
i dostał raise od rywala do 15 000. Nie zamierzał z
miejsca pakować się w grę na stacki, ale spokojnie wydrzeć
maksymalną value od oponenta. Na pierwszych trzech streetach
pokazały się
. Grant miał w tym momencie seta, a rywal
podkładał się jeszcze betem za 38 000. Grant wiedział, że rywal
raczej nie może tego zrzucić i wszedła all-in za 61 800. Miał
rację, przeciwnik sprawdził z
i nuts flush drawem. Dalej nie
pokazały się już żadne karty spod znaku diamonda. Na turnie
spadła , natomiast
na riverze przypieczętowała double up
Levy'ego, który zakończył dzień z wynikiem 165 000.
Przetrwał
również mistrz świata Joe Hachem, który zaliczał co chwilkę up
and down. W końcówce, Hachem miał naprawdę dobre karty, ale
nie mógł znaleźć akcji u rywali, którzy zrzucali przed flopem. W
końcu wrzucił do zapieczętowanej koperty 45 100, z którymi chciał
dostać się do kasy.
- Aussie Millions Main Event – dzień 1C
- Aussie Millions Main Event – dzień 1B
- Aussie Millions Main Event – dzień 1A
- Aussie Millions – 100 000 $ event – część II
- Aussie Millions – 100 000 $ event – część I
- Aussie Millions – event #7 – final table
- Aussie Millions – event #7 – dzień 1
- Aussie Millions – event #6 – final table
- Aussie Millions – event #6 – dzień 1
- Aussie Millions – H.O.R.S.E. Event – final table
- Aussie Millions – H.O.R.S.E. Event – dzień 1
- Aussie Millions - Fixed Limit Hold'em
- Aussie Millions – Omaha Hi / Lo (FT)
- Aussie Millions – Omaha Hi/Lo (przed FT)
- Aussie Millions – PokerPro event
- Aussie Millions – event #1 – dzień 2 (FT)
- Aussie Millions – event #1 – dzień 2 (przed FT)
- Aussie Millions – event #1 – dzień 1B
- Aussie Millions – event #1 – dzień 1A
- Historia Aussie Millions – część 1
- Aussie Millions 2009 – rozkład jazdy









