Padła mi mysz. Kupiłem nową, podłączyłem, zainstalowała się, "działa poprawnie" diodka świeci, niby wszystko spoko ale kursor nie reaguje. Było było to około 18 i do teraz nie znalazłem rozwiązania
Nie jest to wina myszy- sprawdzałem ją na innym komputerze. Próbowałem też do mojego podłączyć inną działającą - nic z tego.
Ze slotami usb również wszystko w porządku. Play głośniki i słuchawki normalnie działają.
Był u mnie znajomy informatyk. Zaglądał do rejestru- ale tam też na pierwszy rzut oka wszystko wygląda dobrze.
Instalowałem i odinstalowywałem po kilka razy sterowni w menadżerze urządzeń. Tutaj mam trop:
Faktycznie do gniazda PS/2 nic nie jest podłączone. Natomiast przy myszy widnieje lokalizacja 0. Może to jest źródło problemu, a może nie jest- nie jestem specjalistą od informatyki.
Jeszcze jedno. Po którejś z kolei próbie podłączenia. Kursor reagował przez dosłownie kilka sekund w momencie 'zatrybienia'- może jest to istotne.
Wydaje się, że to błacha sprawa, a dzień mam stracony
Ktoś wie o co może chodzić? Pewnie i tak skończy się formatem..