Witam.
Pochodzę zDolnego Śląska (okol. Wałbrzycha). Swoją przygodę z pokerem rozpocząłem rok temu i tak jakoś się kręci.
Gram NL i czasami Omacha na platformach P*, Everku głównie i czasami TP.
Moje największe osiągnięcia w tym czasie to po 2 miesiącach gry i nie czytając żadnych artykułów wygrana we freerolu 1 miejsce na ok. 800 osób, oraz 4 miejsce w turnieju na 2000 osób.
Mój największy spadek aktualnie na P* to 21 BI.
Ten downsing trwał kilka dni i przegrywałem wszystko jak leci, i nie chodzi tu o top pair i over card, chociaż z kilkoma ok.4 rękami dopadł mnie tilt, bo jak się nie wkurzyć kiedy na ręce AK flop QJT pajac rzuca all in i pokazuje T2s i oczywiście 2 karty do kolru dochodzą mu na turn i river. Najbardziej mnie denerwuje to, że na flopie miałem najlepszego seta, strita, kolor, fula czy nawet karetę z którymi poległem przez turn i river.
Zamierzenia, no cóż piąć się w górę i może w końcu przeczytać artykuły
Pozdrawiam