- Pre-flop:
Wczesna faza turnieju otwarcie z UTG przez hero reprezentujące jakąś siłę.
9% PFR to dość wąski zakres (i na UTG będzie na pewno dużo węższy). Biorąc pod uwagę wczesną fazę turnieju wykluczyłbym większość brodewayów, a więc mamy JJ, QQ+, AJs, AJo, AKs, AKo, AQs, AQo i pary 66+, ponieważ niższych nie opłacało by się nam raisować PF, lepiej limpować.
Dostajemy call od BB który miał raczej dobre oddsy na zcallowanie z bardzo szerokim zakresem i przechodzimy do flopa.
- Flop:
Na flopie donk minbet i call od Hero. W tym momencie z założonego wcześniej range od razu wykluczyłbym toprange czyli JJ+ bo z tym z całą pewnością byśmy raisowali taki śmieszny donkbet, a z mniejszymi poketami możemy callować obawiając się donkbetu od gracza z AF na poziomie 1.7 który mówi nam o tym, że gracz jest bardzo pasywny postflop i zawsze jest opcja, że coś slowplayuje.
Zostajemy z AJo+ i parami 66-99 (TT myślę, że także byśmy raisowali). W przypadku tego range możemy zcallować, bo mało prawdopodobne, że zakres villaina trafił flopa, a po za tym jest to min bet zazwyczaj oznaczający chęć obejrzenia tanio następnej karty przez villaina (draw) albo mizerną próbę kradzieży.
- Turn:
Pojawia się 4
która tak na prawdę nie wiele zmienia po za tym, że pojawia się drugi FD i uzupełnia się także str8 draw, ale mało prawdopodobne by villain posiadał A5 i betował za 35% puli posiadając praktycznie nutsy.
My mając dwie overkarty (możliwe, że z FD) lub niską overparę, jesteśmy więc raczej zobligowani do callowania posiadając SD value nawet z A-high (oraz mamy marginalne oddsy by dobierać do flusha) bo tak jak zakładaliśmy na flopie, mało prawdopodobne aby flop trafił w zakres villaina, dodając do tego śmieszny bet sizing nie musimy mu wierzyć, że coś ma.
- River:
Spada karta która nie uzupełnia żadnego z dwóch FD, aczkolwiek uzupełnia str8 draw który villain mógł uzyskać posiadając 55. Znów donkbetuje tym razem za 62% puli (co może świadczyć o tym, że coś trafił podbijając tak nisko wcześniej) i postanawiamy go zcallować posiadając oddsy 2.6:1.
Z czym byśmy callowali taki bet na riverze i co bijemy?
Bijemy air, ale czy w tej fazie turnieju sprawdzilibyśmy taki bet na riverze z A-high? Nie sądzę, ponadto po bet sizingu Villaina i jego AF powinniśmy wywnioskować, że a-high nie będzie wystarczające by zgarnąć pulę (będąc tak pasywnym graczem, raczej nie próbowałby blefować z kompletnym air). Nie mamy także zakładanych wcześniej 66 bo byśmy z całą pewnością raisowali river for value.
Zakładam więc, że posiadamy którąś z par 77-99 (TT myślę, że raisowalibyśmy na flopie i/lub turnie). Nie sądzę by dało się dokładnie stwierdzić jaka to ręka, więc będzie to strzał w zakres który wydedukowałem.
Strzelam, że Hero miał:
8 :diamond:8
...a Villaina obstawiałbym na 55 :).
PS.
Ktoś tam pisał, że Hero jest nitem, tylko, że zauważcie, że to początek turnieju, pierwszy poziom blindów, a stacki startowe 3k (jedno z pierwszych rozdań?) więc nie ma co oczekiwać aby ktokolwiek dobrze grający w takiej fazie turnieju miał staty rzędu 22/18 :-P.