Przejdź do forum
Z BSS full ring Na ...
 
Powiadomienia
Wyczyść wszystko

[Zamknięte] Z BSS full ring Na SH

10 Posty
7 Użytkownicy
0 Reakcje
1,187 Wyświetlenia
devotional
Dołączył: 25.02.2009

Witam. od długiego czasu gram NL25 BSS. W chwili obecnej zastanawiam się nad przejściem na stoły sh gdyż jak słyszałem jest tam więcej słabych gracz. W związku z tym mam kilka pytań?:

-czy rzeczywiście na krótkich stołach jest więcej złych graczy??

- na co powinienem zwrócić szczególną uwagę przechodząc na te stoły ze stołów fr??

-jaki bankroll jest odpowiedni na krótkie stoły( słyszałem, iż jest większa wariancja)

- od czego zacząć aby moje przejście było jak najłagodniejsze dla mnie i mego bankrolla???

- czy gracze którzy przeszli na krótkie stoły w przyszłości żałowali swoich decyzji, czy teraz ponownie by ją podjęli??

- czy na stołach short handed zmienia się tylko gra pre flop a na następnych jęst taka sama jak na fullring??

Z góry dziękuje za wszystkie pomocne odpowiedzi.


9 odpowiedzi

1. IMO na FR poziom graczy jest słabszy, bo większość regów słabo gra postflop, ale na SH łatwiej jest mieć fisha dla siebie stosując dobry table i seat selection

2. Że należy się spodziewać luźniejszych range pre i postflop. Przez co hand reading jest o wiele ciekawszy.

3. IMO 30 BI do NL 100 jeśli traktujesz to jako hobby i chcesz przechodzić wyżej oraz możesz zejść niżej w przypadku przegrania kilku BI.

4. Polecam jeden limit niżej niż aktualnie grasz, chyba że jest to NL 10

5. Nie wiem

6. Moim zdaniem gra jest bardziej agresywna, bo ludzie lepiej czytają range postflop.


devotional Autor wątku
devotional
Dołączył: 25.02.2009

wafflecop- rozumiem że ty od razu grałeś na short handed


hellYeahEnT
Dołączył: 28.03.2008

Jak Ci dobrze idzie FR to graj FR bo jest latwiej duzo. Jezeli jestes cierpliwy i umiesz wyrzucic AJo z utg to graj FR, a jezeli fr Cie ogranicza to przejdz na sh


Ninjai
Dołączył: 29.04.2007

Po pierwsze dolacze sie do Enta: Jezeli gra ci leci dobrze na FR, to nie ma co sie przerzucac na SH, chyba ze czujesz, ze FR nie sprawia ci przyjemnosci.

-czy rzeczywiście na krótkich stołach jest więcej złych graczy??

Podobnie jak pisal Wafflecop, to nie masz koniecznie wiecej tych slych graczy, moim zdaniem wiekszosc fishow chyba nawet jest na FR ogolem, bo lubia sobie grac, ale na SH napewno masz wiecej maniakow i przede wszystkim nie dzielisz fisha na 9, tylko na 5 lub i mniej graczy.

- na co powinienem zwrócić szczególną uwagę przechodząc na te stoły ze stołów fr??

Po pierwsze o wiele wiecej akcji. Jest mniej ludzi na stole, wiec kazdy tendencyjnie bedzie mial gorszy uklad na preflopie jezeli chodzi o czysto statystyczna wartosc podzialu kart. To tez znaczy, ze pozycja sie staje jeszcze wazniejsza i ze ludzie napewno jeszcze czesciej beda sie starali krasc blindy (sens pokera)! Nie bedziesz wiec mogl kontynuowac nitowej gry z FR i to napewno wymaga duzego przestawienia na poczatku, bo akcja na SH sie prawie nigdy nie konczy tylko na flopie przez cbet.

Hand-reading, o ktorym mowie wafflecop, to napewno jedna z rzeczy, ktora trzeba znacznie poprawic na stolach SH, aczkolwiek tez nie jest to taka tragedia przy dobrym table-selection, bo prostu bedzie jeszcze wiele fishow na twoim limicie, ktorzy nie wiedza, jak wykorzystac ewentualne bledy w tojej grze.

-jaki bankroll jest odpowiedni na krótkie stoły( słyszałem, iż jest większa wariancja)

Wariancja napewno jest wieksza, bo robisz marginalniejsze bety i calle, czesciej bedziesz blefowal lub wyblefowany. Ja zawsze stosowalem 20 stack BRM do NL50, wtedy zmienilem na 30. W sumie to tylko porady, graj z tyle stackami, bys sie czul komfortowo. Jezeli wielokrotna zmiana pomiedzy limitami cie nie denerwuje ani nie wyporwadza z rownowagi, to mozesz spokojnie tez grac z 15 stackami np. ustalajac sobie granice 12 BI, by zjesc. Jezeli strata 1 BI jednak cie trafia gdzies tam ze strony psychologicznej, to owszem bardziej konserwatywny BRM jest do polecania.

- od czego zacząć aby moje przejście było jak najłagodniejsze dla mnie i mego bankrolla???

Kwestia BRMu. Jezeli czujesz presje, to opcja jednego limitu nizej istnieje, aczkolwiek jezeli sobie znakomicie radzisz na twoim limicie, to nie ma co schodzic moim zdaniem. Sprobuj grac na twoim limicie, na poczatku w sumie zawsze sie staraj siedziec na lewej od fisha i miec nitow za soba.

- czy gracze którzy przeszli na krótkie stoły w przyszłości żałowali swoich decyzji, czy teraz ponownie by ją podjęli??

Sam znam ich wielu i sam takze gralem FR na samym poczatku. Dzis juz gram to just for fun lub, jak widze, ze ktos mi da wiele akcji a stoliki SH akurat sa nieciekawe. Pewna czesc zalowala przejscie, bo nie dawala rade ze swingami na wyzszych stawkach, ale pozostala (wieksza) reszta, ktora sobie radzila z mindsetem i miala odpowiednego skilla napewno nie zalowala przejscia, raczej wolala juz nie grac FR. => Wiecej fun, wiekszy WR, wiecej akcji, szybsza nauka i lepszy rozwoj umietnosci.

- czy na stołach short handed zmienia się tylko gra pre flop a na następnych jęst taka sama jak na fullring??

Musisz sie spodziewac jednak calkowicie innej dynamiki. c/r nie oznacza set, float nie oznacza mocy, 3bet na preflopie tez niekoniecznie. Raise na postflopie tez nie, grasz po prostu na szersze range'y, co znaczy, ze kazdy range przede wszystkim sie rozszerza o powietrze (air). Im wiecej air, tym wiecej value dla ciebie, ale tym wieksze tez swinigi oczywiscie.
Dynamika gry jest wiec o wiele agresywniejsza pre jak i postflop, ale to jest kwestia nauki i przyzwyczajenia.


devotional Autor wątku
devotional
Dołączył: 25.02.2009

dzieki niniaj za wyczrpującą odpowiedz. W chwili obecnej przeszedłem na short handed i mam nadzieję ze tak juz zostanie.


imgoingtomirage
Dołączył: 03.07.2010

Ja od siebie dodam po krótkim doświadczeniu, a przeszedłem z FR na SH (co średnio jak na razie wychodzi), że często możesz spotkać fiszów, którzy myślą, że gra SH to już High Stakes Poker i możesz co drugie rozdanie odwalać jakieś fancy bluffy ;].
I zapomnij, że będziesz grał tyle samo stołów SH co grałeś FR. Wcześniej grałem 6-8-10 grając FR, teraz wyciągam tyle samo, a nawet minimalnie więcej handów na 4 SH (400+ h/godz.), a więcej to jak dla mnie przesada w SH na tą chwilę i te umiejętności.


radamantysPL
Dołączył: 14.12.2009

Ze swojej strony dodam tyle, że na 2+2 jest bardzo fajny, drobiazgowy i wyczerpujący wątek na temat sh pt "moving up stakes in 2010", czy jakoś podobnie.


siweq86
Dołączył: 28.12.2009

nie chce mi się czytać tego co wyżej, ale to obejrzeniu jednego filmiku z SH od razu zdecydowałem się na przeniesienie z FR.

Zalety:
- łatwiej wyizolować fisza
- łatwiej mieć linię nonSDwin idącą w górę :P
- łatwiejszy table selection
- łatwiej uniknąć shortów, halfów albo mieć ich ustawionych tak, że są łatwi do eksploatowania

Wady:
- większa wariancja stackowania się preflop z AK, QQ-, a czasami ciężko je zrzucić w 6handed :P

Jeżeli chodzi o ilość fiszy to jest mniej więcej porównywalna. Oczywiście to dotyczy NL10, nie wiem jak jest wyżej :P