Witam wszystkich!
Już dość długo gram w pokera (od 2009 roku?), na PS nawet nie wiem od kiedy jestemO_o[EDIT: już wiem] W zasadzie jestem średnio początkujący (chyba). Kilka książek przeczytałem, w PokerTrackerze3 miałem 51k rozdań, a mam go od października(?). Właściwie to wczoraj trafiłem do punktu wyjścia, czyli bankroll stopniał do 10$ (właściwie to wpłacałem 12$, 50$ z promocji i innych stron dość szybko przepuszczałem)
Mam postanowienie, by bardziej przyłożyć się do gry i w tym celu zakładam bloga (jak mi wyjdzie i się spodoba, to go przedstawię - o ile można, a chyba tak?) i zacząć udzielać się na forum. Sukcesywnie czytam artykuły, jakie można tutaj znaleźć, jednak równolegle czytam jeszcze inne stronki, książki i powoli to idzie.
Gram głównie short-handed na PartyPoker, ze stackiem najczęściej równym 40BB. Od jutra witaj NL2
Moja główna wada - zbyt loose. Nawet jak piszę na kartce i stawiam przed nosem GRAĆ TIGHT, to zwykle po jakimś czasie wychodzi jak wychodzi.
Co mnie się tyczy:
mam 20 lat, pochodzę z Brzegu, studiuję mikrobiologię we Wrocławiu i planuję porzucenie tego kierunku na rzecz Uniwersytetu Ekonomicznego - także wszelkie uwagi/uwagi/opinie/wiadomości/informacje/wrażenia mile widziane, jeśli mogą mi jakkolwiek pomóc w podjęciu decyzji (szukam czegoś, gdzie przyda się kreatywność!).
Interesuję się owadami, łucznictwem (robię łuki tradycyjne), innymi stanami świadomości (medytacja, świadome sny, hipnoza - kiedyś trafiłem na takie coś:
dziwi mnie tylko, dlaczego pokerzyści nie korzystają z usług hipnotyzerów, chyba że korzystają. Ja na razie jestem zbyt niedoświadczony na takie akcje, ale jeszcze trochę i może coś pokombinuję), żonglerką i pokerem (dzięki niebiosom, że nie brydżem - tylko dlatego, że nie rozumiałem Wikipedii, a był odnośnik do pokera, którego zawsze chciałem się nauczyć grać, ale nikt nie potrafił mi wytłumaczyć dokładnie zasad nawet 5draw).
A, i co jakiś czas gramy z czubakiem188 (przedstawił się niżej) HU na żetony. Jakby co, to już od jakiegoś czasu chciałem się tutaj ujawnić i dopiero dziś się dowiedziałem od niego, że on już ma ten krok za sobą :f_wink:.
No... wiem, że długie posty źle się czyta, ale mam nadzieję, że nie było źle.
