Zaczne od tego ze podoba mi sie Twoj post i widze w nim duza chec do nauki. Z przyjemnoscia napisze pare przemyslen odnosnie tego co napisales:
Zaczynam mieć powoli problem z nastawieniem do gry, być może jakiś temat już to wyczerpuję, wtedy przepraszam i proszę o link.
Nie przepraszaj. Niepotrzebnie ladujesz sie tutaj w poczucie winy i to nie tylko tutaj ale tez w innych kontekstach. Niczego zlego nie zrobiles, chcesz grac lepiej i chcesz poprawic swoj mindset, nie ma za co przepraszac. Zostaw poczucie winy na boku, ono nie jest Ci potrzebne.
Chodzi mi o moje wyniki.
Czy chodzi tylko o wyniki? Niepoprawnie zidentyfikowales problem. Nie chodzi o wyniki ale o Twoje podejscie i oczekiwania w stosunku do nich.
Pierwszy tydzień gry (od 28.03) był to profit wysokości 12BI + trochę z first depo.
I co z tego? Ja kiedys wyszedlem w 3 grach live pod rzad min 15BI na plusie co nie znaczy ze tak bedzie zawsze. Powiem wiecej, od tego czasu gram o wiele lepiej a mimo to nie powtorzylem juz tego wyniku. Jestem natomiast zdecydowanie bardziej zadowolony ze swojej gry.
Przestan projektowac wyniki z jednego tygodnia na cala kariere. Skupiaj sie na jak najlepszej grze a nie tym ile BI do przodu jestes. A czego nauczyles sie w ciagu tego tygodnia? Jakie umiejetnosci zdobyles?
Od tamtego momentu coś pękło.
Gdzie jest to pekniecie? Komu peklo? Kto ma tutaj odpowiedzialnosc? Nie oddawaj “cosiowi” odpowiedzialnosci za swoja gre. Nie “cos peklo” ale Ty zmieniles swoje podejscie w stosunku do tego co sie dzieje.
I w tej chwili profit od początku gry na ongame to 8BI + jakieś tam first depo czyli w gruncie rzeczy przez ostatnie 1,5 tygodnia to spadek w dół i tak naprawdę najczęściej są to rozdania, gdzie po prostu dostaje po tyłku bo ktoś zagrał źle i trafił.
Spokojnie 1.5 tygodnia to zadna probka. Ludzie maja swingi trwajace znacznie dluzej. Skup sie na tym co mozesz kontrolowac czyli podnoszeniu swoich umiejetnosci, budowaniu lepszego mindsetu, podejmowaniu jak najlepszych decyzji itp.
Mniejsza część to ciągle popełnione błędy. Wiadomo, że to jakiś czas może trwać, ale jednak fajne jest granie z profitem, a nie granie dla grania.
Pytanie czy chcesz osiagnac cos wiecej czy grac cale zycie stawki ktore grasz? Czy chcesz osiagnac mindsetowo cos wiecej czy zostac w obecnym mindsecie cale zycie?
Jeśli ktoś mógłby nakierunkować moje myślenie i po prostu pomóc mi postrzegać tę sytuację jako przejściowe problemy czy coś, bo naprawdę tracę już zapał i nadzieję, że z tej gry coś wyjdzie (zaczyna się strasznie debilne myślenie, że na początku dali mi powygrywać, a teraz postoję w miejscu i natrzepię rake'u).
Cierpliwosci. Sytuacja przez ktora przechodzisz nie jest latwa i nikt nie mowi ze taka jest, ale beda zdarzaly sie o wiele gorsze swingi. Narazie jestes tak naprawde 8BI do przodu. Takie sytuacje ucza Cie najwiecej. Zycie i poker zawsze beda dawaly Ci to czego najbardziej potrzebujesz zebys mogl “wzrastac” i rozwijac sie. Sytuacja w ktorej wygrywasz 12BI na tydzien nie jest juz dla Ciebie zadnym wyzwaniem. Ty umiesz wtedy grac i wygrywac – Ty sie tak naprawde wtedy niewiele uczysz pod katem mindsetowym.
Natomiast dostales w prezencie od losu sytuacje gdzie masz szanse nauczyc sie czegos nowego. Przerosnac siebie, pokonac swoje slabosci i stac sie silniejszy niz kiedykolwiek wczesniej. To jest sytuacja w ktorej rosniesz mindsetowo i stajesz sie coraz lepszy. Wlasnie ta sytuacja nauczy Cie o wiele wiecej niz te wygrane 12BI. Dlatego jej potrzebowales i dostales ja w prezencie od losu.
Jezeli masz dlugookresowe plany zwiazane z pokerem i chcesz isc wyzej i rozwijac sie coraz bardziej to podziekuj Ongame za present ktory dostales. Masz szanse sie czegos nauczyc i stac sie madrzejszy i silniejszy niz wczesniej, a juz od Ciebie bedzie zalezalo jak z niej skorzystasz.