Co na blogu będzie - nie mam pojęcia , wiem za to czego na pewno nie będzie :
- nie będzie pokazywania co czas pokaże
- skomplikowanych analiz matematycznych dla zabawy
- podawania stanu bankrolla przy codziennych wpisach - cmon od tego nie rośnie
- głodówek
- opowieści jak to poniósł mnie melanż
- wpisów na 38 i pół linijki, a treść można by zawrzeć w dwóch
- jednodniowych downswingów
- kupowania super bryk za 100k +
Lista będzie na bieżąco update'owana.
Blog z okazji rozpoczęcia grindu online MTT , na stars, pod nickiem Airwaves85.
Aha i jeszcze jakiś spoczi cytat na koniec co by każdy się zajarał, że czytam dużo o samorozwoju:
"Siała baba mak nie wiedziała jak, a chłop wiedział nie powiedział i to było tak".
Co na blogu będzie - nie mam pojęcia , wiem za to czego na pewno nie będzie - nie będzie pokazywania co czas pokaże
- skomplikowanych analiz matematycznych dla zabawy
- podawania stanu bankrolla przy codziennych wpisach - cmon od tego nie rośnie
- głodówek
- opowieści jak to poniósł mnie melanż
- wpisów na 38 i pół linijki, a treść można by zawrzeć w dwóch
- jednodniowych downswingów
- nie będzie pokazywania co czas pokaże - skomplikowanych analiz matematycznych dla zabawy
- podawania stanu bankrolla przy codziennych wpisach - cmon od tego nie rośnie
- głodówek - opowieści jak to poniósł mnie melanż
- wpisów na 38 i pół linijki, a treść można by zawrzeć w dwóch
- jednodniowych downswingów - kupowania super bryk za 100k +
no sorrryyy, anilizy matematyczne to podstawa...
-jak sie nie bywa na melanzach to nie ma opowiesci - proste
- noooo... na bryke za 100k to trza miec hajs ;-))
Napisane przez GuZZZ85
wiem za to czego na pewno nie będzie :
- nie będzie pokazywania co czas pokaże
- skomplikowanych analiz matematycznych dla zabawy
- podawania stanu bankrolla przy codziennych wpisach - cmon od tego nie rośnie
- głodówek - opowieści jak to poniósł mnie melanż
- wpisów na 38 i pół linijki, a treść można by zawrzeć w dwóch
- jednodniowych downswingów - kupowania super bryk za 100k +
Napisane przez GuZZZ85
wiem za to czego na pewno nie będzie :
- nie będzie pokazywania co czas pokaże
- skomplikowanych analiz matematycznych dla zabawy
- podawania stanu bankrolla przy codziennych wpisach - cmon od tego nie rośnie
- głodówek - opowieści jak to poniósł mnie melanż
- wpisów na 38 i pół linijki, a treść można by zawrzeć w dwóch
- jednodniowych downswingów - kupowania super bryk za 100k +
Był deep w 22$ 12k gtd, dość ciężkie stoliki począwszy od semi FT a kończąc na FT. Ostatecznie busted 7th.
Rozdanie po którym lecę , wątpliwości nie mam co do rozegrania ( to znaczy z gry jestem zadowolony ) gdyby nie szort na BTN. Dobrze zagrane bo przegrane ?
Magic sporo mnie flatował IP i starał się przejmować pule postflop lub 3betował ( w zasadzie dość często 3bet/foldował ).
"Tracisz 100% strzałów na bramkę, których nie wykonasz"
Wayne Gretzky
Trzy dni strzelania na bramkę za mną, trzy pierwsze dni w których gram regularnie MTT - sporo wrażeń, bo o ile do tej pory potrafiłem grać bez przerwy 6-12 h 180tek//180tek+MTT w ciągu dnia powiedzmy od 10.00 czy 12.00 to granie nocne i jeszcze staranie się "żyć" wstając 8.30+ jest mega ciężkie. Nie udało się jeszcze trafić bramki, ale wiem że próbowałem i dałem z siebie wszystko.
Teraz dwa dni odpoczynku, podczas których odpocznę sobie trochę fizycznie i psychicznie. Będę miał czas, żeby pozałatwiać prywatne sprawy i uporządkować to co wymaga tego od dawna. Dziś dzień luźny i raczej mocno filmowy.
Kilka spraw do załatwienia to przede wszystkim - dużo banalnych spraw i raczej jako przypominajka to piszę:
Biorę się sam za naprawę prawych drzwi w samochodzie, chce sobie udowodnić że potrafię to zrobić i że potrafię zaoszczędzić - poniekąd muszę. Prawdopodobnie coś z centralnym zamkiem, 2-3 miesiące temu ktoś sobie 'wszedł' do samochodu na parkingu galerii krakowskiej.
Czytam drugi raz, robiąc równocześnie notatki "Zjedz tę żabę". Jestem plus minus w połowie i planuje zakończyć jutro. Miesiąc temu zakupiłem świetny notes, w którym miałem sobie organizować czas i skończyło się tylko na miałem. Także dziś wieczorem już stosując kilka ideii z książki planuje i organizuje. Deadline skończyć jutro czytanie.
Z samego rana koniecznie analiza tego rozdania z K9o bo leży mi to na sercu jak cholera - dałem ciała z tym rozdaniem, ale to był taki no brainer 1 sec - spojrzenie na stacki - myśl będę wyglądał strong bo dwóch szortów i dopiero potem zastanowienie czy to było dobre. Jak mi coś siedzi na wątrobie to myślę o tym non stop i wręcz obsesyjnie się zadręczam, także dziś już nie bo jestem zmęczony potwornie, ale jutro się tym zajmę. Jest tam kilka kwestii do przeanalizowania jak raise/fold, raise/4bet, limp, obecność szortów, nasza dynamika i masa innych czynników. Chciałbym to zrobić solidnie - tak żebym czuł się spełniony po tym jak tylko to zrobię.
W związku tym, że gram w setach sesje po 3 dni pod rząd (wt-czw a potem ndz) - zostawiłem wszystkie interesujące rozdania do wrzucenia na forum na dziś, niestety nie działa to dobrze i pomimo zmęczenia muszę to robić na bieżąco bo za dużo zamieszania z tym. Nie czuję wtedy dynamiki, brakuje mi myśli, które pojawiały się podczas gry tej konkretnej ręki itp.
Odebrałem tusze do drukarki po półtorej roku, także jutro dzień drukowania tabelek, artykułów itp - jestem zdecydowanym zwolennikiem papieru - jakkolwiek to brzmi
Jak tylko ogarnę mój notes to pojawi się tam pozycja "Kurs szybkiego czytania" - chce go zrealizować jak najszybciej bo pomoże mi to w dalszej nauce.
Ponadto pozycje na najbliższe dni/tygodnie to :
"Pustynna włócznia" Księga II Peter V. Brett
"7 nawyków skutecznego działania" Stephen R. Covey - jestem w 1/3 więc 'zjem' to raz dwa.
"Anastasi. Krasnal, który stał się gigantem"
"Dziewczyna, która igrała z ogniem" Stieg Larsson - to czytam wyłącznie w celach edukacyjnych przy kursie szybkiego czytania.
Książka pani Marii Fijewskiej o asertywności, jedna z moich bolączek charakteru ( nie wrodzona, lecz nabyta) - pogubiłem się w pewnym momencie i muszę to koniecznie naprawić bo ciężko z tym się żyje.
Plus kilka innych pozycji , muszę się z tym jak najszybciej uporać tak żeby to nie zalegało.
Treningi!
1) 4 zaległe godziny do wyrobienia z kolegą z za oceanu, skupie się z nim głównie na turniejach turbo jako, że jest on byłym graczem 180 turbo, a obecnie MTT grinderem na merge.
2) Kontynuowanie nauki z apestyles - zdecydowanie zwiększyć częstotliwość naszych spotkań do 2x w tygodniu.
3) Liczę na naszego świeżego Wcoop mistrza, że w końcu usiądzie ze mną do sesji
Na kilka najbliższych dni i na następne XXX sesji MTT. Polecam całość, ale najważniejsze od 05:05.
ps. nie mylić tego bloga z jakimś uber motywacyjnym blogiem szaleńca
Wziąłem się za to K9o z FT 22$ 12k gtd. Zacząłem od analizy tego wg. ICM, korzystając z HoldemResources Calculator ( masa możliwości i koniecznie obowiązkowo trzeba zakupić ).
1) Czy push był poprawny w sytuacji jaka miała miejsce ?
Nie.
Dając mu range call A7o+,Axs+ i 44+ przy jego stacku , powiniene tutaj pushować 66+,A8s+,A9o+.
Jak wy widzicie tutaj zarówno range mojego pusha jak i range jego call ? Jak Wy to gracie ?
2) Czy push byłby poprawny gdyby jego stack był zbliżony do mojego, ale mniejszy ?
Tak.
Dając mu taki sam range call to jest A7o+, Axs+ i 44+, powinienem tutaj pushować praiwe 3x szerzej niż w pierwszym przypadku i jest to 28.4% rangu 22+,Ax+,K9s+,K7+,Q9s+,QTo+,J8s+,TJo+,T8s+,98s+.
Czy grając tutaj na big blindzie zmieniacie swój range w przypadku jak wyżej to jest poszerzacie go czy zawężacie ?
3) Czy push byłby poprawny gdyby stacki pozostały na tym samym poziomie oraz range callującego BB, ale nie było szorta na BTN ?
Nie.
Mój range ulega kosmetycznej zmianie, kilka rąk jest usniętych , kilka dodanych , dodaje KQs.
4) W związku z moją historią z nim tzn. dużo mnie flatował na BB i grał postflop przejmując każdą pulę - de facto wyglądało to tak, że stealowałem dość szeroko a flopy dostawałem bardzo nieprzyjazne do kontynuacji. Myślę, że jeżeli nie dostanę tutaj 3bet shove do mojego podbicia to co najwyżej mogę liczyć, że mnie flatnie i to też nie jest komfortowa dla mnie sytuacja.
Sprawdziłem w programie i nie wiem czy dobrze rozszyfrowałem co można grać raise/call a co raise/fold na jego range 3bet pusha - który został ustawiony domyślnie na 60% - trochę za dużo imo, ale dajmy na to że gra perfekcyjnie i będzie chciał wykorzystać obecność szortów 3betując mnie stawiając na AI.
Wygląda to tak, że ~18% rangu mogę podbijać , z którego raise/call mogę zagrać AQo+,AQs,99+ oraz KQo/KQs. Ręcę break even (?) to ATs/AJs, ATo/AJo, KTo,KJo,K9s,KTs - nie wiem jak to interpretować bo chyba wolę tutaj raise/call 77/88 niż KTo ?
5) limp/shove do jego podbicia - napewno lepsze bo będzie miał gorsze oddsy do call niż po moim raise/4bet shove (pomimo, że często grał 3bet do stacków rzędu 20bb ).
Fold jest najgorszą opcją, fold pre też nie lubię bo mamy naprawdę fajną rękę i grywalną postflop tylko , że jeżeli jestem pewien że dostane bankowo shove to wole z tego względu to foldnąć.