Przejdź do forum
Powiadomienia
Wyczyść wszystko

[Zamknięte] Poker - to nie dla mnie

250 Posty
51 Użytkownicy
0 Reakcje
11.6 K Wyświetlenia

OSTRZEŻENIE DLA WSZYSTKICH CZYTAJĄCYCH:
Ten blog wyraża moje subiektywne spojrzenie na świat. Mogą się tu zdarzyć z rzadka wulgaryzmy, ocenzurowane gwiazdkami.
Jest to bardzo luźno napisany blog. Pierwszy post raczej skupi się na przedstawieniu mojej osoby i całej historii.
Proszę się nie martwić w drugim skupię się już bardziej na pokerze.
: )

PROLOGOS

Dawno, dawno temu gdy słońce świeciło przez pół dnia, a kobiety było kuso ubrane żył sobie Mateusz. W dniu swych osiemnastych urodzin dołączył do Gildii Czarów i Magii zwanej PokerStrategy. Mateusz nie był prymusem, ba on nawet do książek nie zaglądał, co poskutkowało oblaniem ostatecznego egzaminu z Bankrolla. Chłopaczysko zapomniało o całej sprawie i wróciło do życia codziennego.
Jednakże, po paru miesiącach szkoła postanowiła dać mu drugą szansę i ponownie zaproponowała naukę i wspaniały drugi Bankroll. Niegodziwy i durny chłopaczek za nic sobie jednak miał te hojność. Ponownie przegrał bankrolla.

CZASY TERAŹNIEJSZE:
Gdzieś na Hawajach. Na pokładzie wielkiego yachtu gdzieniegdzie przechadzają się długonogie blondynki, a Mateusz popijając Johnnie Walker Blue Label zagaduję towarzysza podróży:
- Ten pomysł z pokerem był świetny, rok grania i zarobiliśmy na to wszystko. Popatrz ! Jednego tygodnia w tropikach, następnego w Monaco. Żyć nie umierać.
- Obudź się.
- Co ?
- Obudź się !
- O co Ci chodzi?

WIZJA SIĘ ROZMYWA.
"Obudź się Mateusz. Czas wstawać." - obudziwszy się usłyszał Mateusz.
Szlag znowu ten pie**ony poniedziałek.
Ten sen był taki piękny. Może czas coś zmienić ?

AKT 1

Mały pokoik, ledwie świecąca żaróweczka. Krąg krzeseł, a na nim smutne postacie. Pośrodku uśmiechnięta szeroko grubiutka starsza Pani.
- Ty tam w rogu podejdź no tu !
Ja, prosze Pani ? - zapytał przestraszony młodzieniec.
- Ty, Ty. No chodź tutaj ! Szybciej, szybciej - odpowiedziała, uśmiechnięta tak szeroko, że prawie jej pękła szczęka.
No mów ! Mów. Przedstaw się !
- Mam na imię Mateusz. Mam 18 lat.
- i co? NO CO ?
- Chodze do klasy maturalnej, profil mat-fiz...
- WIESZ CO NAS INTERESUJE
- ...
- JESTEŚ HAZARDZISTĄ !
- Byłem.
- JESTEŚ !
- BYŁEM !
'JESTEŚ " - krzyknąwszy to, staruszka zatkała usta młodzieńca swą paskudną ręką pełną żylaków i innych wstętnych przypadłości.

- Nie chcesz opowiedzieć? Dobrze ja to zrobię. Ten tutaj dwukrotnie przegrał bankroll z Pokerstrategy.
Zgomadzeni wstymali oddech
- Nie przeczytał żadnego artykułu i nie obejrzał żadnego filmiku. Dodajmy do tego oczywistości takie jak nie trzymanie się zasad BankRollu. A na koniec powiem wam, że wpłacił też własne pieniądze - ponad 60 $ !
Na sali parę osób zemdlało...
Czy teraz się przyznajesz durny chłopcze ? - krzyknęła maniakalnym głosem znanym z horrorów klasy C.

- NIE. Nie jestem żadnym hazardzistą. Po prostu traktuję poker jak rozrywkę.
Poza tym, nie wspomniałaś, że mimo porażek i ciągłego spadku wygrałem jeden MTT. Ta wygrana to wielkrotność moich wpłat. Wystarczyło na wczasy i pare butelek whisky !
Żegnam stara szmato i Wy, bando nieudaczników.

To krzyknąwszy Mateusz wyszedł ze spotkania DUOP - Donki Uzależnione od Pokera. Po informacji o jego wygranej z przeszłości, paru hazardzistów wybiegło ze spotkania szukać najbliższego komputera, by wreszcie się odegrać. Reszta, spojrząła na starszą Panią, która swym subtelnym głosem zapytała:
- Może ktoś ma ochotę na herbatkę ?


249 odpowiedzi

Odpał!

Umiesz chłopie pisać, przeczytałem jednym tchem :)

Co będzie dalej?


_Anonymous_ Autor wątku
_Anonymous_

Aż się zarumieniłem, taki pozytywny komentarz i to od admina !
Dziękuje : )
Co do pytania: nie mogę powiedzieć, bo chińczyk którego zatrudniłem do pisania bloga odmawia współpracy. Nawet przy ofercie dwóch misek ryżu jest nieugięty. : (
Dalsza część historii będzie opublikowana zaraz po tym jak go zmuszę do pisania.


Hej,

Rozumiem, że przerwa i zaraz akt 2, zgadza się?

Czekam!


_Anonymous_ Autor wątku
_Anonymous_

Witam Panią Admin.
Cieszę się, że tutaj zaglądasz. : )
Szczerze mówiąc, nie mam pojęcia, kiedy ukaże się ciąg dalszy. Aczkolwiek, zachęcony tym, że moje wypociny ktoś przeczytał postaram się w najbliższym czasie nabazgrać coś jeszcze.


Zygfryd80
Dołączył: 31.05.2009
Elite Grinder

Ja tam nie jestem polonistą, ale ten chińczyk to lepiej włada językiem niż Sienkiewicz. Daj mu dwie miski ryżu i sake (wiem, że japońskie, ale nie wiem co w chinach piją) i niech pisze dalej. _thumbsup:


qolcz
Dołączył: 22.06.2009
PokerStrategist

ciekawie :f_thumbsup:


malarz1990
Dołączył: 18.12.2008
PokerStrategist

:tongue: bardzo ciekawe te opowieści :roto2:


Krzn87
Dołączył: 16.03.2009
PokerStrategist

wypas , naprawdę super się czyta i czekam na więcej ;) gl w pokerze i wytrwałości w prowadzeniu bloga ;)


pimposz
Dołączył: 29.06.2010
PokerStrategist

Kolego dopisz reszte rozdzialow, opraw w okladke np. 72 plus TWOJ tytol 'POKER to NIE dla MNIE' i WYDAJ w GRUBEJ oprawie, to SIE musi SPRZEDAC


MonaiPlox
Dołączył: 04.10.2010
PokerStrategist

Poprawiles mi humor po tym jak prze*****em wlasnie pare BI. Dzięki, pisz dalej.


irobson
Dołączył: 18.06.2009
Oldschool Grinder

hahah :D Mistrz.
Wydrukuj mi calosc i autograf prosze :D

pozdrawiam


babel92
Dołączył: 23.07.2009
Oldschool Grinder

prosimy o więcej _thumbsup:


shovi
Dołączył: 30.12.2008
Oldschool Grinder

Szczególnie jestem ciekaw opowieści o wygranym MTT - rozwiń ten wątek ;)


_Anonymous_ Autor wątku
_Anonymous_

Hej.
Dziękuje za wszystkie komentarze i czuję wielką radość, że czytacie z przyjemnością ten blog. Bo w sumie to na tym ma polegać i po to go założyłem.
PS: shovi - być może w przyszłości rozwinę ten wątek, ale obecnie muszę iśc naprzód z paroma innymi. Mam jednak nadzieję, że przypadną Ci do gustu.
PS2: obiecałem, że będzie więcej o pokerze, ale mi się odwidziało. Ot, licentia poetica w szerszym znaczeniu.
Do rzeczy:

AKT 1
Scena 2

Pod Empire State Building powoli podjechała karoca. Wykonana z najlepszych materiałów i zdobiona diamentami jeszcze lśniła nowością. Konie, które ją ciągneły były z dziada pradziada arabami. Ich podkowy, dopiero co przybite, były ze złota, a grzywy uczesane przez francuskiego fryzjera. Ledwo podjechała pod wejście, a ośmiu !
Nie ! Dziewięciu lokajów rzuciło się by otworzyć drzwi pięknego pojazdu. O dziwo nie wysiadła żadna dama z księciem. Wysiadł za to niziutki i grubawy pan ubrany, niczym sędzia XVIII-wieczny, w białą stercząca perukę. Na sobie nosił marynareczke z wielkimi, a jakże, diamentowymi guzikami. Chodził, podpierając się długą czarną laską zakończoną rubinowym znakiem pokerowym: "kier".

Janie, czy jak tam się zowiesz, zaparkuj gdzieś. - rzucił bogacz i udał się do wnętrza budynku. Przechodząc przez hol wszyscy kłaniali mu się tak nisko, że prawie dotykali nosem ziemi. Oczywiście, nie odpowiedział na żadne takie powitanie. Bo gdzieżby, im maluczkim do niego - wielkiego. Wszedł do windy i rzucił do boya: na ostatnie piętro.
Podczas jazdy zanucił swoją ulubioną piosenkę:

Ja tu rake sobie zbieram,
was z kasy obdzieram.
A wy gracie, gracie, gracie
i ch*a z tego macie !!!!!!!

Dojechawszy na ostatnie piętro skierował się korytarzem na wprost do wielkich tytanowych drzwi. Zdjął buty i zbliżywszy mały palec u nogi do skanera, przejechał po nim. Następnie powiedział głośno i wyraźnie: To ja, uniżony sługa Mirek, wpuść mnie Najwyższy Panie i Władco. Drzwi powoli się otworzyły.
Ujrzał przed sobą ogromne pomieszcznie, na końcu którego stało krzesło zwrócone w stronę do niego przeciwną.
Wejdź - usłyszał.
- O dziękuje, Ci najwyższy, za zaintesowanie moją osobą. Tak, dawno Cię nie widziałem. Czy coś się stało. Czemu ktoś tak potężny jak Ty potrzebuje takiego śmiecia jak ja.. Co mogę ...
- MILCZ !
W ciszy, speszony i przerażony, podszedł powolutku do krzesła. Gdy był od niego metr, szybko się obkręciło. Nie śmiał podnieść wzroku, natychmiast wziął wystawione przed nos kopytko i zaczął je całować.
Kopytko, które tak żwawo oblizywał, należało do osła siedzącego na krześle.
Król Donk, bo tak nazywał się ten osioł, dał słudze fotografie i powiedział: on ma znów zacząć grać.
Na fotografii był Mateusz.



Chłopie miażdzysz - nie wiem jak inni ale ja czuję, że z przypowieści o bogaczu i Królu Donku wyniosłem więcej niż z niejednej sesji, treningu, filmiku _o:


MOOOAAAARRRR!


jarrekz
Dołączył: 09.07.2009
PokerStrategist

pokerstrategia zaczela pisarzy werbowac:P


Thorek
Dołączył: 26.12.2007
Oldschool Grinder

- Nie chcesz opowiedzieć? Dobrze ja to zrobię. Ten tutaj dwukrotnie przegrał bankroll z Pokerstrategy.
Zgomadzeni wstymali oddech

Ja tu rake sobie zbieram,
was z kasy obdzieram.
A wy gracie, gracie, gracie
i ch*a z tego macie !!!!!!!

Te 2 teksty mnie zabiły :D. Pisz dalej zapowiada się pretendent do super blogów :).