Widzę że kolejny nam agrro Czesiek wchodzi do gry.
Jaka czerwona linia
nice game sir!!!
NL2 oznacza stawki 0,01/0,02 $ chodzi żeby na ten stolik wejść z maksymalnym wpisowym potrzebujesz 2$ czyli zazwyczaj 100 Big blindów a więc NL2 i dalej NL5 to 5$ czyli stawki 0,02/0,05 $ itd NL50 to 50 $ i 0,25/0,50$.
BI - Buy In jest wartością maksymalnego wpisowego na dany stolik i właśnie NL x i ten x jest stawką, czyli jednym BI - buy in'em.
Stafu napisał dobrze ponieważ założyłeś że mając 200$ chcesz grać NL50 a więc stawki 0,25/0,50 i mieć tylko 4 BI na grę, co jest samobójstwem, gdyż poker jest taką dziedziną w której doświadczasz złożonego wpływu statystyki na twoje wyniki - wariancja. Musisz się z tym pogodzić że grając w pokera będziesz przegrywał mocne układy typu 2 pary, strity, kolory itd. Jest to zgodne z matematyką i statystyką. A więc grając w poker również ważna jest głowa, żeby takimi rzeczami się nie przejmować.
Dlatego nie możesz na grę przeznaczyć tylko 4 BI ponieważ trafisz gorszy okres w swojej statystyce i 4 razy pod rząd przegrasz AA na preflopie i będziesz spłukany. A poker w pewnym sensie jest bliższy inwestowaniu na giełdzie niż hazardowi, więc aby temu zapobieć istnieje takie coś jak:
BRM - Bankroll Managment - czyli twój kapitał na dane stawki. Dla początkujących graczy przyjęło się że strefą komfortu w grach cash grając na nie więcej niż 4-6 stolików jest 25 BI. A więc odpowiedni na NL 2 to 50$, NL5 125$. Oczywiście jest to kwestia indywidualna. Ja np. wolę jednak bardziej konserwatywny BRM i np 35-40 BI na limit. Oczywiście grając wyżej na wyższych stawkach wariancja jest większa bo są lepsi gracze i tam nawet 100BI jest dobrym wyborem. Najważniejsze jest nie grać
Scary money - czyli kwoty których straty się boisz. Aby grać dobrze nie możesz mieć w głowie że jak stracisz - przegrasz rozdanie to będzie to złe bo np. odkładałeś na to 2 miesiące. Trzeba się do tego przyzwyczaić. i 4BI napewno będziesz grał bardziej zachowawczo właśnie przez scary money.
Widzę że poszedł edit i zrobiłeś 0,05/0,1 $ stawki. Będzie dla ciebie najlepsze jak będziesz miał ok 250 $ żeby tam grać. Oczywiście możesz próbować swoich sił, tylko musisz się czuć z tym komfortowo że możesz przegrać. Wtedy najważniejsze jest robienie stop loos'ów a więc przykładowo atakujesz wyższe stawki bez BRM na nie i przegrywasz 5 BI i schodzisz znowu na niższe, by odrobić straty.
Mam nadzieję że ci się uda. Pamiętaj NL2- NL25 to stawki do szybkiego przechodzenia. Nigdy się tam nie zatrzymuj bo np. możesz zarobić na piwo na tydzień. One są tylko po to by się przyzwyczaić do gry i żeby się rozwinąć. Połowa tego forum zrobiła na NL2 miliard rąk i jest w strefie komfortu i już pewnie nigdy nie wyjdzie.
I również nie klikaj jak małpa, jak połowa forum. Nie graj więcej niż 6 stołów. Skupiaj się na każdej ręcę, analizuj każde rozdanie, lepiej zagrać ze skupieniem 1-2 godziny niż klikać 30 stołów przez 5h bezmyślnie.
Również odniosę się do twojego zastanawiania nad odmianą gry. SNG nie polecam, obecnie ciężko tam coś zrobić. Cash i MTT są najważniejszymi dyscyplinami NL holdem i to nigdy nie zginie, choć dużo ludzi wróży z fusów że tak będzie. Obecnie furorę robi Spin&Go. Ja własnie przeniosłem się na ten format i jest to super nie dość że zabawa to jeszcze spora ilość słabych graczy, to jeszcze nawet sami regularni gracze nie wiedzą jak do końca grać ten format i jest sporo do zrobienia i nauczenia się czegoś nowego. A więc polecam
Powodzenia w przygodzie, abyśmy się za 3-4 lata spotkali wysoko