Napisane przez perfectto
Odpowiedź na temat:
Nie grać. Jeśli na napewno nie masz skąd wziąć 5-10$ to ugrinduj na playmoney parę milionów (do zrobienia w kilka dni, nawet mniej. Mi się udało w jedną dobę nawet. I je sprzedaj. Spokojnie znajdziesz kurs za 3$, a jak się postarasz to nawet lepszy. A z tą kasą już wiesz co robić![]()
Rozumiem, że kolega uważa, iż granie freerolli jest bez sensu? Otóż kłóciłbym się z takim stwierdzeniem. Sądzę, iż granie freerolli jest bardziej pouczające, niż gra na playmoney. Być może rzeczywiście (jak się domyślam na P*) można w ten sposób szybciej ukulać jakąś kaskę. Jednak jakby nie patrzeć freerolle do turnieje MTT i choć gra w nich jest rzeczywiście dość specyficzna, to dają one pewne przygotowanie do gry w MTT. Natomiast gra na playmoney raczej niewiele może nauczyć, bowiem już nawet na NL2 gra się zupełnie inaczej. I pamiętaj też, że w niektórych freerollach (a ja staram się grać tylko te z większą pulą, gdzie wpisowe jest przynajmniej za punkty) można jednak wygrać całkiem konkretną kaskę, gdyby udało nam się zajść naprawdę daleko. Dlatego nie przekreślałbym jednak tak do końca tego typu turniejów.
Oczywiście zgadzam się, że granie turka z pulą 100-300$ i 8000-12000 graczy, to strata czasu. Jednak takie, gdzie pula wynosi przynajmniej 1000$, a ilość graczy nie jest większa, niż 4500 luda już wygląda nieco inaczej. Nie mam wielkiego doświadczeni z wieloma roomami, ale PartyPoker np. ma całkiem ciekawą ofertę darmowych turniejów. Dwa razy dziennie można tam zagrać w standardowym turku z wpisowym 10pkt. pulą 1k$ i luda około 2500 max. Dodatkowo w tym miesiącu jest promocja polegająca na prawie codziennym turnieju za 20pkt. z pulą 5k$. Można też wygrać ticket do turka z pulą 250k$, co mnie się udało.
Mam też konto na P* i niestety tam nie znalazłem żadnego turnieju, w którym miałbym ochotę zagrać.