Jestem podpięty do neta przez kabel.
Używam routera TW-EA510

W piątek padł internet podczas gdy byłem w pracy.
Próbowałem resetować routera, konfigurować od nowa itp. Nic nie działa.
Problem polega na tym, wykrywa mi sieć i routera, łączy się z nimi bez problemów, ale nie ma jakby połączenia między routerem a siecią.
Palą się lampki PWR SYS i WLAN. Nie pali się za to lampka przedostatnia ADSL.
Babka w supporcie powiedziała, że na jednym z komputerów (są podpięte trzy kompy) jest wirus który blokuje połączenie, ale nie chce mi się w to wierzyć, bo niby jak oni mogli to wybadać. Równie dobrze kabel łączący routera z gniazdkiem mógłby być zwalony i efekt byłby ten sam.
Proszę o pomoc, bo w piątek strace kontakt ze światem..
