Poker Stars $10+$1 No Limit Hold'em Tournament - t17500/t35000 Blinds + t4375 - 7 players -
CO: t1388328 M = 16.70
Hero (BTN): t1564248 M = 18.82
SB: t982460 M = 11.82
BB: t681150 M = 8.19
UTG: t547554 M = 6.59
UTG+1: t988269 M = 11.89
MP: t1171822 M = 14.10
Pre Flop: (t83125) Hero is BTN with T
A
2 folds, MP raises to t70000, 1 fold, Hero calls t70000, 2 folds
Flop: (t223125) 7
6
9
(2 players)
MP checks, Hero bets t81026, MP calls t81026
Turn: (t385177) A
(2 players)
MP checks, Hero checks
River: (t385177) 9
(2 players)
MP bets t183689, Hero raises to t1408847 all in, MP calls t832732 all in
Przeciwnik reg 100k$ profitu, bez statystyk. Nie chcę 3b, bo ręka jest zbyt dobra+jestem ip i nie chcę dostać 4b (ATo bym po prostu 3betował).
Jeśli on checka ten board, to jego range oceniam na overpary, one pair hand, dobre Ax, ew. strity. Sety raczej wykluczam, bo na tym flopie chyba grałyby x-raise broke, bo z jego punktu widzenia połowa talii totalnie zabija mu akcję.
Mam gutshota+ten board trafia znacznie lepiej w moj range, więc betując flopa mogę blefować na dobrych kartach na T i R. Gdy na T spada A, stwierdzam, że mam sdvalue i mogę zagrać x-back. Na river parujący board dostaję value bet, który wygląda Ax, który prawie zawsze ma lepszego kickera niż mój.
I właśnie decyzja na river jest tutaj kluczowa.
Imo on tam ma 9 znaczeni rzadziej niż ja, więc zamiana ręki w blef i repowanie 999, powinno mieć dosyć duże folding equity.
Teraz pytanie do lepszych ode mnie graczy - czy to rozumowanie ma sens?