Przejdź do forum
Powiadomienia
Wyczyść wszystko

[Zamknięte] Hej!

5 Posty
3 Użytkownicy
0 Reakcje
335 Wyświetlenia

Niedawno dołączyłam do tego jakże szlachetnego grona miłośników pokera. Witam wszystkich i życzę powodzenia przy stołach :))


4 odpowiedzi
Mooris
Dołączył: 04.11.2007
PokerStrategist

Szlachetne grono miłośników pokera wita Ciebie parisette :)

Powiedz chociaż, czy zaczynasz grać, czy już miałeś kontakt z pokerem? Na jakiej platformie i jaką odmianę będziesz grał, to może znajdziemy jakieś materiały na początek.

Pozdrawiam


SparcoPL
Dołączył: 29.11.2010
Oldschool Grinder

Witamy kolejnego członka płci pięknej na pokładzie pokerstrategy.

Powiedz chociaż, czy zaczynasz grać, czy już miałeś kontakt z pokerem? Na jakiej platformie i jaką odmianę będziesz grał, to może znajdziemy jakieś materiały na początek.

Sorry że wytykam ale koleżanka może się obrazić za słówko miałeś :f_biggrin:


Mooris
Dołączył: 04.11.2007
PokerStrategist

ups - mój błąd - przepraszam. To dlatego, że większość osób tutaj to jednak mężczyźni, więc już z góry zakładam - błędnie :)

Mam nadzieje, że koleżanka się nie obrazi :)

Pozdrawiam


_Anonymous_ Autor wątku
_Anonymous_

Skądże znowu, absolutnie się nie obrażam.;) Właściwie po samym nicku jest się czasem trudno zorientować czy pisać "łaś" czy "łeś";))

Jeśli chodzi o przygodę z pokerem to zaczęłam ją dość wcześnie, bo w mojej rodzinie są tacy, którzy lubią od czasu do czasu grywać w pokera. Trzymają się jednak tej zgubnej zasady, że wszystko zależy od szczęścia albo od umiejętności robienia takich cudów z kartami, jakie robił Wielki Szu _cool: Ale w pokerze online jego tricki niestety (a może i stety?) nie wchodzą w grę.

Online gram już od kilku miesięcy, teraz jestem na PokerParty i lubię odmianę Texas Holdem. Wyznam szczerze, że rodzinne "tradycje" się za mną ciągną i też uważam, że wiele od szczęścia zależy. Co prawda czytałam różne artykuły i oglądałam filmiki usiłujące obalić ten pogląd, ale kiedyś na jakimś blogu pokerowym wyczytałam, że wielkim minusem gry z fishem jest "tiltogenność". No bo wg. wszelkich matematycznych reguł mamy 99% szans na wygraną. No i ciągniemy kasę od fishka i ciągniemy... Aż nagle na riverze dzieje się coś dziwnego i te nasze 99% szans bierze w łeb. No bo jest jeszcze przecież ten 1%... Tak, tak, wiem, że ten szczęśliwy nowicjusz obłowił się na krótszą metę i za godzinę i tak wszystko upłynni. Ale powiedzmy, że jest to mądry fish i postanowił wygraną wypłacić i wykorzystać w jakiś twórczy sposób;) Więc jak to właściwie jest z tym szczęściem?...