Cześć wszystkim. Mam 26 lat i jestem informatykiem. Pracuję w zawodzie, a w pokera gram tylko wieczorami na microstawkach.
Zasady pokera znam już od około 15 lat, ale dopiero niedawno nauczyłem się grać. Zawsze kończyło się tak samo: wpłacałem 50$, robiłem z tego 150$ i przegrywałem wszystko. Zastanawiałem się co robię źle, przecież potrafię grać. W grudniu zeszłego roku postanowiłem zakupić jakąś książkę o pokerze. Będąc w Empiku kupiłem jedyną jaka była, czyli: POKER VADEMECUM GRACZA - Jan Meinert.
Po przeczytaniu książki okazało się, że nie mam pojęcia o pokerze. Byłem hazardzistą. Wpłaciłem więc po raz kolejny pieniądze na P* i do tej pory pomnożyłem je x-krotnie stosując zasady BRM. Chcąc jeszcze poprawić swoją grę przypadkiem trafiłem tutaj. Zapisałem się na kapitał początkowy na Full Tilt i szybko uwolniłem kapitał zarabiać przy okazji dodatkowo parę $.
Lubię grać PLO hi/low i NLH cash, ale jestem jeszcze zbyt słaby, wychodzę na + tylko dzięki bonusom, dlatego przestałem całkowicie grać cash games. Znacznie lepiej idzie mi w SNG na minimum 40 osób. Gram według zasad ICM i mam z tego profity.
Chciałbym serdecznie podziękować za kapitał początkowy i wszystkie artykuły treningowe. Dużo mi pomogły, przestałem tracić kasę.
Wszystkim początkującym polecam przestrzeganie zasad BRM i granie tight agressive. To klucz do sukcesu w pokerze. Nie można wygrywać cały czas, matematyki nie oszukacie.
Pozdrawiam i życzę sukcesów