Po pierwsze raczej nie istnieją samochody za 1000x cenę Clio a zegarki za taką kwotę tak (np wspomniany seiko w porównaniu do rolexa czy innych mniej popularnych firm robiących zegarki nawet za pół miliona złotych).
Po drugie samochód to jednak coś innego. W tych najbardziej luksusowych odczujesz różnicę, najlepsze materiały z których jest wykonany, najlepszy silnik, świetne dodatki, elektronika, udogodnienia, komfort jazdy(amortyzacja, wygodne fotele, telewizja, gniazdka, stoliki i wiele innych dodatków poprawiających komfort) no i najwyższe, bezpieczeństwo które może uchronić Twoje życie w wypadku a za to chyba warto zapłacić (chyba ze rolex też daje nam takie zajebiste funkcje a ja o tym nie wiem
).
A teraz jak to jest w zegarkach. Dajmy na to kupujemy jakiś szwajcarski zegarek mechaniczny za 700-800zł. Ma on bardzo dobre wykonanie(dobre materiały), odmierza czas bardzo dokładnie i nie zepsuje się pewnie przez najbliższe 10-15lat.
A teraz zegarek za 10x tyle. Ma on dobre wykonanie (dobre materiały), odmierza bardzo dokładnie czas i nie zepsuje się pewnie przez co najmniej 10-15lat.
Już pomijam względy estetyczne (te najdroższe zegarki typu omega czy rolex to takie typowe bazarowe design mają dla bogaczy ze średnią wieku 70 lat), ale po prostu luksus w zegarkach to moim zdaniem fikcja, taki za 1000zł będzie jakościowo podobny do takiego za 30.000zł a nawet jeśli coś tam w środku ma lepszego to i tak żaden przeciętny człowiek na świecie o tym nie będzie wiedział skoro mechanizm w tym za 1000zł też działa skutecznie przez kilkanaście lat! Jasne, że może być pozłacany zegarek itd, ale to niezła wieś chodzić z takim złotym zegarkiem :).
Ale to tylko moje zdanie, i tak wiadomo, że są ludzie którzy kupują masowo rzeczy jak najdroższe (nawet jeśli te tańsze bardziej im się podobają) bo to wyznacza ich zajebistość, tak jest w różnych dziedzinach, ludzie są w stanie płacić 300zł za najzwyklejsze trampki to są też w stanie zapłacić 10 koła za zegarek :).