siema, miałem podobny problem podczas pracy w Pio, undervolting na chwilę pomógł, ale i tak przy bardziej skomplikowanych spotach temperatura CPU wystrzeliwała do 98C:

mam ASUSa ROG Strixa GL702ZC z Ryzenem 7 1700, wentyl bezpieczeństwa przy tym procku to 95C w związku z czym lapek regularnie się wyłączał (tylko w czasie pracy w Pio). w końcu oddałem go do dobrze ocenianego serwisu, ziom rozebrał całego kompa i go przeczyścił plus wymienił pastę i rzeczywiście temperatury CPU spadły o 20C, przed chwilą coś liczyłem i procek maksymalnie osiągnął 80C.
wszystko ładnie pięknie tylko teraz temperatury GPU przekraczają 80C i wentylatory chodzą jak kombajn :), nie da się wysiedzieć przy kompie, wcześniej nawet przy Aurorze nigdy nie przekraczały 55C. jak odłączam monitor to temperatura spada do 55C i lapek cichnie.
przed wizytą w serwisie nigdy podłączenie monitora aż tak nie obciążało GPU, co może być przyczyną? czy gość z serwisu mógł mi w jakiś sposób uszkodzić GPU? zaczął coś sugerować przez telefon, że GPU przez wysokie temperatury laptopa przez dłuższy czas kiepsko wypadł na stress testach i generalnie sugerował, że wada mogła być wcześniej, kiedy nigdy nie było takich temperatur GPU i tak głośnej pracy wentylatorów. ("grafika była przypalona do miedzianego radiatora, a termopady były rozpuszczone od wysokiej temperatury") nie wiem czy to istotne, ale w międzyczasie wybuchła mi bateria w laptopie
którą dziś wyciągnął i aktualnie pracuję na zasilaczu. podsumowując - bądźcie mądrzejsi ode mnie i dbajcie o lapki zanim Wam wyzioną ducha
dzięki z góry za pomoc/sugestie!
edit: niepotrzebna panika po wcześniejszych problemach z wentylatorami chwilę po kupnie lapka, wystarczyło zainstalować najnowsze stery na czysto i temperatury GPU minus 30C (!). może się przyda komuś