Przejdź do forum
Powiadomienia
Wyczyść wszystko

[Zamknięte] Samochód

107 Posty
41 Użytkownicy
0 Reakcje
16.7 K Wyświetlenia

Napisane przez johnybravo80
jak poważnie myślisz nad octavią, to pomyśl nad przemyśl nową TOUR

http://www.skoda-auto.pl/upload/1/File/O2XT11101102A.pdf

Silnik 1,4 z garem, klimą (dosyć ładnie wyposażona) co prawda 42.000zł, ale myślę, że jak masz tyle kasy to warto rozważyć - masz spokój na kilka dobrych lat i o nic się nie martwisz.

BUAHAHAHA i za klimę MANUALNĄ w 2011 roku chcą 4500k w takiej furze
prosze państwa.... to jest śmiech na sali, w dobie kiedy wszystkie auta maja klime w standardzie... no... poza Tatą i Loganem :)

kup 3-latka z sensownym wposazeniem i klimatronikiem...
reczna klima to tylko cieplo-zimno, a co innego klimatronik :)

jak chcesz mkoniecznie VAG to szukaj OCtavki, II sensownie wyposażona dostaniesz w tej cenie, a swoja droga to nie jestem przekonany czy ona jest krotsza od mondeo, a sprawdzac mi sie nie chce teraz :)


Zakup samochodu powinien być najbardziej egoistycznym zakupem jakiego dokonasz, to Ty będziesz jeździł tym samochodem, to TY będziesz spędzał w nim czas, ten samochód ma odpowiadać przede wszystkim Tobie. To że ktoś coś poleca nie znaczy że ma racje i to jest jego subiektywne zdanie w tym temacie. Moim zdaniem powinieneś wykonać tak dużo jak jest to możliwe jazd próbnych i wtedy sam będziesz wiedział co w danym aucie sie podoba a do czego nigdy nie zaakceptujesz. Jeżeli wybierzesz francuza, bo akurat spodobało sie Tobie miekkie zawieszenie ok, jeżeli kupisz japończyka ok, itd. Pamietaj że to Ty masz sie dobrze czuć w samochodzie a nie Pan X który go polecił. :f_thumbsup:
Takie jest moje zdanie w temacie, pozdrawiam
Napisz co kupiłeś :D


Aimboy Autor wątku
Aimboy
Dołączył: 03.06.2008

@erykzholdy: sprawdzałem długości, jest krótsza.

@michaeldd: prędko pewnie nie kupię, bo, żeby trafić na dobry samochód to trzeba na niego trochę pokampić w necie. Mam nadzieję, że na czerwiec już będzie, bo jeśli nie to ugotuję się w moim aucie bez klimy. Zresztą - jak co roku :D


WaRdanceR
Dołączył: 11.11.2010

Polecam Honde, mialem civic 1.4 dobrze sluzyla, teraz mam accord 1.8 ls. Dobry samochod, tani w uzytkowaniu (oczywiscie + gaz), bardzo rzadko trzeba cos przy nim robic.
Moim zdaniem kupowanie nowego samochodu jest bardzo malo oplacalne. Teraz ceny tak spadaja, ze po roku samochody traca wiele na wartosci


IceWhoo
Dołączył: 16.01.2010

Szkoda tego Mondeo dobrze, że go Piromanek wrzucił na forum bo na oglądanie takich aut tylko człowiek się wykosztuje straci czas i wróci do domu wkur.... a nie daj boże kupić takie auto klepane w jakiejś stodole
Ta nowa Octavia jest interesująca tylko trochę droższa od przyjętego limitu.


kamil90
Dołączył: 14.08.2008

zacytuje mojego ulubionego handlarza padlem z okolic mojego wojewodztwa:

Sprowadzony z Niemiec na kołach 2 dni w kraju od pierwszego właściciela (osoba prywatna Pan Franz). Bardzo PEDANTYCZNIE zadbany technicznie jak i wizualnie. 100% bezwypadkowy, lakier w stanie perfekcyjnym bez żadnych rys, wgniot czy rdzawek. Auto serwisowane do samego końca w autoryzowanych serwisach, posiada książkę serwisową, po pełnym serwisie w Niemczech. Zaraz po kupnie nie wymaga żadnego wkładu finansowego (nawet wymiany rozrządu), wszelkie wymiany przeprowadzane na bieżąco !!! Zawieszenie w stanie idealnym, nie słychać żadnych niepokojący stuków, auto wręcz płynie po drodze. Wnętrze DOSŁOWNIE JAK NOWE PACHNIE FABRYKĄ NIE WIARYGODNE ? PRZYJEDŹ SAM ZOBACZ !!! bardzo czyste i zadbane (tapicerka nigdy nawet jeszcze nie była prana) bez jakichkolwiek śladów użytkowania, posiada nawet oryginalne niebieskie dywaniki !!! Wyposażony w sprawdzoną, najtańszą w utrzymaniu i bardzo żwawą jednostkę napędową 1,9 TDI 116 KM + 6 BIEGÓW spalający średnio bez większego oszczędzania ok 5,2-6,1l/100km. Rok prod: 1999, MODEL 2000 !!!

Oczywiscie pogrubione i podkreslone na czerwono slowa pedantycznie, osoba prywatna i takie tam. 95% samochodow sciagnietych i sprzedawanych na zagranicznych tablicach to kompletne padlo. Sa nawoskowane, wymyte, pieknie sie blyszcza. Na wiekszosci fotek widac nawet ze sa mokre, odrazu po wyjezdzie z myjni, odbija to lekko swiatlo i lakier wydaje sie idealny. A jaka jest prawda? Nie ma samochodow idealnych, kazdy ma cos zlego, to lekko zarysowany bok, to nie dziala obrotomierz, to klamka sie zacina to czasem pokapie olej. Takie oferty trzeba omijac szerokim lukiem. Ja na Twoim miejscu bym skupial sie na znalezieniu samochodu od osoby prywatnej, ktory jest w ciaglym uzytkowaniu, sprowadzony czy tez nie, bo jezeli jezdzi po naszych drogach pare lat, to wiadomo ze nie byl typowo pod handel. Komisy tak samo, nigdy nie pojade tam szukac fury, bo czasem sie trafi perelka, tyle ze bardzo szybko zniknie. To tez racja co ktos napisal wyzej, handlarze zachwalaja samochody, jedziesz kilkaset kilometrow nawet, a okazuje sie ze to jest zonk, walony gdzie sie tylko da jak ukrainska prostytutka.


koval1990
Dołączył: 14.12.2009

pisales , ze podobaja ci sie audi wiec tylko i jedynie

http://otomoto.pl/audi-a6-a6-rs6-recaro-s-line-jedyna-C18426270.html
http://otomoto.pl/audi-a6-full-opcja-1-9-tdi-130-km-C18574891.html

caco :)


Piromanek
Dołączył: 09.04.2010

Koval Audi fajne ale...

szkoda że to srebrne walone było na 100% miało dzwona z tyłu bo:
- brak oznaczenia A6 na klapie bagażnika - nikt sam tego nie ściąga i samo to też nie odpada dopiero po dzwonie się ten element gubi i nikt w naprawie nie zakłada (a jak założy to często w złym miejscu).

No i brak loga RS - tutaj punkt odniesienia:
http://otomoto.pl/audi-a6-rs-biturbo-450-grupa-icd-C17356335.html
Za jakieś 2 miesiące to będzie bezwypadkowa okazja nie martwcie się :D

2 zwróć uwagę jak się zderzak z tyłu łączy z nadkolem są mega nie równe odległości więc jakiś amator to klepał. No i pojemność nie wiem czy chcesz 2k za OC rocznie płacić a dodatkowo przy takim aucie brak AC to też jazda jak ruletka wyskoczy ci sarna na drodze i koniec. - myślicie że nie realne? Prywatnym prawie lusterko straciłem w nocy w lesie a służbowym kiedyś zimą na pole wjechałem bo leciały przez drogę 3 sztuki - a zapewniam że lepiej do rowu uciekać niż w taki egzemplarz uderzyć który w 90% wypadków do kabiny wpada.
No i wersja RS - 180k km jeżeli prawdziwe to już bym kwalifikował do remontu generalnego silnika, może się myle ale auta rajdowe nie jeżdżą kilku sezonów.

Ten czarny czy tam niebieski to też podejrzany a nawet z daleka widać że nie ma tych 120 k przejechanych - kto kupuje diesla w automacie żeby zrobić przez te 8 lat 120 k??? to wychodzi 15k rocznie takie auto robi 25 -35 k rocznie co najmniej poza tym po skórze widać że ktoś tam dużo siedział (no może po prostu tam mieszkał dlatego taki wyużyty ten egzemplarz)
Poza tym hiszpański chlew w środku jest już koleś mógł dywaniki kupić żeby ten syf zasłonić albo wydać 100zł na pranie :facepalm:
Poza tym coś z wydechem było kombinowane - zobacz zdjęcia.

3 jakim cudem auto z 60k mniej na liczniku jest o 5 tyś tańsze? Oba ogłoszenia nastawione na jelenia.
Koleś udaje uczciwego bo sam pewnie kupił od ruska czy innego turka wierząc do ostatniej chwili podczas zakupu że kupuje okazyjnie mega auto i tu się pewnie zdziwił.

No i jeszcze kwestia tego że jak masz automat to co około 25k km jedziesz na wymianę oleju w skrzyni. Nie wiem jak w takim Audi będzie na forum by trzeba sprawdzić.


koval1990
Dołączył: 14.12.2009

Napisane przez Piromanek
Koval Audi fajne ale...

szkoda że to srebrne walone było na 100% miało dzwona z tyłu bo:
- brak oznaczenia A6 na klapie bagażnika - nikt sam tego nie ściąga i samo to też nie odpada dopiero po dzwonie się ten element gubi i nikt w naprawie nie zakłada (a jak założy to często w złym miejscu).

No i brak loga RS - tutaj punkt odniesienia:
http://otomoto.pl/audi-a6-rs-biturbo-450-grupa-icd-C17356335.html
Za jakieś 2 miesiące to będzie bezwypadkowa okazja nie martwcie się :D

2 zwróć uwagę jak się zderzak z tyłu łączy z nadkolem są mega nie równe odległości więc jakiś amator to klepał. No i pojemność nie wiem czy chcesz 2k za OC rocznie płacić a dodatkowo przy takim aucie brak AC to też jazda jak ruletka wyskoczy ci sarna na drodze i koniec. - myślicie że nie realne? Prywatnym prawie lusterko straciłem w nocy w lesie a służbowym kiedyś zimą na pole wjechałem bo leciały przez drogę 3 sztuki - a zapewniam że lepiej do rowu uciekać niż w taki egzemplarz uderzyć który w 90% wypadków do kabiny wpada.
No i wersja RS - 180k km jeżeli prawdziwe to już bym kwalifikował do remontu generalnego silnika, może się myle ale auta rajdowe nie jeżdżą kilku sezonów.

Ten czarny czy tam niebieski to też podejrzany a nawet z daleka widać że nie ma tych 120 k przejechanych - kto kupuje diesla w automacie żeby zrobić przez te 8 lat 120 k??? to wychodzi 15k rocznie takie auto robi 25 -35 k rocznie co najmniej poza tym po skórze widać że ktoś tam dużo siedział (no może po prostu tam mieszkał dlatego taki wyużyty ten egzemplarz)
Poza tym hiszpański chlew w środku jest już koleś mógł dywaniki kupić żeby ten syf zasłonić albo wydać 100zł na pranie :facepalm:
Poza tym coś z wydechem było kombinowane - zobacz zdjęcia.

3 jakim cudem auto z 60k mniej na liczniku jest o 5 tyś tańsze? Oba ogłoszenia nastawione na jelenia.
Koleś udaje uczciwego bo sam pewnie kupił od ruska czy innego turka wierząc do ostatniej chwili podczas zakupu że kupuje okazyjnie mega auto i tu się pewnie zdziwił.

No i jeszcze kwestia tego że jak masz automat to co około 25k km jedziesz na wymianę oleju w skrzyni. Nie wiem jak w takim Audi będzie na forum by trzeba sprawdzić.

Chodzilo mi ten typ auta, a nie o konkretnie ten samochod ....


kamil90
Dołączył: 14.08.2008

Piromanek widze ze troche sie znasz na furach i wogole. Mam pytanie, bo za jakis czas bede sam sobie czegos szukal. Jak duza jest roznica w czesciach eksploatacyjnych miedzy powiedzmy samochodami z troche wyzszej polki klasowej powiedzmy jakies a6, czy e46, a jakimis mazdami 323f czy tam almerami jeszcze japonskiej produkcji? Jest jakas duza roznica? Co do awaryjnosci nie pytam, bo w duzej mierze zalezy od egzemplarza jaki sie trafi. Obecnie posiadam civica 5gena i ceny za czesci nie sa ogromne, a tak mi sie przynajmniej wydaje. 2stowki za wahacz czy chlodnice, czy 4-5 za wymiane rozrzadu nie nadwyrezaja bardzo budzetu, jak jest w wypadku samochodow z klasy ktore wyzej wymienilem? Wiesz cos o tym?


Piromanek
Dołączył: 09.04.2010

Hej,

trochę się znam - dużo powiedziane, mechanikiem nie jestem ;). Po prostu poświęciłem dużo czasu kiedy sam czegoś szukałem stąd tyle piszę żeby innym ułatwić i uświadomić odnośnie paru spraw. Niestety wiele osób myśli, że kupno samochodu to prosta sprawa jak zakup kurtki i wystarczy patrzeć na markę. A to jednak jest skarbonka na kółkach. I trzeba trzeźwo ocenić na co ma się pieniądze.

Ciężko mi tak powiedzieć że o ileś % jest droższe zależy jaka marka rocznik itd.

Podpowiedz więcej to mogę być bardziej precyzyjny. Roczniki i silniki będą wskazane ;)

Ogólnie jest coś takiego do nowych aut że np. przez 5 lat tylko producent może produkować części. I wtedy jest lipa, potem pojawiają się zamienniki w normalnych cenach. To zależy od marki i od modelu ale około 3-5 lat trzeba liczyć od daty premiery modelu.

Najłatwiej sprawdzić na allegro koszt części typu świece, klocki +tarcze, elementy zawieszenia - zależy jaka konstrukcja, w dieselkach warto wiedzieć ile turbina kosztuje (ew. regeneracja) jak jest common rail to wtedy warto poczytać o wtryskach bo to jest też skarbonka. Do TDCI regeneracji wtrysków w autoryzowanej stacji delphi to koszt około 1 tyś za sztukę (może być mniej zależy co wymieniają).


kamil90
Dołączył: 14.08.2008

Patrzylem na allegro i jakis nieporownywalnych wahan nie ma, no ale roznie to bywa. Na poczatku bralem pod uwage trzy samochody, Honde accord do 2002 roku tutaj koszty beda zblizone zapewne do tych, ktore musze wlozyc w swoja honde, bo wiekszosc czesci jest dedykowana rowniez do accordow. Mazde 323f do 2003 roku, juz ta ostatnia przed 3, tylko ze w wiekszosci silniki sa w dieslu 2.0 101km, a nie wiem czy bedzie sie to oplacalo robiac powiedzmy 15k rocznie. Trzecim z takich samochodow z poczatkowego poszukiwania byla almera do roku 2003, kiedy byla jeszcze produkowana w japonskich fabrykach. Pozniej juz przeniesli produkcje na wyspy brytyjskie bodajze i wzrosla im znacznie awaryjnosc. Ten bym chcial w benzynie, chociaz jedyny diesel ktory tam byl 2.2d byl bardzo zachwalany, bez turbiny i ponoc nie do zajechania. Koszty wydaje mi sie iz beda podobne, bo to wszystko sa japonskie samochody i czesci tez sporo jest. Pozniej natrafilem jeszcze na avensis do 2003 roku, jednak tutaj znowu klania sie ten sam problem, oplacalnosci, bo diesle d4d sa dobre, ale czy znow nie zjedza mnie koszty? Sa jeszcze dwa, te z wyzszej polki, audi a6 okolo 2000 rok, ktore chcialem z silnikiem benzynowym z podtlenkiem lpg, tutaj jednak silnik bylby wyzszy, 2.8 czy tam 3.0 lecz podejrzam ze koszty by znacznie wzrosly. No i ostatnim bylo e46 z lat 98-00 2.0td ale znow diesel. Ogolnie oplacalne jest przy takim przebiegu myslec o samochodzie na rope czy jednak jezdzic na benzynie ew. benzyna + gaz?


kamil90

do 15k nawet nie mysl o dieslu. tylko benzyna. A gazu... jak zamierzasz autem jezdzic wiecej jak 3 lata to sie oplaca montaz, jak nie to nie, a instalacja do nowych silnikow wysokiej klasy to bez 3 tys nie podchodz nawet.
pytales czy czesci sa drozsze - pierwsze co to nie patrz na koreanski zlom z allegro tylko wejdz np na intercars.pl i zobacz po ile tam sa czesci.

Generalnie, np. bmw ma tak że do 5 wali drogie zawiszenie, a do trojek takie bardziej zwyczajne. tyle ze jak pisza wszyscy na forum - jak ktos ma E90 to "mi sie nic nie psuje". ale jak sie popsuje to bedzie tansze.
Np komplet szczeki + tarcze to ok 2-3 tys do bmw e60, do lanosa z wymiana 700 pln :)
wiec sam sobie policz.
I tak samo jest ze wszyskim. I patrz na czesci ktore mozesz wlozyc do samochodu, a nie na cos co jest sprzedawane na allegro, bo to różnica.

A tak to... jak jestes mlody kup sobie cos mniejszego... tnz kompakta....
naprawisz pare razy to zobaczysz ile ta skrzynka bez dna kosztuje :D
ale, rob co chcesz, sam teraz kupuje tzn za 2 miechy chce kupic i sie rozgladam za duza fura :D


Piromanek
Dołączył: 09.04.2010

Eryk dobrze gadasz;)

ale co do allegro to powiem Ci, wcale nie ma tam tylko koreańskiego shitu.

Ja kupowałem części oryginalnie montowane przy produkcji.
Np. świece do carismy NGK za sztuke 20 zł a w inter chcieli więcej nawet po dodaniu przesyłki. Albo pompa wody ale marki nie pamiętam.

Powiem też tak większość części kupowałem w małym sklepie w Toruniu, w którym ceny miałem niższe niż na allegro (za ten sam produkt nawet bez przesyłki) kolesie byli dla mnie mistrzami bo 2 razy mnie z błędu co do numeru producenta poprawili (bo był błąd w katalogu w necie) i ze zwrotem nie miałem problemu. Więc warto poszukać w okolicy może jacyś magicy siedzą i biznes robią.

Podałem allegro aby mieć punkt odniesienia. Oczywiście jeżeli cześć jest podejrzanie tańsza to wiadomo że sprzedający coś ściemnia.
Jest dużo sklepów które mają normalne punkty w mieści a sprzedają na allegro bo docierają do klientów z całej polski.

Eryk dobrze mówi, poniżej 20 -25 k rocznie tylko benzyna - mniej problemów.
Ale to też zależy co kupujesz benzyna z dużym przebiegiem np.200 k to już staroć, diesel wtedy jest na początku wieku średniego.

Co do tego że młody jesteś to kup kompakta... ja się nie zgodzę.
Mam 24 lata, kiedyś miałem poldka... ehh napęd na tył i te poślizgi na lodzie...
dziś jak coś takiego widzę to myślę sobie idiota... a kiedyś sam takie teatry robiłem bo nie miałem doświadczenia.

Potem kupiłem Carisme 1.9TD klasyk gatunku (w połowie to było volvo bodajże s/v 40 - 80% tych samych części silnik ten sam) ale auto nie do zajechania.
Dzisiaj śmigam mondkiem kombi (patrz wyżej), nie mam dzieci ani żony.
Lubie duże auta bo są bezpieczne. - strefa zgniotu z przodu ma znaczenie.
Nie dlatego że nie umiem jeździć - 2 lata jako handlowiec w całej Polsce śmigałem czasem po 800km dziennie na trasie i kilka modeli wypróbowałem (fabia,partner,kangur, vw transporter no i mój ulubiony pajero 3.0 benzyna - delegacje do niemiec) i nie raz musiałem uciekać na pobocze przed jakimś kretynem który pod górkę na zakręcie wyprzedzał.

Kamil - nie chcę się wypowiadać na temat części bo zakres aut jaki podałeś był poza moim zainteresowaniem - patrzyłem tylko na silniki do 2.0 ze względu na OC/AC i spalanie. Autem głównie do pracy śmigałem i weekendy już dalej więc diesel mnie się opłacał. Ale teraz jak wrócę do PL to zamieniam mondka na jakiegoś benzyniaka bo więcej będę na miejscu siedział ze względu na to iż na pracy się skupie. Ale w twoim wypadku raczej na 90% benzyniak.

Co do gazu to lepiej samemu założyć, używki lpg to ryzyk fizyk.
Ogólnie części do wyższych modeli są droższe to jest analogia tak samo jak np. przeglądy serwisowe aut na gwarancji (przegląd + np. olej) za honde city zapłacisz 300 ziko, za civica 600 a za accorda 1000 (znajomy kupił nowego) a jak polecisz na legenda to pewnie i 1500 zostawisz. Tutaj schemat producenta ile płacisz za auto to proporcjonalnie za to idą części i usługi.

Tak jeszcze dorzucę jak siedzę we francji i trochę podróżuje i ludzi poznaje to na zachodzie (fr i hiszpania bo tutaj się ostatnio kręciłem) to ludzie zupełnie inne mają do aut podejście. Trochę mój punkt widzenia się zmienia ale wątpię żeby do polski takie rozwiązania można było przenieść.
Tutaj np. jak ktoś w większym mieście mieszka to raczej malutkie auto ma pomimo tego że spokojnie kupiłby Q7/X6 albo inny czołg. (zamiast tego ma skuter,yarisa i motorówkę :D ) co ciekawe w FR zauważyłem, że ludzie często mają małe auta a np. na trasy/wycieczki itp. wypożyczają jakieś kombi w dieselku.
Trochę to mi daje do myślenia bo nie musisz utrzymywać dużego auta skoro 95% tras to dom-praca.
Wiem że nie da się kopiować rozwiązań z innych krajów ale to są pewne sprawy które poszerzają horyzont widzenia (bo wg mnie u nas w kraju panuje jakiś taki stereotyp że im lepsze masz auto tym bardziej jesteś zaje&^sty).
A kończy się to tym że jakiś znaczący % wypłaty rocznie pakujesz w kawał blachy który z miesiąca na miesiąc tanieje...


johnybravo80
Dołączył: 04.02.2011

Napisane przez kamil90
No i ostatnim bylo e46 z lat 98-00 2.0td ale znow diesel.

To jest jeszcze przed liftem E46. Czyli 136KM. Powiem Ci tak. Koszt turbiny – 5.000zł (zmienna geometria łopatek – praktycznie nie do regeneracji kilkoma firmami w europie). Wtryski 4 sztuki po 1.500zł - 2.000zł sztuka. Sprzęgło z dwumasem – 2.000zł-3.000zł w szczególności w kręconych duże problemy. Chłodnica (BWM ma tą wadę, że lubią pękać króćce chłodnicy) – też około 1.000zł. Z tego co kojarzę przed liftowe też miały problemy z pompom paliwa. To są najdroższe bolączki starych BWM z silnikiem dieslem. Teraz pytanie, czy opłaca się ryzykować takimi wydatkami robiąc 15.000 km rocznie? Ale fura bardzo wygodna i przyjemnie się jeździ. I jeszcze jedno nie kupisz takiego samochodu z przebiegiem poniżej 250kkm

Jeszcze dodam conieco o zawieszeniu. W BMW ludzie często nażekają na zawieszenie. Ale jak zadasz pyatnie a jake koła masz, to zaraz usłyszysz w E46 17'-18' niewiadomo jak szerokie i niziukie. Pięknie to wygląda, ale jest zabujcze dla zawieszenia.


kamil90
Dołączył: 14.08.2008

spoko spoko, co do czesci to wszystko co wymieniane jest to mam z intercarsu, znajomemu mechanikowi zostawiam samochod wracam i tyle, ma z nimi jakas umowe czy tam znizki i tylko z tamtad bierze czesci. Ze samochody worki bez dna to jasna sprawa. dzieki za uwagi :D


Weź także pod uwagę koszty ubezpieczenia do 25 roku zycia +80%, biorąc pod uwagę ostatnie podwyżki OC zaczynam się zastanawiać na czymś z małym silnikiem.


Piromanek
Dołączył: 09.04.2010

Która firma daje 80% zwyżki za wiek do 25?


kamil90
Dołączył: 14.08.2008

Wyliczylem sobie ile kosztuje ubezpieczenie w allianz. 800 dla almery 02 rok 1.6 silnik 60% znizki 2 lata wpisana moja data urodzenia, 90 rok. Obliczylem taka sama skladke tylko jakbym urodzil sie w roku 80, czyli powyzej 25lat. Koszt tego to 572zl. Nie jest to 80% ale tez zalezy od ubezpieczyciela. Kiedys jak wyliczalem sobie na poczatku to bylo sporo za mlody wiek oraz za to ze mam prawo jazdy krocej niz 3lata.


Piromanek
Dołączył: 09.04.2010

Ja jak sprawdzałem tabele zniżek/zwyżek to za wiek od 15 do chyba 40% widziałem maksymalnie.
Przy OC/AC warto kombinować ja miałem sprytnego agenta w Hestii który za 200 zł ubezpieczył mi mieszkanie a dostałem 20% zniżki na pakiet OC/AC czyli obniżyło to cenę o jakieś 500zł. Oprócz tego uznał, że dyplom licencjatu to ukończone studia (pomimo tego iż kontynuuje mgr) co dało kolejne 15% a gdybym jeszcze miał w rodzinie nauczyciela lub inną osobę publiczną to jeszcze 15%.
Więc jak agent chce to potrafi dobrze skalkulować. Większość nie chcę bo żyją z prowizji od kwoty więc liczą tylko zwyżki a o zniżkach zapominają.

Do porównania warto się do CUKu wybrać albo przez neta zapytać o kalkulację - kalkulują dla chyba 14 ubezpieczycieli za darmo.