Przejdź do forum
Freerolle. Jak je g...
 
Powiadomienia
Wyczyść wszystko

[Zamknięte] Freerolle. Jak je grać?

57 Posty
31 Użytkownicy
0 Reakcje
7,910 Wyświetlenia
_Anonymous_ Autor wątku
_Anonymous_

Napisane przez perfectto
Odpowiedź na temat:
Nie grać. Jeśli na napewno nie masz skąd wziąć 5-10$ to ugrinduj na playmoney parę milionów (do zrobienia w kilka dni, nawet mniej. Mi się udało w jedną dobę nawet. I je sprzedaj. Spokojnie znajdziesz kurs za 3$, a jak się postarasz to nawet lepszy. A z tą kasą już wiesz co robić :D

Rozumiem, że kolega uważa, iż granie freerolli jest bez sensu? Otóż kłóciłbym się z takim stwierdzeniem. Sądzę, iż granie freerolli jest bardziej pouczające, niż gra na playmoney. Być może rzeczywiście (jak się domyślam na P*) można w ten sposób szybciej ukulać jakąś kaskę. Jednak jakby nie patrzeć freerolle do turnieje MTT i choć gra w nich jest rzeczywiście dość specyficzna, to dają one pewne przygotowanie do gry w MTT. Natomiast gra na playmoney raczej niewiele może nauczyć, bowiem już nawet na NL2 gra się zupełnie inaczej. I pamiętaj też, że w niektórych freerollach (a ja staram się grać tylko te z większą pulą, gdzie wpisowe jest przynajmniej za punkty) można jednak wygrać całkiem konkretną kaskę, gdyby udało nam się zajść naprawdę daleko. Dlatego nie przekreślałbym jednak tak do końca tego typu turniejów.

Oczywiście zgadzam się, że granie turka z pulą 100-300$ i 8000-12000 graczy, to strata czasu. Jednak takie, gdzie pula wynosi przynajmniej 1000$, a ilość graczy nie jest większa, niż 4500 luda już wygląda nieco inaczej. Nie mam wielkiego doświadczeni z wieloma roomami, ale PartyPoker np. ma całkiem ciekawą ofertę darmowych turniejów. Dwa razy dziennie można tam zagrać w standardowym turku z wpisowym 10pkt. pulą 1k$ i luda około 2500 max. Dodatkowo w tym miesiącu jest promocja polegająca na prawie codziennym turnieju za 20pkt. z pulą 5k$. Można też wygrać ticket do turka z pulą 250k$, co mnie się udało.

Mam też konto na P* i niestety tam nie znalazłem żadnego turnieju, w którym miałbym ochotę zagrać.


Granie freerolli to gigantyczna strata czasu + skill tu ma drugoplanowe znaczenie ponieważ ponad 50% graczy i tak w dowolnym momencie może grać any2.


Gomez224
Dołączył: 24.03.2008
PokerStrategist

Doprawdy ?

Wczoraj wygrałem freerolla na Titanie i skasowałem 62,5$, a w tym turku już nie raz cashowałem 2 miejsca.

Generalnie nie tracę czasu na turki gdzie się gra o pietruszkę.


pokerwkdj
Dołączył: 18.02.2009
PokerStrategist

Na Everescie sa darmowe 1stolikowe S&G gdzie wygrywa sie co prawda po kilka centow, ale to lepsze niz duze freerolle. Odpalasz tak z 10 takich turniei na raz i grasz tylko najlepsze rece. Poziom jest tam niski - wiekszosc stuka w dno od spodu i gra do konca z any cards, wiec spokojnie po klikunastu godzinach grania (np. jeden weekend) powinienes miec bankroll kilka dolarow na gre w S&G za 0.10-0.20$ (pomin 0.04 bo ma wyzszy rake - Everest odrabia to co straci na free).
Ja tak zaczynalem zanim trafilem na pokerstrategy i jego 50$ startowego. W dwa miesiace zrobilem z zera 15$ (grajac nieduzo - po kilka godzin w weekendy).


andyfoe69
Dołączył: 21.06.2009
PokerStrategist

Wg. mnie dużo powinieneś zagrywać trapów..., Nuts + slow play, takich cheap tricks... _biggrin:
We freeroll tak jak w MTT gra się agresywnie. Nie możesz jednak zapomnieć o graczach początkujących którzy są nieobliczalni... wejdą all inn z każdym pocketem... albo zamurują się.. cześciej to drugie... Olorion pokazywał w filmiku co się robi z takimi graczami _evil:

BTW Gomez do zobaczenia na Titanie ;)


rutexx
Dołączył: 18.11.2009
PokerStrategist

tez gram freerolle, bo nie mam obecnie zadnego kapitalu. musze jakos sobie poradzic. wiem jedno. jakwygram juz jakis kapital to nigdy nie zagramw tym scierwie!!!! tyle nerwow mozna stracic przez to :/ porazka kompletnA. freerole to nhie jest w ogole poker.


koval1990
Dołączył: 14.12.2009
PokerStrategist

Polecam na PP Dla nowych graczy raz na tydzien new player 1.5k$ , BB 100$ gdzie mozna wygrac bilet do bb 2.5k$ ktory odbywa sie chyba raz na tydzien i mozna wygrac wejsciowke do bb 10k$.... Jest to tez dla nowych graczy wiec trzeba korzystac ... :)


Długo szukałem jakiś informacji o grze na freerollach. Gram głównie na PP ze względu na duży wybór. Kilkakrotnie byłem w kasie, raz zająłem 2 miejsce w turnieju z 9k ludzmi. Wszystko to jednak grosiwa, gram je bo po prostu lubie ;) Zauważyłem, że przez pierwsze poziomy (tak do pozostania polowy zawodników) warto grac naprawde ultratight, czasem ograniczam się do AA i KK (w miare mozliwosci na jak najszybsze all in) plus jakieś limpy na podbudowanie stacka. Później gra się stabilizuje, warto zacząć grać bardziej loose, żeby nabudować stacka, aż do gry po bubblu. Po bubblu jest istne szalenstwo ;) szybko dochodzi do momentu, że wszędzie wlatują all inny. Donków jest mnóstwo, ale jak się myśli, dotrwa się do bubbla to naprawdę można nieźle na nich zarobić. tak jak ktos już ktos wspomniał, wystarczy małe przystopowanie z monsterem to oni nabierają odwagi i można ich spokojnie eliminować, czasem się gra że aż miło patrzeć jak stack rośnie.
Warto też zwrócić uwagę, że szybkie ulokowanie się w top 20 oznacza częsty powrót do deep stacka. W moim przypadku łatwo o tilt.

Zgadzam się z jednym z przedmówców, że freerolle to też MTT i naprawdę można się w nich podszkolić do gry w poważniejszych turkach.

A i para damek wcale nie jest taka mocna jak się wydaje, bo donki wchodza z Ax w 95% zawsze

PS: a właśnie chciałem jeszcze polecic survivory na unibecie. Na nich bardzo łatwo i przyjemnie mozna sobie zbudować rolla do gry sng. Gra jest super szybka, ale neitrudno dostać się do ostatniego levela, ja tam gram w 80% przypadkach. Jedyny minus to to, że zarejestrować się trzeba w sekundzie otworzenia turnieju, bo od razu jest full


cl4sh
Dołączył: 20.12.2009
PokerStrategist

naprawde szkoda mi ludzi, ktorzy sa zmuszeni grac na freerollach. lepiej juz wplacic te kilka dolarow zamiast meczyc sie w pokerowym odpowiedniku pigmejskiej dzungli i nabierac zlych nawykow. poza tym, nie ma to jak gdy po paru godzinach zmudnego i ryzykownego przebijania sie twoja super mega hiper parę sprawdzi stado batonow z najbardziej nieprawdopodobnym smieciem jaki mozna sobie wyobrazic i jeszcze cie na tym oskubia z kasy. cala kwintesencja freerola. dlatego tez w moim rankingu '100 ciekawych rzeczy do zrobienia na dzis' freeroll znajduje sie nieco wyzej niz kontemplacja wlasnych paznokci, ale zdecydowanie ciekawsze moim zdaniem jest strzelanie gumka z majtek tudziez czochranie sie o telewizor. tak wiec, freeroll jako dodatkowy stolik o malym znaczeniu: TAK , freeroll jako sposob na kase: FUCK NO.


VitorPl
Dołączył: 19.11.2009
PokerStrategist

Moim zdaniem niektore freerolle z pulą powyzej 500$ warto grac,
na twiterze sa odnosniki do pewnego forum gdzie te turki sa na hasla i
nie ma takich sytuacji gdzie o 100$ bije sie 5-10k graczy.
Mozna ladnie zarobic za top 10

Grajac te turki za 100 mozna dostac kurwicy, co akcja fishe jadą all in any two, co gorsza,nieraz jakis :f_love: sie nabuduje w ten sposob
i jedzie all in ze stackiem 10k przez pol godziny, az odpadnie.

Chyba wiekszosc zaczynajacych z pokerem to przezyla.

Ja gralem 2 miesiace o pietruszke na boss medii i everest(no deposit), uciulalem troche i teraz juz idzie calkiem niezle w mtt i sng za $

Szkole sie + praktyka i skill pomału rośnie :f_biggrin:


Laadder
Dołączył: 15.11.2009
Poker Player

Ja mam wrażenie, że 70% graczy we freerollach to regular players.


Endurx
Dołączył: 13.11.2008
PokerStrategist

Napisane przez Laadder
Ja mam wrażenie, że 70% graczy we freerollach to regular players.

masz na myśli regular freerol players?


MastaBooge
Dołączył: 08.06.2009
Poker Player

raczej takich ktorzy wchodza i moga dac upust swoim emocjom i cieszyc sie kiedy zlamia czyjes AA z K5o, poczuc samk zemsty


z tym się zgodze, dzisiaj na p* gralem freeroll i dawalem alliny z any two, nawet zrobilem z 8 rebuy, ale tylko jednego suckouta zapodałem :rage:


Wtrące swoje 3 grosze. We freerolle grałem strategią z turniejów S'n'G i o dziwo wychodziło to całkiem nieżle.
W jednym turnieju 8 miejsce na 9000, dzisiaj 185 na 9000.
Problem jest taki, ze ciągle oscyluje wokoł 40% średniego stacka dla turnieju, więc gdy średni jest np:50k, ja mam 20k a przeciwnicy na stole 70-150k. I gość ze stackiem 150k sprawdza właściwie wszystko, bo go na to stać. Bardzo szybko znajduję się w fasie push or fold, przez co konczy się gra a zaczyna loteria.


maesky87
Dołączył: 28.05.2010
Oldschool Grinder

Napisane przez HorusWNC
Problem jest taki, ze ciągle oscyluje wokoł 40% średniego stacka dla turnieju, więc gdy średni jest np:50k, ja mam 20k a przeciwnicy na stole 70-150k. I gość ze stackiem 150k sprawdza właściwie wszystko, bo go na to stać. Bardzo szybko znajduję się w fasie push or fold, przez co konczy się gra a zaczyna loteria.

Niestety mam tak samo. Czasami zastanawiam się, czy w ogóle możliwe jest dojście do stołu finałowego, gdy na początku nie zbudujemy stacka, a wiadomo, że tego nie da się zrobić bez bardzo dobrych kart już we wczesnej razie turnieju.
A może zna ktoś sposób jak się wcześnie zbudować nawet ze średnimi kartami?


imgoingtomirage
Dołączył: 03.07.2010
PokerStrategist

Z punktu widzenia kogoś kto dostał kapitał startowy lub zainwestował w pokera ze swojej kieszeni freerolle to strata czasu, aczkolwiek nie jeden BR zbudowałem na początku swojej zabawy z pokerem kilka lat temu grając we freerollach. I uważam to za jedyny rozsądny cel grania freerolli (bo niczego tam się nie nauczysz), a taktyka jest prosta, czekasz na monstera i wrzucasz stacka PF (każdy spot 50:50 to marzenie by zaryzykować double upa skoro wpisowe wynosi 0$), dopiero w naprawdę późnych fazach można relatywnie normalnie pograć.

Zresztą, nasz pokerstars pro Góral zbudował swój BR zaczynając od freerolli. Dla chcącego nic trudnego.